Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Urząd Transportu Warszawa Mokotów
Wiadomość
  A ja znowu o ZTM...
Witam
Pewnie niektórzy dla potwierdzenia swoich nikczemnych teorii chcieliby tu
zobaczyć kolejną wiązankę epitetów nt. Zarządu Transportu Miejskiego

co dalej czytać tego postu, bo napiszę tylko to, o czym i tak wiedzą.

A poniżej będzie komunikat ZTMu o zmianach od 1.02.2001. Zamieszczam w
całości bo nie chce mi się go streszczać, a nie każdemu też chce się trwonić
kasę na odwiedzanie właściwego www.

Jednocześnie piszę (bez bicia) że takie zmiany mi się podobają i jakby były
tylko takie to może bym nawet polubił ztm.

cytat:
W związku z koniecznością poprawy obsługi komunikacyjnej Siekierek i
zapewnienia bezpośredniego połączenia w/w rejonu z centralną częścią
Mokotowa, urzędem dzielnicy, linią metra oraz Ochotą i Wolą od 1.02.2001.
wprowadzona zostaje zmiana trasy linii 167 polegająca na wycofaniu jej z
najmniej wykorzystanego odcinka (ciągu ul.Puławskiej od Al.Wilanowskiej do
ul.Rakowieckiej) i skierowaniu od skrzyżowania ulic Rakowiecka/ Puławska
ulicami: Puławską - Goworka - Spacerową - Gagarina - Czerniakowską -
Bartycką - Gościniec - Gwintową do krańca SIEKIERKI-SANKTUARIUM (powrót
ulicą Gościniec).

W związku z postulatami mieszkańców, po uzgodnieniu z Urzędem Miasta
Otwocka, od dnia 3.02.2001. uruchomiony zostaje na stałe dla linii 702
przystanek MAZURSKA 02 (na ul.Okrzei w Otwocku - w kierunku pętli WAWERSKA).

W celu rozszerzenia obsługi komunikacyjnej gminy Lesznowola od dnia
3.02.2001. zostają wprowadzone poniższe zmiany w układzie linii autobusowych
na obszarze gminy Lesznowola:

Dla autobusów linii 727 w kursach realizowanych do cmentarza w Antoninowie:

 w obu kierunkach będą obowiązywać podjazdy do wsi Władysławów - na nowym
odcinku trasy w obu kierunkach będzie obowiązywać nowy przystanek
WŁADYSŁAWÓW 01 zlokalizowany na pętli PKS;
 będą obowiązywać nowe przystanki: ORZECHOWA 01 oraz KULESZÓWKA 01 i 02.

Trasa linii 703 zostaje wydłużona od krańca SZAMOTY przez Wólkę Kosowską do
Kosowa. Na nowym odcinku trasy zostają uruchomione przystanki przelotowe
WÓLKA KOSOWSKA 01 i 02 oraz przystanek krańcowy KOSÓW 01. W Szamotach w obu
kierunkach będzie obowiązywać przejazd przez pętlę i przystanek SZAMOTY 01.

Pozdrawiam
Marcin Stiasny
Warszawa | www.ztm.republika.pl
Autobusy w Polsce | http://polbus.w.interia.pl

 
  W czerwcu wyjadą 12-metrowe MAN-y i 10-metrowe solarisy
http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1303291.html
W czerwcu na ulice wyjadą 12-metrowe MAN-y i 10-metrowe solarisy

Krzysztof Śmietana 30-01-2003, 23:00

Dwaj prywatni przewoźnicy zaczną w tym roku wozić warszawiaków setką nowych
autobusów. Wreszcie poznaliśmy ich marki. Na ulice wyjadą 12-metrowe MAN-y i
10-metrowe solarisy.

Miejskie Zakłady Autobusowe od pewnego czasu ustępują nieco pola prywatnym
przewoźnikom. Zarząd Transportu Miejskiego decyduje im się oddać niektóre
linie, bo ich usługi są tańsze od MZA.

Od kilku lat, m.in. na liniach 167 i 180, warszawiaków wozi firma Connex
(wcześniej jako Rapid). Później dołączył jeszcze grodziski PKS (m.in. linia
513).

W czerwcu warszawiaków zaczną wozić dwie nowe firmy - ITS Michalczewski z
Radomia i Mobilis z Izabelina. Choć przetarg na obsługę linii ogłoszono we
wrześniu, dopiero teraz udało się wreszcie wybrać przewoźników. Przegrani
kilkakrotnie odwoływali się do Urzędu Zamówień Publicznych. - Spodziewaliśmy
się protestów firm, dlatego już wcześniej ustaliliśmy, że pierwsze autobusy
wyjadą dopiero w czerwcu 2003 roku - mówi dyrektor ZTM Przemysław
Prądzyński.

Kilka dni temu Urząd Zamówień Publicznych ostatecznie utrzymał wynik
przetargu na obsługę niektórych linii na Pradze. ZTM podpisał umowę z firmą
ITS Michalczewski, która wozić będzie warszawiaków pięćdziesięcioma
12-metrowymi MAN-ami. W czerwcu pojawi się pierwsza dziesiątka
niskopodłogowych autobusów. Do końca października do Warszawy dojedzie
jeszcze 40 MAN-ów.

Nowością dla pasażerów będą także 10-metrowe niskopodłogowe solarisy. Teraz
po Warszawie kursują o połowę dłuższe autobusy tej marki. Jeździ także
trochę solarisów 12-metrowych. 50 midibusów sprowadzi do stolicy firma
Mobilis. Od czerwca mają obsługiwać mniej uczęszczane linie kursujące na
Mokotów, Ochotę, Wolę i Wilanów. Jak dotąd nikt się nie odwołał od
ostatniego rozstrzygnięcia, dlatego w przyszłym tygodniu ZTM chce podpisać
umowę z Mobilisem.

- Jesteśmy tańsi od MZA, bo eksploatacja naszych autobusów kosztuje mniej -
mówi Bogdan Bator, szef Mobilisa, a w latach 90. wicedyrektor ZTM. Midibus
marki MAN czy Solaris spala o 10-15 procent mniej paliwa niż krótki ikarus.

Wybrane firmy będą wozić warszawiaków przez dziesięć lat.

  [ZW} Stacja Słodowiec nie dla pasażerów

Odpowiedzi "bo od tej stacji mam daleko do domu a jakby byla blizej to
mialbym blizej" nei bede traktowal jako odpowiedz.


Problem lezy glownie w odleglosci stacji metra od przystankow
tramwajowych i autobuowych. Np. na pl. Bankowym pierwotnie planowano
stacje pod samym placem przed zespolem budynkow projektowanych przez
Corraziego, w ktorych miesci sie urzad wojewodzki i jest siedziba
prezydenta Warszawy.
Niestety wystraszono sie, skutkow - korkow jakie mogly by byc w efekcie
2-3 lat budowy i stacje przesunieto pod trawnik gdzie planowano druga
jezdnie ul. Andersa. Fakt, ze budowa do czasu rozpoczecia prac przy
przejsciach podziemnych nie kolidowala z ruchem ulicznym, ale okazalo
sie, ze aby dostac sie do metra z naziemnych srodkow transportu
miejskiego trzeba stworzyc nowe zespoly przystankow dublujace juz
istniejace. Podobnie bylo tak samo na placu Wilsona. Na Slodowcu stacja
powstala na srodku wielkiego trawnika z dala od przystankow tramwajowych
i autobusowych. Koniecznosc przejscia z tramwaju 200 lub 300 metrow do
wejscia na stacje metra, albo inny przystanek autobusowy stawia pod
znakiem zapytania sens takiej przesiadki. W sytuacji gdy w miastach
Europy Zachodniej, a nawet juz i w Polsce (Gdansk, Poznan) bardzo czesto
organizuje sie wezly przesiadkowe pozwalajace na przesiadke "drzwi w
drzwi".
Zawsze sie zastanawiam w ile czasu i jaka droge musi przebyc czlowiek
niedolezny aby po wyjsciu z autobusu jadacego w kierunku Mokotowa, na
przystanku w zespole Centrum, polozonego na Marszalkowskiej kolo Zlotej,
dostac sie na przystanek kolo dawnego Forum do autobusu w Alejach, w
kierunku Pragi.

Inna sprawa jest rezygnacja z budowy stacji pl. Konstytucji odcinajac
znaczna czesc poludniowego Srodmiescia od bezposredniego dostepu do
metra i podobna sytuacja na Muranowie. Jest to swoiste kuriozum, ze
stacje metra gesciej sa na przedmiesciach, niz w samym centrum miasta.

Jak na razie najlepiej zlokalizowana jest stacja Wilanowska, poniewaz
jej srodek wypada pod Pulawska, zapewniajac dobre polaczenie z
przystankami tramwajowymi, gorsze z petla autobusowa, ale tu nalezalo by
przemyslec zmiane lokalizacji tej petli na blizsza do ktoregos wyjscia
ze stacji.

Krzysztof

  Ciemnosc widze ciemnosc
Witam,

Sory Pawel, ze pod Twoim postem, ale na kogo wypadlo na tego bec -:)

Komunikat UM
http://um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id...
<cytat

Awaria energetyczna w Warszawie

Dziś około godziny 18.00 do Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego
Urzędu m. st. Warszawy wpłynęła informacja z warszawskiego Metra o braku
zasilania energią elektryczną od stacji Kabaty do stacji Politechnika,
jednocześnie Zarząd Transportu Miejskiego poinformował Biuro o braku
zasilania trakcji tramwajowej na Mokotowie. Awaria dotknęła także inne
rejony miasta: Ochotę, część Śródmieścia, Wolę, Włochy, Ursynów i Wilanów.
Składy metra przy pomocy awaryjnych akumulatorów dojechały do najbliższych
stacji, gdzie pasażerowie zostali ewakuowani.
Natychmiast uruchomiono standardowe procedury reagowania kryzysowego. W
pierwszej kolejności uruchomione zostało awaryjne zasilanie w szpitalach
dotkniętych awarią (Madalińskiego, Goszczyńskiego, Wołoska, Instytut
Hematologii na Chocimskiej). Biuro Bezpieczeństwa dokonało także
natychmiastowej analizy wydarzenia pod kątem ewakuacji pacjentów, gdyby
przedłużał się kryzys energetyczny.
Na awaryjne zasilanie przełączono także elektrociepłownię na Siekierkach,
ale dostawa ciepła do miasta została ograniczona z uwagi na konieczność
wyłączenia jednego kotła.

Przyczyną groźnej awarii okazało się pęknięcie porcelanowej osłony
(izolatora) wartości ok. 600 złotych.
Spowodowane tym spięcie pozbawiło energii ok. 1/3 Warszawy.

Metro zostało uruchomione po ok. 35 minutach, zaś cały kryzys energetyczny
zażegnany ok. godziny 22.00.

2004-11-22, Tadeusz Deszkiewicz
</cyctat

Ciekaw jestem jakie beda sumy strat wynikajace z awarii izolatora.

 
  Warszawa i okolice (Mazowsze)
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060831/warszawa_a_9.html
ZDM Zmiany kadrowe
Marcinkiewicz zwolni szefa drogowców
Z powodu opóźnionego remontu Traktu Królewskiego stanowisko straci szef Zarządu Dróg Miejskich Marek Mistewicz
P.o. prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że dziś ogłosi konkurs na stanowisko nowego dyrektora ZDM. Mistewicz sprawuje tę funkcję od listopada 2004 roku. W przeciwieństwie do swojego poprzednika Janusza Foty, który wolał zrezygnować ze stanowiska, niż oddać kupione od miasta po zaniżonej cenie mieszkanie, nie odchodzi jednak w atmosferze skandalu.
Jakie są zarzuty wobec szefa ZDM?
- Nie zawsze, kiedy dokonuje się zmiany, są zarzuty - oznajmił Marcinkiewicz. - Poszukuję osoby, która poprowadzi ZDM efektywnie. Wystąpiłem o przeprowadzenie konkursu pod wpływem artykułów prasowych - przyznał.
Wciągu ostatnich tygodni media zarzucały drogowcom opóźnianie inwestycji i zły nadzór nad miejskimi budowami, np. otwarcie nieskończonej ul. Marszałkowskiej, błędne oznakowanie Trasy Siekierkowskiej, ślimaczącą się przebudowę skrzyżowania przy Galerii Mokotów.
Warszawskie dzienniki krytykowały jednak także Zarząd Transportu Miejskiego - np. za zły stan taboru czy przedłużanie negocjacji z kolejarzami w sprawie wspólnego biletu. Dziennik wręcz nazwał szefa ZTM Roberta Czaplę pierwszym hamulcowym warszawskiej komunikacji. Ale ratusz na razie nie szuka jego następcy. Dlaczego Mistewicz naraził się bardziej?
Według naszego informatora przesądził fatalnie opóźniony prestiżowy remont Traktu Królewskiego przygotowywany przez ZDM i naczelnego architekta Michała Borowskiego (o odwołaniu przed wyborami tego ostatniego także spekuluje się w miejskich urzędach).
Zanim Marcinkiewicz zdecydował się na konkurs, w ratuszu mówiono, że głównym kandydatem na dyrektora ZDM jest Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych.
- W konkursie nie wezmę udziału - powiedział wczoraj Dąbrowski "Rz".
Marek Mistewicz był wczoraj na urlopie. Przez cały dzień miał wyłączoną komórkę.
apa, kmaj
  Patologie demokratyczne
Elżbieta Lanc karierę polityczną zaczynała w PSL, ale w ostatnich wyborach samorządowych dostała się do sejmiku, startując pod sztandarami PiS. Odnalazła się w nowej rzeczywistości - porzuciła kolegów z PiS i zgłosiła akces do klubu PO. Dzięki temu szybko znalazła zatrudnienie. Pracuje dziś jako wiceprezes kontrolowanej przez warszawską PO spółki miejskiej Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami Budownictwa "Warszawa". - Dam radę. Z wykształcenia jestem wprawdzie polonistką, a budownictwo to ścisła branża, ale zdawałam maturę według starych zasad, egzamin z matematyki był naprawdę na wysokim poziomie - mówi.
Ta była radna PSL i PiS jest jedną z 11 radnych w 18-osobowym klubie PO w sejmiku, którzy mają posady w instytucjach zależnych od kontrolowanego przez partię Tuska samorządu, urzędu wojewódzkiego lub rządu.
Prawo zabrania wprawdzie radnym brania stanowisk w urzędach i spółkach, które im bezpośrednio podlegają - np. radny Warszawy nie może pracować w stołecznym ratuszu - jednak nasi radni znaleźli na to sposób. Zatrudniają się na podstawie transakcji wiązanych: radni wojewódzcy dostają posadę w urzędach i spółkach zależnych od ratusza. W zamian za to radni Warszawy realizują się zawodowo w miejscach zależnych od samorządu województwa. Dzięki temu radni z pracy w radzie, spółkach i urzędach mają dochody sięgające najczęściej 10 tys. zł miesięcznie. Mocodawca, który decyduje o zatrudnieniu, jest jeden - to władze partii. Prawa się w ten sposób nie łamie.
Najmłodsza radna sejmiku z klubu PO Olga Łyjak rok temu trafiła do rady nadzorczej miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Robót Elewacyjnych Budownictwa Warszawa Sp. z o.o.
Leszek Ruszczyk ma posadę szefa radomskiego PKS, czyli spółki wojewody. - Motoryzacja jest mi szczególnie bliska, skończyłem samochodową szkołę średnią. Pracowałem też w radomskiej Spółdzielni Transportu Wiejskiego - tłumaczy.
Lider PO w sejmiku i wicemarszałek województwa Ludwik Rakowski, dzięki nominacji prezydent Warszawy, pracuje w radzie nadzorczej spółki miejskiej Pałac Kultury i Nauki.
Radny PO Krzysztof Skolimowski to wiceburmistrz Mokotowa i członek rady nadzorczej warszawskiej spółki Szybka Kolej Miejska. Muszę się przyznać do tego, że od zawsze interesowałem się ogólnie rozumianym transportem, szczególnie drogami - wyznaje.
Źródło: Gazeta Wyborcza - 09.03.2009
  Zwiedzanie Tunelu Średnicowego
VI Dni Transportu Publicznego
Szereg atrakcji czeka na warszawskich pasjonatów kolei, jak również szerzej pojmowanego transportu szynowego, w czasie VI Dni Transportu Publicznego. Zobaczyć będzie można nie tylko nowości parku taborowego PKP i KM, ale także np. odrestaurowaną "salonkę" Bieruta.
Dni Transportu Publicznego odbędą się w najbliższy weekend, 22 i 23 września. Sobota będzie dniem tramwajowym i autobusowym, niedziela - kolejowym. Na terenie zajezdni "Mokotów" można będzie obejrzeć tramwaje zabytkowe i nowoczesne, od omnibusa konnego, po nowoczesną, 32 - metrową maszynę 120N (nazywaną pieszczotliwie "Jamnikiem"). W tym samym czasie, w Zakładzie Energetyki Trakcyjnej i Torów wszyscy chętni obejrzą najnowszy nabytek Tramwajów Warszawskich, jedyną w Polsce szlifierkę torową. Odbędą się także pokazy m.in. rozcinania i podnoszenia tramwaju. Tego samego dnia będzie można zwiedzić Stację Techniczno-Postojową Metra Warszawskiego na Kabatach. Wejściówki zostaną udostępnione na stoisko przed wejściem do STP. Wszyscy chętni muszą jednak konieczne mieć ze sobą dowód tożsamości!

W niedzielę na Dworcu Gdańskim osoby zainteresowane kolejnictwem znajdą wiele atrakcji. Zobaczyć będzie można m.in. luksusowe wagony PKP IC (sypialny, konferencyjny i restauracyjny), EW60, ED74, 14WE, tabor specjalny PKP Energetyki, pociąg specjalny ciągnięty przez parowóz Ok-1 (który wykona trzy kusy do Legionowa) a także odrestaurowaną "salonkę", którą jeździł Bolesław Bierut. Ponadto odbędzie się pokaz sprawności funkcjonariuszy SOK.

Honorowy patronat nad imprezą objęła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Główni organizatorzy VI Dni Transportu Publicznego to: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Grupa PKP, Koleje Mazowieckie, Miejskie Zakłady Autobusowe, Metro Warszawskie, Tramwaje Warszawskie, Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej i Stowarzyszenie Sympatyków Komunikacji Szynowej.
  [pr] Nowy wydział rowerowy w ratuszu
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4786391.html

Nowy wydział rowerowy w ratuszu

śmik
2007-12-21, ostatnia aktualizacja 2007-12-21 22:49

Awans Stanisława Plewaki, dotychczasowego koordynatora ds. transportu rowerowego. Teraz pokieruje nowym wydziałem w ratuszu zajmującym się cyklistami i pieszymi.

- Uznaliśmy, że powołując osobny wydział, bardziej efektywnie da się wpłynąć na poprawę warunków ruchu rowerowego - uzasadniał w piątek Mieczysław Reksnis, szef miejskiego biura drogownictwa i komunikacji.

To jemu ma podlegać Stanisław Plewako. Teraz będzie miał on większe możliwości wpływania na Zarząd Dróg Miejskich, a także na urzędy dzielnic w sprawie budowy nowych ścieżek. Na początek w wydziale mają powstać dokładne wskazówki w sprawie ich projektowania. Chodzi o to, by nie dochodziło do sytuacji takich jak np. w al. Jana Pawła II, gdy ścieżka kilka razy przecina jezdnię i tory tramwajowe. W innych przypadkach ścieżki zakręcają pod ostrym kątem albo na ich środku wyrastają słupy.

W ratuszu zapewniają też, że nowe drogi rowerowe będą powstawać z asfaltu zamiast z nierównej kostki. Po władzach Ursynowa, które jako pierwsze zleciły wytyczenie takiej ścieżki wzdłuż ul. Rosoła, asfaltowe drogi dla cyklistów buduje wreszcie Zarząd Dróg Miejskich. Ostatnio równe odcinki powstały na ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. W trakcie budowy są asfaltowe ścieżki na ul. Marymonckiej i przy Puławskiej na Mokotowie. W wydziale Stanisława Plewaki mają też zapadać decyzje, w których miejscach ścieżki powinny powstawać w pierwszej kolejności.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  {Press} Autobusowa rewolucja odroczona
za Dziennik the times Polska:

http://www.polskatimes.pl/warszawa/42129,autobusowa-rewolucja-w-stoli...

  Opóźnienie oddania stacji metra i węzła Młociny spowodowało, że Zarząd
Transportu Miejskiego odwołał rewolucję komunikacyjną, która miała się
rozpocząć 1 października. Prawdopodobnie nastąpi ona dwa tygodnie
później. Na prośbę radnych Bielan ZTM przedłużył termin konsultacji z
mieszkańcami do 8 września. Rajcy uznali propozycje zmian za zbyt
radykalne i nie na wszystkie chcą się zgodzić.
Największe kontrowersje na Żoliborzu i Bielanach, bo większość zmian
dotyczy tych dzielnic, budzi likwidacja części trasy linii 195. Po
rewolucji miałaby ona kursować od pętli Natolin tylko do pl.
Piłsudskiego, nie jak dotychczas do pętli na Hucie. Argument ZTM?

- Pokrywa się z linią metra. Argument mieszkańców? - Nie będziemy mieli
bezpośredniego połączenia ze Starówką. - Taka zmiana jest dla nas
absolutnie nie do przyjęcia. Nie chodzi tylko o odebranie linii, ale też
o przyzwyczajenia komunikacyjne mieszkańców naszej dzielnicy - mówi
Jarosław Słoń, przewodniczący komisji infrastruktury dzielnicy Żoliborz.

Ten ostatni problem ma rozwiązać przesunięcie linii 503 z ul.
Jagiellońskiej i puszczenie jej mostem Grota-Roweckiego i dalej właśnie
trasą, którą jeździ 195. - To nie najlepszy pomysł, bo most Grota i bez
tego jest prawie nieprzejezdny - mówi Wojciech Tumasz, radny dzielnicy
Białołęka, na której linia ma krańcowy przystanek. - Ponadto 503 na tym
odcinku i tak będzie zapełniony pasażerami - dodaje.

To niejedyne kontrowersje na Bielanach i Żoliborzu. Na placu Wilsona
mieszkańcy wywieszają ogłoszenia nawołujące do wysyłania listów do
urzędu dzielnicy protestujących przeciwko wycofaniu linii 520 z tego
odcinka trasy. - Rzeczywiście takich sygnałów mamy bardzo dużo -
przyznaje Marek Goleń, przewodniczący komisji inwestycji rady dzielnicy
Bielany.

- Część naszych radnych mocno sprzeciwia się ich wprowadzeniu - dodaje.
Według planów ZTM 520 miałoby pojechać z Marysina na Wolę, a nie - jak
dotąd - na Chomiczówkę. Wszystko dlatego, że z Woli ma zniknąć linia 522.

Radnemu Goleniowi zwróciliśmy też uwagę na słabe połączenie z kampusem
Uniwersytetu im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Kursuje tam raptem jeden
autobus - 181, który, szczególnie w godzinach porannych, jest pełen
studentów. 103, które jeszcze tą trasą jeździ, ZTM chce skierować na
Powązki, a 106 zlikwidować.

Po zmianach pojawi się tu też 114, które będzie jeździło z pętli na pl.
Wilsona na Bródno. Po naszej interwencji radny obiecał, że na
najbliższej Radzie Dzielnicy Bielany zgłosi wniosek o specjalne zebranie
komisji, która zajęłaby się tym tematem. Czasu ma jednak niewiele, bo
tylko do poniedziałku.
Na ostatnim spotkaniu bielańskich radnych z ZTM mieszkańcy domagali się
wprowadzenia linii okrężnej, która miałaby jeździć między kampusem UKSW
a pozostałą częścią Bielan, łącząc ją ze stacjami metra. - Propozycję
odrzucił ZTM jako nieekonomiczną, kosztowałaby miasto po prostu zbyt
dużo - opowiada Goleń.

Zmiany dotkną również mieszkańców Mokotowa. ZTM chce wycofać z niego
dwie linie, które są silnie związane z dzielnicą, czyli: 122 i 522.
Pierwsza kursować ma tylko między Marymontem a Bemowem. Druga zostanie
zlikwidowana.

Jej wolski odcinek ma przejąć linia 520. Mieszkańcy Mokotowa stracą
wtedy linię ekspresową łączącą ich ze stacją metra Politechnika.
Zostanie im jedynie wolniej jeżdżąca linia 131, która nie zatrzymuje się
przy samej stacji metra. - To straszne, że lekceważy się Mokotów, który
jest pozbawiony metra i tramwajów - mówi Paulina Wesołowska, mieszkanka
ulicy Gagarina.

Tych obaw nie podzielają urzędnicy. - Czekamy na sygnały od mieszkańców.
Potem będziemy działać - mówi Jacek Dzierżanowski, rzecznik Mokotowa. -
Być może się tym zajmiemy - dodaje.

Radni skarżą się, że mieli niewiele czasu na zapoznanie się ze zmianami.
Pismo dotarło do nich dopiero 25 sierpnia, czas na decyzję mieli do 31
sierpnia, który przypadał w niedzielę. Dlatego też domagali się, aby
konsultacje trwały do 8 września. Chcą mieć czas na rozmowy z
mieszkańcami i ustalenie wspólnego stanowiska.

Czy dojdzie do takich zmian linii autobusowych, jakich nie chcą
mieszkańcy? - Zmiany są nieuniknione. Muszą wejść w życie wraz z
oddaniem metra - zarzeka się Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu
Miejskiego. - Ostateczny ich kształt podamy dopiero po konsultacjach -
dodaje.
Do 8 września mieszkańcy mogą przekazywać swoje uwagi na adres mejlowy:

  Centralne inwestowanie (Życie Warszawy)
Dzielnice krytycznie o Wieloletnim Planie Inwestycji dla Warszawy

Na inwestycje w dzielnicach zostanie do 2007 roku przeznaczone 1,5 mld zł -
wynika z Wieloletniego Planu Inwestycji dla Warszawy. Nie wszystkie
dzielnice są jednak zadowolone z przeznaczenia tych środków.

Będą nowe hale i baseny, powstanie kilkaset mieszkań komunalnych. Najwięcej
pieniędzy pójdzie na drogi. Jednak tylko co trzecia złotówka jest
przeznaczona w dzielnicach na nowe inwestycje. Większość pieniędzy zostanie
wydana na dokończenie rozpoczętych za poprzednich kadencji. To jedno z
podstawowych zastrzeżeń dzielnic do opracowanego w Ratuszu Wieloletniego
Planu Inwestycyjnego.

Aż siedem spośród osiemnastu dzielnic stolicy negatywnie zaopiniowało plan
inwestycyjny. Są to: Mokotów, Śródmieście, Targówek, Ursynów, Wawer,
Wesoła, Wilanów. - Nasz podstawowy zarzut jest taki, że WPI jest tworzony
odgórnie, przez służby prezydenta i wpływ dzielnic na ich kształt jest
ograniczony - mówi Wiktor Czechowski, burmistrz Mokotowa. - Przecież to my
tu, na dole, wiemy lepiej, jakie są potrzeby lokalnej społeczności - dodaje
burmistrz.

Nawet te dzielnice, które oceniły go pozytywnie przedstawiły swoje uwagi.
Zazwyczaj w formie listy inwestycji, które ich zdaniem powinny znaleźć się
w planie. - Niektóre dzielnice wyobrażają sobie, że budżet jest z gumy. A
nie jest - mówi Sławomir W. Zawadzki, dyrektor Biura Inwestycji w urzędzie
miasta.

Burmistrzom nie podoba się też, że tylko co trzecia złotówka będzie w
najbliższych latach wydana na nowe inwestycje dzielnicowe. W ciągu
najbliższych czterech lat większość inwestycji to kontynuacja już
rozpoczętych. - To sprawi, że miasto będzie stopniowo zamierać - mówi
Maciej Białecki, wiceburmistrz Pragi Południe. - W przypadku inwestycji
dzielnicowych ten wskaźnik będzie stopniowo rósł, aż przekroczy w 2007 roku
pięćdziesiąt procent - tłumaczy Zawadzki. Władze miasta wyjaśniają, że
wysokość kontynuowanych inwestycji wynika z tego, że poprzednie ekipy
rozpoczęły wiele spraw, które teraz trzeba dokończyć. Priorytetem w ciągu
najbliższych lat będą drogi i transport, oświata i inwestycje mieszkaniowe.

Stosunkowo dużo środków przeznaczono też na kulturę fizyczną i sport. W
ciągu najbliższych czterech lat ma powstać kryta pływalnia na Targówku,
przy ul. Rembiszewskiej i hala sportowa o pow. 1200 mkw. w Ursusie.

- Naszym priorytetem są też nowe domy komunalne - mówi Robert Draba,
wiceprezydent stolicy. Jeszcze w tym roku władze miasta chcą kupić
nieruchomość przy ul. Szegedyńskiej 13A. W byłych hotelach robotniczych ma
znaleźć się miejsce dla 360 rodzin. Nowe domy powstaną m.in. na Woli (450
mieszkań) i w Wawrze (150 mieszkań).

Jednak najważniejsze są drogi. Jedna trzecia pieniędzy wydana zostanie
właśnie na transport i łączność. Najwięcej dostanie Ursynów (81 mln zł),
Wawer (57 mln zł) Targówek (53 mln zł) i Białołęka (38 mln zł). Ma zostać
zmodernizowana ulica Rosoła na Ursynowie. Uzdrowi to sytuację komunikacyjną
w Południowej części miasta. Ciąg ulic: Rosnowskiego, Nowokabackiej i
Rosoła usprawni połączenie między Ursynowem a Wilanowem.

W Wawrze powstanie wreszcie połączenie między Wałem Miedzeszyńskim a
Traktem Lubelskim. Powstaną prawie dwa kilometry nowej drogi - przedłużenie
Kadetów i Wąbrzeskiej. Najwięcej inwestycji oświatowych zaplanowano dla
Białołęki. W ciągu czterech lat mają powstać tam dwa gimnazja.

Powstanie Wieloletniego Planu Inwestycyjnego ma uprościć i ułatwić
realizację inwestycji. Pozwala bowiem na zaciąganie wieloletnich zobowiązań
finansowych, bez konieczności uzyskiwania zgody rady miasta na każdą taką
umowę. Warszawscy radni zajmą się wieloletnim planem inwestycyjnym na
najlbliższej sesji, 27 maja.

KATARZYNA BOROWSKA

  Sad Grodzki. Pismo do prezesa.
Otrzymałem takie pismo od Prezesa Sadu Rejonowego.

W odpowiedzi na pismo z dnia... uprzejmie informuję, iż udział w czynnościach
Sadowych, a w szczególnosci w rozprawie zobowiazuje do nalezytego zachowania ,
a takze do ubioru, ktory nie naruszałby powagi sadu. Z cala pewnoscia stroj
typowy sportowy nie jest strojem odpowiednim w takiej sytuacji, naruszajacym
powage Sadu. Zwrocenie uwag, co do nestsownosci Pana stroju podczas rozprawy w
dniu... przez ASR Agate Misiuk bylo najlagodniejsza forma zdyscyplinowania Pana
jako swiadka. Podkreslic nalezy, ze zgodnie z art 49 u.s. p w przypadku
naruszenia powagi czynnosci sadowych Sad moze ukarac winnego kara porzadkowa
grzywny.
Ponadto fakt poslugiwania sie rowerem, jako srodkiem komunikacji nie
uniemozliwia jego uzytkowaniu przywdziania stroju, ktory z jednej strony
umozliwialby jazde na rowerze, a z drugiej strony byłby strojem odpowiednim dla
czynnosci sadowych.
  Jednocześnie zwracam Panu uwagę, iz uzywany przez Pana w pismie z dnia...
zwrot "Pani Agata" w stosunku do ASR Agaty Misiuk jest niestosowny i swiadczy o
braku szacunku dla sprawowanego urzedu przez Pania asesor oraz ogólnym braku
kultury.

Ot pismo, które chce wyslac do Wiceprezesa.

Wiceprezes Sadu Rejonowego
Dla Warszawy-Mokotowa
W Warszawie
Fax:
Szanowny Panie Prezesie.

Na wstępie chciałbym podziękować za udzielenie mi odpowiedzi na pismo z dnia
02.12.2003. Jednocześnie pozwalam się skierować do Pana kolejne pismo gdyż nie
zgadzam się z pewnymi tezami, które Pan zawarł w piśmie Adm.2532/4011/03.
A oto szczegóły.

Wspomniał Pan iż typowy strój sportowy nie jest odpowiednim strojem na rozprawy
sądowe. Zgadzam się z tym jeśli przyjąć, że typowy strój sportowy to dres i
adidasy. Ja tymczasem byłem w stroju, który zapewniał mi bezpieczną jazdę na
rowerze i jednocześnie umożliwia mi na egzystowanie w środowisku biurowym. Być
może mało ludzi przyjeżdża na rowerze rozprawy sądowe ale to nie zmienia
faktu , ze rowerzysta ma prawo do uczestniczenia w takich rozprawach. Zapewne
większość ludzi pojawia się w sadzie w garniturze gdyż korzysta z własnych
samochodów , TAXI albo z komunikacji miejskiej. Mnie jednak nie stać na ten
luksus.
Oto powody. Z obecnego miejsca zamieszkania do siedziby Sądu Grodzkiego  na

musiałbym zużyć 6 biletów w łącznej kwocie 14,40 PLN. Dojazd za pomocą TAXI to
wydatek ponad 64 PLN. Przyjazd samochodem prywatnym wyniósłby około 34 PLN.
Tymczasem pokonując na rowerze dystans 40 km jestem zmuszony do wydatkowania
zaledwie 2 PLN.
Jak widać z przedstawionej wyżej analizy rower jest dla mnie najbardziej
ekonomiczny środkiem transportu. Czy zatem istnieje jakiś przepis zabraniający
poruszania się tanimi środkami transportu? Jeśli nie to zwracam się do Pana o
usytuowanie na terenie Sądu Rejonowego przy Kocjana parkingu rowerowego, w
którym to każdy kto przyjedzie do Sądu na rowerze mógłby postawić rower i udać
się np. na rozprawę. Obecnie na terenie Sądu nie ma takich warunków co może
świadczyć jako niedopatrzenie albo celowe działanie.

Kolejny problem. Zwrócenie uwagi o nieodpowiednim stroju, o zakazie
przyjeżdżanie do Sądu na rowerze oraz o środkach dyscyplinujących.
O stroju i rowerze wyżej wspomniałem więc nie będę poruszał po raz kolejny tego
tematu.  Szanowny Panie Prezesie! Jak można karać człowieka za to, że ma inny
światopogląd, za to, że porusza się na innym środku transportu niż większość
społeczeństwa i za to, że jego stan majątkowy jest niski?

Teraz chciałbym się odnieść do zarzucanego mi braku szacunku w stosunku do Pani
ASR Agaty Misiur oraz do ogólnego braku kultury. W normalnych kontaktach
społecznych zwrot &#8222;Pani (tu imię)&#8221; nie jest odbierany jako przejaw braku

nieświadomie i pragnę teraz szczerze przeprosić. Pragnę jednocześnie podkreślić
iż jako szary obywatel nie jestem obeznany ze specyfiką sądową i będę wdzięczny
za wytknięcie mi wszelkich  moich potknięć i pomyłek. Jeśli istnieją
odpowiednie przepisy regulujące moje wątpliwości to byłbym wdzięczny za
wskazanie mi ich.

Z poważaniem,

1. ASR Agata Misiuk
Wydział XI Grodzki
Ul. Kocjana 3a
Fax.

Prosze o opinie odnosnie pisma od Prezesa a takze mojego pisma.

  Sad Grodzki. Pismo do prezesa.
moja rada
wypij piwo i nie wysylaj tego listu
musisz zrozumiec ze w naszym kraju sa "swiete krowy"
pozdrawiam
kris


W odpowiedzi na pismo z dnia... uprzejmie informuję, iż udział w
czynnościach
Sadowych, a w szczególnosci w rozprawie zobowiazuje do nalezytego
zachowania ,
a takze do ubioru, ktory nie naruszałby powagi sadu. Z cala pewnoscia
stroj
typowy sportowy nie jest strojem odpowiednim w takiej sytuacji,
naruszajacym
powage Sadu. Zwrocenie uwag, co do nestsownosci Pana stroju podczas
rozprawy w
dniu... przez ASR Agate Misiuk bylo najlagodniejsza forma zdyscyplinowania
Pana
jako swiadka. Podkreslic nalezy, ze zgodnie z art 49 u.s. p w przypadku
naruszenia powagi czynnosci sadowych Sad moze ukarac winnego kara
porzadkowa
grzywny.
Ponadto fakt poslugiwania sie rowerem, jako srodkiem komunikacji nie
uniemozliwia jego uzytkowaniu przywdziania stroju, ktory z jednej strony
umozliwialby jazde na rowerze, a z drugiej strony byłby strojem
odpowiednim dla
czynnosci sadowych.
  Jednocześnie zwracam Panu uwagę, iz uzywany przez Pana w pismie z
dnia...
zwrot "Pani Agata" w stosunku do ASR Agaty Misiuk jest niestosowny i
swiadczy o
braku szacunku dla sprawowanego urzedu przez Pania asesor oraz ogólnym
braku
kultury.

Ot pismo, które chce wyslac do Wiceprezesa.

Wiceprezes Sadu Rejonowego
Dla Warszawy-Mokotowa
W Warszawie
Fax:
Szanowny Panie Prezesie.

Na wstępie chciałbym podziękować za udzielenie mi odpowiedzi na pismo z
dnia
02.12.2003. Jednocześnie pozwalam się skierować do Pana kolejne pismo gdyż
nie
zgadzam się z pewnymi tezami, które Pan zawarł w piśmie Adm.2532/4011/03.
A oto szczegóły.

Wspomniał Pan iż typowy strój sportowy nie jest odpowiednim strojem na
rozprawy
sądowe. Zgadzam się z tym jeśli przyjąć, że typowy strój sportowy to dres
i
adidasy. Ja tymczasem byłem w stroju, który zapewniał mi bezpieczną jazdę
na
rowerze i jednocześnie umożliwia mi na egzystowanie w środowisku biurowym.
Być
może mało ludzi przyjeżdża na rowerze rozprawy sądowe ale to nie zmienia
faktu , ze rowerzysta ma prawo do uczestniczenia w takich rozprawach.
Zapewne
większość ludzi pojawia się w sadzie w garniturze gdyż korzysta z własnych
samochodów , TAXI albo z komunikacji miejskiej. Mnie jednak nie stać na
ten
luksus.
Oto powody. Z obecnego miejsca zamieszkania do siedziby Sądu Grodzkiego
na

musiałbym zużyć 6 biletów w łącznej kwocie 14,40 PLN. Dojazd za pomocą
TAXI to
wydatek ponad 64 PLN. Przyjazd samochodem prywatnym wyniósłby około 34
PLN.
Tymczasem pokonując na rowerze dystans 40 km jestem zmuszony do
wydatkowania
zaledwie 2 PLN.
Jak widać z przedstawionej wyżej analizy rower jest dla mnie najbardziej
ekonomiczny środkiem transportu. Czy zatem istnieje jakiś przepis
zabraniający
poruszania się tanimi środkami transportu? Jeśli nie to zwracam się do
Pana o
usytuowanie na terenie Sądu Rejonowego przy Kocjana parkingu rowerowego, w
którym to każdy kto przyjedzie do Sądu na rowerze mógłby postawić rower i
udać
się np. na rozprawę. Obecnie na terenie Sądu nie ma takich warunków co
może
świadczyć jako niedopatrzenie albo celowe działanie.

Kolejny problem. Zwrócenie uwagi o nieodpowiednim stroju, o zakazie
przyjeżdżanie do Sądu na rowerze oraz o środkach dyscyplinujących.
O stroju i rowerze wyżej wspomniałem więc nie będę poruszał po raz kolejny
tego
tematu.  Szanowny Panie Prezesie! Jak można karać człowieka za to, że ma
inny
światopogląd, za to, że porusza się na innym środku transportu niż
większość
społeczeństwa i za to, że jego stan majątkowy jest niski?

Teraz chciałbym się odnieść do zarzucanego mi braku szacunku w stosunku do
Pani
ASR Agaty Misiur oraz do ogólnego braku kultury. W normalnych kontaktach
społecznych zwrot &#8222;Pani (tu imię)&#8221; nie jest odbierany jako
przejaw braku

nieświadomie i pragnę teraz szczerze przeprosić. Pragnę jednocześnie
podkreślić
iż jako szary obywatel nie jestem obeznany ze specyfiką sądową i będę
wdzięczny
za wytknięcie mi wszelkich  moich potknięć i pomyłek. Jeśli istnieją
odpowiednie przepisy regulujące moje wątpliwości to byłbym wdzięczny za
wskazanie mi ich.

Z poważaniem,

1. ASR Agata Misiuk
Wydział XI Grodzki
Ul. Kocjana 3a
Fax.

Prosze o opinie odnosnie pisma od Prezesa a takze mojego pisma.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach


Zmiany tras autobusów poczekają na metro
Jarosław Osowski2008-06-12, ostatnia aktualizacja 2008-06-12 22:59

Nie w czerwcu, ale dopiero po wakacjach zmienią się trasy większości autobusów na Tarchominie. ZTM czeka na otwarcie ostatnich stacji metra, by za jednym zamachem dostosować do niego komunikację także na Bielanach, Ursynowie i na Woli

Od początku wakacji, czyli 23 czerwca, dojdzie tylko do przeprowadzki siedmiu linii na gotową już nową pętlę przy stacji metra Marymont. Teraz 110, 409 i 701 z Wólki Węglowej, Ł z Łomianek oraz 508, 511 i E-4 z Tarchomina zawracają na pl. Wilsona, gdzie tworzą się autobusowe korki. Ta ostatnia nie będzie zawieszona na lato. Zarząd Transportu Miejskiego wycofa z Tarchomina tylko linię 101, skracając jej trasę do pl. Hallera na Pradze.

Osiedle kontra osiedle

Resztę zmian w tej części Warszawy zapowiedzianych w maju urzędnicy przełożyli na wrzesień lub październik, gdy zostaną otwarte trzy ostatnie stacje metra: Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny. - Chodzi m.in. o to, żeby przeprowadzić wspólną kampanię informacyjną - powiedział Artur Zając z ZTM białołęckimi radnymi z komisji infrastruktury.

Na jej posiedzenie przyszła spora grupa mieszkańców wschodniej części Tarchomina zaniepokojonych zapowiedzią zmiany trasy linii 144 do Dworca Wschodniego. Miałaby ona zastąpić 101 na ul. Świderskiej i Porajów w innej części dzielnicy. - Stracimy jedyne połączenie z Pragą, a tu przybywa coraz więcej osiedli - obawia się Ireneusz Jaskulski z ul. Milenijnej.

Przedstawiciel ZTM odpowiadał, że przez Ćmielowską i Milenijną co sześć minut pojadą autobusy 516, z których można się przesiąść na Modlińskiej lub pętli na Żeraniu. - To miejsce jest nieprzystosowane dla osób na wózkach i matek z małymi dziećmi. Trzeba kilka razy chodzić po schodach - protestowała Wanda Jasiuk, która przyszła do urzędu dzielnicy z niepełnosprawną córką.

Mieszkańcy zebrali ok. 250 podpisów przeciw zmianie trasy linii 144. Artur Zając nie wykluczył, że ZTM pójdzie im na rękę: puści przez ich ulice 516 (ale rzadziej niż co sześć minut), a 144 skieruje od Milenijnej trasą 101 przez Świderską i Porajów. - To się zrobi linia krajoznawcza - narzekali mieszkańcy.

Takich protestów na Tarchominie jest więcej. Część pasażerów prosi, by do Nowodworów wydłużyć linię 404 z Ochoty albo skierować linię 126. Radny Wojciech Tumasz zauważył, że autobusy przeniesione z pl. Wilsona do stacji metra Marymont po południu utkną w korku na Trasie AK. - Przydałoby się tam wytyczyć buspas - uważa.

- ZTM wielokrotnie o to występował, ale Zarząd Dróg Miejskich nam odmawia - odparł Artur Zając. Na pocieszenie dodał, że przeprowadzono pomiary, z których wynika, że czas powrotu z Żoliborza na Tarchomin po zmianie pętli autobusów "jest porównywalny". - W interesie mieszkańców Tarchomina jest wsiadać do metra na wcześniejszej stacji. Po wakacjach będą się nim zabierać całe Bielany - dodał.

Rewolucja w kilku dzielnicach

Urzędnicy przygotowują już nowe trasy autobusów w tej dzielnicy. Jest kilka wersji zmian. Według naszych informacji prawdopodobnie tak jak dotychczas będzie kursować linia 116 z Chomiczówki. Z tego osiedla ZTM chce skierować nową linię do stacji Młociny. Raczej nie będą jej towarzyszyć mikrobusy z ul. Księżycowej - okazało się, że nie życzy ich tam sobie część spółdzielni mieszkaniowych. Dla mieszkańców Chomiczówki jazda na Młociny oznaczałaby nadkładanie drogi. - Ale koło ostatniej stacji metra powstaje duża pętla autobusowa [od jesieni mają tam dojeżdżać także podmiejskie 708 i 726 z Truskawia i Izabelina] - usłyszeliśmy w ZTM, który chętnie zlikwidowałby za to linię 520 z Chomiczówki (dubluje metro, jeździ nią coraz mniej pasażerów). Boi się jednak protestów. - Dlatego pewnie zostanie tak, jak jest, ale z bardzo niską częstotliwością. Zmiany czekają za to linie 103 i 121, które razem z 520 wyruszają z pl. Wilsona - dowiadujemy się.

Jest też pomysł, żeby podzielić długą linię 122 na dwie: z Mokotowa do Śródmieścia i z Bemowa na Żoliborz. Pewne wydaje się wycofanie z Bielan i Żoliborza linii 195 (dubluje metro przez siedem stacji), która z Ursynowa dotrze do Śródmieścia, a stąd być może do innej dzielnicy, np. na Wolę. Od pl. Wilsona do Traktu Królewskiego 195 zastąpi przyspieszona 503 wycofana z Jagiellońskiej i mostu Gdańskiego. Przy okazji ZTM chce też dokończyć przerwaną w zeszłym roku reformę tras na Ursynowie. Szczegółów jednak na razie nie podaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  "Warszawski pierścień śmierci" Władysław Bartoszew
Władysław Bartoszewski jest historykiem, który zarazem jest jednym z bohaterów swych fundamentalnych monografii - "Warszawskiego pierścienia śmierci", rekonstrukcji hitlerowskiego terroru wobec mieszkańców stolicy, i "1859 dni Warszawy", panoramy dnia codziennego miasta pod rządami okupanta
Aresztowany we wrześniu 1940 r., Bartoszewski w jednym z pierwszych transportów trafił do świeżo utworzonego obozu w Oświęcimiu. Jako więzień nr 4427 przeżył w Auschwitz ponad pół roku. Zwolniony dzięki usilnym staraniom rodziny i przyjaciół, wrócił do konspiracji - najpierw w akcji pomocy Żydom, potem w Wydziale Informacji BIP Komendy Głównej AK.

Jesienią 1942 r. trafił do komórki więziennej Delegatury Rządu - jako zastępca jej kierownika opracowywał meldunki i raporty o hitlerowskim terrorze. Gdy w styczniu 1944 r. gestapo aresztowało rodzinę Czackich i słuchających w ich mieszkaniu wykładu konspiracyjnych studentów, wraz z innymi żołnierzami AK włamał się tam i usunął ze skrytki klucz do szyfrów. Miesiąc później gestapo wykryło konspiracyjną drukarnię na Saskiej Kępie. Jej szef, znajomy Bartoszewskiego, zginął w walce. Próby wykupienia zwłok zakończyły się niepowodzeniem; Bartoszewski zorganizował nielegalną ekshumację w biały dzień i powtórny pogrzeb poległego kolegi.

"Warszawski pierścień śmierci" Władysław Bartoszewski złożył w wydawnictwie w roku 1966. Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk przez rok wstrzymywał druk. Cóż mogło razić komunistyczną cenzurę w monografii hitlerowskich represji wobec ludności cywilnej Warszawy? Paradoksalnie, mimo nieustannego eksploatowania martyrologii Polaków pod niemiecką okupacją przez oficjalną propagandę systematyczne badania tej kwestii były w powijakach.

Bartoszewski ustalił w swej pracy, że hitlerowcy przeprowadzili niemal dwa razy więcej masowych egzekucji, niż podawano w polskich publikacjach, ale także dowiódł, iż liczba ofiar była znacznie niższa od podawanej oficjalnie przez gomułkowskie władze.

Nie to jednak było w oczach oficjalnej propagandy największą wadą "Pierścienia". W opowieść o łapankach, wywózkach, egzekucjach autor wplótł mnóstwo informacji o polskim podziemiu i jego akcjach zbrojnych. Podziemiu całkowicie zdominowanym przez organizacje lojalne wobec legalnych władz w Londynie.

Zwieńczeniem studiów Bartoszewskiego nad codziennym życiem i walką okupowanej Warszawy jest "1859 dni...". Starania o wydanie tej niezwykłej kroniki trwały niemal dziesięć lat. Dopiero zmiana ekipy władzy na gierkowską umożliwiła jej opublikowanie.

Dziś ukazują się kolejne wydania obu tych książek - po raz pierwszy bez cenzury. Ich polityczne znaczenie przeszło do historii. Nadal są świadectwem doświadczenia Polaków i niezwykłą rekonstrukcją czasu okupacji. Trudno bez poruszenia czytać w "Pierścieniu" powściągliwe opisy ulicznych egzekucji, po których obserwujący je bez słowa warszawiacy zanurzają chusteczki w płynącej jezdnią krwi ofiar.

"1859 dni..." dają ogrom nieznanych, czasem na pozór mało istotnych, czasem zaskakujących faktów: a to, że pierwszy mróz pierwszej okupacyjnej zimy ścisnął 13 grudnia, że miesiąc później, w pierwszym dniu wycofywania przez Niemców przedwojennych banknotów złotowych, chłopi sprzedawali żywność wyłącznie za bilon, że w czerwcu 1940 r. warszawskie Wodociągi oddały do użytku nowo wybudowane kanały na Mokotowie, na Żoliborzu i na Ochocie, czy wreszcie informację o strajku w grudniu 1940 r. warszawskich tramwajarzy domagających się podwyżki płac, strajku, po którym, ratując życie robotniczych delegatów i polskiej dyrekcji, oddał się w ręce gestapo działacz PPS Karol Bem.

Obie książki Władysława Bartoszewskiego są nie tylko klasycznymi dziełami historycznymi, ale i lekturą obowiązkową dla każdego zainteresowanego historią najnowszą.

"Warszawski pierścień śmierci 1939-1944", Świat Książki, Warszawa 2008; "1859 dni Warszawy", wydawnictwo Znak, Kraków 2008

Żródło: Gazeta Wyborcza
  Velostrada
Pojawiły się pierwsze sygnały o Velostradzie:
http://www.zw.com.pl/artykul/2,309027_R ... rans_.html

Rowerem do pracy w kwadrans
Maciej Miłosz 23-11-2008, ostatnia aktualizacja 23-11-2008 21:59

Nie chcesz stać w wielkich korkach na Puławskiej? Za dwa lata będzie można je ominąć rowerową velostradą, która połączy dwie dzielnice: Ursynów z Mokotowem.

Chcemy połączyć ulice Rolną i Bukowińską z al. KEN – wyjaśnia Stanisław Szweycer, wicedyrektor stołecznego Biura Drogownictwa i Komunikacji. – Dzięki temu rowerzyści bez najmniejszego problemu będą mogli dotrzeć w południe do pracy w centrum miasta.

‼Velostrada – tak ma się nazywać nowa ścieżka – to trasa rowerowa o bardzo wysokich parametrach, zrobiona z doskonałych materiałów, umożliwiająca osiąganie wysokich prędkości podróży‶ – czytamy w studium koncepcyjnym przygotowanym na zlecenie urzędu miasta. Ma mieć co najmniej trzy metry szerokości i jak najmniej punktów kolizyjnych z innymi ulicami. Wybudowanie takiej nowoczesnej drogi ma skłonić warszawiaków do używania roweru jako codziennego środka transportu, służącego np. do dojazdu do pracy.

Długość trasy ma liczyć dokładnie 2530 m, a – według wyliczeń autorów koncepcji z firmy TransEko – przejechanie jej z prędkością 16,5 km/h zajmie niecałe dziesięć minut.

Jednak najciekawszy wydaje się pomysł, by nad Dolinką Służewiecką i ulicą Bacha poprowadzić kładkę, która służyłaby wyłącznie pieszym i rowerzystom. Koszt całej inwestycji to 6 – 7 mln złotych.

– Jak taka trasa powstanie, to będzie naprawdę świetnie – chwali Aleksander Buczyński z ekologicznej organizacji Zielone Mazowsze. – Ale poważnym problemem dla cyklistów może być skrzyżowanie al. Komisji Edukacji Narodowej i Dolinki Służewieckiej. Wszystko zależy od tego, jakie rozwiązania ostatecznie zostaną zastosowane.

Autorzy koncepcji ścieżki podkreślają, że część istniejących tras rowerowych na Ursynowie, a szczególnie na Mokotowie, ma złą nawierzchnię i nie zawsze jest dobrze utrzymana. Dodają, że sieć ścieżek w tych dzielnicach jest niespójna. Zanim sporządzili projekt velostrady, dokonali pomiaru ruchu rowerowego, zinwentaryzowali ścieżki, przeanalizowali ich wzajemne powiązania.

Niestety, nowa droga nie powstanie szybko. Jakie są szanse na to, że tą trasą pojedziemy my, a nie nasze wnuki?

– Jestem optymistą – zapewnia Szweycer. – Ale to już zależy od siły przebicia burmistrzów Mokotowa i Ursynowa. Trzeba ten projekt wpisać do wieloletniego planu inwestycyjnego – tłumaczy.

Co na to urzędnicy? – Na razie jeszcze nic nie słyszeliśmy o koncepcji rowerowego połączenia Mokotowa i Ursynowa – mówi rzecznik dzielnicy Mokotów Jacek Dzierżanowski.

Jeśli faktycznie doszłoby do wpisania inwestycji do WPI, to prace projektowe mogłyby się zakończyć jesienią 2009 roku, a pierwsi cykliści mogliby pojechać ścieżką rok później.


źródło: Życie Warszawy
Długa na ponad 2,5 kilometra ścieżka z Ursynowa na Mokotów może zacząć powstawać za rok. Połączy al. KEN z ul. Nowobukowińską. Jej budowa może kosztować od 6 do 7 mln zł. Jeśli powstanie, rowerzyści będą mogli jeździć na niej z prędkością przekraczającą 16 km/h.
  [pr] Dzień bez Samochodu już trzeci raz bez stolicy
Dzień bez Samochodu już trzeci raz bez stolicy

Warszawa nie weźmie udziału w obchodach Europejskiego Dnia bez Samochodu. Święto, które ma promować przesiadanie się z prywatnych aut do komunikacji miejskiej, nie odbędzie się, bo zdaniem władz Warszawy... w mieście są za duże korki

22 września będzie świętować kilka tysięcy europejskich miast. W Polsce m.in. Gdańsk, Wrocław, Kraków, Łódź i Częstochowa. W sumie 74 miejscowości. Dlaczego nie ma wśród nich Warszawy?

Bo korki będą za duże

-Warunkiem przystąpienia jest zamknięcie jednej z ulic - wyjaśnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik prasowy urzędu miasta. - Przy obecnych korkach w Warszawie, spowodowanych remontem głównych dróg, taka decyzja spowodowałaby kolejne utrudnienia.

- Przecież nie trzeba zamykać głównej ulicy - irytuje się Marcin Jackowski ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

Takie tłumaczenie nie przekonuje też Stanisława Plewako, pełnomocnika prezydenta ds. rowerzystów: -Tamowanie ruchu to nie jest mocny argument, bo Dzień bez Samochodu wypada w sobotę, kiedy na drogach jest mniej aut -tłumaczy. - Akcja jest bardzo pożyteczna, ale niestety Warszawa nie ma do niej szczęścia. W poprzednich latach obchody też były markowane.

Ministerstwo Środowiska, które koordynuje akcję w całym kraju, podliczyło, że stolica już trzeci raz odmówiła udziału w europejskim projekcie. Argumenty władz miasta od lat pozostają niezmienne. W 2005 roku wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański także ostrzegał przed paraliżem komunikacyjnym, jaki mogłyby wywołać obchody Dnia bez Samochodu. W zeszłym roku darmowe przejazdy komunikacją miejską nie spotkały się z dużym zainteresowaniem warszawiaków.

Okazjonalne świętowanie

Miasto nie rezygnuje całkowicie ze świętowania. We współpracy z PKP oraz Klubem Miłośników Komunikacji Miejskiej szykuje kilka atrakcji na Dzień bez Samochodu połączony z Dniem Transportu Publicznego.

- W przyszły weekend na Podzamczu na skwerze im. 1 Dywizji Pancernej warszawiacy będą mogli na cały dzień bezpłatnie wypożyczyć rower - mówi Tomasz Andryszczyk. - Przygotowaliśmy 800 jednośladów. Zaplanowaliśmy też dzień otwarty w Zajezdni Tramwajowej Mokotów i stojącej po sąsiedzku Zajezdni Autobusowej Woronicza, a także przejazdy autobusem piętrowym i zabytkowym "ogórkiem".

Ekolodzy zaangażowani w promocję ruchu rowerowego nie kryją rozgoryczenia.

-Miasto do tego święta podchodzi okazjonalnie, płytko i marketingowo, a obchody powinny mieć masowy charakter sprzyjający popularyzacji zrównoważonego transportu. Nie można ich sprowadzać do jednodniowego festynu - twierdzi Jackowski. - To dzień, w którym można by się było pochwalić konkretnymi dokonaniami, np. przechowalnią dla rowerów w metrze, o której utworzenie apelowaliśmy do pani prezydent. Niestety bezskutecznie - kwituje.
ANNA BUDYŃSKA

Od kogo możemy brać przykład

Gdańsk. 22 września władze miasta wyłączą z ruchu fragment ulicy Chrobrego w Gdańsku-Wrzeszczu. Osoby posiadające bilet na komunikację miejską przez sześć dni ze zniżką będą mogły zwiedzać Muzeum Historyczne. W sobotę właściciele samochodów będą jeździć komunikacją miejską za darmo.

Kraków. Stolica Małopolski przygotowała się nie tylko do Dnia bez Samochodu, ale również do Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Obchody rozpoczną się 16 września i potrwają sześć dni. W programie znalazła się m.in. akcja oddawania krwi na rzecz ofiar poszkodowanych w wypadkach. W sobotę osoby z ważnym dowodem rejestracyjnym pojazdu za darmo będą mogły jeździć komunikacją miejską.

Częstochowa. Obchody zaplanowano na sześć dni. W programie są m.in. Wielka Parada Rowerów. W sobotę mieszkańcy będą mogli bezpłatnie przejechać się zabytkowym tramwajem. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne ufunduje dziesięć biletów miesięcznych. Częstochowscy rowerzyści zaprezentują pierwszy numer magazynu "Szprychy". ¦

cyt za http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... _a_10.html
  Zmiany od 1 października
A Urząd dzielnicy Ursynów jest lekko wkurzony na ZTM, bo wprowadza zmiany, które odbiegają od ustaleń

Jednocześnie informujemy, że w dniu 20 września br. ZTM bez konsultacji z Dzielnicą Ursynów dokonał kilku istotnych zmian w uzgodnionym w dniu 5 września br. projekcie, dotyczących kwestii wycofania z terenu Ursynowa linii autobusowej 143, przebiegu trasy nowej linii 148 oraz skrócenia trasy linii 165. Zmiany dotyczące tych linii zostaną więc wprowadzone przez ZTM bez akceptacji Dzielnicy Ursynów.

Nie zostaną natomiast dokonane, uzgodnione przez ZTM z Dzielnicą Ursynów, drobne korekty tras linii 107 i 193 na terenie południowej części Mokotowa. Ponadto brak potwierdzenia przez ZTM dla, uzgodnionego z Dzielnicą Ursynów, przekształcenia linii 401 w połączenie całodzienne oraz dla likwidacji zawieszonej linii 416.

7/ Wbrew uzgodnieniom z Dzielnicą Ursynów ZTM zastąpi linię 143 w obsłudze Ursynowa nową linią 148 na trasie: WYCZÓŁKI - Łączyny - Poleczki (w wybranych kursach z przejazdem dodatkowo ulicami: Poleczki i Osmańską) - Pileckiego - Gandhi - Nugat - Kiedacza - Ciszewskiego - Nowoursynowska... i dalej po obecnej trasie linii 143, z korektą na terenie Pragi Południe: Zamieniecka - Grochowska do pętli "Wiatraczna". W rejonie ul.Rosoła - na odcinku od ul.Płaskowickiej do ul.Indiry Gandhi - linia 143 zostanie zastąpiona przez linię lokalną 179, kursującą z dużą częstotliwością: w godzinach szczytu co 10 min., a poza godzinami szczytu oraz w soboty, niedziele i święta co 12 min., zaś w rejonie ul.Ciszewskiego pozostaną linie 193 i 166. ZTM deklarował, że autobusy nowej linii z Ursynowa do pętli "Wiatraczna" będą kursowały w godz. szczytu co 15 min, a poza godz. szczytu oraz w soboty, niedziele i święta co 20 min.

Informujemy, że w dniu 5 września br. została uzgodniona z ZTM inna trasa tej linii (ZTM planował nadać jej numer 168): URSYNÓW POŁUDNIOWY - Ciszewskiego - Pileckiego.... i dalej jak podano w informacji ZTM. Uzgodniono też, że na odcinku od pętli "Natolin Północny" do skrzyżowania ul.Rosoła/Płaskowickiej likwidowana linia 143 zostanie zastąpiona przez dodatkową całodzienną linię lokalną. Wbrew uzgodnieniom z ZTM połączenie takie nie zostanie jednak z dniem 1 października br. uruchomione.

8/ Wbrew uzgodnieniom z Dzielnicą Ursynów ZTM wycofa linię 165 z jej podstawowego odcinka trasy od pętli "Natolin Północny" do pętli "Wyczółki". Linia ta pozostanie jedynie na północnym odcinku trasy: od pętli "Metro Wilanowska" do przystanku "Kłobucka - Zakład Karny".

Wbrew uzgodnieniom z Dzielnicą Ursynów ZTM nie wprowadzi z dniem 1 października br. korekty trasy linii 107 (Autobusy miały pojechać od ul.Puławskiej Al.Niepodległości bezpośrednio do ul.Domaniewskiej) oraz korekty trasy linii 193 (W wytypowanych kursach autobusy miały jeździć wydłużoną trasą: Bokserska - Postępu - Centrum Targowe Mokotów - Postępu - Cybernetyki - Obrzeźna - Bokserska...).

Informujemy, że w związku z planowanymi zmianami przebiegu linii autobusowych Dzielnica Ursynów zwróciła się do Zarządu Transportu Miejskiego o pilne dostosowanie lokalizacji wiat przystankowych na terenie Ursynowa do nowego układu tras oraz o uzupełnienie układu przystanków na skrzyżowaniu ul.Ciszewskiego i Nowoursynowskiej o dodatkowe przystanki dla nowej linii z Ursynowa w kierunku pętli "Wiatraczna" (148).



A to fragment pisma Dzielnicy do ZTM-u zamieszczony w lokalnej gazecie Południe


Urząd Dzielnicy Ursynów: ZTM wprowadził nas w błąd
Pogorszenie komunikacji
Bogdan Żuber, zastępca burmistrza Ursynowa, w piśmie do Leszka Ruty, dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego zwrócił uwagę, że realizowane przez ZTM od 1 października zmiany komunikacyjne znacznie odbiegają od tych, które zostały uzgodnione z Zarządem Dzielnicy Ursynów. Urząd Dzielnicy jest przeciwny wprowadzaniu niedogodności dla obywateli.
,,(...)na skutek nie przemyślanej zmiany trasy linii 165, wszystkie dzieci z osiedla Wyczółki oraz dzieci z budynków w rejonie skrzyżowania ul. Płaskowickiej/ Roentgena utraciły jedyny autobus umożliwiający im dojazd do Szkoły Podstawowej Nr 100 w Grabowie, usytuowanej przy przystanku Puławska/Mysikrólika. (...) ZTM informuje, że linia która zastąpi 143 będzie miała nie tylko inny numer (148), co jest może mało istotne, ale że od 1 października br. w ogóle nie będzie obsługiwała rejonu pętli URSYNÓW PŁD. Co gorsza okazało się, że ZTM nie zrealizuje swego zobowiązania, potwierdzonego przez Pana Dyrektora w piśmie z dnia 06.09.2007 r., iż likwidowaną przez ZTM z dniem 1.10. br. linię 143 na trasie Natolin Płn. - al. KEN - Belgradz-ka-Rosoła zastąpi linia 165. (...) W dniu 06.09.2007 r. poinformował Pan, że linia 107 zostanie skierowana na trasę skorygowaną ...- Domaniewska- al. Niepodległości-Puławska -... Trasa ta została uzgodniona przez ZTM z Dzielnicą Ursynów (...) Tymczasem w piśmie z dnia 18.09.2007 r. ZTM informuje, że odstępuje od wprowadzenia tej korekty. Nie zrealizowanie przez ZTM zawartego z Dzielnicą Ursynów uzgodnienia jest naszym zdaniem poważnym błędem -z dniem 1.10.br. ZTM zamierza bowiem zlikwidować linię 504, która jako jedyna zapewniała dotąd bezpośrednie połączenie pomiędzy rejonem ul. Puławskiej/al.Lotników i rejonem al. Niepodległości/ Domaniewskiej. (...)
W dniu 06.09.2007 r. poinformował Pan, że „na przełomie września i października br." ZTM planuje m.in. skierować linię 715 na trasę wydłużoną: OKĘCIE- ...-Herbsta - al.KEN - Indiry Gandhi - Cynamonowa - Płaskowickiej - NATOLIN PŁN. Korekta ta została uzgodniona przez ZTM z Dzielnicą Ursynów. (...) Tymczasem w piśmie z dnia 18.09.2007 r. ZTM informuje, że zmiana ta nie zostanie z dniem 1.10. br. wprowadzona, gdyż... nie została jeszcze uzgodniona z gminami Lesznowola i Raszyn. W tych okolicznościach mamy wątpliwości, czy do wydłużenia trasy na terenie Ursynowa w ogóle dojdzie, bo przecież tamte gminy mogą się na to nie zgodzić.
Celem konsultacji prowadzonych przez Zarząd Transportu Miejskiego z samorządem Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy było uzgodnienie takiego wariantu zmian tras autobusowych, który byłby akceptowany przez obie strony. Z przykrością stwierdzamy, że ogłoszone przez ZTM zmiany komunikacyjne są w wielu punktach niezgodne z projektem, który został uzgodniony przez Pana Dyrektora z Zarządem Dzielnicy Ursynów i potwierdzony przez strony pismami z dnia 06.09.2007 r. i 07.09.2007 r. Na realizacje innego wariantu nie wyrażamy zgody."
  [ZTM - konsultacje]wiadukt łączący Poleczki z Wirażową
Witam,

Nieznalazłem tego na forum, więc chyba nie dubluję. Warto słać na meila podanego, swoje przmyślenia szczególnie mieszkańcy Ursynowa/Okęcia/Włoch/Ursusa.

pozdrawiam

Czajnik

http://ztm.waw.pl/konsultacje-148.php

SZANOWNI PAŃSTWO!

Zarząd Transportu Miejskiego uprzejmie informuje, że przygotował projekt zmian w układzie linii autobusowych uwzględniający planowane w niedługim czasie:

oddanie do użytku wiaduktu łączącego ul. Poleczki z ul. Wirażową (w ramach tej inwestycji pętla MDL Cargo zostanie zlikwidowana);
oddanie do użytku połączenia drogowego ul. Kłobuckiej z ul. Poleczki;
zakończenie budowy przez Urząd Dzielnicy Włochy przystanków na ul. 1 Sierpnia.

Opracowując projekt założyliśmy wprowadzenie komunikacji autobusowej na powyższe ciągi drogowe, biorąc pod uwagę otrzymane postulaty, wyniki wykonanych pomiarów potoków pasażerskich oraz symulacji zachowań komunikacyjnych przeprowadzonych przy użyciu specjalistycznego oprogramowania, jak również posiadane możliwości taborowe. Mamy nadzieję, że projekt ten będzie można uznać za optymalny z punktu widzenia ogółu użytkowników i przy uwzględnieniu możliwości finansowych miasta.

PROJEKT ZMIAN W UKŁADZIE LINII AUTOBUSOWYCH

linia 148 - skierowanie na trasę wydłużoną:
WIATRACZNA - ... - Pileckiego - Poleczki - Wirażowa - Gordona Benetta - PORT LOTNICZY IM. F. CHOPINA
częstotliwość kursowania: 15 min. w szczycie / 20 min. poza szczytem i w święto
Schemat proponowanej trasy linii 148

Linia 148 na trasie wydłużonej zapewni bezpośredni dojazd do portu lotniczego z Ursynowa, Dolnego Mokotowa i Gocławia, a także skomunikuje port lotniczy z linią metra na jej południowym odcinku oraz z liniami autobusowymi kursującymi do Piaseczna, Wilanowa, Konstancina i Wawra. Linia 148 z przesiadką do linii metra zapewni podstawowe połączenie z centrum obiektów zlokalizowanych wzdłuż całej długości ul. Poleczki oraz MDL Cargo.

linia 154 - skierowanie na trasę wydłużoną:
STARE BEMOWO - Kaliskiego - Lazurowa - Górczewska - Jana Olbrachta - Redutowa - Kasprzaka - al. Prymasa Tysiąclecia - Al. Jerozolimskie - Grzymały-Sokołowskiego - Szczęśliwicka - Bitwy Warszawskiej 1920 r. - Grójecka - al. Krakowska - 1 Sierpnia - Żwirki i Wigury - 17 Stycznia - al. Krakowska - OKĘCIE
częstotliwość kursowania: 15 min. w szczycie / 20 min. poza szczytem i w święto
Schemat proponowanej trasy linii 154

Linia 154 na trasie wydłużonej zapewni całotygodniową obsługę ul. 1 Sierpnia, realizując dojazd do linii tramwajowych w al. Krakowskiej i linii autobusowych w ul. Żwirki i Wigury oraz bezpośrednie połączenie z Ochotą, Wolą i Bemowem. Zgodnie z wnioskiem Urzędu Dzielnicy Włochy linia 154 będzie realizować połączenie osiedli Jadwisin i Okęcie z przychodniami przy ul. 1 Sierpnia i ul. Janiszowskiej. Na ul. Wirażowej linia 154 zostanie zastąpiona przez linie 148 i 306 (pętla MDL Cargo zostanie zlikwidowana). Zastępując linię okresową 309 linia 154 zapewni postulowane przez pasażerów całotygodniowe połączenie Starego Bemowa z ul. Górczewską.

linia 165 - skierowanie na trasę wydłużoną:
METRO WILANOWSKA - al. Wilanowska - Rzymowskiego - Gotarda - Bokserska - Kłobucka - Zatorze - łącznik Zatorze-Osmańska - Osmańska - Poleczki - Łączyny - WYCZÓŁKI
częstotliwość kursowania: 15 min. w szczycie / 20 min. poza szczytem / 30 min. w święto
Schemat proponowanej trasy linii 165

Linia 165 na wydłużonej trasie zapewni całotygodniową obsługę ul. Kłobuckiej, łącząc ją z linią metra (ze stacją WILANOWSKA) oraz liniami tramwajowymi w ulicach: Wołoskiej i Puławskiej. Będzie również realizować wznowione połączenie ul. Łączyny i zachodniego odcinka ul. Poleczki z ul. Kłobucką i Służewcem. Jednocześnie obecna trasa linii 138: UTRATA-SKŁAD - BOKSERSKA zostanie utrzymana na stałe.

przekształcenie linii Z-5 w nową linię 306 kursującą tylko w dni powszednie na trasie:
INSTALATORÓW - Instalatorów - 1 Sierpnia - Żwirki i Wigury - 17 Stycznia - Wirażowa - Poleczki - Osmańska - Poleczki - Łączyny - Poleczki - Puławska - Płaskowickiej - Roentgena - Ciszewskiego - Dereniowa - Indiry Gandhi - Cynamonowa - Płaskowickiej - Rosoła - Belgradzka - Stryjeńskich - Przy Bażantarni - Rosoła - Wąwozowa - OS. KABATY
częstotliwość kursowania: 30 min. w szczycie / 40 min. poza szczytem
Schemat proponowanej trasy linii 306

Linia 306 obsłuży postulowane przez Urząd Dzielnicy Ursynów relacje, realizowane dotychczas przez linię Z-5. Przewidujemy, że wydłużenie trasy linii do Kabat przyczyni się do zwiększenia jej wykorzystania przez pasażerów, które obecnie w dni powszednie jest bardzo małe. Należy dodać, że frekwencja w linii Z-5 w soboty i święta jest znikoma, co zostało potwierdzone za pomocą pomiarów. Linia 306 będzie na ul. 1 Sierpnia wspomagać linię 154 oraz zastąpi ją na ul. Instalatorów oraz na ul. Wirażowej.

linia 309: likwidacja - zastąpienie przez linie 154 i 105.

Dokładny termin wprowadzenia zmian będzie mógł zostać określony później - po uwzględnieniu otrzymanych informacji o ostatecznych terminach zakończenia prac drogowych oraz przeanalizowaniu uzyskanych opinii do projektu.

W przypadku wcześniejszego otwarcia połączenia drogowego ul. Kłobuckiej z ul. Poleczki, zmiany wdrożymy etapowo, przy czym w I etapie nastąpiłaby zmiana trasy linii 165 oraz przekształcenie linii Z-5 w linię 306 na trasie skróconej: OSMAŃSKA-DHL - OS. KABATY.

Wierzymy, że przygotowane zmiany w układzie komunikacyjnym spotkają się z Państwa zadowoleniem i poprawią komfort podróżowania komunikacją miejską w Warszawie.

Prosimy Szanownych Pasażerów o przekazywanie nam swoich opinii na temat powyższego projektu na adres mailowy konsultacje@ztm.waw.pl oraz pod numerem telefonu 94-84.

Zarząd Transportu Miejskiego
 



urza Celny Warszawa Sekundowa
urza Gminy Warszawa Centrum
Urząd Celny Modlińska Warszawa
Urząd Celny Warszawa utraty
URZĄD DZIELNICY WARSZAWA BIELANY
Urząd Gmina Bemowo Warszawa
Urząd gminny Warszawa Targówek
Urząd Gminy Warszawa Kłopotowskiego
Urząd komunikacji Warszawa Wawer
Urząd meldunkowy Warszawa Wesoła
Urząd meldunkowy Warszawa Wola
Urząd Miasta st Warszawy
Urząd Sakrbowy Warszawa Ursynów
Urząd Skarbowy mycielskeigo Warszawa
Urząd Skarbowy Warszawa Informacja
  • sprzegla przeciazeniowe wom u
  • fk forever kasta
  • umowy o B6wiadczenie usB3ug
  • urzi9C4i985d miejski ruda i9C5i99Bli9C4i985ska
  • wierszyli;na;wieczor;panienski
  • biogenix carb bx
  • idz do podstrony 2180
  • ciekawie o wroclawiu
  • oprogramowanie do telefonu samsung