Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Urząd skarbbowy- watrszawa Śródmieście
Wiadomość
  rozwod ale jak?
Gość portalu: chlop ze wsi napisał(a):

> Nie wiem dokladnie natomiast, czy w Polsce poza podzialem majatku na
> pol, moga mnie spotkac jakies niespodzianki?

*****

W Polsce bedziecie dalej mezem i zona do czasu zaspokojenia polskiej biurokracji czyli umiejscowienia zagranicznego wyroku rozwodowego czyli defacto przeprowadzenie rozwodu jeszcze raz czyli dostarczenia furmanki papierow , oryginalow , tlumaczen , znaczkow skarbowych i co tam jeszcze pani Jadzia z sekretariatu sadowego sobie zazyczy bo takie som przepysy :

II. Orzeczenia wydane po dniu 01.05.2004 r.
1. Orzeczenia wydane po 01.05.2004 r. wymagają tzw. umiejscowienia w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce, w którym zostało zawarte małżeństwo, a jeżeli małżeństwo zostało zawarte poza Polską:
- w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce właściwym według ostatniego miejsca zamieszkania strony w Polsce;
- w Urzędzie Stanu Cywilnego Warszawa - śródmieście, jeżeli strona nigdy nie mieszkała w Polsce (Adres: USC Warszawa- śródmieście, ul. Jezuicka 1/3, 00-281 Warszawa, tel.: 004822/6358446, fax: 004822/6355297).
2. W tym celu należy złożyć:
- wniosek o wpisanie wzmianki o rozwodzie do aktu małżeństwa
- jeden odpis orzeczenia sądu zagranicznego z potwierdzeniem prawomocności lub zaświadczeniem sądu niemieckiego, że orzeczenie jest ostateczne i obowiązujące w RFN,
- jeden odpis tłumaczenia takiego orzeczenia na język polski, sporządzonego przez tłumacza przysięgłego.
www.berlin.polemb.net/index.php?document=433
 
  SKLEP na rogu Wawelskiej i Grójeckiej
no to wysłałem:
srodmiescie@pssewawa.pl, - powiatowa stacja sanitarno epidemiologiczna
inspektorat@gis.gov.pl, - główny inspektorat sanitarny
kancelaria@warszawa.oip.pl, - inspekcja pracy
biuro@wgs.pl, - biuro sieci wgs
warszawa@uokik.gov.pl, - uokik
wsz@urzadochota.waw.pl, - wydział spraw mieszkańców ochoty
konsument@warszawa.um.gov.pl - miejsski rzecznik konsumentów

gdzie jeszce można?
może zainteresujemy Gazetę?
albo urząd skarbowy - za niewydawanie paragonu jest 100 mandatu - a w sklepie
jrst to zasadą
  Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
PODATKI Dane osobowe pracowników banku

Prokurator sprawdza skarbówkę

Prokuratura Rejonowa w Słupsku sprawdza, czy Pierwszy Urząd Skarbowy Warszawa
Śródmieście złamał prawo, przekazując listę byłych pracowników Banku Handlowego
innym urzędom w kraju.

Jak dowiedziała się "Rz", w połowie grudnia tego roku do Prokuratury Rejonowej
w Słupsku wpłynęło doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Złożył je były
pracownik Banku Handlowego, twierdząc, iż Pierwszy Urząd Skarbowy Warszawa
Śródmieście naruszył przepisy ordynacji podatkowej, przetwarzając dane osobowe
1403 byłych pracowników banku.

Urząd ten, jako właściwy dla Domu Maklerskiego Banku Handlowego, uzyskał od
niego, a następnie rozpowszechnił po kraju listę byłychpracowników, którzy pod
koniec lat 90. nabyli akcje banku w ramach tzw. transzy pracowniczej. Lista
trafiła w ręce fiskusa w lutym tego roku, ale dopiero niedawno urzędy skarbowe
w kraju zaczęły wszczynać postępowania podatkowe w indywidualnych sprawach,
żądając należnego podatku od dochodów ze sprzedaży tych akcji razem z odsetkami
za zwłokę. Jak już pisaliśmy, urzędnicy się śpieszą, bo należności wobec skarbu
państwa przedawnią się z końcem roku.- Zawiadomienie zostało przesłane na
policję z poleceniem sprawdzenia okoliczności. Jeżeli się one potwierdzą, to
zostanie wydane postanowienie o wszczęciu postępowania przygotowawczego -
powiedziała "Rz" prokurator Beata Szafrańska, rzecznik prasowy Prokuratury
Okręgowej w Słupsku
  Opodatkowanie akcji pracowniczych Banku Handlow...
Ja dzisiaj osobiście złożyłem pismo do:
Główny Inspektor
Ochrony Danych Osobowych
ul. Stawki 2
00-193 Warszawa

(Budynek Intraco II 11 piętro)

z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w związku z
udostępnieniem danych osobowych przez Dom Maklerski Banku Handlowego S.A
Naczelnikowi Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście niezgodnie z
przepisami prawa, jak również w związku z naruszeniem przepisów ustawy o
ochronie danych osobowych przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego
Warszawa Śródmieście.

Zobaczymy jak na to zareagują.... Wiem że inne wnioski również wpłynęły.
 
  Jak rozwiązać problem rzeszowskich "korków"?
Gość portalu: Element napisał(a):

> Gość portalu: Domino napisał(a):
Budowa mostu zamkowego szybko łączącego Nowe
> Miasto ze starym miastem daje do tej rozbudowy śródmieścia bardzo dobrą
okazję.
>
> Tylko niech to będzie np. śródmieście z odważną architektonicznie, nowoczesną
> zabudową a nie byle co, byle jak i byle gdzie, typu sidingowy bunkier TV obok
> chałupy z meblami z rattanu...

W planie teren wzdłuż trasy zamkowej był od lat zapisany jako tereny
centrotwórcze, ale co z tego zostało widać gołym okiem:
- TV siding ( jak wyżej mój przedmówca zauważył)
- Salon -SERVICE mercedesa,
- Urząd Skarbowy ( po 16,00 cisza i spokój),

Jedynie Hotel Prezydencki pasuje funkcją do terminu "centrotówrczy".

A wracając do budynku "TV siding", to pierwotnie był ogłoszony na budynek
konkurs architektoniczny: praca która wygrała była na poziomie europejskim
( zespół projektowy z Zabrza - mający na swoim koncie bardzo dobre
realizacje), naprawdę świetna architektura, ale niestety TV odstapiła (
centrala WARSZAWA) od konkursu, później zorganizowano drugi (albo chyba jakiś
przetarg) warunki były takie, że nikt normalny nie chciał sie tego podjąć, aż
załapał się` zespół z Piły. Żeby było ciekawiej jest to projekt dla dwóch
miast: Rzeszowa i Bydgoszczy, a dla śmiechu dodam, ze u nas w Rzeszowie stoi na
płaskim terenie, w Bydgoszczy miał stać na wzgórzach (ten sam projekt)!!!
Co wyszło to widać: gołym okiem: stodoła!!!
  wymeldowanie
Nie zgadzam sie z Twoja wypowiedzią.Kilka dni temu udałem się do UM w celu
wymeldowania się z Rzeczypospolitej.
Urzędniczka wydała odpowiedni blankiet w którym to wypisałem podstawowe
informacje.Po sprawdzeniu informacji z moimi danymi z dowodu,ksiązeczki
wojskowej oraz z danymi które posiadała w komputerze została wbita pieczątak o
następującej tresci;
"wymeldowany z pobytu stałego (ulica.nr)i data.
pod pieczątak widnieje napis (za granicę)

Podobnie trzeba postąpic z wojskiem oraz Urzędem skarbowym.Z tym drugim juz jest
gorzej ponieważ musisz wypisać druk NIP-3
(identyfikacyjne/aktualizacyjne osoby fizycznej nieprowadzacej samodzielnie
działalnosci gospodarczej) nastepnie zmuszony jestes poprosić Urzedniczkę o
adres i numery telefonów do odpowiedniego Urzedu Skarbowego.
Urzędem tym jest;

Pierwszy Urząd Skarbowy
02-013 Warszawa Śródmieście
ul. Lindleya 14

58-46-100
58-46-250

Tylko w tym urzędzie możesz zgłosic fakt wymeldowania się,osobiście jak i drogą
pocztową.
Gdy chcesz zadzwonić to od razu pytaj o wydział dla obcokrajowców.
Dziwne to trochę,jestem polakiem,mam obywatelstwo Polskie a traktuja mnie jako
obcokrajowca!
  Decyzja sądu o stwierdzeniu nabycia spadku-co dale
Nie ma co gdybać :)

W sprawach spadku i zachowku właściwość US ustala się według miejsca
położenia przedmiotów majątkowych nabytych w drodze spadku
, a jeżeli
przedmioty te są położone na obszarze działania dwóch lub więcej naczelników
urzędów skarbowych - według ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a w
przypadku braku takiego miejsca - według ostatniego miejsca jego pobytu.

Jeżeli nabycie w drodze spadku dotyczy w całości lub w części rzeczy położonych
za granicą lub praw majątkowych podlegających wykonaniu za granicą, właściwy
miejscowo jest naczelnik urzędu skarbowego według miejsca zamieszkania
spadkobiercy w dniu nabycia spadku, a w przypadku braku takiego miejsca - według
ostatniego miejsca ich pobytu.

Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej w sposób wskazany w przepisach
prawa podatkowego, właściwym organem podatkowym jest odpowiednio Naczelnik
Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście lub Prezydent miasta stołecznego
Warszawy
  Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w bar...
Czy mając meldunek w chociażby Gdańsku mogę płacić podatek w Poznaniu? Brednie.

A sprawdzałeś? Bo ja mam meldunek poza Warszawą a podatki płacę w Warszawie,
jestem zarejestrowany w II US W-wa Śródmieście. Musisz wiedzieć, że urząd
skarbowy wybiera się zgodnie z miejscem zamieszkania, a nie zameldowania, i
tylko od podatnika zależy, czy zarejestruje się w miejscu zamieszkania, czy
zameldowania.
  Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w bar...
Gość portalu: gangstanyga napisał(a):

> Czy mając meldunek w chociażby Gdańsku mogę płacić podatek w Poznaniu? Brednie.
>
> A sprawdzałeś? Bo ja mam meldunek poza Warszawą a podatki płacę w Warszawie,
> jestem zarejestrowany w II US W-wa Śródmieście. Musisz wiedzieć, że urząd
> skarbowy wybiera się zgodnie z miejscem zamieszkania, a nie zameldowania, i
> tylko od podatnika zależy, czy zarejestruje się w miejscu zamieszkania, czy
> zameldowania.

No właśnie, od podatnika zależy...
Tutaj, na Forum GW., czytałam niedawno wypowiedź "a ja Warszawy nie lubię i
podatki płacę z moim rodzinnym mieście" !!! Ale chodzi po tych chodnikach,
jeździ ta komunikacją miejską, itp., itd.
  do mam z Warszawy
Urząd Skarbowy Pierwszy Warszawa
Śródmieście
ul. Lindleya 14
tel. (0-22) 584-61-00
02-013 Warszawa

Dzielnice m. st. Warszawy: Śródmieście (część północna począwszy od linii Al.
Jerozolimskich), Żoliborz

Urząd Skarbowy Drugi Warszawa
Śródmieście
ul. Jagiellońska 15
03-719 Warszawa
tel. (022) 511 35 01
fax. 511 35 02

Część gminy Warszawa - miasto na prawach powiatu obejmująca dzielnice Ochota i
część południowa Śródmieścia z południową stroną Al. Jerozolimskich ( numery
nieparzyste ). Drugi Urząd Skarbowy Warszawa - Śródmieście jest właściwy także
dla podmiotów gospodarczych nie objętych systemem adresowym prowadzących
działalność gospodarczą na terenie przejścia podziemnego przy Dworcu Centralnym.
  Urząd Skarbowy Warszawa - WAWER
Urząd Skarbowy Warszawa - WAWER
Jakie opinie macie, wiedze o zarobkach, itp

ogolnie to lepiej niz w skarbowym srodmiescie, tam to nawet test odbywal sie w
kucki na korytarzu , prawie pociemku , wstyd

na mycielskiego lepie, test ponad 20 pytan , ordynacja podatkowa glownie, jak
ktos jakies pamietam toniech pisze
  Zwrot VAT
Widze, ze byly-eurokrata jest dobrze poinformowany.

Tez juz doszedlem do tego etapu. Jest to zapisane Rozporzadzeniu Ministra
Finansow z 23 kwietnia 2004 (DzU 87/2004 poz 833). Zgodnie z nim wlasciwym jest
Urzad Skarbowy Warszawa-Srodmiescie nr 2.
Ale dalej nie wiem, jak ta teoria ma sie do praktyki...
  Interpretacja podatkowa
Skladalam,
Jakos w lipcu.
Do II Urzedu skarbowego w Warszawie, Srodmiescie (gdzies byl link do dokladnego
adresu , w poscie o podobnym temacie). MOje zapytanie mialo postac e-maila. Po
dwoch tygiodniach ciszy w eterze wyslalam jescze raz grzecznego e-maila z
pytaniem , czy oby tamten poprzedni doszedl.
Okazalo sie ze doszedl. Po kolejnych dwoch tygodniach dostalam nakaz zaplaty
5PLn w postaci znaczka skarbowego, ktory mialam dostarczyc w ciagu 7 dni od
daty otrzymania niniejszego nakazu (to bylo strasznie straszelnie napisane, bo
jesli nie dostarczylabym to grozilby mi skutek wynikajacy z przepisu
49 ...trataaa... doszukalam si eustawy i doszlam do jednego przepisu, tam byly
odnosniki do nasteonych 5-ciu, ale jakos udalo mi sie doszukac, ze skutkiem
bedzie pozostawienie mojeej sprawy bez rozpatrzenia. Dodam ze mialam im jescze
opisac szczegolowo "moje stanowisko"... ale o co dokladnie im chodzilo w tym
stanowisku...to nie wiem... dalam sobie spokoj a pani Magdalenie Smiech,
naczelniczce tego urzedu , zyczylam dobrego humoru......

Zycze powodzenia w bojach a ja na razie skladam NIPY i P-86 , zamykam konta
itpo... eh Poland
  Nowy Urząd Skarbowy dla pracujących w UK
Nowy Urząd Skarbowy dla pracujących w UK
1.01.2006 r. utworzony został nowy - III US Warszawa Śródmieście. Szczegóły:
www.izba-skarbowa.waw.pl/Index.htm
Oznacza to, że jeśli ktos w styczniu 2006 zdążył juz wysłać do II US, też na
Lindleya, to może miec problem. Polecam ponowne wysłanie NIP-3.
  Mieszkać w Łomiankach a do przedszkola w Warszawie
Dzięki za tyle info :) Doprecyzuję więc, że chodzi mi o końcówkę tego roku (tym
się nie przejmuję, bo nie muszę niczego zgłaszać), jak i nabór na następny
2009/2010. I tu z jednej strony rzeczywiście te już chodzące do danego
przedszkola dzieci mają pierwszeństwo, z drugiej strony te warszawskie mają
pierwszeństwo przed podwarszawskimi - nikt nie chce zawczasu w przedszkolu
zeznać, które pierwszeństwo jest pierwsze ;) A przedszkole w Śródmieściu więc
mocno oblegane.

Ale bardzo cenna jest dla mnie wiadomość o tym, że Wydział Oświaty w Ł dopłaca
warszawskim przedszkolom - zadzwonię tam jutro, jeśli nadal tak jest to ten
argument powinien przeważyć. A Urząd Skarbowy chętnie też wtedy zmienię. Nie
ukrywam, że wolałabym się dla porządku przemeldować, a i podatków Warszawie nie
widzę potrzeby płacić więc jeśli mnie to nie zdyskwalifikuje syna w tym
nieszczęsnym przedszkolu, to załatwię to na dniach. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
  Urząd Skarbowy dla Ochoty
Wystarczy wpisać w google, oto wynik

www.podatki.egospodarka.pl/urzedy-skarbowe/Warszawa-urzad-skarbowy
US Lindleya 14, zasięg terytorialny:
część gminy Warszawa - miasta na prawach powiatu obejmująca dzielnice: część
południowa Śródmieścia, Ochota
Terytorialne zasięgi działania Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego
Warszawa-Śródmieście i Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego
Warszawa-Śródmieście rozgraniczają Al. Jerozolimskie. Strona północna Al.
Jerozolimskich (numery parzyste) objęta jest terytorialnym zasięgiem działania
Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście. Strona południowa
Al. Jerozolimskich (numery nieparzyste) objęta jest terytorialnym zasięgiem
działania Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście.
  Który urząd skarbowy ?
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW1)
z dnia 22 sierpnia 2005 r.
w sprawie właściwości organów podatkowych

według tego rozporządzenia
Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście

www.mf.gov.pl/dokument.php?const=4&dzial=146&id=54040
  Banki chcą coraz więcej o nas wiedzieć
Jestes cudzoziemcem i zalozyles konto w polskim banku (np. PKO SA)?????
Nie badz zdziwiony, ze w miesiacu lutym kazdego roku bedziesz dostawal
formularz na twoj zagraniczny adres zamieszkania.
Formularz IFT-1R z twoim "numerem identyfikacji podatkowej" sugeruje (a moze
zada) podania scisle personalnych informacji o twoich dochodach.
Miejscem skladania informacji jest...III Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie
ul. Lindleya 14
Formularz jest podpisany przez urzednika banku...
Trzeba nadmienic, ze osoba otrzymujaca wyzej opisany formularz (osoba fizyczna
nie majaca w polsce zamieszkania, czyli cudzoziemiec) nie prowadzi dzialalnosci
na teremie Polski. Jedynym "dochodem" jest pare zlotych odsetek, za ktore bank
juz pobral 20% podatku.
Tak wiec cena zalozenia wakacyjnego rachunku w Polsce jest wejscie w pole
podatkowe polskiego fiskusa.

Banki sa obowiazane chronic dane swych klientow. W "cywilizowanych" krajach
zachodnik, bank przesyla klientowi informacje na temat dochodow podlegajacych
opodatkowaniu, ale nie dziala jako posrednik fiskusa.

Ciekawe, ze w Polsce wprowadza sie fiskalny totalitaryzm w stosunku do
cudzoziemcow i prywatne banki sa powolnym narzedziem w tym procederze...
  Jestem gotów napisać "Requiem dla PiS"!
Dlazwiększenia efektu Boleści u Słuchacza z powodu
umierania Partii PiS, rozważam posłużenie się w ramach odtwarzania
kompozycji Requiem chórem pracowników Urzędu Skarbowego Warszawa-
Śródmieście.
To napewno zwiększy boleść u słuchaczy i powinno Pana Prezesa
Jarosława zadowolić!
  Ranking urzędów skarbowych w Polsce
Czwartek, 20 września 2007

Ranking urzędów skarbowych

PAP 02:40

"Rzeczpospolita" opublikowała ranking uwzględniający wszystkie 401
urzędy skarbowe w kraju. Każdy podatnik może znaleźć i porównać na
tle innych swój urząd.

Jedynym kryterium oceny była kompetencja i sprawność działania
urzędników skarbowych. Gazeta oceniała nie tylko liczbę wydanych w
danym roku decyzji podatkowych, ale przeliczyła ją też na liczbę
pracowników merytorycznych zatrudnionych w urzędzie.

REKLAMA Czytaj dalej

W pierwszym na liście II Urzędzie Skarbowym Warszawa-Śródmieście na
jednego pracownika przypadało w 2006 r. 196,9 decyzji, a w Warmińsko-
Mazurskim US w Olsztynie 0,6 decyzji. Zbadano liczbę kontroli
rozpoczętych i niezakończonych w ub.r. Rekordzista okazał się US w
Częstochowie, który takich spraw miał aż 301.

Pięć i pół roku prowadził postępowanie podatkowe Urząd Skarbowy w
Chorzowie, podczas gdy US w Ostrołęce kończył je już po dwóch
miesiącach.

Ze względu na liczbę zebranych skarg na pierwszym miejscu znalazł
się naczelnik II US Warszawa-Śródmieście, na którego podatnicy
skarżyli się w 2006 r. aż 128 razy. Na drugim końcu są naczelnicy US
m.in. w Grodzisku Wielkopolskim, Iławie i Legionowie, na których
poskarżyło się tylko po jednym podatniku. (PAP)
  Fiskus sprawdzi, gdzie jest twój dom
We wszystkich sprawach dla US liczy się miejsce...
zamieszkania. To samo dotyczy przecież osób mających meldunek np. w Blachowni, a
mieszkających w Częstochowie. Rozliczają się wtedy np. z VATu czy PCC w
Częstochowie. Szkoda tylko, że Ministerstwo Finansów nie raczy informować
wszystkich w szerszej kampanii. Obcokrajowcy zamieszkujący Polskę także się
rozliczają w Polsce - od tego jest Drugi Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście.
Rada dla tego pana z UK: radzę darować lub sprzedać cały swój majątek osobisty w
Polsce współmałżonce bądź rodzicom. Wtedy raczej Urząd Skarbowy stwierdzi, że
podatnik nie zamieszkuje w Polsce.
Pozdrawia gość, który miał z US pododobne sprawy;)
  Zwrot VAT w PL
Ostatnio temat pojawil sie w czerwcu zeszlego roku a w starych watkach nie ma
nic konkretnego. Nikt tak naprwade nie powiedzial czy mozna czy nie mozna, ani
jezeli mozna to na co sie powolac. II Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie
odmiawia, ale nie wie dalczego nie odmawiaja urzedy w Niemczech, Belgii,
Francji itd. Probowalam z Wasza pomoca to ustalic.
  List do Urzedu Skarbowego - tax resident
NIP-3 i wyslac do III ( ponoc od 1 stycznia 2006 II zmienil sie na III, ale
miesci sie w tym samamym budynku) Urzedu Skarbowego Warszawa Srodmiescie.
Dokladny adres znajdziesz na interenecie.

Jesli chodzi Ci o list do Inland Revenue , to napisz zwykły list z prośbą. Od
mojego męża chcieli jescze wytlumaczenie do czego mu taki certyfikat
(Rezydencji podatkowe) potrzebny. A ja na swoj jeszcze czekam... i ciekawe czy
sie doczekam...?
  praca w Kanadzie-czy musze sie rozliczac w Polsce?
Jeszcze raz wielkie dzieki za info. Przyznam sie ze poszlam dzis spac po 4 nad ranem bo odkad sie wczoraj dowiedzialam ze popelniam jakies wykroczenie nie daje mi to spokoju i wertuje info w necie i czekam na posty od Ciebie. Chcemy z mezem dzis wypelnic ten NIP 3 i napisac "czynne zale" i wyslac jak najszybciej. My stale miejsce zameldowania mamy w Warszawie wiec podejrzewam ze bedzie chodzilo o ten sam urzad dla nierezydentow co Twoj "III US Warszawa Srodmiescie". Moje kolejne pytania sa takie:

1)Czy w jakikolwiek sposob musze powiadamiac dotychczasowy urzad w ktorym sie rozliczalam jeszcze przed wyjazdem do Kanady?Czy "oni" juz we wlasnym zakresie powiadomia siebie nawzajem po tym jak wysle do Urzedu Skarbowego dla nierezydentow NIP-3 plus "Czynny zal"?

2)Czy mialas podobna sytuacje do mojej? Jezeli tak jaka byla reakcja US? Mam nadzieje ze to co moze nas najgorszego spotkac to kara grzywny a nie np nieszczesny wpis do Krajowego Rejestru Karnego....

3)Jak najlepiej uzasadnic do ogromne spoznienie aktualizacji danych (ok roczne)tak zeby mnie ulaskawili?????

4) Bedzie ok jak wysle wszystko UPSem? Wydaje mi sie ze w polskich urzedach najbardziej powszechny jest list polecony. Czy tracking z UPSu jest tak samo wiarygodny jak stempel listu poleconego z poczty???Chce miec jakis wiarygodny dowod o moich uaktualnieniu danych.

JESZCZE RAZ DLA 1000x krotnego upewnienia przytaczam dokladnie moja i meza sytuacje:Jak do tej pory skladalismy z mezem pity oddzielnie.

- Od ponad roku obydowje mieszkamy i pracujemy w Kanadzie.

JA: W 2008 roku zarobilam jedynie w Kanadzie - CZYLI..jak wysle teraz NIP 3 plus "czynny zal" to rozumiem ze nie obowiazuje mnie pozniejsze wyslanie do Polski pitow (tych ktore sie wysyla do 30 kwietnia 2009???Nawet jakis "zerowych"??????

MAZ: W 2008r posiada dochod zarowno z Polski jak i z Kanady. Rozumiem ze on musi wyslac NIP 3 i "akt zalu" PLUS do 30 kwietnia MUSI SIE ROZLICZYC w polskim US z zarobkow w Kanadzie i w Polsce.

Wiem ze zadalam mase pytan ale prosze odpisz jak najszybciej mozesz!!!!
Pozdrawiam!!!!!
  całkowita spłata kredytu a podatek dochodowy
całkowita spłata kredytu a podatek dochodowy
W lutym 2001 roku kupiłam mieszkanie, częściowo za gotówkę, częściowo na
kredyt hipoteczny. W październiku 2003 sprzedałam to mieszkanie, spłaciłam
kredyt, a za pozostałą kwotę kupiłam inne mieszkanie. Wtedy urząd skarbowy
poinformował mnie, że w takiej sytuacji nie muszę płacić 10% podatku. Nowe
mieszkanie kupiłam w innej dzielnicy, przemeldowalam sie i zmienilam US. W
zeszłym tygodniu stawiłam się w urzędzie na wezwanie. Dowiedziałam się, że
muszę zapłacić 10% podatku od kwoty, za którą spłaciłam kredyt hipoteczny.
Urzędzniczka chciała, żebym jak najszybciej, najlepiej od razu przy niej
wypełniła i złożyła odpowiedzniego PITa. Powiedziała również, że zwlekali tak
długo z wezwaniem, ponieważ mieli, a w zasadzie nadal mają nieuregulowane
przepisy, czy też różne urzędy różnie te przepisy interpretują i oni nie
wiedzieli, czy mają ten podatek pobierać. Zwracali się w tej sprawie do
Warszawy, ale nie dostali odpowiedzi. Zdecydowali jednak, że będą pobierać.
Podzwoniłam po różnych urzędach skarbowych i dowiedziałam się, że jedne
urzędy pobierają z tego tytułu podatek, ale na przykład US Warszawa
Śródmieście III nie pobiera. Dlaczego mam płacić podatek, którego mieszkając
w innej części Polski bym nie zapłaciła? Jak mogę wybrnąć z tej sytuacji?
Boję się, że jeśli nie zapłacę, to US zacznie prowadzić postępowanie i
naliczą mi odsetki od daty sprzedaży mieszkania (tak mnie poinformowała
urzędniczka). Słyszałam, że jeśli znajdę inny urząd, który nie pobiera tego
podatku, to mogę się na to powołać i też nie zapłacić. Tylko nie wiem za
bardzo, jak to formalnie zrobić, bo przecież nie pójdę do mojego US i nie
powiem: "A w urzędzie Warszawa Śródmieście to nie pobierają". Muszę to jakoś
formalnie załatwić, tylko nie wiem jak. Czy tutaj mogę uzyskać poradę na ten
temat? Pozdrawiam
  Inwestycja na miarę nowego roku
Inwestycja na miarę nowego roku
Miasto zabiega o tereny pod centrum targowe
03.01.2003, Puls Biznesu

Samorząd Siedlec zamierza w tym roku rozpocząć budowę
Wschodniego Centrum Wystawienniczo-Targowego.
Inwestycja warta 25 mln zł ma powstać na terenach
dzierżawionych przez PKP, które miasto chce przejąć od
spółki za zaległości w podatku od nieruchomości.

W najbliższych dniach władze Siedlec rozpoczną
negocjacje z PKP w sprawie przekazania miastu terenów
pod budowę Wschodniego Centrum Wystawienniczo-
Targowego (WCWT) z zapleczem dla obsługi biznesu.

Grunt o powierzchni 1,2 ha należy do Skarbu Państwa i
jest w użytkowaniu wieczystym PKP. Miasto zabiega o
to, aby nieruchomość została przekazana w zamian za
zaległości w podatku od nieruchomości, wynoszące
obecnie 1 mln zł. Zdaniem Mirosława Symanowicza,
prezydenta Siedlec, takie pozyskanie gruntu jest
jedynym wyjściem w sytuacji ograniczonych możliwości
finansowych samorządu.

Na dzisiejszych terenach PKP powstać mają powierzchnie
wystawowe oraz dwie sale szkoleniowo-konferencyjne z
zapleczem. Projekt zakłada również wybudowanie -
pomiędzy tymi obiektami - sali widowiskowo-
konferencyjno-koncertowej na 1 tys. miejsc. Koszt
budowy kompleksu szacowny jest na 25 mln zł.
Inwestycja ma być realizowana częściowo z budżetu
miasta.

- Zamierzamy ubiegać się o 16 mln zł z funduszy
strukturalnych Unii Europejskiej. Wniosek o przyznanie
dotacji złożymy po zakończeniu rozmów z PKP - mówi
Mirosław Symanowicz.

Miasto liczy także na lokalnych przedsiębiorców,
którzy kupią lub wydzierżawią powierzchnię handlowo-
wystawową w planowanym centrum. Obecnie prowadzona
jest ankieta, która ma potwierdzić ich zainteresowanie.

Pierwsze działania w celu utworzenia WCWT były
podejmowane w latach osiemdziesiątych. Jego
realizację - podobnie jak dzisiaj - determinowały
jednak możliwości finansowe miasta. Idea powstania
obiektu zapisana jest w Strategii Rozwoju Siedlec do
roku 2010, przyjętej przez radę miasta w grudniu 2000
r.

Pod koniec 2002 r. projekt budowy kompleksu zakładał
przejęcie od PKP również dwóch hal, które miały zostać
zmodernizowane, jednak wartość nieruchomości
wynosiłaby wówczas 8 mln zł, co przekracza możliwości
inwestycyjne Siedlec.

W tym kontekście dyskutowana była koncepcja przejęcia
nieruchomości w ramach redukcji długów PKP wobec
Skarbu Państwa z tytułu zaległości w podatku VAT. Na
to rozwiązanie nie zgodził się Urząd Skarbowy Warszawa
Środmieście.

Co tym sądzicie, będzie coś z tego w 2003r.?
  Do którego Urzędu Skarbowego...
Do którego Urzędu Skarbowego...
... należy złożyć PIT. Z tego co pamietam to chyba na ulicy Lindleya w tamtym
roku składałem, ale teraz szukając w sieci znalazłem że Ochota jest w II US
Warszawa Śródmieście, ul. Jagiellońska 15. Wiec jak właściwie jest?
  Płyta na PIT-a
skandal
na liscie nie ma drugiego urzedu skarbowego warszawa-srodmiescie (sa pierwszy i
trzeci) i nie mozna nawet recznie wpisac takiego urzedu. co za kompromitacja!
  Zaskakujące plany rozwoju warszawskiego metra
To jest stała tendencja w Warszawie. Hala Mirowska nie leży na obszarze Mirowa.
Połowa Pola Mokotowskiego leży w Śródmieściu, druga na Ochocie, ale nie na
Mokotowie. Stacja o nazwie WKD - Śródmieście leży w granicach Ochoty. Sąd
Rejonowy dla Mokotowa, kupił sobie kamienicę na Ogrodowej na Woli, a Urząd
Skarbowy Warszawa Wola ma siedzibę na głębokim Bemowie. Sąd Okręgowy dla Pragi
w Warszawie ma siedzibę na Woli, podobnie jak Sąd Rejonowy dla Pragi. Sąd
Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy, nie obejmuje ani skrawka Śródmieścia!
Mógłbym tak dalej. Wola Park (pretensjonalna, okropna nazwa CH) zbudowany na
terenie ogrodów i szklarni Ulrycha, nie leży na pobliskim Ulrychowie, lecz na
Kole. Kościół parafii św. Wojciecha jest kościołem Sw Stanisława, a parafii św.
Stanisława kościołem świętych Stanisławów, czy tak jakoś. Mamy w Warszawie
Pałac Biskupów Krakowskich.
Mamy też krótkie proste nazwy, jak Rondo Zgrupowania Bojowego Armii
Krajowej "Radosław", którym zastąpiono oryginalną nazwę, funkcjoującą od
momentu stworzenia tego ronda: Rondo Babka.
Mamy o rzut kamieniem od Umschlagplatzu (z którego okolic wywożono ludzi z
Warszawy na Północ, do Treblinki) pomnik wywiezionych na Wschód, postawiony
chyba dla dawnych ofiar z Pińska, Lwowa, czy Stanisławowa, bo przecież nie z
Warszawy. Z innych dzielnic Warszawy, dalekich od Umschlagplatzu też nie wożono
ludzi na Wschód, a raczej na Południe do Oświęcimia, na Zachód do Dachau, czy
na roboty do bauera. Pomnik ma ze sto krzyży upakowanych w wagonie towarowym,
gdy tymczasem ludzi stąd wywożonych piętnowano raczej gwiazdą Dawida. Prosto i
logicznie.
Piękne miasto, ta moja Warszawa.
  A oto Polska wlasnie...
Dodam jeszcze ,że rodział w państwowym szpitalu i jedyne co mnie kosztowało to
obecność męża przy CC, a własciwie,kosztowało nas ubranie, które mąż otrzymał
na tę okoliczność. Obsługa była super.
Byłam dwa razy z dzieckiem w szpitalu państwowym, raz warszawskim, raz
powiatowym. W powiatowym miałam jednoosobowy pokój z dzieckiem i łazienkę z
przysznicem obok dla matek. Wszystkie sale były 1 i 2 osobowe. W Warszawskim
było nieco ciaśniej, ale zajmowali się nami również bardzo dobrze. Z moją panią
doktor pediatrą z rejonowej przychodni, nie raz mogłam się skonsultować
telefonicznie będąc w tarapatach, zna moje dziecko od urodzenia i nie
zamieniłabym jej na nikogo innego. Pokierowała nas właśnie do specjalisty w
państwowej przychodni, gdzie na wizytę czekałam kilka dni, umówiłam sie
telefonicznie i nie czekałam dłużej niz 15 minut na wizytę.
Jest mi ogólnie dobrze, pracuję tak jak chcę, w domu na własnym i w wyuczonym
zawodzie. Dzisiaj załatwiałam sprawę z urzędzie Warszawa sródmieście, odnośnie
pozowlenia na budowę. Urzędniczka była przesympatyczna i bardzo pomocna. To
samo spotkało mnie w innych urzędach łacznie z urzędem pracy. Co prawda nie raz
spotkałam w życiu osoby nieprzyjemne, ale zazwyczaj jeśli ja sie do nich miło
odnoszę to one do mnie też. Wiesz nawet kiedyś, groział mi kontrola z urzędu
skarbowego, ale po rozmowie telefonicznej pani się rozmyśliła i stwierdziła, ze
da mi spokój.
Jak dla mnie to w Polsce jest sueper. Pracuję, zarabiam, mamy mieszkanie i
działke budowlaną, kupuję sobie właśnie nowy samochód, i zamierzamy kupić
kolejną działkę w dobrej okolicy. Nie długo będziemy budowac dom. Nie mam
bogatych rodziców, którzy mnie sponsorują, mąż tym bardziej. Do wszystkiego
doszliśmy sami. Nie zamierzam sie stąd ruszać a wszelkim polonusom i tym,
którzy za granicą psują nam opinię w oczach innych mówię stanowczo Nie! i wara
od naszej Polski.
  Niepełnosprawnik po Warszawie
Niepełnosprawnik po Warszawie
Jeździsz na wózku inwalidzkim i szukasz fryzjera w centrum, do którego możesz
wjechać? Znajdziesz go bez problemu. Od wczoraj w internecie działa
Niepełnosprawnik po Warszawie.

Na stronie internetowej www.mobidat.pl można sprawdzić, czy urząd skarbowy,
komisariat policji, ale też teatr, sklep czy salon fryzjerski jest dostępny
dla niepełnosprawnych. Na razie można tam znaleźć miejsca ze Śródmieścia, ale
docelowo projekt obejmie całe miasto.

Bardzo dokładne opisy

- Nasi wolontariusze odwiedzili ok. 400 placówek - opowiada Małgorzata
Piątkowska z Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo. -
Na razie na stronie są opisy 94 miejsc. Do końca października wprowadzimy
kolejnych 300.

Co dokładnie jest w opisach? Możemy się np. dowiedzieć, że w aptece przy ul.
Zielnej 45 przejścia nie mają progów, że szklane drzwi oznaczone są
kontrastowo (informacja ważna dla osób niedowidzących) i że w pobliżu znajdują
się miejsca parkingowe.

Z kolei do sklepu z czekoladą na ulicy Żurawiej 26 poruszający się na wózkach
wjadą jedynie z pomocą osób trzecich, ale recepcja znajduje się w pobliżu
wejścia, więc nie powinni mieć większych problemów.

Opisy miejsc są bardzo dokładne i w założeniach mają być aktualizowane co dwa
lata. Mają ułatwić osobom niepełnosprawnym samodzielne załatwianie spraw.
Takie informacje przydadzą się też osobom starszym, dla których pokonanie
schodów jest problemem.

Zadanie na lata

Do akcji chce się włączyć ratusz. - To inicjatywa na lata. Cały czas trzeba
będzie dodawać do spisu nowe obiekty - mówi Marcin Wojdat, pełnomocnik
prezydenta stolicy ds. organizacji pozarządowych.

- To nie jest projekt, który ma wytykać błędy - zaznacza wiceburmistrz
Śródmieścia Katarzyna Osowiecka. - Ale z drugiej strony jak coś jest nie tak,
to zamieszczenie takich informacji działa mobilizująco. My dowiedzieliśmy się,
że drzwi w naszym urzędzie otwierają się zbyt ciężko i na przykład osoby ze
stwardnieniem rozsianym nie dają rady ich otworzyć. Gdyby nie
"Niepełnosprawnik" nigdy w życiu bym na to nie wpadła.

Projekt "Mobidat. Niepełnosprawnik po Warszawie" realizuje Fundacja Pomocy
Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo, Fundacja na Rzecz
Transportowych Usług Specjalistycznych dla Niepełnosprawnych TUS oraz
niemieckie stowarzyszenie Albatros.

W Berlinie (www. mobidat.net) podobny program działa już od 16 lat. W bazie
danych znajduje się ponad 19 tys. obiektów. Potrzebne informacje można też
uzyskać przez telefon. ("Życie Warszawy")
  Osoba bez zameldowania w PL gdzie U. Skarbowy
II Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie
  Co oznacza Kraków śródmieście ?
Warszawa Śródmieście
Trudności się piętrzą.
W pierwszych słowach Twego listu piszesz o tym, co Ci się wydaje, a w drugiej o
tym, co przeczytałeś.
Nie rozumiesz niestety znaczenia terminu "spiskowa teoria dziejów" a jeśli
chciałbyś się dowiedzieć o powojennej historii Krakowa, i jej politycznych
meandrach więcej, niż wiesz dziś, to poszukaj źródeł. To że wiesz o niej
niewiele nie powinno być przyczyną ataku.
Na potwierdzenie tego, co Ci się wydaje nie przytaczasz dowodów - ale przyjemnie
jest opluć kogoś bez konkretów.Prawda?
Co zaś do tego, co przeczytałeś, to ( najłagodniej rzecz ujmując) przeczytałam
także to, co i Ty, z tą jednak różnicą, że odpowiadam za to co piszę.
Oraz , że przeczytałam to... hm... wcześniej?
Procesy miastotwórcze i historia rozwoju miast to raczej przedszkole, zatem
ustalmy może, że buty potrafię sznurować...
Nie zamierzam natomiast epatować nikogo wiedzą powszechnie nieznaną - bo i po co?
P. Michał Rożek nie zajmuje się kierunkowo w swoich pracach rozwojem
dzielnicowym Krakowa, i przywołując tu tego zasłużonego historyka po pierwsze go
obrażasz, a po drugie dajesz dowód nieznajomości jego pracy. Rozumiem natomiast,
że przyjemnie jest przywołać powszechnie znane nazwisko dla dodania sobie powagi.
Ale to szczegół.
Dywagacje na temat rozwoju miast można oczywiście toczyć, cytując to , co
napisali inni, albo to , co się zbadało samej. Jeśli rozumiesz, o co mi chodzi.
Proces rozwoju miast, którego znajomość jest szlachetnym przymiotem,
NIE JEST jednak TEMATEM TEGO WĄTKU.

W Krakowie nie ma dzielnicy Śródmieście.
Zero-jeden.
Nie
ma.

Instytucje, które używają czterech nazw dla określenia zakresu geograficznego
swojej działalności, nie obejmują nimi dzielnic.
Zwróć może uwagę, że np sąd( tak pierwszy z brzegu przykład) nie nazywa się
dzielnicowy, ale REJONOWY. Podobnie urzędy skarbowe, o czym już pisałam.
CBDO
Okres, w którym część miasta nosiła taką nazwę był (na szczęście) krótki i się
skończył, a tej części z wielu powodów nie sposób nazwać dzielnicą.
Oczywiście na uwadze utrzymywanej podczas wykładów P. Prof Bartkowicz nikt
jeszcze nie stracił.
Brawo zatem - ale bez związku.

H.
  gdzie złożyć PIT ????
I Urząd Skarbowy Warszawa- Śródmieście, ul. Lindleya 14, 02-013 W-wa
  POLONIA MOŻE BYĆ SPOKOJNA
POLONIA MOŻE BYĆ SPOKOJNA

Sprawa wystawionego na przetarg stadionu Polonii Warszawa trafiła do
Ministerstwa Finansów. - Przetarg prawdopodobnie nie dojdzie do skutku -
powiedział po spotkaniu dyrektor ds.sportu w Urzędzie Miejskim w Warszawie
Kazimierz Kowalczyk.

We wtorek ukazało się ogłoszenie o przetargu na sześciohektarowy obszar, na
którym położony jest stadion Polonii. Właściciel terenu, PKP, ustalił cenę
wywoławczą na 28 mln zł.

W środę wieczorem spotkali się w tej sprawie wiceminister finansów Irena Ożóg,
przedstawiciel Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście (jeśli przetarg nie
dojdzie do skutku, urząd jest zainteresowany przejęciem tych terenów w związku
z długami PKP), a także delegaci zarządu PKP, PZPN i reprezentujący władze
miasta Kazimierz Kowalczyk.

- Władze miasta mają opracowany plan przestrzenny miasta, w którym znalazł się
zapis, że ten teren, na którym znajdują się obiekty Polonii, jest przeznaczony
tylko do uprawiania sportu - powiedział Kowalczyk. - Na pewno nie stanie się
nic, co by pozbawiło sportowców Polonii możliwości trenowania. Do końca roku
sprawa zostanie wyjaśniona, a przetarg prawdopodobnie nie dojdzie do skutku.

Oznacza to, że w przyszłym roku stadion Polonii przejmie samorząd i utworzy
spółkę prawa handlowego ze sponsorami sekcji piłki nożnej i koszykarskiej.
Potem mają się rozpocząć poszukiwania inwestora do modernizacji stadionu
piłkarskiego i budowy hali. W przypadku stadionu jego przebudowa jest
koniecznością, jeśli Polonia chce grać nadal w ekstraklasie. W czerwcu 2003 r.
mija termin przyznawania przez PZPN licencji na grę w ekstraklasie. Jednym z
jej warunków jest przynajmniej jedna zadaszona trybuna i sztuczne oświetlenie
na stadionie. Polonia ma je tylko w planach architektonicznych.
  Hatka Giertycha - lepkie rączki LPR :)))
Giertych z ogniem w oczach zapowiada, że pomoże pisuarom rozliczyć
aferzystów. Niech zacznie od własnego klubu. Oprócz oskarżonego o nadużycia w
Wielkopolskim Banku Rolniczym Witolda Hatki ma tam również nowo wybranego
posła Bogusława Kowalskiego. Ściganego przez wierzycieli, komorników i
naczelnika urzędu skarbowego.Czterdziestolatek Kowalski chwali się, że z
prawicą katolickonarodową związany jest od początku lat 80. Czyli działał tam
już jako nastolatek. W 1995 r. był rzecznikiem prasowym komitetu wyborczego
Wałęsy. Reaktywował Stronnictwo Narodowe. Kariery nie udało mu się zrobić.
Ideały narodowców pod koniec ubiegłego wieku mało kogo rajcowały.Los
uśmiechnął się do niego znacznie później. I był to uśmiech Romana Giertycha,
z którym Kowalski zakładał Ligę Polskich Rodzin. Po ostatnich wyborach
samorządowych w 2002 r. z ramienia LPR objął fotel wicemarszałka województwa
mazowieckiego.W niedawnych wyborach do Sejmu Kowalski startował z pierwszego
miejsca listy LPR w okręgu siedleckim. Zdobył mandat.Droga do kariery
politycznej posła Kowalskiego prowadziła też przez media i biznes wydawniczy.
Zaczynał w Radiu Niepokalanów. W 1998 r. zdobył poważne wpływy w spółce
Wydawnictwo Polskie. Kupił w niej udziały i jako osoba prywatna, i jako
prezes Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego – wciągnął w ten interes swoją
partyjkę. Został członkiem zarządu i dyrektorem wydawnictwa.Podstawowym
zadaniem firmy było wydawanie tygodnika społeczno-politycznego – tak wynika z
aktu notarialnego spisanego przez wspólników. Z opasłej teczki spółki
przechowywanej w Krajowym Rejestrze Sądowym dowiadujemy się natomiast, że
firma nie płaciła kontrahentom za dostarczone towary i usługi, wynajmowane
lokale, a pracownikom za robotę. Przez lata Wydawnictwo Polskie nie składało
przewidzianych prawem sprawozdań finansowych.Orżnięty został skarb państwa:
kontaktu z Wydawnictwem Polskim i Bogusławem Kowalskim pilnie poszukuje
naczelnik I Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście, który prowadzi
postępowanie egzekucyjne w sprawie niezapłaconych podatków. Jednak najwięcej
zrobionych w bambuko jest wśród partnerów firmy.
Po Wydawnictwie Polskim w pewnym momencie ślad zaginął. Próbują je dorwać
firmy z całej Polski – od Gorzowa Wielkopolskiego po Węgrów i od Tczewa po
Katowice. Z nakazami zapłaty zgłaszają się komornicy. Na trop Wydawnictwa
Polskiego i Bogusława Kowalskiego starają się trafić w imieniu klientów
kancelarie prawnicze. Swoje rachunki chcą egzekwować operatorzy telefoniczni –
ci znani, jak Telekomunikacja Polska i Netia, oraz regionalni – jak TeleTon.
www.nie.com.pl/art6631.htm
Polityczni katoliccy narodowcy specjalizują się we wzniosłych pouczeniach
moralnych. Słuchając ich górnolotnych słów lepiej trzymać się za kieszeń.
  Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3087476.html
Sporu o podatek od akcji pracowniczych BH cd.

Piotr Skwirowski 28-12-2005 , ostatnia aktualizacja 28-12-2005 21:08

Pracownicy Banku Handlowego skierowali do prokuratury wniosek o wszczęcie
postępowania karnego wobec prezesa Domu Maklerskiego Banku Handlowego i
naczelnika pierwszego urzędu skarbowego Warszawa -Śródmieście.

Pod wnioskiem podpisało się założone przez pracowników Handlowego
Stowarzyszenie "Obrona praw obywateli - nabywców akcji pracowniczych Banku
Handlowego w Warszawie SA". Fiskus domaga się od nich zapłaty podatku od
uzyskanych kilka lat temu dochodów ze sprzedaży akcji pracowniczych banku.

Pracownicy tłumaczą, że kupując akcje, byli przekonani, iż nie będą musieli
płacić podatku od zysków z ich sprzedaży. Utwierdziły ich w tym prospekt
emisyjny, Komisja Papierów Wartościowych, resort skarbu państwa, a nawet
Ministerstwo Finansów, które nie miało zastrzeżeń do prospektu.

We wniosku do prokuratury zarzucają prezesowi Domu Maklerskiego Banku
Handlowego, że naruszył tajemnicę zawodową, przekazując w sierpniu 2005 r.
naczelnikowi pierwszego urzędu skarbowego Warszawa Śródmieście dane co najmniej
1403 pracowników, którzy kupili akcje banku. Naczelnik miał następnie przekazać
te dane naczelnikom innych urzędów skarbowych, czym - zdaniem stowarzyszenia -
naruszył tajemnicę skarbową.

W uzasadnieniu swojego wniosku do prokuratury stowarzyszenie dowodzi, że
naczelnik pierwszego urzędu skarbowego Warszawa Śródmieście miałby prawo
domagać się od DM Banku Handlowego danych o podatnikach, którzy kupili akcje
pracownicze banku, a następnie przekazać te dane naczelnikom innych urzędów
skarbowych, tylko gdyby wobec tych pracowników toczyło się postępowanie
podatkowe, postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia
skarbowe albo trwała obejmująca ich kontrola skarbowa. Tymczasem, jak
zapewniają pracownicy Handlowego, ani w chwili występowania naczelnika urzędu
skarbowego ze Śródmieścia do DM, ani w czasie, gdy bank przekazywał
naczelnikowi te dane, takie postępowania i kontrole się nie toczyły. Fiskus
podjął je dopiero na podstawie danych uzyskanych z Domu Maklerskiego.

Zdaniem stowarzyszenia działanie naczelnika "stanowi jaskrawy przykład
nielegalnego działania polegającego na bezprawnym ominięciu zasad i trybu
ujawniania informacji o stanach i obrotach na rachunkach w domach maklerskich
osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej określonych w
ordynacji podatkowej". Co więcej, doszło tu też do naruszenia konstytucyjnych
praw do ochrony prywatności.

Determinacja, z jaką pracownicy Handlowego walczą z fiskusem, przynosi
pierwsze - korzystne z ich punktu widzenia - efekty. Niedawno Ministerstwo
Finansów "odpuściło" im odsetki od niezapłaconego w terminie podatku. Duża w
tym zasługa rzecznika praw obywatelskich, który wsparł pracowników banku, a w
liście do minister finansów Teresy Lubińskiej dowodził, że winę za ich kłopoty
ponosi skarb państwa, bo to jego organy akceptowały prospekt emisyjny, w którym
był zapis o zwolnieniu akcji pracowniczych z podatku. RPO powołał się przy tym
na pierwsze korzystne dla pracowników Handlowego wyroki sądów, które za
zaistniałą sytuację również obwiniały skarb państwa i nakazywały zwrot odsetek.
Teraz pracownicy Handlowego mogą już uzyskać umorzenie odsetek bez kierowania
sprawy do sądu. Wystarczy, że z wnioskiem w tej sprawie wystąpią do swoich
urzędów skarbowych.

W dalszym ciągu spór toczy się jednak o sam podatek. Resort finansów upiera
się, że pracownicy Handlowego powinni go zapłacić. Ci płacić nie chcą, bo - jak
twierdzą - przy zakupie akcji państwo obiecało im, że podatku nie będzie. Na
razie wywalczyli tyle, że w ich sprawie posłowie Artur Zawisza (PiS), Stanisław
Stec (SLD), Alfred Bunder (Samoobrona), Robert Strąk (LPR) i Jerzy Materna
(PiS) złożyli w Sejmie cztery interpelacje i jedno zapytanie poselskie.
  Poznajemy naszą BYDGOSZCZ
- dwukrotnie wzrosła liczba liceów i innych szkół średnich
- powstała Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Sztuk Pięknych (ul. Konarskiego 2)
- nowe obiekty Wyższej Pomorskiej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa
- nowy obiekt dydaktyczny i akademik Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej
- nowe uczelnie wyższe: PWSTiH, WSOŚ, WSZiF, WSIiNS-P, K-P SW, Seminarium
Duchowne Diecezji Bydgoskiej, Wydział Zamiejscowy Wyższej Szkoły Informatyki w
Łodzi i inne
- powstały wszystkie (10) uczelnie niepubliczne oraz filie uczelni publicznych
- awans uczelni (Akademia Bydgoska)
- wzrost liczby studentów i pracowników naukowych (np Akademia Bydgoska
powiększyła 4x liczbę studentów, a profesorów 8x, podobnie inne uczelnie)
... i wiele innych

INWESTYCJE KULTU RELIGIJNEGO
- nowe kościoły – św. Jadwigi (Wzgórze Wolności), MB Fatimskiej (Wyżyny),
Opatrzności Bożej (Kapuściska), Bożego Ciała (Szwederowo), MB Niepokalanej
(Glinki), Wniebowstąpienia Pańskiego (Osowa Góra), Św. Łukasza (Fordon), Św.
Mateusza (Fordon), Św. Marka (Fordon), MB Częstochowskiej (Bartodzieje), bł.
Michała Kozala (Miedzyń) i inne (razem zbudowano lub rozpoczęto budować 11
kościołów)
- 2 nowe sanktuaria w mieście (Nowych Męczenników i szensztackie Sanktuarium MB
Trzykroć Przedziwnej)
- bydgoska „bazylika” została Rzymską Bazyliką Mniejszą (1997)
- koronacja obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości przez papieża Jana Pawła II
- nowe kościoły innych wyznań np Kościół Zielonoświątkowców (Glinki)
- remonty elewacji licznych kościołów m.in. NSPJ
- archidiecezjalny dom rekolekcyjny na Piaskach
- Golgota Bydgoska w Dolinie Śmierci
- dom jubileuszowy Centrum Kultury Katolickiej „Wiatrak”
- hospicjum przy par. św. Braci Męczenników
- gmach Katolickiej Szkoły Podstawowej – żywy pomnik papieża Jana Pawła II
- gmach Katolickiej Szkoły Salezjanów
- diecezja bydgoska, seminarium duchowne (2004)

INWESTYCJE KOMUNIKACYJNE
- Port Lotniczy Bydgoszcz
- nowe urządzenia sygnalizacyjne umożliwiające lądowanie każdego typu
samolotu
- nowoczesny terminal pasażerski
- parking wielopoziomowy przy ul. Moczyńskiego
- uruchomieninie tramwaju wodnego jako środka transportu miejskiego
- budowa nowej śluzy w Brdyujściu połączonej z nowym przekopem i powstaniem
nowej wyspy w Brdyujściu

NOWE POMNIKI
- Przechodzący przez rzekę
- pomnik L. Barciszewskiego
- pomnik Ikara – na fordońskim szybowisku
- pomnik Krzyża na Szwederowie
- pomnik „Wędrowiec” w Śródmieściu
- w budowie kilka kolejnych, w tym 7-metrowy pomnik Kazimierza Wielkiego –
założyciela miasta, czy „Potopu”

SIEDZIBY INSTYTUCJI
- siedziba Okręgowego Urzędu Dozoru Technicznego
- siedziba oddziału Urzędu Celnego w Bydgoszczy
- siedziba Kujawsko-Pomorskiej Izby Skarbowej
- Bank Handlowy w Warszawie - siedziba przy Jagiellońskiej
- Bank BRE - "nowe spichrze" -nowy symbol Bydgoszczy
- ZUS przy ul. Św. Trójcy
- Bank Pekao przy Wojska Polskiego
- Urząd Skarbowy przy Wojska Polskiego
- PZU Oddział Okręgowy przy Wojska Polskiego
- PZU Życie przy Grodzkiej
- Urząd Skarbowy w 10-piętrowym biurowcu
... i wiele innych
  Co z Hatka i Kowalskim z LPR ?Amnezja Giertycha ?
Co z Hatka i Kowalskim z LPR ?Amnezja Giertycha ?
Giertych z ogniem w oczach zapowiada, że pomoże pisuarom rozliczyć
aferzystów. Niech zacznie od własnego klubu. Oprócz oskarżonego o nadużycia w
Wielkopolskim Banku Rolniczym Witolda Hatki ma tam również nowo wybranego
posła Bogusława Kowalskiego. Ściganego przez wierzycieli, komorników i
naczelnika urzędu skarbowego.Czterdziestolatek Kowalski chwali się, że z
prawicą katolickonarodową związany jest od początku lat 80. Czyli działał tam
już jako nastolatek. W 1995 r. był rzecznikiem prasowym komitetu wyborczego
Wałęsy. Reaktywował Stronnictwo Narodowe. Kariery nie udało mu się zrobić.
Ideały narodowców pod koniec ubiegłego wieku mało kogo rajcowały.Los
uśmiechnął się do niego znacznie później. I był to uśmiech Romana Giertycha,
z którym Kowalski zakładał Ligę Polskich Rodzin. Po ostatnich wyborach
samorządowych w 2002 r. z ramienia LPR objął fotel wicemarszałka województwa
mazowieckiego.W niedawnych wyborach do Sejmu Kowalski startował z pierwszego
miejsca listy LPR w okręgu siedleckim. Zdobył mandat.Droga do kariery
politycznej posła Kowalskiego prowadziła też przez media i biznes wydawniczy.
Zaczynał w Radiu Niepokalanów. W 1998 r. zdobył poważne wpływy w spółce
Wydawnictwo Polskie. Kupił w niej udziały i jako osoba prywatna, i jako
prezes Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego – wciągnął w ten interes swoją
partyjkę. Został członkiem zarządu i dyrektorem wydawnictwa.Podstawowym
zadaniem firmy było wydawanie tygodnika społeczno-politycznego – tak wynika z
aktu notarialnego spisanego przez wspólników. Z opasłej teczki spółki
przechowywanej w Krajowym Rejestrze Sądowym dowiadujemy się natomiast, że
firma nie płaciła kontrahentom za dostarczone towary i usługi, wynajmowane
lokale, a pracownikom za robotę. Przez lata Wydawnictwo Polskie nie składało
przewidzianych prawem sprawozdań finansowych.Orżnięty został skarb państwa:
kontaktu z Wydawnictwem Polskim i Bogusławem Kowalskim pilnie poszukuje
naczelnik I Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście, który prowadzi
postępowanie egzekucyjne w sprawie niezapłaconych podatków. Jednak najwięcej
zrobionych w bambuko jest wśród partnerów firmy.
Po Wydawnictwie Polskim w pewnym momencie ślad zaginął. Próbują je dorwać
firmy z całej Polski – od Gorzowa Wielkopolskiego po Węgrów i od Tczewa po
Katowice. Z nakazami zapłaty zgłaszają się komornicy. Na trop Wydawnictwa
Polskiego i Bogusława Kowalskiego starają się trafić w imieniu klientów
kancelarie prawnicze. Swoje rachunki chcą egzekwować operatorzy telefoniczni –
ci znani, jak Telekomunikacja Polska i Netia, oraz regionalni – jak TeleTon.
www.nie.com.pl/art6631.htm
Polityczni katolicy narodowcy specjalizują się we wzniosłych pouczeniach
moralnych. Słuchając ich górnolotnych słów lepiej trzymać się za kieszeń.
  Mandat za wycieraczką się nie liczy
Mandat za wycieraczką się nie liczy
Przełomowe dla kierowców orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Bydgoszczy - mandaty za parkowanie wkładane za wycieraczkę są nieważne!

Burzę rozpętała Marlena J., gdy dwa lata temu dostała z bydgoskiego Zarządu
Dróg Miejskich nakaz zapłaty 50 zł. To kara za niewykupienie biletu w
obejmującej śródmieście strefie płatnego parkowania. Kobieta postanowiła nie
płacić i skierowała skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Argumentowała ją tym, że auto pożyczyła któremuś ze znajomych, a wezwanie
rzekomo włożone za szybę samochodu musiał ktoś wyciągnąć, bo znajomy go tam
nie znalazł. SKO odrzuciło skargę. Marlena J. odwołała się do Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego. I sprawę wygrała!

Sędzia Wiesław Czerwiński uzasadnia orzeczenie: "Wkładanie za wycieraczkę
samochodu zawiadomienia nie można uznać za skuteczne. Takiego zawiadomienia
nie przewiduje żadna cywilizowana procedura. To zarząd drogi obowiązany jest
przeprowadzić w niezbędnym zakresie postępowanie dowodowe, a wymierzanie kar
pieniężnych winno następować w drodze decyzji administracyjnej. Wymagają tego
zasady demokratycznego państwa prawa."

Zdzisław Pietrasik, prezes WSA, uzupełnia: - W ten sposób nie można karać
ludzi! Często jest tak, że wezwanie zmyje deszcz, albo ktoś je wyciągnie. I
co wtedy? Kierowca dowiaduje się o postępowaniu egzekucyjnym kilka tygodni
później, kiedy przychodzi wezwanie do zapłaty. To niedopuszczalne, wbrew
przysługującemu obywatelowi prawa do obrony.

Z orzeczeniem WSA zgadza się Aleksander Werner z Katedry Prawa
Administracyjnego i Finansowego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie: -
Włożenie mandatu za wycieraczkę nie spełnia przesłanki skutecznego
doręczenie - mówi. - Przecież wykroczenie dotyczy konkretnej osoby, a nie
samochodu. Porównując, można wskazać, że człowieka można zaaresztować, a
samochód raczej trudno. Tezy wyroku z Bydgoszczy zasługują na uznanie.

Jego zdaniem należy doręczyć wezwanie czy upomnienie tak, by mieć pewność, że
ukarany adresat je odebrał. - Ciężar dowodu jest w tych sprawach po stronie
zarządu drogi, nie obywatela - mówi Werner.

Roman Dembek, dyrektor bydgoskiego Zarządu Dróg Miejskich, nie chce
komentować decyzji sądu. Przyznaje, że nie wyklucza zmian w sposobie
wystawiania mandatów. Dziennie w Bydgoszczy takie wezwanie do zapłaty
otrzymuje 150 kierowców, we Wrocławiu i Łodzi - ok. 50, w Krakowie - ponad
200. Powiadomienia wtykane są przez pracowników zarządów dróg miejskich za
samochodowe wycieraczki.

Nikt nie prowadzi dokładnych statystyk, ale można przyjąć, że rocznie polskie
samorządy wystawiają ponad milion mandatów.

Szefowie komunikacji w innych miastach są w szoku. Jeśli bydgoski wyrok się
uprawomocni, podobnych spraw w całej Polsce mogą być tysiące. Z gminnych kas
znikną wtedy miliony. W samej Bydgoszczy wpływa od osób ukaranych mandatami
700 tys. złotych rocznie, w Poznaniu - prawie pół miliona.

Strefy płatnego parkowania są w większości polskich miast wojewódzkich, a
nawet powiatowych. Dochody z opłat za parkowanie są przeznaczane na budowę i
remonty dróg. Godzina parkowania kosztuje średnio 2 zł. Kto nie zapłaci, za
wycieraczką znajduje mandat formalnie nazywany "wezwaniem do zapłaty"
lub "informacją". Średnia wysokość kary to 50 zł. Jeśli nie zareagujemy na
wezwanie, przyjdzie do nas poborca z urzędu skarbowego lub wejdzie nam na
pensję.
(Marcin Kowalski, Krzysztof Aładowicz)
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2758602.html
Nie komentuję, ale warto mieć to na uwadze.
  LISTA ZADAŃ DLA POLONII
Gość portalu: Штирлиц napisał(a):

> Małopolskie Forum Współpracy z Polonią:
>
> "To wielkie wyzwanie cywilizacyjne dla Polski oraz wszystkich Polaków
> niezależnie od tego, czy mieszkają w kraju, czy poza jego granicami.
> Najważniejsze zagadnienia, poruszane podczas Forum, w tym w trakcie wielkiej
> debaty o sprawach Polonii i jej związkach z Macierzą, jaka odbyła się na
> zakończenie Forum w dniu 8.09.2003 r. w sali plenarnej Senatu z udziałem
prof.
> Longina Pastusiaka - marszałka Senatu RP.:
>
> przyjęcie przez Parlament RP ustawy gwarantującej równouprawnienie dla
Polonii,
>
> Polaków z zagranicy i Rodaków w kraju, "

1.
Czy ktoś wie, o jakiej ustawie majaczy Król Boniu z Tarnowa?
www.king.tarnow.pl/~boniu/odnkomu.htm
(nr Dziennika Ustaw etc.)?

2.
Czy ktoś mógłby podać, jak ustawa definiuje

- "Polonię"
- "Polaków z zagranicy"
- "Rodaków z kraju"

Jeśli ustawodawca miał na myśli obywateli polskich w rozumieniu obowiazujacej
Konstytucji RP i ustawy o obywatelstwie polskim, według której obywatelem
polskim jest każdy, kto urodził się z jednego lub obojga rodzicow z
obywatelstwem polskim, to w takim razie wszystkie trzy wymienione grupy już są
równouprawnione konstytucyjnie, i nie bardzo wiadomo, co ustawa mialaby im
gwarantować.

Czy chodzi tu może o równouprawnienie "Rodaków z Kraju" z Polonią, zwłaszcza
amerykańską, w wyniku którego:

* Rodacy z Kraju uzyskaliby niezbywalne prawo do paszportu USA, wolnego
wjazdu i nieograniczonego pobytu w Stanach Zjednoczonych oraz nieograniczone
prawo pracy tamże, bez opodatkowania na rzecz USA, natomiast z immunitetem
zwalniającym od przestrzegania wszelkich innych praw USA na terytorium Stanów
Zjednoczonych;

* Polonia, zwłaszcza amerykańska, uzyskalaby na zasadzie pełnej wzajemności
prawo do wymiany paszportow amerykańskich na polskie, prawo do płacenia
polskiego podatku dochodowego od osób fizycznych, oraz prawo do wykonywania
zadań sprecyzowanych na Dorocznej Liście Zadań i Wytycznych dla Polonii,
przygotowywanej co roku przez MSZ RP i zatwierdzanej przez Sejm RP zwykłą
większością głosów;

* Polacy z Zagranicy, zdefiniowani jako wszystkie osoby nie mieszkające w
Polsce , których dane osobowe udało sie Warszawie kiedykolwiek, w jakikolwiek
sposób dorwać i umieścić w PESELU, otrzymaliby w ramach równouprawnienia z
Rodakami z Kraju prawo do placenia w najblizszym Konsulacie RP polskiego
podatku za psa i abonamentu radiowo-telewizyjnego od posiadanych odbiorników,
przy czym ani pies, ani radio lub telewizor nie musiałyby znajdować się na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

* Sprawa ścisłej różnicy definicyjnej pomiedzy "Polonią" a "Polakami z
Zagranicy" zostalaby skierowana do dalszego rozpatrywania w Komisjach
Sejmowych. "Rodacy z Kraju" definicji w sposob oczywisty nie potrzebują.

Postanowienia przejściowe:

W interesie sprawiedliwości społecznej, do czasu opracowania odpowiednich
definicji, Urząd Skarbowy RP traktować bedzie Polonię, Polaków z Zagranicy i
Rodaków z Kraju zgodnie z ustawą oraz Konstytucją RP, czyli jednakowo: jako
podatników RP zamieszkałych w dzielnicy Warszawa-Środmieście.
  Kolejne Pytanka! Proszę o podp. w otwieraniu DG!
To nie jest takie proste!
jeśli chodzi o VAT (akcyzę i kasę fiskalną )to:
jeżeli DG wykonujesz w miejscu zameldowania , bądź w kilku miejscach to
zgłaszasz się do US właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania. Jeżeli
wykonujesz w jednym miejscu poza miejscem zameldowania to to zgłaszas do US
właściwego dla miejsca wykonywania DG!

ustawa o podatku od towarów i usług (źródło: www.mf.gov.pl)
www.mf.gov.pl/_files_/podatki/vat_i_akcyzowy/przepisy_vat_2004/ustawa_o_podatku_od_towarow_i_uslug.pdf

Art. 3.
1. Właściwym dla podatnika organem podatkowym jest naczelnik urzędu skarbowego
właściwy ze względu na miejsce wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu
podatkiem od towarów i usług, z zastrzeżeniem ust. 2-5.
2. Jeżeli czynności podlegające opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług są
wykonywane
na terenie objętym zakresem działania dwóch lub więcej urzędów skarbowych,
właściwość miejscową ustala się dla:
1) osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej -
ze względu na adres siedziby;
2) osób fizycznych - ze względu na miejsce zamieszkania.
3. W przypadku podatników:
1) o których mowa w art. 16 i w art. 17, niebędących podatnikami w rozumieniu
art.
15, właściwym organem podatkowym jest:
a) dla osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości
prawnej - naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na adres siedziby,
b) dla osób fizycznych - naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na
miejsce zamieszkania;
6
2) nieposiadających stałego miejsca zamieszkania lub siedziby na terytorium
kraju -
właściwym organem podatkowym jest Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego
Warszawa - Śródmieście.
4. Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej w sposób określony w ust. 1-
3, właściwym
organem podatkowym jest Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa
- Śródmieście.
5. Przepisy ust. 1-4 nie mają zastosowania w przypadkach, o których mowa w art.
33, 34,37 ust. 1 i 3 oraz w art. 38.

jeśli chodzi o PIT
to chyba (nie wiem napewno) jest to zawsze miejsce zameldowania - Twój US

nie wiem jak jest z UG ale zwykle możesz przyjąć że "siedzibę" masz w domu (tu
prowadzisz księgowośc) a działalnosc wykonujesz gdzieś indziej.

> Dalej: Czy mozna sporzadzic umowę użyczenia lokalu, np. u rodziców w domu,
> ale bezpłatnie??
pewnie można ale po co?
nie da Ci to kosztów a może spowodować podniesienie czynszu i innych opłat.

> Piszcie i jak zwykle bedę wdzięczna!
wyrazy wdzięczności przyjmuję:
1 w naturze .. e..., hmmm, chyba już jestem za stary żeby tachać te skrzynki
jabłek więc przejdźmy odrazu do punktu drugiego
2 na konto 36 1240 1112 1111 0010 0017 7226 ;)
  Pomnik Ofiar Polskiego Fiskalizmu stanął na Pradze
Pomnik Ofiar Polskiego Fiskalizmu stanął na Pradze
Jak donoszę ja sam ze źródeł najlepiej poinformowanych (byłem, widziałem,
rozmawiałem, fotografowałem), w najbliższą sobotę, o godzinie 18 odbędzie się
uroczyste odsłonięcie, od dawna oczekiwanego przez lud Pragi, Pomnika Ofiar
Polskiego Fiskalizmu, którego autorem jest niezwykle ceniony i utalentowany
(patrz pomnik księdza Skorupki lub pomnik Stefana Starzyńskiego) rzeźbiarz
pan Andre Rene S.
Odsłonięcie będzie poprzedzone uroczystą mszą świętą w praskiej Bazylice
Katedralnej pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika, po czym
nąstapi uroczyste wyprowadzenie dostojnego orszaku VIP-ów w celu poświęcenia
i odsłonięcia. Święcił będzie Jego Eminencja Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź,
prywatnie inicjator budowy wspomnianego pomnika, a służbowo – abp pełniący
funkcję ordynariusza Diecezji Warszawsko-Praskiej. Kto będzie odsłaniał – to
się okaże na miejscu, w sobotę.
Pomnik został ustawiony na placyku u zbiegu ulic Floriańskiej, Okrzei i
Jagiellońskiej, w pobliżu Urzędu Skarbowego Warszawa Praga. Rzeźba składa
się z grupy postaci grających na różnych instrumentach i przedstawia
zbankrutowanych przedsiębiorców doprowadzonych do ruiny wskutek pazerności
fiskusa, zmuszonych do utrzymywania siebie i swoich rodzin z podwórkowego
muzykowania. W ten sposób, PIT-oląc, nie muszą stosować kas fiskalnych, gdyż
drobne datki nie są ovatowane. Pomysłodawcy pomnika, liczą na to, że wytworzy
się nowa świecka tradycja: podatnicy, którzy wygrają procesy sadowe z
fiskusem, będą tu składać, po uprawomocnieniu się wyroków, dziękczynne
wiązanki kwiatów. Zlicytowani i przegrani zapalać będą za to znicze.
Pomnik pierwotnie miał stanąć w bardziej eksponowanym miejscu, jednak wskutek
protestów pracowników skarbowych, których chciano pozbawić parkingu przed
wejściem do Urzędu, pomnik przeniesiono przed zaprzyjaźnioną kwiaciarnie, po
drugiej stronie ulicy. Kwiaciarnia dostała za to w nagrodę antyczny wystrój w
postaci kolumn, łuków i portali wejściowych, wykutych w kamieniu sztucznym.
Placyk pomnikowy wyłożono za to kamieniem naturalnym, w deseń a la
słoneczko. W środku słoneczka oczywiście pomnik grupowy. Instalowane jest
również oświetlenie monumentu, żeby nawet w długie zimowe wieczory pomnik
stanowił przestrogę dla skarbowców o kamiennych sercach i wzruszał ofiary
fiskalnej przemocy. Przygotowano również kilka kompletów zapasowych
instrumentów dla pomnikowych grajków, spodziewając się, że w pierwszym
okresie pomnik przyciągnie złomiarzy-szabrowników również z lewobrzeżnej
Warszawy. Ale ci z prawobrzeżnej Warszawy dadzą im odpór i złomiarze prascy
będą sami pilnowali pomnika, aby te lewusy ze Sródmieścia i Powiśla, chleba
im nie odbierały.
Pomnik, już na etapie montażu, został entuzjastycznie przyjęty przez
gromadzące się grupy przechodniów, składające się głównie z klientów
pobliskiego US
  Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie
Co do mnie i tak będe jedził samochodem - pracuje w pięciu miejscach
(samozatrudnienie) i przemieszczam się po 40-50 km dziennie po
mieście (na szczęsie rzadko na Pradze bywam głównie Śródmieście,Powiśle, Wola,
Ursynów, , Mokotów) DO tego dzieci - zajęcia dodatkowe, codziennie przynajmniej
z nich coś ma (starszy 12 lat na krótkich trasach w rozsądnych porach jeździ
autobusem)
A co do buspasa - podaje się wzorce zachodnich miast - znam byłem, mieszkałem,
Niemcy, Austria, USA większe od W-wy lub z nią porównywalne (Berlin, okolice NY
i samo NYC Wiedeń. Monachium ) Bywałem trochę w Paryżu, znam dobrze Madryt. We
wszystkich z tych miast byłem przynajmniej miesiąc (bez samochodu), poruszałem
się komunikacją miejską.
Kilka uwag ma podsumowanie u nas bus pasy to idiotyzm, boeim:
- brak obwodnic powiedzym tranzytowych (do Poznania z Lublina, Białegostoku,
czy z Siedlec jedzie się przez Centrum i - analogicznie w drugą stronę!!!),
POdobnie z Krakowa, Katowic, Wrocławia na płn - wschód
- brak wewnętrznych obwodnic miasta - są szczątkowe np trasa AK czyli ale z
Bielan na Ursynów czy daleki Mokotów (służewiec) jest problem dojazdy przez
centrum
- brak metra - w miastach w których bywałem długo samochód używałem jedynie
sporadycznie na wyjazdy poza miasto (nawet w NYC, mimo amerykańskiego
przywiązania do samochodu) ale tam się to opłacało czasowo. Spróbujcie dojechać
w rozsądnym czasie 50 km poza Warszawę ! A w USA mi dojeżdzałem na Manhattan
ponad 70 mil kolejką i metrem ok 1,5 godz! (z okolic Bridgeport CT - kilka mil
do stacji samochodem tam go zostawiałem). Spróbujcie dojechać w tym czasie np z
Radomia/Puław/Kutna/Skierniewic/Siedlec np na Żoliborz czy nawet bliższch
regionów W-wy/ Dużo ludzi musi z okolic 40-60 km dojeżdzać codziennie do W-wy
samochodem (a to jest na pewno kilkanaście tysięcy czy kilkadziesiąt tysięcy
samochodów)
- zlokalizowanie instytucji dla całej warszawy w centrum (sądy, urzędy skarbowe
- plac starynkiewicza, bliski Mokotów, Al Solidarności, Ogrodowa, Jasna, bliska
Czerniakowska), jak i ministerstwa, urzędy centralne tam zawsze są interesanci
z całego miasta + do tego dużo przyjezdnych z całego kraju (dużo z nich
przyjeźdza samochodami)
Per saldo przy niedowładzie linii kolejowych, słabym rozwoju linni wewnętrznych
lotniczych,braku odwodnic, metra zostaje samochód i tworzenie bus pasów np na
trasie AK z płn wsch Polski, czy Górczewskiej, której dojeżdza dziesiątki
tysięcy osób z okolic Warszawy to absurd nad absurdami. Niestety zamiast budować
nowe drogi, metro ogranicza się ruch - można to robić jak jest zastępcza
infrastruktura odwodnice, czy możliwości całoścowego alternatywnego transportu
zbiorowego (he he - nawet kolejki miejskiej na Okęcie nie ma - a ile samochodów
codziennie tam jedzie korkując Trasę Łazienkowską kilka tysiecy? kilkanascie
tysięcy?)
Pomijam wątek bezpieczeństwa i komfortu jazdy zbiorkomem w W-wie (tutaj nawet
metro w NYC jest bezpieczniejsze niż autobus w Warszawie, zwłaszcza na
przedmieścia, nie wspominajac o zbiorkomie w Berlinie - mieszkałem 30 km od
centrum, Paryżu i Madrycie)
Niestety zawiodłem się na obecnych władzach
  Przystanek Manufaktura
Przystanek Manufaktura
Wiocha, zaścianek, buractwo... ile jeszcze trzeba epitetów trzeba
Łodzianom “wetknąć”, żeby się przebudzili? Z całej dyskusji przebija typowa
łódzka mentalność: aby jak najtaniej, byle jak i nie rzucać się nikomu w
oczy... Rozumiem, że możecie nie wierzyć w prezydenta Kropidłowskiego,
któregoście sobie wybrali, ale nie wierzyć również w siebie samych, to już pół
ekonomicznego samobójstwa. Czy myślicie, że przyjdzie do waszego miasta generał-
gubernator z Brukseli i podniesie je z upadku? A ?
Jakiś Lodzer na forum wykazał się wizjonerstwem, to go od razu do worka!
Byłem dawno temu Łodzianinem, dzięki Bogu jestem już od kilkunastu lat
Dolnoślązakiem. Zapraszam do Wrocławia, choćby na jeden dzień. Zobaczycie jak
wygląda w praktyce wizjonerstwo w realizacji, czyli KONSTRUKCJA nowej
rzeczywistości W PROCESIE tworzenia. To wspaniałe jak miasto się rozwija.
Estakada? – proszę bardzo!; nowe ulice? – proszę bardzo!: nowe, szklane domy? –
proszę bardzo?: ochrona i rewitalizacja starego śródmieścia? – rzecz
oczywista!!! Ale trzeba myśleć, i to inaczej niż w Łodzi. Przecież widzę z tej
dyskusji, że każdy myśli tylko: aby jak najtaniej, najbrzydziej, a poza tym: tu
i tak się nic nie uda! No rzeczywiście, kiedy wszyscy mówią, że się nie uda, to
się nie udaje.
W wakacje zawsze znajduję czas, aby wpaść do mojego rodzinnego miasta i płakać
mi się chce co roku. Taka wspaniała idea – szeroki ciąg spacerowy– od
Manufaktury przez Park Śledzia na Stary Rynek. Pod estakadą z ruchem
samochodowym, która na dodatek zasłoniłaby zupełnie niestylowy budynek
biurowy “dolepiony” do pałacu Poznańskiego od Zachodniej. (Tę obrzydliwą
socjalistyczną dobudówkę urzędu skarbowego należałoby wreszcie rozebrać...)
Czy wiecie, że w 1936 roku postał projekt połączenia obu łódzkich dworców linią
kolejową na estakadzie nad śródmieściem na wzór nowojorski? Nie twierdzę, że to
by przysporzyło urody Łodzi, ale z organizacyjnego punktu widzenia był to
majstersztyk: posiedzenie konsorcjum kapitałowego finansującego ten projekt
zaplanowano na początek września 1939, rozpoczęcie budowy w 1940, zakończenie w
1942. Prawdziwe łódzkie, przedwojenne tempo! No tak, ale to były czasy, kiedy
podobno tzw. “lux-torpeda” - trzy wagony + lokomotywa pokonywała dystans Łódź –
Warszawa w 1 godzinę i 12 minut...
Dlaczego dziś w Łodzi, moim niegdyś ukochanym mieście nie ma nikogo, kto by
chociaż ODWAŻYŁ SIĘ MYŚLEĆ po wizjonersku?
A może nie należało pochopnie wypędzać z Łodzi 39 lat temu Żydów?
Nie wiem już sam...i nie chcę wiedzieć. Na dolnym Śląsku są kłopoty zupełnie
innego rodzaju: jak szybko i rozsądnie wydać tę Niagarę kasy, która spływa do
Wrocławia z UE.
  srednia cena m2 w Warszawie? 5tys? 20tys?
w warszawie mieszka 1,703 mln ludzi z ktorych:
0-17 lat to 20%
18-44 lat to 40%
44-60 lat to 20%
a w wieku emerytalnym to 20%

Mieszkaniami i domami zainteresowani sa glownie ludzie w wieku od 25-35 lat -
pozostali mysla o tym aby raczej mieszkanie wynajmowac bo ich nie stac na
kupno - ludzie ze wsi i miejszych miast przyjezdzajacy na studia; a po studiach
duza ich czesc niestety nie decyduje sie na pozostanie w kraju i praca za 500
eur miesiecznie i wyjezdzaja do bogatrzej czesci EU. Oczywiscie ludzie chca
poprawiac swoje warunki mieszkaniowe np, na wieksze, lepsze, domki, dzialki itp
ale oni juz maja mieszkania wiec w przypadku zamiany podaz i popyt pozostaja
niezmienione.

Ludzi w wieku 25-35 lat jest ok 20% czyli ok 340 tys. Wiekszosc ludzi dopiera
sie w tak zwane pary i np. pobieraja sie wiec zainteresowanych wlasnymi
mieszkaniami jest powiedzmy nie 340 ale 250 tys "gospodarstw domowych". Te 250
tys to nie sa ludzie bezdomni i zdecydowana ich wiekszosc ma juz swoje
mieszkania ktore nawet jezeli nie sa ich marzeniem np. goclawska wielka plyta,
to wcale nie mysla o tym zeby cos kupowac lepszego a nawet jezeli sie zdecyduja
to tez ich mieszkania pojawiaja sie na rynku - podaz popyt sie nie zmienia.

Jezeli chodzi o srednie dochody w warszawie wynoszace wg. oficjalnych GUSowych
statystyk ok 4000 tys brutto/os. To trzeba pamietac ze to jest SREDNIA
ARYTMETYCZNA a nie wazona i jest cos takiego jak regula Pareto 20/80 czyli 20%
ludzi zarabia 80% tego co wszyscy razem wzieci. Pozostala czesc pracuje w
hipermarketach, malych firmach i zakladach, MZK, urzedach miast, skarbowych i
innych publicznych przedsiebiorstwach i zarabiaja pewnie po 2 tys brutto.

Ci najbogatsi maja juz mieszkania i to nie takie po 50m2 w pruszkowie tylko
apartamenty na mokotowie, centrum i srodmiesciu

Zakladajac pesymistycznie ze az 10% gospodarstw domowych jest bezdomnych albo
mieszkaja u rodzicow itp. i do tego zarabiaja jakims cudem te srednie 4 tys
brutto/os to faktycznie aktywnych na rynku jest ok 25 tys malzenstw, par i
indywidualnych "bezdomnych".

Jezeli buduje sie takie molochy jak mokotow marina czy proszkowskie osiedla
ktore oddaja nawet 1500 mieszkan za jednym razem moga zaspokoic az 10% popytu a
takich budow jest teraz mnostwo: w ostatnim kwartale 2006 r, wydano ponad 60%
wiecej pozwolen na budowe a w zeszlym roku oddano do uzytku 114 tys mieszkan w
polsce a w 2003 r. 160 tys - ktore staly puste bo nikt nie chcial ich nawet po
3 tys i czesc ludzi kupowala na zasadzie niech stoi i teraz sprzedaje bo
zarobili 100% bo jest mala podaz chwilowo.
www.stat.gov.pl/wyniki_wstepne/mieszkania/2006/08/mieszkania_tablice_06m08.xls

Duza czesc z tych ludzi poczula sie prawdziwymi inwestorami bo teraz moga sobie
kupic mercedesa C klasa albo BMW i jeszcze im zostanie :)))) i opowiadaja jak
to oni przewidzieli to wszystko i zarobili miliony - to taka dygresja.

Dochodzi jeszcze fakt ze nawet do 40% w duzych miastach mieszkan bylo
kupowanych przez fundusze zagraniczne i to oni placili na poczatku 3 potem 4 i
5 tys a teraz po podtrzymaniu podazy do granic mozliwosci sprzedaja
zdesperowanym i zmeczonym czekaniem ludziom ktorzy nie moga czekac.

Jezeli to 60% wiekszej podazy jdzie odzwierciedlenie w rzeczywistoci i do tego
wszystkie nowe "deveperskie" SA notowane na GPW jak gant, 7bulls, masters, fon
itp zaczna oddawac mieszkania to w 2008 pustostany bede straszylu ludzi i beda
oddawac znowu po 3-4 tys jak jeszcze 2 lata temu.

Biorac jeszcze pod uwage nieuchronne zjawisko, ze gdy starsi ludzie odchodzac z
tego swiata (iiiii) niestety a posiadaja mieszkania komunalne glownie w centrum
miasta w starych "kamienicach" to ich dzieci czy wnukowie albo zaczna tam
mieszkac albo sprzedadza... kto inny moglby tam mieszkac? emigranci z afryki
czy azji/turcji raczej nam nie zagrazaja :)))

o zmianie planow zagospodarowania przestrzennego i wiekszej podazy tanich
gruntow nawet nie wspomne....

Kontrargumenty????
  Lista gwiazdkowa!
nie wiem, czy było przytaczane ( za "GPr" )
Czy wspólnota płaci CIT od czynszu
W naszej kamienicy wyodrębniono kilkanaście lokali, z których powstała
wspólnota mieszkaniowa. W jednym z lokali, który znalazł się w posiadaniu
wspólnoty, znajduje się sklep. Należy on do części wspólnej. Czynsz za lokal
najemca będzie przelewał bezpośrednio na rachunek wspólnoty. Czy wspólnota
będzie musiała od takiego dochodu płacić podatek dochodowy?
Jacek Wiśniewski doradca podatkowy, wspólnik spółki doradztwa podatkowego WGS
Consulting
NIE Obowiązujące do końca 2006 roku przepisy podatkowe zwalniają z
opodatkowania dochody wspólnot mieszkaniowych w części przeznaczonej na cele
związane z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych oraz wydatkowanej na rzecz
członków wspólnoty.
Do końca 2003 roku powyższa regulacja wynikała z art. 17 ust. 1 pkt 4m ustawy o
CIT. Przepis ten został co prawda wykreślony z ustawy od 1 stycznia 2004 r.,
jednak na mocy art. 5 ustawy nowelizującej z dnia 12 listopada 2003 r.
zwolnienie obowiązuje nadal do 31 grudnia 2006 r.
Ponadto, wspólnoty mieszkaniowe, które osiągną dochód do końca 2006 r. i
przeznaczą go na wyżej wymienione cele, mimo że nie wydatkują go przed końcem
2006 roku, zachowają prawo do zwolnienia. Po rozwiązaniu tej łamigłówki
legislacyjnej należy uznać zatem, że dochody uzyskane przez wspólnotę
mieszkaniową do końca 2006 roku, bez względu na ich źródło, jednakże pod
warunkiem, iż przeznaczone zostaną na cele związane z utrzymaniem zasobów
mieszkaniowych, są wolne od opodatkowania CIT. Potwierdzają to interpretacje
urzędów skarbowych (np. interpretacja Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego
Warszawa-Śródmieście z 22 maja 2006 r., nr 1435/DP1/423-16/06/IS oraz
Naczelnika Urzędu Skarbowego w Kętrzynie z 3 lutego 2006 r., nr US.III/423-
1/06).
Od 1 stycznia 2007 r. sytuacja będzie bardziej skomplikowana. Zgodnie z punktem
44, dodanym do art. 17 ust. 1 ustawy o CIT, zwolnione z podatku będą dochody
wspólnot mieszkaniowych uzyskane z gospodarki zasobami mieszkaniowymi – w
części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów, z wyłączeniem
dochodów uzyskanych z innej działalności gospodarczej niż gospodarka zasobami
mieszkaniowymi. A zatem istotny dla zwolnienia z podatku będzie nie tylko cel,
na jaki ma być przeznaczony dochód (związany z utrzymaniem zasobów
mieszkaniowych), ale również źródło pochodzenia tego dochodu. Dochody zwolnione
mogą pochodzić wyłącznie z gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Niestety w
obowiązujących przepisach nie znajdziemy definicji pojęć gospodarka zasobami
mieszkaniowymi czy zasoby mieszkaniowe, które są kluczowe dla interpretacji
nowej regulacji. Ogólnie można stwierdzić, iż powyższe zmiany mogą być
niekorzystne dla podatników.
Niektóre organy podatkowe (np. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w
Warszawie z 18 lipca 2005 r., nr 1401/PD-4230Z-25/05/MB) wyrażały na gruncie
obowiązujących obecnie przepisów pogląd, że zasobami mieszkaniowymi są
wyłącznie lokale mieszkalne i wyłączały z tego pojęcia np. lokale użytkowe.
Opierając się na takiej wykładni należałoby zatem przyjąć, że dochody, o
których mowa w pytaniu, pochodzą z innego źródła niż gospodarowanie zasobami
mieszkaniowymi, a zatem od 1 stycznia 2007 r. powinny podlegać opodatkowaniu.
Możliwa jest jednak również odmienna interpretacja przepisów. Naczelny Sąd
Administracyjny w wyroku z dnia 16 października 1995 r. (sygn. SA/Wr 152/95),
dotyczącym dochodów spółdzielni mieszkaniowych, wskazał, iż przez pojęcie
gospodarka zasobami mieszkaniowymi należy rozumieć działanie mające na celu
utrzymanie substancji lokalowej, tj. zarówno pomieszczeń mieszkalnychm jak i
użytkowych. Również niektóre organy podatkowe potwierdzają w interpretacjach
(np. interpretacja naczelnika Urzędu Skarbowego w Kętrzynie z 4 maja 2006 r.,
nr US.III/423-2/06), iż przez zasoby mieszkaniowe (spółdzielni mieszkaniowych)
należy rozumieć m.in. budynki handlowo-usługowe. Na gruncie powyższych
interpretacji dochody uzyskane z najmu lokali użytkowych, jako dochody uzyskane
z gospodarki zasobami mieszkaniowymi, byłyby zwolnione z opodatkowania (w
części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów) również na
gruncie nowych przepisów.
  BŁOCHOWIAK od korytarzy pionowych z SLD
BŁOCHOWIAK od korytarzy pionowych z SLD

Gdyby ktos nie kojarzyl. Kubik - na konferencji prasowej dawal alibi
Blochowiak. Oskarżał Chlebowskiego z PO o poprawki o jednorekich bandytach
eselde.

Skąd volkswagen dla żony
Jan Kubik, poseł PSL

Zarzut wzięcia łapówki zamierza postawić posłowi PSL Janowi Kubikowi
krakowska Prokuratura Okręgowa. Właśnie przygotowuje wniosek o uchylenie mu
immunitetu. W zamian za volkswagena polo poseł jeszcze jako dyrektor Izby
Skarbowej w Krakowie miał podejmować decyzje korzystne dla firmy wyłudzającej
VAT od skarbu państwa.
Jan Kubik w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wszystkiemu zaprzecza i twierdzi, że
za samochód zapłacił. - Nie wiem nic o prokuratorskich planach. Dowiaduję się
o nich od dziennikarzy - mówi.
Kubik od 1991 r. kierował krakowską Izbą Skarbową. Był już wcześniej posłem,
a nawet, za poprzednich rządów koalicji SLD-PSL, wiceministrem finansów. Po
odejściu z resortu w końcu 1997 r. wrócił na stanowisko dyrektora krakowskiej
Izby Skarbowej. Właśnie wtedy, według ustaleń prokuratury, miał przyjąć
łapówkę. Zdaniem organów ścigania, znany małopolski przedsiębiorca Krzysztof
M., chcąc zyskać przychylność organów skarbowych przy wyłudzaniu VAT, miał
sfinansować Kubikowi kupno volkswagena polo. Samochód został kupiony w
salonie samochodowym w Krakowie. W deklaracji majątkowej poseł wykazuje takie
auto jako własność żony, podając rok produkcji - 1997.
- Zna pan Krzysztofa M.? - zapytaliśmy wczoraj posła Kubika.
- Nie. Nie wiem, kto to jest.
- I Izba Skarbowa, którą pan kierował, nie interesowała się spółkami, którym
państwo musiało zwracać wyjątkowo wysoki VAT?
- Nie mieliśmy na to wpływu, bo kontrole robi Urząd Kontroli Skarbowej -
zapewnia. Dodaje jednak, że M. "sam ma jakieś kłopoty, więc jak może go
obciążać"?
Krzysztof M. jest rzeczywiście podejrzany m.in. o wielomilionowe wyłudzenia
podatku VAT. Zdaniem organów ścigania, nie mógłby uprawiać tego procederu,
który posłużył do żądania od państwa zwrotu podatku, gdyby służby skarbowe
nie przymykały oka na fikcyjność obrotu towarami, m.in. płytami kompaktowymi.
Krakowska prokuratura sprawdza nie tylko wątek samochodu, w związku z którym
planuje wystąpić o uchylenie immunitetu Kubikowi, ale także kilkanaście
innych. Badane są m.in. decyzje o umorzeniu 70 mln zł podatku Tele-Fonice i
200 mln zł Fiat Auto Poland. Prokuratura sprawdza, czy na te decyzje nie
miało wpływu to, że wraz klubem piłkarskim Wisła, którego Tele-Fonika jest
właścicielem, Kubik pojechał na wycieczkę do Hiszpanii, i że w 2000 r. stał
się właścicielem lancii lybry.
Prokuratura analizuje także okoliczności wygrania przez jedną z firm
przetargu na wyposażenie w meble siedziby służb skarbowych w Krakowie. Ta
sama firma miała dostarczyć meble do domu Kubika.
- Czy mnie by nie było stać na meble? Zapłaciłem za nie - twierdzi jednak
poseł.
- A nie korzystał pan z usług firmy, która robiła meble na wymiar do kuchni?
- Trzeba by o to zapytać żonę.
Nazwisko Kubika już kilkakrotnie pojawiało się w kontekście podejrzeń o
korupcję - ostatnio w związku z aferą hazardową. Przypomniano dziwne pisma, w
których Ministerstwo Finansów uznawało, że holenderskie firmy mające automaty
do gry są zwolnione z płacenia podatków. Pod dokumentem podpisany był właśnie
Kubik, jeszcze jako wiceminister finansów. Prokuratura Rejonowa Warszawa-
Śródmieście umorzyła jednak w 1999 r. dochodzenie w sprawie poświadczenia
nieprawdy w dokumentach i przekroczenia uprawnień. Powód... niewykrycie
sprawców. Okazało się bowiem, że nie istnieje oryginał dokumentu i
prokuratura nie była w stanie ustalić, czy Kubik to pismo podpisał osobiście,
czy nie.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła na nowo postępowanie w tej
sprawie - powiedział "Rz" Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury
Apelacyjnej.
Warszawska prokuratura prowadziła także śledztwo w sprawie przyjęcia przez
Kubika 5 tysięcy marek niemieckich od przedsiębiorcy w zamian za obietnicę
ułatwienia sprzedaży krzewów ozdobnych.
- Próbował mnie szantażować - mówi Kubik. - Przyszedł do mnie pod pretekstem,
że ma dla mnie jakieś informacje, a potem twierdził, że zostawił pieniądze na
biurku.
Krzysztof W. rzeczywiście zeznał, że w marcu 1996 r. dał Kubikowi pieniądze w
Ministerstwie Finansów. Mimo że prokuratura nie wykazała, że W. składał
fałszywe zeznania, umorzyła w 1998 r. śledztwo z "braku dowodów przestępstwa".
Anna Marszałek

Czy ktos zaprzeczy iz SLD to organizacja przestepcza?
  kronika aferalna prounijnych radnych
kronika aferalna prounijnych radnych
Samorządowa kronika kryminalno-aferalna (skromny wybór z ostatniej kadencji)

Szczecin, 1999. Wychodzi na jaw, że szczeciński radny SLD Piotr Kęsik zataił
przed kolegami z klubu, że był wcześniej karany za włamania i pobicie.
Szczecin, 1999. Okazuje się, że radny sejmiku zachodniopomorskiego z ramienia
SLD Tomasz Zieliński zataił fakt skazania za kradzieże przed kilku laty. Już
po decyzji o pozostawieniu radnego w klubie SLD w 2001 r. prokuratura
wszczęła kolejne postępowanie wyjaśniające w sprawie przywłaszczenia przez
Zielińskiego 30 tys. zł.
Pabianice 1999. Sąd Apelacyjny skazuje radnego AWS Marka Chwalewskiego na rok
więzienia w zawieszeniu za nielegalne posiadanie broni.
Kluczbork, 1999. W garażu radnego Piotra P. policja znajduje kradziony towar
i kilka pociętych samochodów. Prokuratura przedstawiła radnemu zarzut
przechowywania towarów pochodzących z przestępstwa.
Ełk, 1999. Członek zarządu miasta Stanisław S. zostaje skazany za potrącenie
kobiety na przejściu dla pieszych.
Sędziszów Małopolski, 1999. Policja kieruje do kolegium wniosek o ukaranie
jednego z radnych za prowadzenie samochodu po pijanemu (2,6 prom.). Dwaj inni
radni próbują interweniować w policji w obronie nietrzeźwego kolegi.
Zgorzelec, 2000. Prokuratura rejonowa zarzuca radnemu Ireneuszowi O.
wyłudzenie od urzędnika gminnego zaświadczenia o dochodach niższych od
osiąganych w rzeczywistości.
Chełm, 2000. Radny Leszek P. zostaje skazany przez sąd za czyny lubieżne
wobec dwóch uczennic.
Warszawa, 2000. Zarząd dzielnicy Śródmieście kieruje wniosek do prokuratury o
popełnienie przestępstwa przy zakupie mieszkania przez radną UW Elżbietę
Solarską.
Malechowo, 2000. Miejscowy radny Henryk C. zostaje aresztowany w związku z
podejrzeniami o paserstwo.
Grajewo, 2000. Policja dokonuje aresztowania grupy przestępców, wśród których
znalazł się miejski radny Wojciech Ch. Zarzuca się im m.in. ściąganie
haraczy, handel narkotykami i kradzionymi samochodami.
Prusice, 2000. Przewodniczący miejscowego samorządu zostaje skazany przez sąd
rejonowy za poświadczenie nieprawdy.
Kisielice, 2000. Radny i członek zarządu miasta traci mandat, kiedy rada
odwołuje go z powodu skazania za ukrywanie kradzionych samochodów i
nielegalne przekraczanie granicy.
Warszawa, 2000. Policjanci zatrzymują radnego AWS Bogdana T. za wymachiwanie
bronią w stanie nietrzeźwym.
Warszawa, 2000. Organy ścigania aresztują Waldemara P., burmistrza gminy
Włochy, rekomendowanego przez AWS (potem niezależny), podejrzewanego o
przyjmowanie łapówek od firm, które świadczyły usługi na rzecz gminy.
Słupsk, 2000. Policja aresztuje radnego AWS Ryszarda A., podejrzanego o
zagarnięcie z kasy szpitala znacznej kwoty pieniędzy.
Gdańsk, 2000. Radny SLD Stanisław Rajkowski powoduje wypadek z zawartością
3,4 prom. alkoholu we krwi.
Zielona Góra, 2001. Zygmuntowi S., radnemu AWS, postawiono zarzuty pobicia
ręką i latarką, prezesa jednego z ogródków działkowych.
Bydgoszcz, 2001. Prokuratura zarzuca radnemu powiatu bydgoskiego z SLD
Leszkowi Grzelińskiemu kradzież i fałszowanie dokumentów. Grzeliński jest
przewodniczącym komisji porządku i bezpieczeństwa w radzie powiatu.
Kielce, 2001. Wójt Solca Zdroju i radny wojewódzki z ramienia PSL Andrzej
Pałys powoduje wypadek samochodowy kierując w stanie nietrzeźwym.
Otmuchów, 2001. Miejscowy radny, były przewodniczący rady Tadeusz Ł. zostaje
oskarżony o wtargnięcie do cudzego domu i pobicie.
Żagań, 2001. Prokuratura oskarża radnego SLD Krzysztofa U. o znieważenie
policjantów na służbie podczas zatrzymania jego samochodu do kontroli.
Okazało się że radny miał 1,87 prom. alkoholu we krwi.
Bydgoszcz, 2001. Radny Henryk Derkowski (niedoszły kandydat na senatora z
ramienia PSL) został skazany za fałszowanie podpisów na listach wyborców.
Białystok, 2001. Prokuratura oskarża radnego Jacka Ż. o utrudnianie pracy
policji, czynną napaść i znieważenie funkcjonariuszy.
Świecie, 2001. Radny Leszek Piotrowski zostaje skazany na osiem miesięcy w
zawieszeniu za ułatwianie prostytucji i czerpanie korzyści majątkowych z tego
procederu.
Mrągowo, 2001. Prokuratura oskarżyła jednego z miejskich radnych o zlecenie
pobicia w celu odzyskania długu.
Unieszewo, 2001. Marek K., radny z ramienia SLD, zostaje oskarżony o
nakłanianie do fałszowania dokumentów.
Szczytno, 2001. Radny Janusz Korczakowski zostaje skazany na rok pozbawienia
wolności w zawieszeniu za przedstawienie w banku podrobionego zaświadczenia
urzędu skarbowego (dla otrzymania kredytu).
Szczecin, 2002. Sąd skazuje radnego Artura N. (SLD, potem zawiesił
członkostwo w tym klubie) na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu.
Prokuratura zarzucała radnemu, iż obiecywał w ogłoszeniach prasowych
przyspieszenie wpisów do ksiąg wieczystych, przy czym w wydziale ksiąg
wieczystych pracowała wówczas krewna radnego.
Olsztyn, 2002. Prokuratura bada sprawę wygrania organizowanego przez ratusz
przetargu na tablice rejestracyjne przez firmę prowadzoną przez Jerzego
Borowskiego, radnego i szefa miejskiej SLD.
Kraków, 2002. Aresztowanie byłego radnego Władysława W. pod zarzutem
obietnicy przyjęcia łapówki. Podnosi się też kontakty radnego z gangiem
Krakowiaka.
Przeworsk, 2002. Policja wszczyna postępowanie w sprawie popełnienia
przestępstwa przez miejscowego starostę Henryka P. Prowadził on samochód w
stanie nietrzeźwym. W przeszłości stawał już przed kolegium za podobne czyny.
Siemiatycze, 2002. Sąd skazuje siemiatyckiego starostę na grzywnę za
posługiwanie się fałszywym dyplomem wyższej uczelni.
Wałbrzych, 2002. Wałbrzyski radny Longin Rosiak zostaje skazany za naruszenie
tajemnicy państwowej.

- Tylko my jesteśmy czyści..więc chyba już wiesz na kogo głosować
  Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
Załączam artykuł. Pozdrawiam Zbigu1

Dziennik Zachodni 2006-01-02 BEATA SYPUŁA

Czy rzeczywiście przedawniła się już wojna nerwów?
Fiskus chce zachować twarz Pracownicy Banku Handlowego mają bogato
udokumentowane tysiące przypadków łamania ich podatkowym kołem. Zgromadzili
dziesiątki korzystnych dla siebie interpretacji. Murem stanęli za nimi ważni
politycy i urzędnicy. W Sejmie zostały złożone interpelacje. O zachowanie
autorytetu państwa prawa apelował do minister finansów Rzecznik Praw
Obywatelskich. A jednak ludzi wyzwolić mogło spod gilotyny podatkowej tylko
przedawnienie sprawy lub łaska fiskusa. Czy jednak się nie przeliczą?TYLKO W
KOŃCÓWCE 2005 ROKU FISKUS NA WSZELKIE SPOSOBY CHCIAŁ DOPAŚĆ 1403 NIESZCZĘSNYCH
SPRZEDAWCÓW akcji Banku Handlowego w 1999 roku, a czai się już w tym roku na
tych, którzy zbyli je w 2000 roku -grudniu 2006 r. minie bowiem 5-letni okres
przedawnienia dla tej grupy osób.Komisja Papierów Wartościowych, Ministerstwo
Skarbu Państwa, a nawet Ministerstwo Finansów nie miało zastrzeżeń do prospektu
emisyjnego dotyczącego prywatyzacji BH. Bankowcy dowiedzieli się 5 lat temu, że
akcje co prawda pracownicze, ale kupione w obrocie publicznym są po sprzedaży
wolne od podatku. Także NIK nie stwierdził uchybień w prywatyzacji banku.
Niektórzy pracownicy banku byli nieufni - pytali w swoim urzędzie skarbowym.
Otrzymali odpowiedź, że płacić podatku nie muszą. Ludzie uwierzyli urzędnikom.
Niesłusznie.JAK PRZEŻYLI KOŃCÓWKĘ ROKU ŚCIGANI PRZEZ FISKUSA TUŻ PRZED
PRZEDAWNIENIEM SPRAWY? Trudno było o kontakt z nimi, bo byli lub obecni
bankowcy z BH ukrywali się przed fiskusem. Doszło do tego, że DZ ustalił z nimi
sposób porozumiewania się tajny jak plan szpiegowski. To, czego dowiadywaliśmy
się, jeżyło nam włos na głowie. Zdesperowani ludzie, którzy pięć lat temu
uwierzyli urzędnikom polskim, przeżyli gehennę. Postanowili walczyć -
uruchomili w obronie nie tylko własnych praw, ale praw wszystkich podatników do
rzetelnej informacji i konsekwentnego działania urzędów, kogo tylko się dało:
polityków, Rzecznika Praw Obywatelskich, adwokatów, Ministerstwo
Sprawiedliwości. Kierowali do prokuratur na konkretnych naczelników własnej
skarbówki wnioski o wszczęcie postępowania karnego, to samo dotknęło prezesa
Domu Maklerskiego Banku Handlowego i naczelnika I US Warszawa-Śródmieście,
którzy ujawnili i rozpowszechnili wbrew prawu informacje o sprzedawcach akcji,
stanowiące tajemnicę skarbową.MINISTERSTWO FINANSÓW MIĘKŁO POWOLI. W
październiku stwierdziło, że podatek z 5-letni-mi odsetkami płacić trzeba,
potem sugerowało, by składać wniosek o umorzenie odsetek, a 29 grudnia 2005 r.
zmieniło radykalnie front wobec skołowanych podatników. Poinformowało ich w
internecie, że o odsetki już nie zabiega, a i sama należność główna może być
umorzona. - Hurrrra! - słyszeliśmy od rozradowanych ludzi.Co trzeźwiejsi
przypominają, że to żadna nowość - lokalny fiskus zawsze miał prawo umarzania
podatku. Robi to jednak według własnego widzimisię. Złudne także może być
przeświadczenie, że sprawa się przedawniła z dniem 31 grudnia 2005 r. Dlatego
na spokojny sen - i to po obu stronach tego konfliktu -jeszcze chyba nie
przyszedł czas.

•Z MAILI DO REDAKCJI DZ:
■ „Od piątku przed Wigilią, tj. 23.12.2005, czatuje US, który rąbaniem w drzwi
próbuje wręczyć decyzję".
■ „Adwokat radzi, aby unikać komornika i tak właśnie czynię".
■ „Dzisiaj o 19.14 zjawił się gość białym autem i dzwonił. Nie wiem, kto to
był. Mam 2 psy: owczarka kaukaskiego i owczarka niemieckiego, które biegałypo
podwórku. Jeden z nich nie dopuścił owego pana nawet do dzwonka. Facet trochę
posiedział w samochodzie i odjechało 19.20. W domu jest ciemno. Do 21.00 może
się jeszcze zjawić ".
■ „Dzisiaj urząd skarbowy dokonał blokady mojego rachunku ROR. Decyzja była
wydana 21.12.2005 r. Blokada konta nastąpiła bez dostarczenia mi przez urząd
skarbowy tytułu wykonawczego".
■ „W przypadku telefonicznego kontaktu z DZ: odbieram tylko1 wyłącznie komórkę
0-60... W pracy jestem na urlopie".
■ „Przyszli do banku. Domagali się widzenia z naszym pracownikiem, by wręczyć
mu decyzję skarbową. Na nic były tłumaczenia, że ta osoba jest na urlopiei nie
wiem, gdzie przebywa. Przeżyłam straszny stres". •

RESORT POD TELEFONEM
■ Komunikat Ministerstwa Finansów z 29 grudnia 2005 roku:„Kierownictwo
Ministerstwa Finansów z olbrzymią uwagą traktuje kwestię opodatkowania akcji
nabytych przez pracowników Banku Handlowego w tzw. transzy pracowniczej. Celem
MF jest jak najszybsze wyjaśnienie wszelkich kwestii spornych przy
uwzględnieniu obowiązujących ram prawnych. W ostatnich dniach pojawiły się
sygnały o ewentualnych nieprawidłowościach w pracy urzędników skarbowych przy
rozpatrywaniu spraw dotyczących opodatkowania akcji Banku Handlowego.
Ministerstwo Finansów pragnie wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z tą
kwestią. W związku z tym wszyscy podatnicy, którzy zetknęli się z jakimikolwiek
problemami w pracy służb skarbowych przy rozpatrywaniu takich spraw proszeni są
o przekazywanie swoich uwag do Departamentu Administracji Podatkowej w
Ministerstwie Finansów, na adres sekreta-riat.AP@mofnet.gov.pl lub
telefonicznie pod numer 022 826-65-06. Jednocześnie przypominamy, że zdaniem MF
w opisywanej sytuacji obrotu akcjami pracowniczymi BH interes publiczny może
stanowić przesłankę pozwalającą na pozytywne rozpatrzenie przez naczelników
urzędów skarbowych wniosków o umorzenie odsetek za zwłokę, natomiast w
przypadku szczególnie trudnej sytuacji materialnej podatnika naczelnicy urzędów
skarbowych mają prawo umarzać, na uzasadniony wniosek podatnika, również
zaległości podatkowe".

POWIEDZIAŁA NAM
• GRAŻYNA SZPYRKA,
naczelnik wydziału podatku dochodowego od osób fizycznych nie prowadzących
działalności gospodarczej Izby Skarbowej w Katowicach

Przedawnienie mija wraz z końcem roku, ale w świetle ordynacji podatkowej
następuje to tylko wówczas, jeśli nie został przerwany bieg przedawnienia.
Jeśli natomiast urząd skarbowy wszczął postępowanie egzekucyjne, to bieg
przedawnienia został przerwany, zatem z dniem 31 grudnia go niema.
  Apostille-wiecie juz?
Znalazlam tekst rozporzadzenia w tej sprawie, moze komus sie przyda, zwlaszcza
nowoprzybylym do Grecji:

W dniu 14 sierpnia 2005 r wchodzi w życie Konwencja znosząca wymóg legalizacji
zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzona w Hadze dnia 5 października
1961 r. Stronami Konwencji jest 86 państw, w tym m.in. państwa czlonkowskie
Unii Europejskiej (z wyłączeniem Danii), Stany Zjednoczone Ameryki, Izrael,
Rosja. Konwencja nakłada na jej sygnatariuszy wymóg zniesienia legalizacji
dokumentów urzędowych sporządzonych na terytorium jednego z Państw-Stron, a
przedkładanych na terytorium innego. Za dokumenty urzędowe uważa się:

- dokumenty sądowe, administracyjne,

- akty notarialne,

- poświadczenia urzędowe umieszczone na dokumentach prywatnych.

Konwencja nie obejmuje zakresem swojego działania dokumentów sporządzonych
przez przedstawicieli dyplomatycznych lub urzędników konsularnych, jak równiez
dokumentów administracyjnych, dotyczących bezpośrednio transakcji handlowych
lub operacji celnych (np. licencje eksportowo-importowe lub Oświadczenia
Końcowego Użytkownika).

W miejsce legalizacji Konwencja wprowadza jednolite poświadczenie
zwane „Apostille”, które jest dołączane do dokumentu. Klauzula apostille
poświadcza: autentyczność podpisu na dokumencie, charakter, w jakim działa
osoba sygnująca dokument, tożsamość pieczęci lub stempla, którym opatrzony jest
dokument. Apostille nie poświadcza faktu, że sygnatariusz dokumentu był
uprawniony do jego podpisania i nie odnosi się do treści dokumentu. Dokument
poświadczony pieczęcią apostille może być natomiast przedłożony bezpośrednio
właściwym władzom, urzędom i instytucjom Państw-Stron Konwencji z pominięciem
dalszych legalizacji dokonywanych przez przedstawicielstwa dyplomatyczne i
urzędy konsularne.

Od dnia 14 sierpnia 2005 r. Konsulat nie będzie legalizował dokumentów, które
na mocy Konwencji są wyłączone z obowiązku legalizacji. Dokumenty wydawane
przez urzędy w Polsce należy, przed wykorzystaniem w Grecji, przesyłać do
Ministerstwa Spraw Zagranicznych (zob. poniżej) w celu uzyskania apostille.
Dokumenty greckie o charakterze administracyjnym - np. akty stanu cywilnego,
świadectwa szkolne, dyplomy, dokumenty wydawane przez sądy greckie – należy
przedkładać w celu potwierdzenia, poczynając od 14 sierpnia br., do właściwych
urzędów greckich (zob. poniżej). Za wydanie apostille w Grecji nie pobiera się
opłat.

Rzeczpospolita Polska wyznaczyła Ministerstwo Spraw Zagranicznych jako właściwy
urząd uprawniony do wydawania apostille (adres: Ministerstwo Spraw
Zagranicznych, Dział Legalizacji, 00-580 Warszawa, ul. Szucha 21, tel.
0048/22/5239463 lub 0048/22/5239128). Za wydanie apostille pobierana będzie
opłata skarbowa w wysokosci 60 zł. Opłata za wydanie apostille może być
uiszczona przelewem bankowym lub przekazem pocztowym na konto: Dzielnica
Śródmieście M.St.Warszawy, ul. Nowogrodzka 43, Bank Pekso S.A. V O. w
Warszawie, 45-1240 1066-1111 0010 0317 1881

Apostille wydawana na terytorium RP będzie dwujęzyczna (w języku polskim i
angielskim), w formie wydruku komputerowego.

W Grecji do wydania apostille właściwe są, w zależności od rodzaju dokumentu:

1. urzędy wojewódzkie (Nomarchies) - w przypadku dokumentów wydawanych przez
komórki tych urzędów.

2. urzędy okręgowe (Periferies) – dla dokumentów wydawanych przez urzędy
państwowe podlegające danej „periferii”: ministerstwa, urzędy miast, urzędy
stanu cywilnego, osoby prawne, szkoły wyższe, dokumenty wydane przez osoby
prywatne, na których potwierdzony został podpis przez urząd państwowy.

3. kuratoria (dievthinsis protovathmias lub devterovathmias ekpedevsis) dla
dokumentów wydawanych przez szkoły podstawowe i średnie.

4. sąd I instancji (protodikio) – dokumenty sądowe, akty notarialne.

Sugerujemy, aby – odbierając z jakiegokolwiek urzędu czy instytucji greckiej
dokumenty – pytali Państwo o właściwy urząd do wydania apostille. Poniżej
podajemy wykaz urzędów okręgowych (Periferies):

Anatolikis Makedonias & Thrakis – Komotini
Kentrikis Makedonias –Saloniki
Dytikis Makedonias – Kozani
Ipeirou – Joannina
Thessalias – Larisa
Ionion Nison – Kerkyra
Dytikis Ellados – Patra
Stereas Ellados – Lamia
Attikis Ellados – Ateny
Peloponnisou – Tripoli
Voriou Aigaiou – Mytilini
Notisu Aigaiou Syros
Kritis - Heraklion

Dla mieszkańców województwa Attyka i terenów objętych działaniem Urzędu
Okręgowego w Atenach podajemy adresy i numery telefonów wydziałów, które
zajmują się wydawaniem apostille:

1. Urząd Wojewódzki w Atenach, Ampelokipi, ul. Kifisias 125-127, VIII piętro,
pokój 806-7, godziny urzędowania 8.00-14.00, tel. 210 6991238, 210 6991417.

2. Urząd Okręgowy w Atenach (Peryferia Attikis) – ul. Evaggelistrias 2, IV
piętro, pokój 412, godziny urzędowania 9.00-13.30, nr tel. 210 3310074, 210
3725755, 210 3725757-8.
  Zmiana urzedu skarbowego srodmiescie!
Zmiana urzedu skarbowego srodmiescie!
Poniewaz gdzieniegdzie pojawiala sie pogloski o powrocie najwiekszszej
warszawskiej gwiazdy gieldowej, postanowilem otworzyc kolejny rachunek
maklerski. Spekulanci juz teraz od pazdziernika do dzis wyciagneli z jednego
tysiaca trzydziesci tysiecy na jedej ze spolek, a hossa ma nie miec konca.

Ku mojemu zdziwieniu okazuje sie, ze od 17 dni podlegam nowemu Trzeciemu
Urzedowi Skarbowemu Warszawa Srodmiescie, a nie jak dotychczas Drugiemu.
Radze zatem sprawdzic, czy dotychczasowi abonenci drugiego nie powinni zmienic
we wszystkich dokumentach nazwy na trzeci. Adres pozostaje bez zmian - Lindleya.

Komunikat za
www.izba-skarbowa.waw.pl/Index.htm
I. Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście z siedzibą przy
ul. Jagiellońskiej 15 w Warszawie, o terytorialnym zasięgu działania
obejmującym obszar całego kraju, będzie właściwy w sprawach:
a) obsługi wszystkich podatników mających siedzibę lub miejsce zamieszkania za
granicą wynikającej z art. 3 ust. 3 pkt 2 oraz ust. 4 ustawy z dnia 11 marca
2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm.),
b) zadań wynikających z zakresu szczególnej procedury rozliczania podatku od
towarów i usług wobec usług elektronicznych (dotyczy podmiotów zagranicznych
świadczących na terytorium Wspólnoty usługi elektroniczne osobom
niepodlegającym opodatkowaniu), o której mowa w art. 131-134 ustawy o podatku
od towarów i usług,
c) zwrotu podatku od towarów i usług :
- przedstawicielstwom dyplomatycznym, urzędom konsularnym oraz członkom
personelu tych przedstawicielstw i urzędów, a także innym osobom zrównanym z
nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych,
- instytucjom Wspólnot Europejskich posiadającym siedzibę lub
przedstawicielstwo na terytorium Polski,
- uprawnionym podmiotom zagranicznym nieposiadającym siedziby, miejsca
zamieszkania albo stałego miejsca prowadzenia działalności na terytorium
Polski, niezarejestrowanym na potrzeby podatku od towarów i usług na
terytorium Polski,
- Siłom Zbrojnym Państw - Stron Traktatu Północnoatlantyckiego oraz Siłom
Zbrojnym Państw - Stron Traktatu Północnoatlantyckiego uczestniczących w
Partnerstwie dla Pokoju, w przypadku zakupów dokonanych przez Ministra Obrony
Narodowej lub upoważnionego przez niego Prezesa Agencji Mienia Wojskowego,
Dowódcę Wojsk Lądowych oraz Dowódcę Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej lub
odpowiednio upoważnionych przez nich dowódców wojskowych jednostek budżetowych,
d) określonych w ustawie z dnia 13 października 1995 r. o zasadach ewidencji i
identyfikacji podatników i płatników (Dz. U. Nr 142, poz. 702 z późn. zm.) dla:
- podatników niebędących podatnikami podatku dochodowego nie mających miejsca
zamieszkania lub siedziby w Polsce (art. 4 pkt 3 lit. b),
- płatników podatków oraz płatników składek ubezpieczeniowych, niebędących
jednocześnie podatnikami, o których mowa w pkt 1-3 jeżeli nie można ustalić
właściwości ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę płatnika (art. 4
pkt 4),
e) dotyczących przypadków niemożności ustalenia właściwości miejscowej organu
podatkowego w sposób, o którym mowa w art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 9 września
2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (tekst jednolity Dz. U. 2005 Nr
41, poz. 399).

II. Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście, z siedzibą
przy ul. Lindleya 14, będzie właściwy rzeczowo i miejscowo w zakresie
posiadanym przez dotychczasowego Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego
Warszawa - Śródmieście z wyłączeniem spraw, o jakich mowa w wyżej wymienionym
pkt I. Będzie zatem właściwy dla podmiotów (podatników i płatników)
posiadających siedzibę bądź miejsce zamieszkania w kraju, którzy dotąd
rozliczali się w Drugim Urzędzie Skarbowym Warszawa - Śródmieście. Właściwość
Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście obejmie również
dotychczasowych podatników i płatników zagranicznych rozliczających się w
Drugim Urzędzie Skarbowym Warszawa - Śródmieście w zakresie podatku
dochodowego od osób fizycznych, tj:
- nierezydentów posiadających źródła przychodów na terenie województwa
mazowieckiego; w tej grupie podatników znajdują się także nierezydenci nie
mający na terenie Polski żadnego miejsca pobytu a osiągający przychody z
posiadanych nieruchomości ( sprzedaż, najem ),
- nierezydentów prowadzących działalność na terenie więcej niż jednego
województwa niezależnie od tego jakie jest ich miejsce pobytu na terenie Polski,
- nierezydentów prowadzących więcej niż jeden rodzaj działalności niezależnie
od miejsca prowadzenia tej działalności oraz miejsca pobytu podatnika na
terenie Polski,
- podatników osiągających dochody ( przychody ) opodatkowane przez płatników w
sposób zryczałtowany a wykonanie przez nich obowiązku podatkowego
dokumentowane jest informacją IFT-1,
- podatników mających miejsce zamieszkania lub adres siedziby płatnika na
terenie województwa mazowieckiego, w przypadku gdy pobór podatku następuje za
pośrednictwem płatnika.

Jednocześnie informujemy, że w związku z powyższymi zmianami z dniem 1
stycznia 2006r. zostaną zamknięte następujące numery rachunków bankowych
Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście:

23101010100165932223000000 (podatek dochodowy od osób fizycznych)
26101010100165932221000000 (podatek dochodowy od osób prawnych).
 



Urząd paszportowy warszwa Śródmieście
Urząd Miasta Jastrzębie Drój
urząd skarbowy druki
Urząd Skarbowy Pabianice
Urząd Pracy Milionowa praca
urzą Skarbowy waw
Urząd Skarbowy Sandomierz
Urząd Powiatowy Krosno Odrzańskie
Urząd pracy-zwolnienia lekarskie
Urząd Skarbowy 0ddział Jarosław
Urząd Skarbowy Myślenice
Urzad Komunikacji W Lodzi
Urząd Miasta Puck
URSUS 4011 DO REMONTU
Urząd skaarbowy
  • pneu moto
  • harry potter i komnata tajemnic download
  • hey this
  • ogrzewanie pelletami
  • biuro paszportowe walbrzych
  • makaron lubella
  • dom;drewniany;kosztorys;cennik
  • index 2600
  • gwc mocno inaczej do rozbudowa nieogrzewanego