Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Urząd skarbbowy- watrszawa Śródmieście
|
| Wiadomość |
rozwod ale jak?
|
Gość portalu: chlop ze wsi napisał(a):
> Nie wiem dokladnie natomiast, czy w Polsce poza podzialem majatku na > pol, moga mnie spotkac jakies niespodzianki?
*****
W Polsce bedziecie dalej mezem i zona do czasu zaspokojenia polskiej biurokracji czyli umiejscowienia zagranicznego wyroku rozwodowego czyli defacto przeprowadzenie rozwodu jeszcze raz czyli dostarczenia furmanki papierow , oryginalow , tlumaczen , znaczkow skarbowych i co tam jeszcze pani Jadzia z sekretariatu sadowego sobie zazyczy bo takie som przepysy :
II. Orzeczenia wydane po dniu 01.05.2004 r. 1. Orzeczenia wydane po 01.05.2004 r. wymagają tzw. umiejscowienia w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce, w którym zostało zawarte małżeństwo, a jeżeli małżeństwo zostało zawarte poza Polską: - w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce właściwym według ostatniego miejsca zamieszkania strony w Polsce; - w Urzędzie Stanu Cywilnego Warszawa - śródmieście, jeżeli strona nigdy nie mieszkała w Polsce (Adres: USC Warszawa- śródmieście, ul. Jezuicka 1/3, 00-281 Warszawa, tel.: 004822/6358446, fax: 004822/6355297). 2. W tym celu należy złożyć: - wniosek o wpisanie wzmianki o rozwodzie do aktu małżeństwa - jeden odpis orzeczenia sądu zagranicznego z potwierdzeniem prawomocności lub zaświadczeniem sądu niemieckiego, że orzeczenie jest ostateczne i obowiązujące w RFN, - jeden odpis tłumaczenia takiego orzeczenia na język polski, sporządzonego przez tłumacza przysięgłego. www.berlin.polemb.net/index.php?document=433
|
| |
|
|
SKLEP na rogu Wawelskiej i Grójeckiej
|
no to wysłałem: srodmiescie@pssewawa.pl, - powiatowa stacja sanitarno epidemiologiczna inspektorat@gis.gov.pl, - główny inspektorat sanitarny kancelaria@warszawa.oip.pl, - inspekcja pracy biuro@wgs.pl, - biuro sieci wgs warszawa@uokik.gov.pl, - uokik wsz@urzadochota.waw.pl, - wydział spraw mieszkańców ochoty konsument@warszawa.um.gov.pl - miejsski rzecznik konsumentów
gdzie jeszce można? może zainteresujemy Gazetę? albo urząd skarbowy - za niewydawanie paragonu jest 100 mandatu - a w sklepie jrst to zasadą
|
Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
|
PODATKI Dane osobowe pracowników banku
Prokurator sprawdza skarbówkę
Prokuratura Rejonowa w Słupsku sprawdza, czy Pierwszy Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście złamał prawo, przekazując listę byłych pracowników Banku Handlowego innym urzędom w kraju.
Jak dowiedziała się "Rz", w połowie grudnia tego roku do Prokuratury Rejonowej w Słupsku wpłynęło doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Złożył je były pracownik Banku Handlowego, twierdząc, iż Pierwszy Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście naruszył przepisy ordynacji podatkowej, przetwarzając dane osobowe 1403 byłych pracowników banku.
Urząd ten, jako właściwy dla Domu Maklerskiego Banku Handlowego, uzyskał od niego, a następnie rozpowszechnił po kraju listę byłychpracowników, którzy pod koniec lat 90. nabyli akcje banku w ramach tzw. transzy pracowniczej. Lista trafiła w ręce fiskusa w lutym tego roku, ale dopiero niedawno urzędy skarbowe w kraju zaczęły wszczynać postępowania podatkowe w indywidualnych sprawach, żądając należnego podatku od dochodów ze sprzedaży tych akcji razem z odsetkami za zwłokę. Jak już pisaliśmy, urzędnicy się śpieszą, bo należności wobec skarbu państwa przedawnią się z końcem roku.- Zawiadomienie zostało przesłane na policję z poleceniem sprawdzenia okoliczności. Jeżeli się one potwierdzą, to zostanie wydane postanowienie o wszczęciu postępowania przygotowawczego - powiedziała "Rz" prokurator Beata Szafrańska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku
|
Opodatkowanie akcji pracowniczych Banku Handlow...
|
Ja dzisiaj osobiście złożyłem pismo do: Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ul. Stawki 2 00-193 Warszawa
(Budynek Intraco II 11 piętro)
z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w związku z udostępnieniem danych osobowych przez Dom Maklerski Banku Handlowego S.A Naczelnikowi Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście niezgodnie z przepisami prawa, jak również w związku z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie danych osobowych przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście.
Zobaczymy jak na to zareagują.... Wiem że inne wnioski również wpłynęły.
|
| |
|
|
Jak rozwiązać problem rzeszowskich "korków"?
|
Gość portalu: Element napisał(a):
> Gość portalu: Domino napisał(a): Budowa mostu zamkowego szybko łączącego Nowe > Miasto ze starym miastem daje do tej rozbudowy śródmieścia bardzo dobrą okazję. > > Tylko niech to będzie np. śródmieście z odważną architektonicznie, nowoczesną > zabudową a nie byle co, byle jak i byle gdzie, typu sidingowy bunkier TV obok > chałupy z meblami z rattanu...
W planie teren wzdłuż trasy zamkowej był od lat zapisany jako tereny centrotwórcze, ale co z tego zostało widać gołym okiem: - TV siding ( jak wyżej mój przedmówca zauważył) - Salon -SERVICE mercedesa, - Urząd Skarbowy ( po 16,00 cisza i spokój),
Jedynie Hotel Prezydencki pasuje funkcją do terminu "centrotówrczy".
A wracając do budynku "TV siding", to pierwotnie był ogłoszony na budynek konkurs architektoniczny: praca która wygrała była na poziomie europejskim ( zespół projektowy z Zabrza - mający na swoim koncie bardzo dobre realizacje), naprawdę świetna architektura, ale niestety TV odstapiła ( centrala WARSZAWA) od konkursu, później zorganizowano drugi (albo chyba jakiś przetarg) warunki były takie, że nikt normalny nie chciał sie tego podjąć, aż załapał się` zespół z Piły. Żeby było ciekawiej jest to projekt dla dwóch miast: Rzeszowa i Bydgoszczy, a dla śmiechu dodam, ze u nas w Rzeszowie stoi na płaskim terenie, w Bydgoszczy miał stać na wzgórzach (ten sam projekt)!!! Co wyszło to widać: gołym okiem: stodoła!!!
|
wymeldowanie
|
Nie zgadzam sie z Twoja wypowiedzią.Kilka dni temu udałem się do UM w celu wymeldowania się z Rzeczypospolitej. Urzędniczka wydała odpowiedni blankiet w którym to wypisałem podstawowe informacje.Po sprawdzeniu informacji z moimi danymi z dowodu,ksiązeczki wojskowej oraz z danymi które posiadała w komputerze została wbita pieczątak o następującej tresci; "wymeldowany z pobytu stałego (ulica.nr)i data. pod pieczątak widnieje napis (za granicę)
Podobnie trzeba postąpic z wojskiem oraz Urzędem skarbowym.Z tym drugim juz jest gorzej ponieważ musisz wypisać druk NIP-3 (identyfikacyjne/aktualizacyjne osoby fizycznej nieprowadzacej samodzielnie działalnosci gospodarczej) nastepnie zmuszony jestes poprosić Urzedniczkę o adres i numery telefonów do odpowiedniego Urzedu Skarbowego. Urzędem tym jest;
Pierwszy Urząd Skarbowy 02-013 Warszawa Śródmieście ul. Lindleya 14
58-46-100 58-46-250
Tylko w tym urzędzie możesz zgłosic fakt wymeldowania się,osobiście jak i drogą pocztową. Gdy chcesz zadzwonić to od razu pytaj o wydział dla obcokrajowców. Dziwne to trochę,jestem polakiem,mam obywatelstwo Polskie a traktuja mnie jako obcokrajowca!
|
Decyzja sądu o stwierdzeniu nabycia spadku-co dale
|
Nie ma co gdybać :)
W sprawach spadku i zachowku właściwość US ustala się według miejsca położenia przedmiotów majątkowych nabytych w drodze spadku, a jeżeli przedmioty te są położone na obszarze działania dwóch lub więcej naczelników urzędów skarbowych - według ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a w przypadku braku takiego miejsca - według ostatniego miejsca jego pobytu.
Jeżeli nabycie w drodze spadku dotyczy w całości lub w części rzeczy położonych za granicą lub praw majątkowych podlegających wykonaniu za granicą, właściwy miejscowo jest naczelnik urzędu skarbowego według miejsca zamieszkania spadkobiercy w dniu nabycia spadku, a w przypadku braku takiego miejsca - według ostatniego miejsca ich pobytu.
Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej w sposób wskazany w przepisach prawa podatkowego, właściwym organem podatkowym jest odpowiednio Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście lub Prezydent miasta stołecznego Warszawy
|
Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w bar...
|
Czy mając meldunek w chociażby Gdańsku mogę płacić podatek w Poznaniu? Brednie.
A sprawdzałeś? Bo ja mam meldunek poza Warszawą a podatki płacę w Warszawie, jestem zarejestrowany w II US W-wa Śródmieście. Musisz wiedzieć, że urząd skarbowy wybiera się zgodnie z miejscem zamieszkania, a nie zameldowania, i tylko od podatnika zależy, czy zarejestruje się w miejscu zamieszkania, czy zameldowania.
|
Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w bar...
|
Gość portalu: gangstanyga napisał(a):
> Czy mając meldunek w chociażby Gdańsku mogę płacić podatek w Poznaniu? Brednie. > > A sprawdzałeś? Bo ja mam meldunek poza Warszawą a podatki płacę w Warszawie, > jestem zarejestrowany w II US W-wa Śródmieście. Musisz wiedzieć, że urząd > skarbowy wybiera się zgodnie z miejscem zamieszkania, a nie zameldowania, i > tylko od podatnika zależy, czy zarejestruje się w miejscu zamieszkania, czy > zameldowania.
No właśnie, od podatnika zależy... Tutaj, na Forum GW., czytałam niedawno wypowiedź "a ja Warszawy nie lubię i podatki płacę z moim rodzinnym mieście" !!! Ale chodzi po tych chodnikach, jeździ ta komunikacją miejską, itp., itd.
|
do mam z Warszawy
|
Urząd Skarbowy Pierwszy Warszawa Śródmieście ul. Lindleya 14 tel. (0-22) 584-61-00 02-013 Warszawa
Dzielnice m. st. Warszawy: Śródmieście (część północna począwszy od linii Al. Jerozolimskich), Żoliborz
Urząd Skarbowy Drugi Warszawa Śródmieście ul. Jagiellońska 15 03-719 Warszawa tel. (022) 511 35 01 fax. 511 35 02
Część gminy Warszawa - miasto na prawach powiatu obejmująca dzielnice Ochota i część południowa Śródmieścia z południową stroną Al. Jerozolimskich ( numery nieparzyste ). Drugi Urząd Skarbowy Warszawa - Śródmieście jest właściwy także dla podmiotów gospodarczych nie objętych systemem adresowym prowadzących działalność gospodarczą na terenie przejścia podziemnego przy Dworcu Centralnym.
|
Urząd Skarbowy Warszawa - WAWER
|
Urząd Skarbowy Warszawa - WAWER Jakie opinie macie, wiedze o zarobkach, itp
ogolnie to lepiej niz w skarbowym srodmiescie, tam to nawet test odbywal sie w kucki na korytarzu , prawie pociemku , wstyd
na mycielskiego lepie, test ponad 20 pytan , ordynacja podatkowa glownie, jak ktos jakies pamietam toniech pisze
|
Zwrot VAT
|
Widze, ze byly-eurokrata jest dobrze poinformowany.
Tez juz doszedlem do tego etapu. Jest to zapisane Rozporzadzeniu Ministra Finansow z 23 kwietnia 2004 (DzU 87/2004 poz 833). Zgodnie z nim wlasciwym jest Urzad Skarbowy Warszawa-Srodmiescie nr 2. Ale dalej nie wiem, jak ta teoria ma sie do praktyki...
|
Interpretacja podatkowa
|
Skladalam, Jakos w lipcu. Do II Urzedu skarbowego w Warszawie, Srodmiescie (gdzies byl link do dokladnego adresu , w poscie o podobnym temacie). MOje zapytanie mialo postac e-maila. Po dwoch tygiodniach ciszy w eterze wyslalam jescze raz grzecznego e-maila z pytaniem , czy oby tamten poprzedni doszedl. Okazalo sie ze doszedl. Po kolejnych dwoch tygodniach dostalam nakaz zaplaty 5PLn w postaci znaczka skarbowego, ktory mialam dostarczyc w ciagu 7 dni od daty otrzymania niniejszego nakazu (to bylo strasznie straszelnie napisane, bo jesli nie dostarczylabym to grozilby mi skutek wynikajacy z przepisu 49 ...trataaa... doszukalam si eustawy i doszlam do jednego przepisu, tam byly odnosniki do nasteonych 5-ciu, ale jakos udalo mi sie doszukac, ze skutkiem bedzie pozostawienie mojeej sprawy bez rozpatrzenia. Dodam ze mialam im jescze opisac szczegolowo "moje stanowisko"... ale o co dokladnie im chodzilo w tym stanowisku...to nie wiem... dalam sobie spokoj a pani Magdalenie Smiech, naczelniczce tego urzedu , zyczylam dobrego humoru......
Zycze powodzenia w bojach a ja na razie skladam NIPY i P-86 , zamykam konta itpo... eh Poland
|
Nowy Urząd Skarbowy dla pracujących w UK
|
Nowy Urząd Skarbowy dla pracujących w UK 1.01.2006 r. utworzony został nowy - III US Warszawa Śródmieście. Szczegóły: www.izba-skarbowa.waw.pl/Index.htm Oznacza to, że jeśli ktos w styczniu 2006 zdążył juz wysłać do II US, też na Lindleya, to może miec problem. Polecam ponowne wysłanie NIP-3.
|
Mieszkać w Łomiankach a do przedszkola w Warszawie
|
Dzięki za tyle info :) Doprecyzuję więc, że chodzi mi o końcówkę tego roku (tym się nie przejmuję, bo nie muszę niczego zgłaszać), jak i nabór na następny 2009/2010. I tu z jednej strony rzeczywiście te już chodzące do danego przedszkola dzieci mają pierwszeństwo, z drugiej strony te warszawskie mają pierwszeństwo przed podwarszawskimi - nikt nie chce zawczasu w przedszkolu zeznać, które pierwszeństwo jest pierwsze ;) A przedszkole w Śródmieściu więc mocno oblegane.
Ale bardzo cenna jest dla mnie wiadomość o tym, że Wydział Oświaty w Ł dopłaca warszawskim przedszkolom - zadzwonię tam jutro, jeśli nadal tak jest to ten argument powinien przeważyć. A Urząd Skarbowy chętnie też wtedy zmienię. Nie ukrywam, że wolałabym się dla porządku przemeldować, a i podatków Warszawie nie widzę potrzeby płacić więc jeśli mnie to nie zdyskwalifikuje syna w tym nieszczęsnym przedszkolu, to załatwię to na dniach. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
|
Urząd Skarbowy dla Ochoty
|
Wystarczy wpisać w google, oto wynik
www.podatki.egospodarka.pl/urzedy-skarbowe/Warszawa-urzad-skarbowy US Lindleya 14, zasięg terytorialny: część gminy Warszawa - miasta na prawach powiatu obejmująca dzielnice: część południowa Śródmieścia, Ochota Terytorialne zasięgi działania Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście i Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście rozgraniczają Al. Jerozolimskie. Strona północna Al. Jerozolimskich (numery parzyste) objęta jest terytorialnym zasięgiem działania Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście. Strona południowa Al. Jerozolimskich (numery nieparzyste) objęta jest terytorialnym zasięgiem działania Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście.
|
Który urząd skarbowy ?
|
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW1) z dnia 22 sierpnia 2005 r. w sprawie właściwości organów podatkowych
według tego rozporządzenia Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście
www.mf.gov.pl/dokument.php?const=4&dzial=146&id=54040
|
Banki chcą coraz więcej o nas wiedzieć
|
Jestes cudzoziemcem i zalozyles konto w polskim banku (np. PKO SA)????? Nie badz zdziwiony, ze w miesiacu lutym kazdego roku bedziesz dostawal formularz na twoj zagraniczny adres zamieszkania. Formularz IFT-1R z twoim "numerem identyfikacji podatkowej" sugeruje (a moze zada) podania scisle personalnych informacji o twoich dochodach. Miejscem skladania informacji jest...III Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie ul. Lindleya 14 Formularz jest podpisany przez urzednika banku... Trzeba nadmienic, ze osoba otrzymujaca wyzej opisany formularz (osoba fizyczna nie majaca w polsce zamieszkania, czyli cudzoziemiec) nie prowadzi dzialalnosci na teremie Polski. Jedynym "dochodem" jest pare zlotych odsetek, za ktore bank juz pobral 20% podatku. Tak wiec cena zalozenia wakacyjnego rachunku w Polsce jest wejscie w pole podatkowe polskiego fiskusa.
Banki sa obowiazane chronic dane swych klientow. W "cywilizowanych" krajach zachodnik, bank przesyla klientowi informacje na temat dochodow podlegajacych opodatkowaniu, ale nie dziala jako posrednik fiskusa.
Ciekawe, ze w Polsce wprowadza sie fiskalny totalitaryzm w stosunku do cudzoziemcow i prywatne banki sa powolnym narzedziem w tym procederze...
|
Jestem gotów napisać "Requiem dla PiS"!
|
Dlazwiększenia efektu Boleści u Słuchacza z powodu umierania Partii PiS, rozważam posłużenie się w ramach odtwarzania kompozycji Requiem chórem pracowników Urzędu Skarbowego Warszawa- Śródmieście. To napewno zwiększy boleść u słuchaczy i powinno Pana Prezesa Jarosława zadowolić!
|
Ranking urzędów skarbowych w Polsce
|
Czwartek, 20 września 2007
Ranking urzędów skarbowych
PAP 02:40
"Rzeczpospolita" opublikowała ranking uwzględniający wszystkie 401 urzędy skarbowe w kraju. Każdy podatnik może znaleźć i porównać na tle innych swój urząd.
Jedynym kryterium oceny była kompetencja i sprawność działania urzędników skarbowych. Gazeta oceniała nie tylko liczbę wydanych w danym roku decyzji podatkowych, ale przeliczyła ją też na liczbę pracowników merytorycznych zatrudnionych w urzędzie.
REKLAMA Czytaj dalej
W pierwszym na liście II Urzędzie Skarbowym Warszawa-Śródmieście na jednego pracownika przypadało w 2006 r. 196,9 decyzji, a w Warmińsko- Mazurskim US w Olsztynie 0,6 decyzji. Zbadano liczbę kontroli rozpoczętych i niezakończonych w ub.r. Rekordzista okazał się US w Częstochowie, który takich spraw miał aż 301.
Pięć i pół roku prowadził postępowanie podatkowe Urząd Skarbowy w Chorzowie, podczas gdy US w Ostrołęce kończył je już po dwóch miesiącach.
Ze względu na liczbę zebranych skarg na pierwszym miejscu znalazł się naczelnik II US Warszawa-Śródmieście, na którego podatnicy skarżyli się w 2006 r. aż 128 razy. Na drugim końcu są naczelnicy US m.in. w Grodzisku Wielkopolskim, Iławie i Legionowie, na których poskarżyło się tylko po jednym podatniku. (PAP)
|
Fiskus sprawdzi, gdzie jest twój dom
|
We wszystkich sprawach dla US liczy się miejsce... zamieszkania. To samo dotyczy przecież osób mających meldunek np. w Blachowni, a mieszkających w Częstochowie. Rozliczają się wtedy np. z VATu czy PCC w Częstochowie. Szkoda tylko, że Ministerstwo Finansów nie raczy informować wszystkich w szerszej kampanii. Obcokrajowcy zamieszkujący Polskę także się rozliczają w Polsce - od tego jest Drugi Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście. Rada dla tego pana z UK: radzę darować lub sprzedać cały swój majątek osobisty w Polsce współmałżonce bądź rodzicom. Wtedy raczej Urząd Skarbowy stwierdzi, że podatnik nie zamieszkuje w Polsce. Pozdrawia gość, który miał z US pododobne sprawy;)
|
Zwrot VAT w PL
|
Ostatnio temat pojawil sie w czerwcu zeszlego roku a w starych watkach nie ma nic konkretnego. Nikt tak naprwade nie powiedzial czy mozna czy nie mozna, ani jezeli mozna to na co sie powolac. II Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie odmiawia, ale nie wie dalczego nie odmawiaja urzedy w Niemczech, Belgii, Francji itd. Probowalam z Wasza pomoca to ustalic.
|
List do Urzedu Skarbowego - tax resident
|
NIP-3 i wyslac do III ( ponoc od 1 stycznia 2006 II zmienil sie na III, ale miesci sie w tym samamym budynku) Urzedu Skarbowego Warszawa Srodmiescie. Dokladny adres znajdziesz na interenecie.
Jesli chodzi Ci o list do Inland Revenue , to napisz zwykły list z prośbą. Od mojego męża chcieli jescze wytlumaczenie do czego mu taki certyfikat (Rezydencji podatkowe) potrzebny. A ja na swoj jeszcze czekam... i ciekawe czy sie doczekam...?
|
praca w Kanadzie-czy musze sie rozliczac w Polsce?
|
Jeszcze raz wielkie dzieki za info. Przyznam sie ze poszlam dzis spac po 4 nad ranem bo odkad sie wczoraj dowiedzialam ze popelniam jakies wykroczenie nie daje mi to spokoju i wertuje info w necie i czekam na posty od Ciebie. Chcemy z mezem dzis wypelnic ten NIP 3 i napisac "czynne zale" i wyslac jak najszybciej. My stale miejsce zameldowania mamy w Warszawie wiec podejrzewam ze bedzie chodzilo o ten sam urzad dla nierezydentow co Twoj "III US Warszawa Srodmiescie". Moje kolejne pytania sa takie:
1)Czy w jakikolwiek sposob musze powiadamiac dotychczasowy urzad w ktorym sie rozliczalam jeszcze przed wyjazdem do Kanady?Czy "oni" juz we wlasnym zakresie powiadomia siebie nawzajem po tym jak wysle do Urzedu Skarbowego dla nierezydentow NIP-3 plus "Czynny zal"?
2)Czy mialas podobna sytuacje do mojej? Jezeli tak jaka byla reakcja US? Mam nadzieje ze to co moze nas najgorszego spotkac to kara grzywny a nie np nieszczesny wpis do Krajowego Rejestru Karnego....
3)Jak najlepiej uzasadnic do ogromne spoznienie aktualizacji danych (ok roczne)tak zeby mnie ulaskawili?????
4) Bedzie ok jak wysle wszystko UPSem? Wydaje mi sie ze w polskich urzedach najbardziej powszechny jest list polecony. Czy tracking z UPSu jest tak samo wiarygodny jak stempel listu poleconego z poczty???Chce miec jakis wiarygodny dowod o moich uaktualnieniu danych.
JESZCZE RAZ DLA 1000x krotnego upewnienia przytaczam dokladnie moja i meza sytuacje:Jak do tej pory skladalismy z mezem pity oddzielnie.
- Od ponad roku obydowje mieszkamy i pracujemy w Kanadzie.
JA: W 2008 roku zarobilam jedynie w Kanadzie - CZYLI..jak wysle teraz NIP 3 plus "czynny zal" to rozumiem ze nie obowiazuje mnie pozniejsze wyslanie do Polski pitow (tych ktore sie wysyla do 30 kwietnia 2009???Nawet jakis "zerowych"??????
MAZ: W 2008r posiada dochod zarowno z Polski jak i z Kanady. Rozumiem ze on musi wyslac NIP 3 i "akt zalu" PLUS do 30 kwietnia MUSI SIE ROZLICZYC w polskim US z zarobkow w Kanadzie i w Polsce.
Wiem ze zadalam mase pytan ale prosze odpisz jak najszybciej mozesz!!!! Pozdrawiam!!!!!
|
całkowita spłata kredytu a podatek dochodowy
|
całkowita spłata kredytu a podatek dochodowy W lutym 2001 roku kupiłam mieszkanie, częściowo za gotówkę, częściowo na kredyt hipoteczny. W październiku 2003 sprzedałam to mieszkanie, spłaciłam kredyt, a za pozostałą kwotę kupiłam inne mieszkanie. Wtedy urząd skarbowy poinformował mnie, że w takiej sytuacji nie muszę płacić 10% podatku. Nowe mieszkanie kupiłam w innej dzielnicy, przemeldowalam sie i zmienilam US. W zeszłym tygodniu stawiłam się w urzędzie na wezwanie. Dowiedziałam się, że muszę zapłacić 10% podatku od kwoty, za którą spłaciłam kredyt hipoteczny. Urzędzniczka chciała, żebym jak najszybciej, najlepiej od razu przy niej wypełniła i złożyła odpowiedzniego PITa. Powiedziała również, że zwlekali tak długo z wezwaniem, ponieważ mieli, a w zasadzie nadal mają nieuregulowane przepisy, czy też różne urzędy różnie te przepisy interpretują i oni nie wiedzieli, czy mają ten podatek pobierać. Zwracali się w tej sprawie do Warszawy, ale nie dostali odpowiedzi. Zdecydowali jednak, że będą pobierać. Podzwoniłam po różnych urzędach skarbowych i dowiedziałam się, że jedne urzędy pobierają z tego tytułu podatek, ale na przykład US Warszawa Śródmieście III nie pobiera. Dlaczego mam płacić podatek, którego mieszkając w innej części Polski bym nie zapłaciła? Jak mogę wybrnąć z tej sytuacji? Boję się, że jeśli nie zapłacę, to US zacznie prowadzić postępowanie i naliczą mi odsetki od daty sprzedaży mieszkania (tak mnie poinformowała urzędniczka). Słyszałam, że jeśli znajdę inny urząd, który nie pobiera tego podatku, to mogę się na to powołać i też nie zapłacić. Tylko nie wiem za bardzo, jak to formalnie zrobić, bo przecież nie pójdę do mojego US i nie powiem: "A w urzędzie Warszawa Śródmieście to nie pobierają". Muszę to jakoś formalnie załatwić, tylko nie wiem jak. Czy tutaj mogę uzyskać poradę na ten temat? Pozdrawiam
|
Inwestycja na miarę nowego roku
|
Inwestycja na miarę nowego roku Miasto zabiega o tereny pod centrum targowe 03.01.2003, Puls Biznesu
Samorząd Siedlec zamierza w tym roku rozpocząć budowę Wschodniego Centrum Wystawienniczo-Targowego. Inwestycja warta 25 mln zł ma powstać na terenach dzierżawionych przez PKP, które miasto chce przejąć od spółki za zaległości w podatku od nieruchomości.
W najbliższych dniach władze Siedlec rozpoczną negocjacje z PKP w sprawie przekazania miastu terenów pod budowę Wschodniego Centrum Wystawienniczo- Targowego (WCWT) z zapleczem dla obsługi biznesu.
Grunt o powierzchni 1,2 ha należy do Skarbu Państwa i jest w użytkowaniu wieczystym PKP. Miasto zabiega o to, aby nieruchomość została przekazana w zamian za zaległości w podatku od nieruchomości, wynoszące obecnie 1 mln zł. Zdaniem Mirosława Symanowicza, prezydenta Siedlec, takie pozyskanie gruntu jest jedynym wyjściem w sytuacji ograniczonych możliwości finansowych samorządu.
Na dzisiejszych terenach PKP powstać mają powierzchnie wystawowe oraz dwie sale szkoleniowo-konferencyjne z zapleczem. Projekt zakłada również wybudowanie - pomiędzy tymi obiektami - sali widowiskowo- konferencyjno-koncertowej na 1 tys. miejsc. Koszt budowy kompleksu szacowny jest na 25 mln zł. Inwestycja ma być realizowana częściowo z budżetu miasta.
- Zamierzamy ubiegać się o 16 mln zł z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Wniosek o przyznanie dotacji złożymy po zakończeniu rozmów z PKP - mówi Mirosław Symanowicz.
Miasto liczy także na lokalnych przedsiębiorców, którzy kupią lub wydzierżawią powierzchnię handlowo- wystawową w planowanym centrum. Obecnie prowadzona jest ankieta, która ma potwierdzić ich zainteresowanie.
Pierwsze działania w celu utworzenia WCWT były podejmowane w latach osiemdziesiątych. Jego realizację - podobnie jak dzisiaj - determinowały jednak możliwości finansowe miasta. Idea powstania obiektu zapisana jest w Strategii Rozwoju Siedlec do roku 2010, przyjętej przez radę miasta w grudniu 2000 r.
Pod koniec 2002 r. projekt budowy kompleksu zakładał przejęcie od PKP również dwóch hal, które miały zostać zmodernizowane, jednak wartość nieruchomości wynosiłaby wówczas 8 mln zł, co przekracza możliwości inwestycyjne Siedlec.
W tym kontekście dyskutowana była koncepcja przejęcia nieruchomości w ramach redukcji długów PKP wobec Skarbu Państwa z tytułu zaległości w podatku VAT. Na to rozwiązanie nie zgodził się Urząd Skarbowy Warszawa Środmieście.
Co tym sądzicie, będzie coś z tego w 2003r.?
|
Do którego Urzędu Skarbowego...
|
Do którego Urzędu Skarbowego... ... należy złożyć PIT. Z tego co pamietam to chyba na ulicy Lindleya w tamtym roku składałem, ale teraz szukając w sieci znalazłem że Ochota jest w II US Warszawa Śródmieście, ul. Jagiellońska 15. Wiec jak właściwie jest?
|
Płyta na PIT-a
|
skandal na liscie nie ma drugiego urzedu skarbowego warszawa-srodmiescie (sa pierwszy i trzeci) i nie mozna nawet recznie wpisac takiego urzedu. co za kompromitacja!
|
Zaskakujące plany rozwoju warszawskiego metra
|
To jest stała tendencja w Warszawie. Hala Mirowska nie leży na obszarze Mirowa. Połowa Pola Mokotowskiego leży w Śródmieściu, druga na Ochocie, ale nie na Mokotowie. Stacja o nazwie WKD - Śródmieście leży w granicach Ochoty. Sąd Rejonowy dla Mokotowa, kupił sobie kamienicę na Ogrodowej na Woli, a Urząd Skarbowy Warszawa Wola ma siedzibę na głębokim Bemowie. Sąd Okręgowy dla Pragi w Warszawie ma siedzibę na Woli, podobnie jak Sąd Rejonowy dla Pragi. Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy, nie obejmuje ani skrawka Śródmieścia! Mógłbym tak dalej. Wola Park (pretensjonalna, okropna nazwa CH) zbudowany na terenie ogrodów i szklarni Ulrycha, nie leży na pobliskim Ulrychowie, lecz na Kole. Kościół parafii św. Wojciecha jest kościołem Sw Stanisława, a parafii św. Stanisława kościołem świętych Stanisławów, czy tak jakoś. Mamy w Warszawie Pałac Biskupów Krakowskich. Mamy też krótkie proste nazwy, jak Rondo Zgrupowania Bojowego Armii Krajowej "Radosław", którym zastąpiono oryginalną nazwę, funkcjoującą od momentu stworzenia tego ronda: Rondo Babka. Mamy o rzut kamieniem od Umschlagplatzu (z którego okolic wywożono ludzi z Warszawy na Północ, do Treblinki) pomnik wywiezionych na Wschód, postawiony chyba dla dawnych ofiar z Pińska, Lwowa, czy Stanisławowa, bo przecież nie z Warszawy. Z innych dzielnic Warszawy, dalekich od Umschlagplatzu też nie wożono ludzi na Wschód, a raczej na Południe do Oświęcimia, na Zachód do Dachau, czy na roboty do bauera. Pomnik ma ze sto krzyży upakowanych w wagonie towarowym, gdy tymczasem ludzi stąd wywożonych piętnowano raczej gwiazdą Dawida. Prosto i logicznie. Piękne miasto, ta moja Warszawa.
|
A oto Polska wlasnie...
|
Dodam jeszcze ,że rodział w państwowym szpitalu i jedyne co mnie kosztowało to obecność męża przy CC, a własciwie,kosztowało nas ubranie, które mąż otrzymał na tę okoliczność. Obsługa była super. Byłam dwa razy z dzieckiem w szpitalu państwowym, raz warszawskim, raz powiatowym. W powiatowym miałam jednoosobowy pokój z dzieckiem i łazienkę z przysznicem obok dla matek. Wszystkie sale były 1 i 2 osobowe. W Warszawskim było nieco ciaśniej, ale zajmowali się nami również bardzo dobrze. Z moją panią doktor pediatrą z rejonowej przychodni, nie raz mogłam się skonsultować telefonicznie będąc w tarapatach, zna moje dziecko od urodzenia i nie zamieniłabym jej na nikogo innego. Pokierowała nas właśnie do specjalisty w państwowej przychodni, gdzie na wizytę czekałam kilka dni, umówiłam sie telefonicznie i nie czekałam dłużej niz 15 minut na wizytę. Jest mi ogólnie dobrze, pracuję tak jak chcę, w domu na własnym i w wyuczonym zawodzie. Dzisiaj załatwiałam sprawę z urzędzie Warszawa sródmieście, odnośnie pozowlenia na budowę. Urzędniczka była przesympatyczna i bardzo pomocna. To samo spotkało mnie w innych urzędach łacznie z urzędem pracy. Co prawda nie raz spotkałam w życiu osoby nieprzyjemne, ale zazwyczaj jeśli ja sie do nich miło odnoszę to one do mnie też. Wiesz nawet kiedyś, groział mi kontrola z urzędu skarbowego, ale po rozmowie telefonicznej pani się rozmyśliła i stwierdziła, ze da mi spokój. Jak dla mnie to w Polsce jest sueper. Pracuję, zarabiam, mamy mieszkanie i działke budowlaną, kupuję sobie właśnie nowy samochód, i zamierzamy kupić kolejną działkę w dobrej okolicy. Nie długo będziemy budowac dom. Nie mam bogatych rodziców, którzy mnie sponsorują, mąż tym bardziej. Do wszystkiego doszliśmy sami. Nie zamierzam sie stąd ruszać a wszelkim polonusom i tym, którzy za granicą psują nam opinię w oczach innych mówię stanowczo Nie! i wara od naszej Polski.
|
Niepełnosprawnik po Warszawie
|
Niepełnosprawnik po Warszawie Jeździsz na wózku inwalidzkim i szukasz fryzjera w centrum, do którego możesz wjechać? Znajdziesz go bez problemu. Od wczoraj w internecie działa Niepełnosprawnik po Warszawie.
Na stronie internetowej www.mobidat.pl można sprawdzić, czy urząd skarbowy, komisariat policji, ale też teatr, sklep czy salon fryzjerski jest dostępny dla niepełnosprawnych. Na razie można tam znaleźć miejsca ze Śródmieścia, ale docelowo projekt obejmie całe miasto.
Bardzo dokładne opisy
- Nasi wolontariusze odwiedzili ok. 400 placówek - opowiada Małgorzata Piątkowska z Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo. - Na razie na stronie są opisy 94 miejsc. Do końca października wprowadzimy kolejnych 300.
Co dokładnie jest w opisach? Możemy się np. dowiedzieć, że w aptece przy ul. Zielnej 45 przejścia nie mają progów, że szklane drzwi oznaczone są kontrastowo (informacja ważna dla osób niedowidzących) i że w pobliżu znajdują się miejsca parkingowe.
Z kolei do sklepu z czekoladą na ulicy Żurawiej 26 poruszający się na wózkach wjadą jedynie z pomocą osób trzecich, ale recepcja znajduje się w pobliżu wejścia, więc nie powinni mieć większych problemów.
Opisy miejsc są bardzo dokładne i w założeniach mają być aktualizowane co dwa lata. Mają ułatwić osobom niepełnosprawnym samodzielne załatwianie spraw. Takie informacje przydadzą się też osobom starszym, dla których pokonanie schodów jest problemem.
Zadanie na lata
Do akcji chce się włączyć ratusz. - To inicjatywa na lata. Cały czas trzeba będzie dodawać do spisu nowe obiekty - mówi Marcin Wojdat, pełnomocnik prezydenta stolicy ds. organizacji pozarządowych.
- To nie jest projekt, który ma wytykać błędy - zaznacza wiceburmistrz Śródmieścia Katarzyna Osowiecka. - Ale z drugiej strony jak coś jest nie tak, to zamieszczenie takich informacji działa mobilizująco. My dowiedzieliśmy się, że drzwi w naszym urzędzie otwierają się zbyt ciężko i na przykład osoby ze stwardnieniem rozsianym nie dają rady ich otworzyć. Gdyby nie "Niepełnosprawnik" nigdy w życiu bym na to nie wpadła.
Projekt "Mobidat. Niepełnosprawnik po Warszawie" realizuje Fundacja Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo, Fundacja na Rzecz Transportowych Usług Specjalistycznych dla Niepełnosprawnych TUS oraz niemieckie stowarzyszenie Albatros.
W Berlinie (www. mobidat.net) podobny program działa już od 16 lat. W bazie danych znajduje się ponad 19 tys. obiektów. Potrzebne informacje można też uzyskać przez telefon. ("Życie Warszawy")
|
Osoba bez zameldowania w PL gdzie U. Skarbowy
|
II Urzad Skarbowy Warszawa Srodmiescie
|
Co oznacza Kraków śródmieście ?
|
Warszawa Śródmieście Trudności się piętrzą. W pierwszych słowach Twego listu piszesz o tym, co Ci się wydaje, a w drugiej o tym, co przeczytałeś. Nie rozumiesz niestety znaczenia terminu "spiskowa teoria dziejów" a jeśli chciałbyś się dowiedzieć o powojennej historii Krakowa, i jej politycznych meandrach więcej, niż wiesz dziś, to poszukaj źródeł. To że wiesz o niej niewiele nie powinno być przyczyną ataku. Na potwierdzenie tego, co Ci się wydaje nie przytaczasz dowodów - ale przyjemnie jest opluć kogoś bez konkretów.Prawda? Co zaś do tego, co przeczytałeś, to ( najłagodniej rzecz ujmując) przeczytałam także to, co i Ty, z tą jednak różnicą, że odpowiadam za to co piszę. Oraz , że przeczytałam to... hm... wcześniej? Procesy miastotwórcze i historia rozwoju miast to raczej przedszkole, zatem ustalmy może, że buty potrafię sznurować... Nie zamierzam natomiast epatować nikogo wiedzą powszechnie nieznaną - bo i po co? P. Michał Rożek nie zajmuje się kierunkowo w swoich pracach rozwojem dzielnicowym Krakowa, i przywołując tu tego zasłużonego historyka po pierwsze go obrażasz, a po drugie dajesz dowód nieznajomości jego pracy. Rozumiem natomiast, że przyjemnie jest przywołać powszechnie znane nazwisko dla dodania sobie powagi. Ale to szczegół. Dywagacje na temat rozwoju miast można oczywiście toczyć, cytując to , co napisali inni, albo to , co się zbadało samej. Jeśli rozumiesz, o co mi chodzi. Proces rozwoju miast, którego znajomość jest szlachetnym przymiotem, NIE JEST jednak TEMATEM TEGO WĄTKU.
W Krakowie nie ma dzielnicy Śródmieście. Zero-jeden. Nie ma.
Instytucje, które używają czterech nazw dla określenia zakresu geograficznego swojej działalności, nie obejmują nimi dzielnic. Zwróć może uwagę, że np sąd( tak pierwszy z brzegu przykład) nie nazywa się dzielnicowy, ale REJONOWY. Podobnie urzędy skarbowe, o czym już pisałam. CBDO Okres, w którym część miasta nosiła taką nazwę był (na szczęście) krótki i się skończył, a tej części z wielu powodów nie sposób nazwać dzielnicą. Oczywiście na uwadze utrzymywanej podczas wykładów P. Prof Bartkowicz nikt jeszcze nie stracił. Brawo zatem - ale bez związku.
H.
|
gdzie złożyć PIT ????
| |
I Urząd Skarbowy Warszawa- Śródmieście, ul. Lindleya 14, 02-013 W-wa
|
POLONIA MOŻE BYĆ SPOKOJNA
|
POLONIA MOŻE BYĆ SPOKOJNA
Sprawa wystawionego na przetarg stadionu Polonii Warszawa trafiła do Ministerstwa Finansów. - Przetarg prawdopodobnie nie dojdzie do skutku - powiedział po spotkaniu dyrektor ds.sportu w Urzędzie Miejskim w Warszawie Kazimierz Kowalczyk.
We wtorek ukazało się ogłoszenie o przetargu na sześciohektarowy obszar, na którym położony jest stadion Polonii. Właściciel terenu, PKP, ustalił cenę wywoławczą na 28 mln zł.
W środę wieczorem spotkali się w tej sprawie wiceminister finansów Irena Ożóg, przedstawiciel Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście (jeśli przetarg nie dojdzie do skutku, urząd jest zainteresowany przejęciem tych terenów w związku z długami PKP), a także delegaci zarządu PKP, PZPN i reprezentujący władze miasta Kazimierz Kowalczyk.
- Władze miasta mają opracowany plan przestrzenny miasta, w którym znalazł się zapis, że ten teren, na którym znajdują się obiekty Polonii, jest przeznaczony tylko do uprawiania sportu - powiedział Kowalczyk. - Na pewno nie stanie się nic, co by pozbawiło sportowców Polonii możliwości trenowania. Do końca roku sprawa zostanie wyjaśniona, a przetarg prawdopodobnie nie dojdzie do skutku.
Oznacza to, że w przyszłym roku stadion Polonii przejmie samorząd i utworzy spółkę prawa handlowego ze sponsorami sekcji piłki nożnej i koszykarskiej. Potem mają się rozpocząć poszukiwania inwestora do modernizacji stadionu piłkarskiego i budowy hali. W przypadku stadionu jego przebudowa jest koniecznością, jeśli Polonia chce grać nadal w ekstraklasie. W czerwcu 2003 r. mija termin przyznawania przez PZPN licencji na grę w ekstraklasie. Jednym z jej warunków jest przynajmniej jedna zadaszona trybuna i sztuczne oświetlenie na stadionie. Polonia ma je tylko w planach architektonicznych.
|
Hatka Giertycha - lepkie rączki LPR :)))
|
Giertych z ogniem w oczach zapowiada, że pomoże pisuarom rozliczyć aferzystów. Niech zacznie od własnego klubu. Oprócz oskarżonego o nadużycia w Wielkopolskim Banku Rolniczym Witolda Hatki ma tam również nowo wybranego posła Bogusława Kowalskiego. Ściganego przez wierzycieli, komorników i naczelnika urzędu skarbowego.Czterdziestolatek Kowalski chwali się, że z prawicą katolickonarodową związany jest od początku lat 80. Czyli działał tam już jako nastolatek. W 1995 r. był rzecznikiem prasowym komitetu wyborczego Wałęsy. Reaktywował Stronnictwo Narodowe. Kariery nie udało mu się zrobić. Ideały narodowców pod koniec ubiegłego wieku mało kogo rajcowały.Los uśmiechnął się do niego znacznie później. I był to uśmiech Romana Giertycha, z którym Kowalski zakładał Ligę Polskich Rodzin. Po ostatnich wyborach samorządowych w 2002 r. z ramienia LPR objął fotel wicemarszałka województwa mazowieckiego.W niedawnych wyborach do Sejmu Kowalski startował z pierwszego miejsca listy LPR w okręgu siedleckim. Zdobył mandat.Droga do kariery politycznej posła Kowalskiego prowadziła też przez media i biznes wydawniczy. Zaczynał w Radiu Niepokalanów. W 1998 r. zdobył poważne wpływy w spółce Wydawnictwo Polskie. Kupił w niej udziały i jako osoba prywatna, i jako prezes Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego – wciągnął w ten interes swoją partyjkę. Został członkiem zarządu i dyrektorem wydawnictwa.Podstawowym zadaniem firmy było wydawanie tygodnika społeczno-politycznego – tak wynika z aktu notarialnego spisanego przez wspólników. Z opasłej teczki spółki przechowywanej w Krajowym Rejestrze Sądowym dowiadujemy się natomiast, że firma nie płaciła kontrahentom za dostarczone towary i usługi, wynajmowane lokale, a pracownikom za robotę. Przez lata Wydawnictwo Polskie nie składało przewidzianych prawem sprawozdań finansowych.Orżnięty został skarb państwa: kontaktu z Wydawnictwem Polskim i Bogusławem Kowalskim pilnie poszukuje naczelnik I Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście, który prowadzi postępowanie egzekucyjne w sprawie niezapłaconych podatków. Jednak najwięcej zrobionych w bambuko jest wśród partnerów firmy. Po Wydawnictwie Polskim w pewnym momencie ślad zaginął. Próbują je dorwać firmy z całej Polski – od Gorzowa Wielkopolskiego po Węgrów i od Tczewa po Katowice. Z nakazami zapłaty zgłaszają się komornicy. Na trop Wydawnictwa Polskiego i Bogusława Kowalskiego starają się trafić w imieniu klientów kancelarie prawnicze. Swoje rachunki chcą egzekwować operatorzy telefoniczni – ci znani, jak Telekomunikacja Polska i Netia, oraz regionalni – jak TeleTon. www.nie.com.pl/art6631.htm Polityczni katoliccy narodowcy specjalizują się we wzniosłych pouczeniach moralnych. Słuchając ich górnolotnych słów lepiej trzymać się za kieszeń.
|
Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
|
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3087476.html Sporu o podatek od akcji pracowniczych BH cd.
Piotr Skwirowski 28-12-2005 , ostatnia aktualizacja 28-12-2005 21:08
Pracownicy Banku Handlowego skierowali do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania karnego wobec prezesa Domu Maklerskiego Banku Handlowego i naczelnika pierwszego urzędu skarbowego Warszawa -Śródmieście.
Pod wnioskiem podpisało się założone przez pracowników Handlowego Stowarzyszenie "Obrona praw obywateli - nabywców akcji pracowniczych Banku Handlowego w Warszawie SA". Fiskus domaga się od nich zapłaty podatku od uzyskanych kilka lat temu dochodów ze sprzedaży akcji pracowniczych banku.
Pracownicy tłumaczą, że kupując akcje, byli przekonani, iż nie będą musieli płacić podatku od zysków z ich sprzedaży. Utwierdziły ich w tym prospekt emisyjny, Komisja Papierów Wartościowych, resort skarbu państwa, a nawet Ministerstwo Finansów, które nie miało zastrzeżeń do prospektu.
We wniosku do prokuratury zarzucają prezesowi Domu Maklerskiego Banku Handlowego, że naruszył tajemnicę zawodową, przekazując w sierpniu 2005 r. naczelnikowi pierwszego urzędu skarbowego Warszawa Śródmieście dane co najmniej 1403 pracowników, którzy kupili akcje banku. Naczelnik miał następnie przekazać te dane naczelnikom innych urzędów skarbowych, czym - zdaniem stowarzyszenia - naruszył tajemnicę skarbową.
W uzasadnieniu swojego wniosku do prokuratury stowarzyszenie dowodzi, że naczelnik pierwszego urzędu skarbowego Warszawa Śródmieście miałby prawo domagać się od DM Banku Handlowego danych o podatnikach, którzy kupili akcje pracownicze banku, a następnie przekazać te dane naczelnikom innych urzędów skarbowych, tylko gdyby wobec tych pracowników toczyło się postępowanie podatkowe, postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe albo trwała obejmująca ich kontrola skarbowa. Tymczasem, jak zapewniają pracownicy Handlowego, ani w chwili występowania naczelnika urzędu skarbowego ze Śródmieścia do DM, ani w czasie, gdy bank przekazywał naczelnikowi te dane, takie postępowania i kontrole się nie toczyły. Fiskus podjął je dopiero na podstawie danych uzyskanych z Domu Maklerskiego.
Zdaniem stowarzyszenia działanie naczelnika "stanowi jaskrawy przykład nielegalnego działania polegającego na bezprawnym ominięciu zasad i trybu ujawniania informacji o stanach i obrotach na rachunkach w domach maklerskich osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej określonych w ordynacji podatkowej". Co więcej, doszło tu też do naruszenia konstytucyjnych praw do ochrony prywatności.
Determinacja, z jaką pracownicy Handlowego walczą z fiskusem, przynosi pierwsze - korzystne z ich punktu widzenia - efekty. Niedawno Ministerstwo Finansów "odpuściło" im odsetki od niezapłaconego w terminie podatku. Duża w tym zasługa rzecznika praw obywatelskich, który wsparł pracowników banku, a w liście do minister finansów Teresy Lubińskiej dowodził, że winę za ich kłopoty ponosi skarb państwa, bo to jego organy akceptowały prospekt emisyjny, w którym był zapis o zwolnieniu akcji pracowniczych z podatku. RPO powołał się przy tym na pierwsze korzystne dla pracowników Handlowego wyroki sądów, które za zaistniałą sytuację również obwiniały skarb państwa i nakazywały zwrot odsetek. Teraz pracownicy Handlowego mogą już uzyskać umorzenie odsetek bez kierowania sprawy do sądu. Wystarczy, że z wnioskiem w tej sprawie wystąpią do swoich urzędów skarbowych.
W dalszym ciągu spór toczy się jednak o sam podatek. Resort finansów upiera się, że pracownicy Handlowego powinni go zapłacić. Ci płacić nie chcą, bo - jak twierdzą - przy zakupie akcji państwo obiecało im, że podatku nie będzie. Na razie wywalczyli tyle, że w ich sprawie posłowie Artur Zawisza (PiS), Stanisław Stec (SLD), Alfred Bunder (Samoobrona), Robert Strąk (LPR) i Jerzy Materna (PiS) złożyli w Sejmie cztery interpelacje i jedno zapytanie poselskie.
|
Poznajemy naszą BYDGOSZCZ
|
- dwukrotnie wzrosła liczba liceów i innych szkół średnich - powstała Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Sztuk Pięknych (ul. Konarskiego 2) - nowe obiekty Wyższej Pomorskiej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa - nowy obiekt dydaktyczny i akademik Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej - nowe uczelnie wyższe: PWSTiH, WSOŚ, WSZiF, WSIiNS-P, K-P SW, Seminarium Duchowne Diecezji Bydgoskiej, Wydział Zamiejscowy Wyższej Szkoły Informatyki w Łodzi i inne - powstały wszystkie (10) uczelnie niepubliczne oraz filie uczelni publicznych - awans uczelni (Akademia Bydgoska) - wzrost liczby studentów i pracowników naukowych (np Akademia Bydgoska powiększyła 4x liczbę studentów, a profesorów 8x, podobnie inne uczelnie) ... i wiele innych
INWESTYCJE KULTU RELIGIJNEGO - nowe kościoły – św. Jadwigi (Wzgórze Wolności), MB Fatimskiej (Wyżyny), Opatrzności Bożej (Kapuściska), Bożego Ciała (Szwederowo), MB Niepokalanej (Glinki), Wniebowstąpienia Pańskiego (Osowa Góra), Św. Łukasza (Fordon), Św. Mateusza (Fordon), Św. Marka (Fordon), MB Częstochowskiej (Bartodzieje), bł. Michała Kozala (Miedzyń) i inne (razem zbudowano lub rozpoczęto budować 11 kościołów) - 2 nowe sanktuaria w mieście (Nowych Męczenników i szensztackie Sanktuarium MB Trzykroć Przedziwnej) - bydgoska „bazylika” została Rzymską Bazyliką Mniejszą (1997) - koronacja obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości przez papieża Jana Pawła II - nowe kościoły innych wyznań np Kościół Zielonoświątkowców (Glinki) - remonty elewacji licznych kościołów m.in. NSPJ - archidiecezjalny dom rekolekcyjny na Piaskach - Golgota Bydgoska w Dolinie Śmierci - dom jubileuszowy Centrum Kultury Katolickiej „Wiatrak” - hospicjum przy par. św. Braci Męczenników - gmach Katolickiej Szkoły Podstawowej – żywy pomnik papieża Jana Pawła II - gmach Katolickiej Szkoły Salezjanów - diecezja bydgoska, seminarium duchowne (2004)
INWESTYCJE KOMUNIKACYJNE - Port Lotniczy Bydgoszcz - nowe urządzenia sygnalizacyjne umożliwiające lądowanie każdego typu samolotu - nowoczesny terminal pasażerski - parking wielopoziomowy przy ul. Moczyńskiego - uruchomieninie tramwaju wodnego jako środka transportu miejskiego - budowa nowej śluzy w Brdyujściu połączonej z nowym przekopem i powstaniem nowej wyspy w Brdyujściu
NOWE POMNIKI - Przechodzący przez rzekę - pomnik L. Barciszewskiego - pomnik Ikara – na fordońskim szybowisku - pomnik Krzyża na Szwederowie - pomnik „Wędrowiec” w Śródmieściu - w budowie kilka kolejnych, w tym 7-metrowy pomnik Kazimierza Wielkiego – założyciela miasta, czy „Potopu”
SIEDZIBY INSTYTUCJI - siedziba Okręgowego Urzędu Dozoru Technicznego - siedziba oddziału Urzędu Celnego w Bydgoszczy - siedziba Kujawsko-Pomorskiej Izby Skarbowej - Bank Handlowy w Warszawie - siedziba przy Jagiellońskiej - Bank BRE - "nowe spichrze" -nowy symbol Bydgoszczy - ZUS przy ul. Św. Trójcy - Bank Pekao przy Wojska Polskiego - Urząd Skarbowy przy Wojska Polskiego - PZU Oddział Okręgowy przy Wojska Polskiego - PZU Życie przy Grodzkiej - Urząd Skarbowy w 10-piętrowym biurowcu ... i wiele innych
|
Co z Hatka i Kowalskim z LPR ?Amnezja Giertycha ?
|
Co z Hatka i Kowalskim z LPR ?Amnezja Giertycha ? Giertych z ogniem w oczach zapowiada, że pomoże pisuarom rozliczyć aferzystów. Niech zacznie od własnego klubu. Oprócz oskarżonego o nadużycia w Wielkopolskim Banku Rolniczym Witolda Hatki ma tam również nowo wybranego posła Bogusława Kowalskiego. Ściganego przez wierzycieli, komorników i naczelnika urzędu skarbowego.Czterdziestolatek Kowalski chwali się, że z prawicą katolickonarodową związany jest od początku lat 80. Czyli działał tam już jako nastolatek. W 1995 r. był rzecznikiem prasowym komitetu wyborczego Wałęsy. Reaktywował Stronnictwo Narodowe. Kariery nie udało mu się zrobić. Ideały narodowców pod koniec ubiegłego wieku mało kogo rajcowały.Los uśmiechnął się do niego znacznie później. I był to uśmiech Romana Giertycha, z którym Kowalski zakładał Ligę Polskich Rodzin. Po ostatnich wyborach samorządowych w 2002 r. z ramienia LPR objął fotel wicemarszałka województwa mazowieckiego.W niedawnych wyborach do Sejmu Kowalski startował z pierwszego miejsca listy LPR w okręgu siedleckim. Zdobył mandat.Droga do kariery politycznej posła Kowalskiego prowadziła też przez media i biznes wydawniczy. Zaczynał w Radiu Niepokalanów. W 1998 r. zdobył poważne wpływy w spółce Wydawnictwo Polskie. Kupił w niej udziały i jako osoba prywatna, i jako prezes Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego – wciągnął w ten interes swoją partyjkę. Został członkiem zarządu i dyrektorem wydawnictwa.Podstawowym zadaniem firmy było wydawanie tygodnika społeczno-politycznego – tak wynika z aktu notarialnego spisanego przez wspólników. Z opasłej teczki spółki przechowywanej w Krajowym Rejestrze Sądowym dowiadujemy się natomiast, że firma nie płaciła kontrahentom za dostarczone towary i usługi, wynajmowane lokale, a pracownikom za robotę. Przez lata Wydawnictwo Polskie nie składało przewidzianych prawem sprawozdań finansowych.Orżnięty został skarb państwa: kontaktu z Wydawnictwem Polskim i Bogusławem Kowalskim pilnie poszukuje naczelnik I Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście, który prowadzi postępowanie egzekucyjne w sprawie niezapłaconych podatków. Jednak najwięcej zrobionych w bambuko jest wśród partnerów firmy. Po Wydawnictwie Polskim w pewnym momencie ślad zaginął. Próbują je dorwać firmy z całej Polski – od Gorzowa Wielkopolskiego po Węgrów i od Tczewa po Katowice. Z nakazami zapłaty zgłaszają się komornicy. Na trop Wydawnictwa Polskiego i Bogusława Kowalskiego starają się trafić w imieniu klientów kancelarie prawnicze. Swoje rachunki chcą egzekwować operatorzy telefoniczni – ci znani, jak Telekomunikacja Polska i Netia, oraz regionalni – jak TeleTon. www.nie.com.pl/art6631.htm Polityczni katolicy narodowcy specjalizują się we wzniosłych pouczeniach moralnych. Słuchając ich górnolotnych słów lepiej trzymać się za kieszeń.
|
Mandat za wycieraczką się nie liczy
|
Mandat za wycieraczką się nie liczy Przełomowe dla kierowców orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy - mandaty za parkowanie wkładane za wycieraczkę są nieważne!
Burzę rozpętała Marlena J., gdy dwa lata temu dostała z bydgoskiego Zarządu Dróg Miejskich nakaz zapłaty 50 zł. To kara za niewykupienie biletu w obejmującej śródmieście strefie płatnego parkowania. Kobieta postanowiła nie płacić i skierowała skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Argumentowała ją tym, że auto pożyczyła któremuś ze znajomych, a wezwanie rzekomo włożone za szybę samochodu musiał ktoś wyciągnąć, bo znajomy go tam nie znalazł. SKO odrzuciło skargę. Marlena J. odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. I sprawę wygrała!
Sędzia Wiesław Czerwiński uzasadnia orzeczenie: "Wkładanie za wycieraczkę samochodu zawiadomienia nie można uznać za skuteczne. Takiego zawiadomienia nie przewiduje żadna cywilizowana procedura. To zarząd drogi obowiązany jest przeprowadzić w niezbędnym zakresie postępowanie dowodowe, a wymierzanie kar pieniężnych winno następować w drodze decyzji administracyjnej. Wymagają tego zasady demokratycznego państwa prawa."
Zdzisław Pietrasik, prezes WSA, uzupełnia: - W ten sposób nie można karać ludzi! Często jest tak, że wezwanie zmyje deszcz, albo ktoś je wyciągnie. I co wtedy? Kierowca dowiaduje się o postępowaniu egzekucyjnym kilka tygodni później, kiedy przychodzi wezwanie do zapłaty. To niedopuszczalne, wbrew przysługującemu obywatelowi prawa do obrony.
Z orzeczeniem WSA zgadza się Aleksander Werner z Katedry Prawa Administracyjnego i Finansowego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie: - Włożenie mandatu za wycieraczkę nie spełnia przesłanki skutecznego doręczenie - mówi. - Przecież wykroczenie dotyczy konkretnej osoby, a nie samochodu. Porównując, można wskazać, że człowieka można zaaresztować, a samochód raczej trudno. Tezy wyroku z Bydgoszczy zasługują na uznanie.
Jego zdaniem należy doręczyć wezwanie czy upomnienie tak, by mieć pewność, że ukarany adresat je odebrał. - Ciężar dowodu jest w tych sprawach po stronie zarządu drogi, nie obywatela - mówi Werner.
Roman Dembek, dyrektor bydgoskiego Zarządu Dróg Miejskich, nie chce komentować decyzji sądu. Przyznaje, że nie wyklucza zmian w sposobie wystawiania mandatów. Dziennie w Bydgoszczy takie wezwanie do zapłaty otrzymuje 150 kierowców, we Wrocławiu i Łodzi - ok. 50, w Krakowie - ponad 200. Powiadomienia wtykane są przez pracowników zarządów dróg miejskich za samochodowe wycieraczki.
Nikt nie prowadzi dokładnych statystyk, ale można przyjąć, że rocznie polskie samorządy wystawiają ponad milion mandatów.
Szefowie komunikacji w innych miastach są w szoku. Jeśli bydgoski wyrok się uprawomocni, podobnych spraw w całej Polsce mogą być tysiące. Z gminnych kas znikną wtedy miliony. W samej Bydgoszczy wpływa od osób ukaranych mandatami 700 tys. złotych rocznie, w Poznaniu - prawie pół miliona.
Strefy płatnego parkowania są w większości polskich miast wojewódzkich, a nawet powiatowych. Dochody z opłat za parkowanie są przeznaczane na budowę i remonty dróg. Godzina parkowania kosztuje średnio 2 zł. Kto nie zapłaci, za wycieraczką znajduje mandat formalnie nazywany "wezwaniem do zapłaty" lub "informacją". Średnia wysokość kary to 50 zł. Jeśli nie zareagujemy na wezwanie, przyjdzie do nas poborca z urzędu skarbowego lub wejdzie nam na pensję. (Marcin Kowalski, Krzysztof Aładowicz) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2758602.html Nie komentuję, ale warto mieć to na uwadze.
|
LISTA ZADAŃ DLA POLONII
|
Gość portalu: Штирлиц napisał(a):
> Małopolskie Forum Współpracy z Polonią: > > "To wielkie wyzwanie cywilizacyjne dla Polski oraz wszystkich Polaków > niezależnie od tego, czy mieszkają w kraju, czy poza jego granicami. > Najważniejsze zagadnienia, poruszane podczas Forum, w tym w trakcie wielkiej > debaty o sprawach Polonii i jej związkach z Macierzą, jaka odbyła się na > zakończenie Forum w dniu 8.09.2003 r. w sali plenarnej Senatu z udziałem prof. > Longina Pastusiaka - marszałka Senatu RP.: > > przyjęcie przez Parlament RP ustawy gwarantującej równouprawnienie dla Polonii, > > Polaków z zagranicy i Rodaków w kraju, "
1. Czy ktoś wie, o jakiej ustawie majaczy Król Boniu z Tarnowa? www.king.tarnow.pl/~boniu/odnkomu.htm (nr Dziennika Ustaw etc.)?
2. Czy ktoś mógłby podać, jak ustawa definiuje
- "Polonię" - "Polaków z zagranicy" - "Rodaków z kraju"
Jeśli ustawodawca miał na myśli obywateli polskich w rozumieniu obowiazujacej Konstytucji RP i ustawy o obywatelstwie polskim, według której obywatelem polskim jest każdy, kto urodził się z jednego lub obojga rodzicow z obywatelstwem polskim, to w takim razie wszystkie trzy wymienione grupy już są równouprawnione konstytucyjnie, i nie bardzo wiadomo, co ustawa mialaby im gwarantować.
Czy chodzi tu może o równouprawnienie "Rodaków z Kraju" z Polonią, zwłaszcza amerykańską, w wyniku którego:
* Rodacy z Kraju uzyskaliby niezbywalne prawo do paszportu USA, wolnego wjazdu i nieograniczonego pobytu w Stanach Zjednoczonych oraz nieograniczone prawo pracy tamże, bez opodatkowania na rzecz USA, natomiast z immunitetem zwalniającym od przestrzegania wszelkich innych praw USA na terytorium Stanów Zjednoczonych;
* Polonia, zwłaszcza amerykańska, uzyskalaby na zasadzie pełnej wzajemności prawo do wymiany paszportow amerykańskich na polskie, prawo do płacenia polskiego podatku dochodowego od osób fizycznych, oraz prawo do wykonywania zadań sprecyzowanych na Dorocznej Liście Zadań i Wytycznych dla Polonii, przygotowywanej co roku przez MSZ RP i zatwierdzanej przez Sejm RP zwykłą większością głosów;
* Polacy z Zagranicy, zdefiniowani jako wszystkie osoby nie mieszkające w Polsce , których dane osobowe udało sie Warszawie kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób dorwać i umieścić w PESELU, otrzymaliby w ramach równouprawnienia z Rodakami z Kraju prawo do placenia w najblizszym Konsulacie RP polskiego podatku za psa i abonamentu radiowo-telewizyjnego od posiadanych odbiorników, przy czym ani pies, ani radio lub telewizor nie musiałyby znajdować się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
* Sprawa ścisłej różnicy definicyjnej pomiedzy "Polonią" a "Polakami z Zagranicy" zostalaby skierowana do dalszego rozpatrywania w Komisjach Sejmowych. "Rodacy z Kraju" definicji w sposob oczywisty nie potrzebują.
Postanowienia przejściowe:
W interesie sprawiedliwości społecznej, do czasu opracowania odpowiednich definicji, Urząd Skarbowy RP traktować bedzie Polonię, Polaków z Zagranicy i Rodaków z Kraju zgodnie z ustawą oraz Konstytucją RP, czyli jednakowo: jako podatników RP zamieszkałych w dzielnicy Warszawa-Środmieście.
|
Kolejne Pytanka! Proszę o podp. w otwieraniu DG!
|
To nie jest takie proste! jeśli chodzi o VAT (akcyzę i kasę fiskalną )to: jeżeli DG wykonujesz w miejscu zameldowania , bądź w kilku miejscach to zgłaszasz się do US właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania. Jeżeli wykonujesz w jednym miejscu poza miejscem zameldowania to to zgłaszas do US właściwego dla miejsca wykonywania DG!
ustawa o podatku od towarów i usług (źródło: www.mf.gov.pl) www.mf.gov.pl/_files_/podatki/vat_i_akcyzowy/przepisy_vat_2004/ustawa_o_podatku_od_towarow_i_uslug.pdf
Art. 3. 1. Właściwym dla podatnika organem podatkowym jest naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na miejsce wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, z zastrzeżeniem ust. 2-5. 2. Jeżeli czynności podlegające opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług są wykonywane na terenie objętym zakresem działania dwóch lub więcej urzędów skarbowych, właściwość miejscową ustala się dla: 1) osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej - ze względu na adres siedziby; 2) osób fizycznych - ze względu na miejsce zamieszkania. 3. W przypadku podatników: 1) o których mowa w art. 16 i w art. 17, niebędących podatnikami w rozumieniu art. 15, właściwym organem podatkowym jest: a) dla osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej - naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na adres siedziby, b) dla osób fizycznych - naczelnik urzędu skarbowego właściwy ze względu na miejsce zamieszkania; 6 2) nieposiadających stałego miejsca zamieszkania lub siedziby na terytorium kraju - właściwym organem podatkowym jest Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście. 4. Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej w sposób określony w ust. 1- 3, właściwym organem podatkowym jest Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście. 5. Przepisy ust. 1-4 nie mają zastosowania w przypadkach, o których mowa w art. 33, 34,37 ust. 1 i 3 oraz w art. 38.
jeśli chodzi o PIT to chyba (nie wiem napewno) jest to zawsze miejsce zameldowania - Twój US
nie wiem jak jest z UG ale zwykle możesz przyjąć że "siedzibę" masz w domu (tu prowadzisz księgowośc) a działalnosc wykonujesz gdzieś indziej.
> Dalej: Czy mozna sporzadzic umowę użyczenia lokalu, np. u rodziców w domu, > ale bezpłatnie?? pewnie można ale po co? nie da Ci to kosztów a może spowodować podniesienie czynszu i innych opłat.
> Piszcie i jak zwykle bedę wdzięczna! wyrazy wdzięczności przyjmuję: 1 w naturze .. e..., hmmm, chyba już jestem za stary żeby tachać te skrzynki jabłek więc przejdźmy odrazu do punktu drugiego 2 na konto 36 1240 1112 1111 0010 0017 7226 ;)
|
Pomnik Ofiar Polskiego Fiskalizmu stanął na Pradze
|
Pomnik Ofiar Polskiego Fiskalizmu stanął na Pradze Jak donoszę ja sam ze źródeł najlepiej poinformowanych (byłem, widziałem, rozmawiałem, fotografowałem), w najbliższą sobotę, o godzinie 18 odbędzie się uroczyste odsłonięcie, od dawna oczekiwanego przez lud Pragi, Pomnika Ofiar Polskiego Fiskalizmu, którego autorem jest niezwykle ceniony i utalentowany (patrz pomnik księdza Skorupki lub pomnik Stefana Starzyńskiego) rzeźbiarz pan Andre Rene S. Odsłonięcie będzie poprzedzone uroczystą mszą świętą w praskiej Bazylice Katedralnej pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika, po czym nąstapi uroczyste wyprowadzenie dostojnego orszaku VIP-ów w celu poświęcenia i odsłonięcia. Święcił będzie Jego Eminencja Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź, prywatnie inicjator budowy wspomnianego pomnika, a służbowo – abp pełniący funkcję ordynariusza Diecezji Warszawsko-Praskiej. Kto będzie odsłaniał – to się okaże na miejscu, w sobotę. Pomnik został ustawiony na placyku u zbiegu ulic Floriańskiej, Okrzei i Jagiellońskiej, w pobliżu Urzędu Skarbowego Warszawa Praga. Rzeźba składa się z grupy postaci grających na różnych instrumentach i przedstawia zbankrutowanych przedsiębiorców doprowadzonych do ruiny wskutek pazerności fiskusa, zmuszonych do utrzymywania siebie i swoich rodzin z podwórkowego muzykowania. W ten sposób, PIT-oląc, nie muszą stosować kas fiskalnych, gdyż drobne datki nie są ovatowane. Pomysłodawcy pomnika, liczą na to, że wytworzy się nowa świecka tradycja: podatnicy, którzy wygrają procesy sadowe z fiskusem, będą tu składać, po uprawomocnieniu się wyroków, dziękczynne wiązanki kwiatów. Zlicytowani i przegrani zapalać będą za to znicze. Pomnik pierwotnie miał stanąć w bardziej eksponowanym miejscu, jednak wskutek protestów pracowników skarbowych, których chciano pozbawić parkingu przed wejściem do Urzędu, pomnik przeniesiono przed zaprzyjaźnioną kwiaciarnie, po drugiej stronie ulicy. Kwiaciarnia dostała za to w nagrodę antyczny wystrój w postaci kolumn, łuków i portali wejściowych, wykutych w kamieniu sztucznym. Placyk pomnikowy wyłożono za to kamieniem naturalnym, w deseń a la słoneczko. W środku słoneczka oczywiście pomnik grupowy. Instalowane jest również oświetlenie monumentu, żeby nawet w długie zimowe wieczory pomnik stanowił przestrogę dla skarbowców o kamiennych sercach i wzruszał ofiary fiskalnej przemocy. Przygotowano również kilka kompletów zapasowych instrumentów dla pomnikowych grajków, spodziewając się, że w pierwszym okresie pomnik przyciągnie złomiarzy-szabrowników również z lewobrzeżnej Warszawy. Ale ci z prawobrzeżnej Warszawy dadzą im odpór i złomiarze prascy będą sami pilnowali pomnika, aby te lewusy ze Sródmieścia i Powiśla, chleba im nie odbierały. Pomnik, już na etapie montażu, został entuzjastycznie przyjęty przez gromadzące się grupy przechodniów, składające się głównie z klientów pobliskiego US
|
Ratusz: Jeszcze więcej buspasów w Warszawie
|
Co do mnie i tak będe jedził samochodem - pracuje w pięciu miejscach (samozatrudnienie) i przemieszczam się po 40-50 km dziennie po mieście (na szczęsie rzadko na Pradze bywam głównie Śródmieście,Powiśle, Wola, Ursynów, , Mokotów) DO tego dzieci - zajęcia dodatkowe, codziennie przynajmniej z nich coś ma (starszy 12 lat na krótkich trasach w rozsądnych porach jeździ autobusem) A co do buspasa - podaje się wzorce zachodnich miast - znam byłem, mieszkałem, Niemcy, Austria, USA większe od W-wy lub z nią porównywalne (Berlin, okolice NY i samo NYC Wiedeń. Monachium ) Bywałem trochę w Paryżu, znam dobrze Madryt. We wszystkich z tych miast byłem przynajmniej miesiąc (bez samochodu), poruszałem się komunikacją miejską. Kilka uwag ma podsumowanie u nas bus pasy to idiotyzm, boeim: - brak obwodnic powiedzym tranzytowych (do Poznania z Lublina, Białegostoku, czy z Siedlec jedzie się przez Centrum i - analogicznie w drugą stronę!!!), POdobnie z Krakowa, Katowic, Wrocławia na płn - wschód - brak wewnętrznych obwodnic miasta - są szczątkowe np trasa AK czyli ale z Bielan na Ursynów czy daleki Mokotów (służewiec) jest problem dojazdy przez centrum - brak metra - w miastach w których bywałem długo samochód używałem jedynie sporadycznie na wyjazdy poza miasto (nawet w NYC, mimo amerykańskiego przywiązania do samochodu) ale tam się to opłacało czasowo. Spróbujcie dojechać w rozsądnym czasie 50 km poza Warszawę ! A w USA mi dojeżdzałem na Manhattan ponad 70 mil kolejką i metrem ok 1,5 godz! (z okolic Bridgeport CT - kilka mil do stacji samochodem tam go zostawiałem). Spróbujcie dojechać w tym czasie np z Radomia/Puław/Kutna/Skierniewic/Siedlec np na Żoliborz czy nawet bliższch regionów W-wy/ Dużo ludzi musi z okolic 40-60 km dojeżdzać codziennie do W-wy samochodem (a to jest na pewno kilkanaście tysięcy czy kilkadziesiąt tysięcy samochodów) - zlokalizowanie instytucji dla całej warszawy w centrum (sądy, urzędy skarbowe - plac starynkiewicza, bliski Mokotów, Al Solidarności, Ogrodowa, Jasna, bliska Czerniakowska), jak i ministerstwa, urzędy centralne tam zawsze są interesanci z całego miasta + do tego dużo przyjezdnych z całego kraju (dużo z nich przyjeźdza samochodami) Per saldo przy niedowładzie linii kolejowych, słabym rozwoju linni wewnętrznych lotniczych,braku odwodnic, metra zostaje samochód i tworzenie bus pasów np na trasie AK z płn wsch Polski, czy Górczewskiej, której dojeżdza dziesiątki tysięcy osób z okolic Warszawy to absurd nad absurdami. Niestety zamiast budować nowe drogi, metro ogranicza się ruch - można to robić jak jest zastępcza infrastruktura odwodnice, czy możliwości całoścowego alternatywnego transportu zbiorowego (he he - nawet kolejki miejskiej na Okęcie nie ma - a ile samochodów codziennie tam jedzie korkując Trasę Łazienkowską kilka tysiecy? kilkanascie tysięcy?) Pomijam wątek bezpieczeństwa i komfortu jazdy zbiorkomem w W-wie (tutaj nawet metro w NYC jest bezpieczniejsze niż autobus w Warszawie, zwłaszcza na przedmieścia, nie wspominajac o zbiorkomie w Berlinie - mieszkałem 30 km od centrum, Paryżu i Madrycie) Niestety zawiodłem się na obecnych władzach
|
Przystanek Manufaktura
|
Przystanek Manufaktura Wiocha, zaścianek, buractwo... ile jeszcze trzeba epitetów trzeba Łodzianom “wetknąć”, żeby się przebudzili? Z całej dyskusji przebija typowa łódzka mentalność: aby jak najtaniej, byle jak i nie rzucać się nikomu w oczy... Rozumiem, że możecie nie wierzyć w prezydenta Kropidłowskiego, któregoście sobie wybrali, ale nie wierzyć również w siebie samych, to już pół ekonomicznego samobójstwa. Czy myślicie, że przyjdzie do waszego miasta generał- gubernator z Brukseli i podniesie je z upadku? A ? Jakiś Lodzer na forum wykazał się wizjonerstwem, to go od razu do worka! Byłem dawno temu Łodzianinem, dzięki Bogu jestem już od kilkunastu lat Dolnoślązakiem. Zapraszam do Wrocławia, choćby na jeden dzień. Zobaczycie jak wygląda w praktyce wizjonerstwo w realizacji, czyli KONSTRUKCJA nowej rzeczywistości W PROCESIE tworzenia. To wspaniałe jak miasto się rozwija. Estakada? – proszę bardzo!; nowe ulice? – proszę bardzo!: nowe, szklane domy? – proszę bardzo?: ochrona i rewitalizacja starego śródmieścia? – rzecz oczywista!!! Ale trzeba myśleć, i to inaczej niż w Łodzi. Przecież widzę z tej dyskusji, że każdy myśli tylko: aby jak najtaniej, najbrzydziej, a poza tym: tu i tak się nic nie uda! No rzeczywiście, kiedy wszyscy mówią, że się nie uda, to się nie udaje. W wakacje zawsze znajduję czas, aby wpaść do mojego rodzinnego miasta i płakać mi się chce co roku. Taka wspaniała idea – szeroki ciąg spacerowy– od Manufaktury przez Park Śledzia na Stary Rynek. Pod estakadą z ruchem samochodowym, która na dodatek zasłoniłaby zupełnie niestylowy budynek biurowy “dolepiony” do pałacu Poznańskiego od Zachodniej. (Tę obrzydliwą socjalistyczną dobudówkę urzędu skarbowego należałoby wreszcie rozebrać...) Czy wiecie, że w 1936 roku postał projekt połączenia obu łódzkich dworców linią kolejową na estakadzie nad śródmieściem na wzór nowojorski? Nie twierdzę, że to by przysporzyło urody Łodzi, ale z organizacyjnego punktu widzenia był to majstersztyk: posiedzenie konsorcjum kapitałowego finansującego ten projekt zaplanowano na początek września 1939, rozpoczęcie budowy w 1940, zakończenie w 1942. Prawdziwe łódzkie, przedwojenne tempo! No tak, ale to były czasy, kiedy podobno tzw. “lux-torpeda” - trzy wagony + lokomotywa pokonywała dystans Łódź – Warszawa w 1 godzinę i 12 minut... Dlaczego dziś w Łodzi, moim niegdyś ukochanym mieście nie ma nikogo, kto by chociaż ODWAŻYŁ SIĘ MYŚLEĆ po wizjonersku? A może nie należało pochopnie wypędzać z Łodzi 39 lat temu Żydów? Nie wiem już sam...i nie chcę wiedzieć. Na dolnym Śląsku są kłopoty zupełnie innego rodzaju: jak szybko i rozsądnie wydać tę Niagarę kasy, która spływa do Wrocławia z UE.
|
srednia cena m2 w Warszawie? 5tys? 20tys?
|
w warszawie mieszka 1,703 mln ludzi z ktorych: 0-17 lat to 20% 18-44 lat to 40% 44-60 lat to 20% a w wieku emerytalnym to 20%
Mieszkaniami i domami zainteresowani sa glownie ludzie w wieku od 25-35 lat - pozostali mysla o tym aby raczej mieszkanie wynajmowac bo ich nie stac na kupno - ludzie ze wsi i miejszych miast przyjezdzajacy na studia; a po studiach duza ich czesc niestety nie decyduje sie na pozostanie w kraju i praca za 500 eur miesiecznie i wyjezdzaja do bogatrzej czesci EU. Oczywiscie ludzie chca poprawiac swoje warunki mieszkaniowe np, na wieksze, lepsze, domki, dzialki itp ale oni juz maja mieszkania wiec w przypadku zamiany podaz i popyt pozostaja niezmienione.
Ludzi w wieku 25-35 lat jest ok 20% czyli ok 340 tys. Wiekszosc ludzi dopiera sie w tak zwane pary i np. pobieraja sie wiec zainteresowanych wlasnymi mieszkaniami jest powiedzmy nie 340 ale 250 tys "gospodarstw domowych". Te 250 tys to nie sa ludzie bezdomni i zdecydowana ich wiekszosc ma juz swoje mieszkania ktore nawet jezeli nie sa ich marzeniem np. goclawska wielka plyta, to wcale nie mysla o tym zeby cos kupowac lepszego a nawet jezeli sie zdecyduja to tez ich mieszkania pojawiaja sie na rynku - podaz popyt sie nie zmienia.
Jezeli chodzi o srednie dochody w warszawie wynoszace wg. oficjalnych GUSowych statystyk ok 4000 tys brutto/os. To trzeba pamietac ze to jest SREDNIA ARYTMETYCZNA a nie wazona i jest cos takiego jak regula Pareto 20/80 czyli 20% ludzi zarabia 80% tego co wszyscy razem wzieci. Pozostala czesc pracuje w hipermarketach, malych firmach i zakladach, MZK, urzedach miast, skarbowych i innych publicznych przedsiebiorstwach i zarabiaja pewnie po 2 tys brutto.
Ci najbogatsi maja juz mieszkania i to nie takie po 50m2 w pruszkowie tylko apartamenty na mokotowie, centrum i srodmiesciu
Zakladajac pesymistycznie ze az 10% gospodarstw domowych jest bezdomnych albo mieszkaja u rodzicow itp. i do tego zarabiaja jakims cudem te srednie 4 tys brutto/os to faktycznie aktywnych na rynku jest ok 25 tys malzenstw, par i indywidualnych "bezdomnych".
Jezeli buduje sie takie molochy jak mokotow marina czy proszkowskie osiedla ktore oddaja nawet 1500 mieszkan za jednym razem moga zaspokoic az 10% popytu a takich budow jest teraz mnostwo: w ostatnim kwartale 2006 r, wydano ponad 60% wiecej pozwolen na budowe a w zeszlym roku oddano do uzytku 114 tys mieszkan w polsce a w 2003 r. 160 tys - ktore staly puste bo nikt nie chcial ich nawet po 3 tys i czesc ludzi kupowala na zasadzie niech stoi i teraz sprzedaje bo zarobili 100% bo jest mala podaz chwilowo. www.stat.gov.pl/wyniki_wstepne/mieszkania/2006/08/mieszkania_tablice_06m08.xls
Duza czesc z tych ludzi poczula sie prawdziwymi inwestorami bo teraz moga sobie kupic mercedesa C klasa albo BMW i jeszcze im zostanie :)))) i opowiadaja jak to oni przewidzieli to wszystko i zarobili miliony - to taka dygresja.
Dochodzi jeszcze fakt ze nawet do 40% w duzych miastach mieszkan bylo kupowanych przez fundusze zagraniczne i to oni placili na poczatku 3 potem 4 i 5 tys a teraz po podtrzymaniu podazy do granic mozliwosci sprzedaja zdesperowanym i zmeczonym czekaniem ludziom ktorzy nie moga czekac.
Jezeli to 60% wiekszej podazy jdzie odzwierciedlenie w rzeczywistoci i do tego wszystkie nowe "deveperskie" SA notowane na GPW jak gant, 7bulls, masters, fon itp zaczna oddawac mieszkania to w 2008 pustostany bede straszylu ludzi i beda oddawac znowu po 3-4 tys jak jeszcze 2 lata temu.
Biorac jeszcze pod uwage nieuchronne zjawisko, ze gdy starsi ludzie odchodzac z tego swiata (iiiii) niestety a posiadaja mieszkania komunalne glownie w centrum miasta w starych "kamienicach" to ich dzieci czy wnukowie albo zaczna tam mieszkac albo sprzedadza... kto inny moglby tam mieszkac? emigranci z afryki czy azji/turcji raczej nam nie zagrazaja :)))
o zmianie planow zagospodarowania przestrzennego i wiekszej podazy tanich gruntow nawet nie wspomne....
Kontrargumenty????
|
Lista gwiazdkowa!
|
nie wiem, czy było przytaczane ( za "GPr" ) Czy wspólnota płaci CIT od czynszu W naszej kamienicy wyodrębniono kilkanaście lokali, z których powstała wspólnota mieszkaniowa. W jednym z lokali, który znalazł się w posiadaniu wspólnoty, znajduje się sklep. Należy on do części wspólnej. Czynsz za lokal najemca będzie przelewał bezpośrednio na rachunek wspólnoty. Czy wspólnota będzie musiała od takiego dochodu płacić podatek dochodowy? Jacek Wiśniewski doradca podatkowy, wspólnik spółki doradztwa podatkowego WGS Consulting NIE Obowiązujące do końca 2006 roku przepisy podatkowe zwalniają z opodatkowania dochody wspólnot mieszkaniowych w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych oraz wydatkowanej na rzecz członków wspólnoty. Do końca 2003 roku powyższa regulacja wynikała z art. 17 ust. 1 pkt 4m ustawy o CIT. Przepis ten został co prawda wykreślony z ustawy od 1 stycznia 2004 r., jednak na mocy art. 5 ustawy nowelizującej z dnia 12 listopada 2003 r. zwolnienie obowiązuje nadal do 31 grudnia 2006 r. Ponadto, wspólnoty mieszkaniowe, które osiągną dochód do końca 2006 r. i przeznaczą go na wyżej wymienione cele, mimo że nie wydatkują go przed końcem 2006 roku, zachowają prawo do zwolnienia. Po rozwiązaniu tej łamigłówki legislacyjnej należy uznać zatem, że dochody uzyskane przez wspólnotę mieszkaniową do końca 2006 roku, bez względu na ich źródło, jednakże pod warunkiem, iż przeznaczone zostaną na cele związane z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych, są wolne od opodatkowania CIT. Potwierdzają to interpretacje urzędów skarbowych (np. interpretacja Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście z 22 maja 2006 r., nr 1435/DP1/423-16/06/IS oraz Naczelnika Urzędu Skarbowego w Kętrzynie z 3 lutego 2006 r., nr US.III/423- 1/06). Od 1 stycznia 2007 r. sytuacja będzie bardziej skomplikowana. Zgodnie z punktem 44, dodanym do art. 17 ust. 1 ustawy o CIT, zwolnione z podatku będą dochody wspólnot mieszkaniowych uzyskane z gospodarki zasobami mieszkaniowymi – w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów, z wyłączeniem dochodów uzyskanych z innej działalności gospodarczej niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi. A zatem istotny dla zwolnienia z podatku będzie nie tylko cel, na jaki ma być przeznaczony dochód (związany z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych), ale również źródło pochodzenia tego dochodu. Dochody zwolnione mogą pochodzić wyłącznie z gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Niestety w obowiązujących przepisach nie znajdziemy definicji pojęć gospodarka zasobami mieszkaniowymi czy zasoby mieszkaniowe, które są kluczowe dla interpretacji nowej regulacji. Ogólnie można stwierdzić, iż powyższe zmiany mogą być niekorzystne dla podatników. Niektóre organy podatkowe (np. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 18 lipca 2005 r., nr 1401/PD-4230Z-25/05/MB) wyrażały na gruncie obowiązujących obecnie przepisów pogląd, że zasobami mieszkaniowymi są wyłącznie lokale mieszkalne i wyłączały z tego pojęcia np. lokale użytkowe. Opierając się na takiej wykładni należałoby zatem przyjąć, że dochody, o których mowa w pytaniu, pochodzą z innego źródła niż gospodarowanie zasobami mieszkaniowymi, a zatem od 1 stycznia 2007 r. powinny podlegać opodatkowaniu. Możliwa jest jednak również odmienna interpretacja przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 października 1995 r. (sygn. SA/Wr 152/95), dotyczącym dochodów spółdzielni mieszkaniowych, wskazał, iż przez pojęcie gospodarka zasobami mieszkaniowymi należy rozumieć działanie mające na celu utrzymanie substancji lokalowej, tj. zarówno pomieszczeń mieszkalnychm jak i użytkowych. Również niektóre organy podatkowe potwierdzają w interpretacjach (np. interpretacja naczelnika Urzędu Skarbowego w Kętrzynie z 4 maja 2006 r., nr US.III/423-2/06), iż przez zasoby mieszkaniowe (spółdzielni mieszkaniowych) należy rozumieć m.in. budynki handlowo-usługowe. Na gruncie powyższych interpretacji dochody uzyskane z najmu lokali użytkowych, jako dochody uzyskane z gospodarki zasobami mieszkaniowymi, byłyby zwolnione z opodatkowania (w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów) również na gruncie nowych przepisów.
|
BŁOCHOWIAK od korytarzy pionowych z SLD
|
BŁOCHOWIAK od korytarzy pionowych z SLD
Gdyby ktos nie kojarzyl. Kubik - na konferencji prasowej dawal alibi Blochowiak. Oskarżał Chlebowskiego z PO o poprawki o jednorekich bandytach eselde.
Skąd volkswagen dla żony Jan Kubik, poseł PSL
Zarzut wzięcia łapówki zamierza postawić posłowi PSL Janowi Kubikowi krakowska Prokuratura Okręgowa. Właśnie przygotowuje wniosek o uchylenie mu immunitetu. W zamian za volkswagena polo poseł jeszcze jako dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie miał podejmować decyzje korzystne dla firmy wyłudzającej VAT od skarbu państwa. Jan Kubik w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wszystkiemu zaprzecza i twierdzi, że za samochód zapłacił. - Nie wiem nic o prokuratorskich planach. Dowiaduję się o nich od dziennikarzy - mówi. Kubik od 1991 r. kierował krakowską Izbą Skarbową. Był już wcześniej posłem, a nawet, za poprzednich rządów koalicji SLD-PSL, wiceministrem finansów. Po odejściu z resortu w końcu 1997 r. wrócił na stanowisko dyrektora krakowskiej Izby Skarbowej. Właśnie wtedy, według ustaleń prokuratury, miał przyjąć łapówkę. Zdaniem organów ścigania, znany małopolski przedsiębiorca Krzysztof M., chcąc zyskać przychylność organów skarbowych przy wyłudzaniu VAT, miał sfinansować Kubikowi kupno volkswagena polo. Samochód został kupiony w salonie samochodowym w Krakowie. W deklaracji majątkowej poseł wykazuje takie auto jako własność żony, podając rok produkcji - 1997. - Zna pan Krzysztofa M.? - zapytaliśmy wczoraj posła Kubika. - Nie. Nie wiem, kto to jest. - I Izba Skarbowa, którą pan kierował, nie interesowała się spółkami, którym państwo musiało zwracać wyjątkowo wysoki VAT? - Nie mieliśmy na to wpływu, bo kontrole robi Urząd Kontroli Skarbowej - zapewnia. Dodaje jednak, że M. "sam ma jakieś kłopoty, więc jak może go obciążać"? Krzysztof M. jest rzeczywiście podejrzany m.in. o wielomilionowe wyłudzenia podatku VAT. Zdaniem organów ścigania, nie mógłby uprawiać tego procederu, który posłużył do żądania od państwa zwrotu podatku, gdyby służby skarbowe nie przymykały oka na fikcyjność obrotu towarami, m.in. płytami kompaktowymi. Krakowska prokuratura sprawdza nie tylko wątek samochodu, w związku z którym planuje wystąpić o uchylenie immunitetu Kubikowi, ale także kilkanaście innych. Badane są m.in. decyzje o umorzeniu 70 mln zł podatku Tele-Fonice i 200 mln zł Fiat Auto Poland. Prokuratura sprawdza, czy na te decyzje nie miało wpływu to, że wraz klubem piłkarskim Wisła, którego Tele-Fonika jest właścicielem, Kubik pojechał na wycieczkę do Hiszpanii, i że w 2000 r. stał się właścicielem lancii lybry. Prokuratura analizuje także okoliczności wygrania przez jedną z firm przetargu na wyposażenie w meble siedziby służb skarbowych w Krakowie. Ta sama firma miała dostarczyć meble do domu Kubika. - Czy mnie by nie było stać na meble? Zapłaciłem za nie - twierdzi jednak poseł. - A nie korzystał pan z usług firmy, która robiła meble na wymiar do kuchni? - Trzeba by o to zapytać żonę. Nazwisko Kubika już kilkakrotnie pojawiało się w kontekście podejrzeń o korupcję - ostatnio w związku z aferą hazardową. Przypomniano dziwne pisma, w których Ministerstwo Finansów uznawało, że holenderskie firmy mające automaty do gry są zwolnione z płacenia podatków. Pod dokumentem podpisany był właśnie Kubik, jeszcze jako wiceminister finansów. Prokuratura Rejonowa Warszawa- Śródmieście umorzyła jednak w 1999 r. dochodzenie w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentach i przekroczenia uprawnień. Powód... niewykrycie sprawców. Okazało się bowiem, że nie istnieje oryginał dokumentu i prokuratura nie była w stanie ustalić, czy Kubik to pismo podpisał osobiście, czy nie. - Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła na nowo postępowanie w tej sprawie - powiedział "Rz" Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej. Warszawska prokuratura prowadziła także śledztwo w sprawie przyjęcia przez Kubika 5 tysięcy marek niemieckich od przedsiębiorcy w zamian za obietnicę ułatwienia sprzedaży krzewów ozdobnych. - Próbował mnie szantażować - mówi Kubik. - Przyszedł do mnie pod pretekstem, że ma dla mnie jakieś informacje, a potem twierdził, że zostawił pieniądze na biurku. Krzysztof W. rzeczywiście zeznał, że w marcu 1996 r. dał Kubikowi pieniądze w Ministerstwie Finansów. Mimo że prokuratura nie wykazała, że W. składał fałszywe zeznania, umorzyła w 1998 r. śledztwo z "braku dowodów przestępstwa". Anna Marszałek
Czy ktos zaprzeczy iz SLD to organizacja przestepcza?
|
kronika aferalna prounijnych radnych
|
kronika aferalna prounijnych radnych Samorządowa kronika kryminalno-aferalna (skromny wybór z ostatniej kadencji)
Szczecin, 1999. Wychodzi na jaw, że szczeciński radny SLD Piotr Kęsik zataił przed kolegami z klubu, że był wcześniej karany za włamania i pobicie. Szczecin, 1999. Okazuje się, że radny sejmiku zachodniopomorskiego z ramienia SLD Tomasz Zieliński zataił fakt skazania za kradzieże przed kilku laty. Już po decyzji o pozostawieniu radnego w klubie SLD w 2001 r. prokuratura wszczęła kolejne postępowanie wyjaśniające w sprawie przywłaszczenia przez Zielińskiego 30 tys. zł. Pabianice 1999. Sąd Apelacyjny skazuje radnego AWS Marka Chwalewskiego na rok więzienia w zawieszeniu za nielegalne posiadanie broni. Kluczbork, 1999. W garażu radnego Piotra P. policja znajduje kradziony towar i kilka pociętych samochodów. Prokuratura przedstawiła radnemu zarzut przechowywania towarów pochodzących z przestępstwa. Ełk, 1999. Członek zarządu miasta Stanisław S. zostaje skazany za potrącenie kobiety na przejściu dla pieszych. Sędziszów Małopolski, 1999. Policja kieruje do kolegium wniosek o ukaranie jednego z radnych za prowadzenie samochodu po pijanemu (2,6 prom.). Dwaj inni radni próbują interweniować w policji w obronie nietrzeźwego kolegi. Zgorzelec, 2000. Prokuratura rejonowa zarzuca radnemu Ireneuszowi O. wyłudzenie od urzędnika gminnego zaświadczenia o dochodach niższych od osiąganych w rzeczywistości. Chełm, 2000. Radny Leszek P. zostaje skazany przez sąd za czyny lubieżne wobec dwóch uczennic. Warszawa, 2000. Zarząd dzielnicy Śródmieście kieruje wniosek do prokuratury o popełnienie przestępstwa przy zakupie mieszkania przez radną UW Elżbietę Solarską. Malechowo, 2000. Miejscowy radny Henryk C. zostaje aresztowany w związku z podejrzeniami o paserstwo. Grajewo, 2000. Policja dokonuje aresztowania grupy przestępców, wśród których znalazł się miejski radny Wojciech Ch. Zarzuca się im m.in. ściąganie haraczy, handel narkotykami i kradzionymi samochodami. Prusice, 2000. Przewodniczący miejscowego samorządu zostaje skazany przez sąd rejonowy za poświadczenie nieprawdy. Kisielice, 2000. Radny i członek zarządu miasta traci mandat, kiedy rada odwołuje go z powodu skazania za ukrywanie kradzionych samochodów i nielegalne przekraczanie granicy. Warszawa, 2000. Policjanci zatrzymują radnego AWS Bogdana T. za wymachiwanie bronią w stanie nietrzeźwym. Warszawa, 2000. Organy ścigania aresztują Waldemara P., burmistrza gminy Włochy, rekomendowanego przez AWS (potem niezależny), podejrzewanego o przyjmowanie łapówek od firm, które świadczyły usługi na rzecz gminy. Słupsk, 2000. Policja aresztuje radnego AWS Ryszarda A., podejrzanego o zagarnięcie z kasy szpitala znacznej kwoty pieniędzy. Gdańsk, 2000. Radny SLD Stanisław Rajkowski powoduje wypadek z zawartością 3,4 prom. alkoholu we krwi. Zielona Góra, 2001. Zygmuntowi S., radnemu AWS, postawiono zarzuty pobicia ręką i latarką, prezesa jednego z ogródków działkowych. Bydgoszcz, 2001. Prokuratura zarzuca radnemu powiatu bydgoskiego z SLD Leszkowi Grzelińskiemu kradzież i fałszowanie dokumentów. Grzeliński jest przewodniczącym komisji porządku i bezpieczeństwa w radzie powiatu. Kielce, 2001. Wójt Solca Zdroju i radny wojewódzki z ramienia PSL Andrzej Pałys powoduje wypadek samochodowy kierując w stanie nietrzeźwym. Otmuchów, 2001. Miejscowy radny, były przewodniczący rady Tadeusz Ł. zostaje oskarżony o wtargnięcie do cudzego domu i pobicie. Żagań, 2001. Prokuratura oskarża radnego SLD Krzysztofa U. o znieważenie policjantów na służbie podczas zatrzymania jego samochodu do kontroli. Okazało się że radny miał 1,87 prom. alkoholu we krwi. Bydgoszcz, 2001. Radny Henryk Derkowski (niedoszły kandydat na senatora z ramienia PSL) został skazany za fałszowanie podpisów na listach wyborców. Białystok, 2001. Prokuratura oskarża radnego Jacka Ż. o utrudnianie pracy policji, czynną napaść i znieważenie funkcjonariuszy. Świecie, 2001. Radny Leszek Piotrowski zostaje skazany na osiem miesięcy w zawieszeniu za ułatwianie prostytucji i czerpanie korzyści majątkowych z tego procederu. Mrągowo, 2001. Prokuratura oskarżyła jednego z miejskich radnych o zlecenie pobicia w celu odzyskania długu. Unieszewo, 2001. Marek K., radny z ramienia SLD, zostaje oskarżony o nakłanianie do fałszowania dokumentów. Szczytno, 2001. Radny Janusz Korczakowski zostaje skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu za przedstawienie w banku podrobionego zaświadczenia urzędu skarbowego (dla otrzymania kredytu). Szczecin, 2002. Sąd skazuje radnego Artura N. (SLD, potem zawiesił członkostwo w tym klubie) na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu. Prokuratura zarzucała radnemu, iż obiecywał w ogłoszeniach prasowych przyspieszenie wpisów do ksiąg wieczystych, przy czym w wydziale ksiąg wieczystych pracowała wówczas krewna radnego. Olsztyn, 2002. Prokuratura bada sprawę wygrania organizowanego przez ratusz przetargu na tablice rejestracyjne przez firmę prowadzoną przez Jerzego Borowskiego, radnego i szefa miejskiej SLD. Kraków, 2002. Aresztowanie byłego radnego Władysława W. pod zarzutem obietnicy przyjęcia łapówki. Podnosi się też kontakty radnego z gangiem Krakowiaka. Przeworsk, 2002. Policja wszczyna postępowanie w sprawie popełnienia przestępstwa przez miejscowego starostę Henryka P. Prowadził on samochód w stanie nietrzeźwym. W przeszłości stawał już przed kolegium za podobne czyny. Siemiatycze, 2002. Sąd skazuje siemiatyckiego starostę na grzywnę za posługiwanie się fałszywym dyplomem wyższej uczelni. Wałbrzych, 2002. Wałbrzyski radny Longin Rosiak zostaje skazany za naruszenie tajemnicy państwowej.
- Tylko my jesteśmy czyści..więc chyba już wiesz na kogo głosować
|
Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
|
Załączam artykuł. Pozdrawiam Zbigu1
Dziennik Zachodni 2006-01-02 BEATA SYPUŁA
Czy rzeczywiście przedawniła się już wojna nerwów? Fiskus chce zachować twarz Pracownicy Banku Handlowego mają bogato udokumentowane tysiące przypadków łamania ich podatkowym kołem. Zgromadzili dziesiątki korzystnych dla siebie interpretacji. Murem stanęli za nimi ważni politycy i urzędnicy. W Sejmie zostały złożone interpelacje. O zachowanie autorytetu państwa prawa apelował do minister finansów Rzecznik Praw Obywatelskich. A jednak ludzi wyzwolić mogło spod gilotyny podatkowej tylko przedawnienie sprawy lub łaska fiskusa. Czy jednak się nie przeliczą?TYLKO W KOŃCÓWCE 2005 ROKU FISKUS NA WSZELKIE SPOSOBY CHCIAŁ DOPAŚĆ 1403 NIESZCZĘSNYCH SPRZEDAWCÓW akcji Banku Handlowego w 1999 roku, a czai się już w tym roku na tych, którzy zbyli je w 2000 roku -grudniu 2006 r. minie bowiem 5-letni okres przedawnienia dla tej grupy osób.Komisja Papierów Wartościowych, Ministerstwo Skarbu Państwa, a nawet Ministerstwo Finansów nie miało zastrzeżeń do prospektu emisyjnego dotyczącego prywatyzacji BH. Bankowcy dowiedzieli się 5 lat temu, że akcje co prawda pracownicze, ale kupione w obrocie publicznym są po sprzedaży wolne od podatku. Także NIK nie stwierdził uchybień w prywatyzacji banku. Niektórzy pracownicy banku byli nieufni - pytali w swoim urzędzie skarbowym. Otrzymali odpowiedź, że płacić podatku nie muszą. Ludzie uwierzyli urzędnikom. Niesłusznie.JAK PRZEŻYLI KOŃCÓWKĘ ROKU ŚCIGANI PRZEZ FISKUSA TUŻ PRZED PRZEDAWNIENIEM SPRAWY? Trudno było o kontakt z nimi, bo byli lub obecni bankowcy z BH ukrywali się przed fiskusem. Doszło do tego, że DZ ustalił z nimi sposób porozumiewania się tajny jak plan szpiegowski. To, czego dowiadywaliśmy się, jeżyło nam włos na głowie. Zdesperowani ludzie, którzy pięć lat temu uwierzyli urzędnikom polskim, przeżyli gehennę. Postanowili walczyć - uruchomili w obronie nie tylko własnych praw, ale praw wszystkich podatników do rzetelnej informacji i konsekwentnego działania urzędów, kogo tylko się dało: polityków, Rzecznika Praw Obywatelskich, adwokatów, Ministerstwo Sprawiedliwości. Kierowali do prokuratur na konkretnych naczelników własnej skarbówki wnioski o wszczęcie postępowania karnego, to samo dotknęło prezesa Domu Maklerskiego Banku Handlowego i naczelnika I US Warszawa-Śródmieście, którzy ujawnili i rozpowszechnili wbrew prawu informacje o sprzedawcach akcji, stanowiące tajemnicę skarbową.MINISTERSTWO FINANSÓW MIĘKŁO POWOLI. W październiku stwierdziło, że podatek z 5-letni-mi odsetkami płacić trzeba, potem sugerowało, by składać wniosek o umorzenie odsetek, a 29 grudnia 2005 r. zmieniło radykalnie front wobec skołowanych podatników. Poinformowało ich w internecie, że o odsetki już nie zabiega, a i sama należność główna może być umorzona. - Hurrrra! - słyszeliśmy od rozradowanych ludzi.Co trzeźwiejsi przypominają, że to żadna nowość - lokalny fiskus zawsze miał prawo umarzania podatku. Robi to jednak według własnego widzimisię. Złudne także może być przeświadczenie, że sprawa się przedawniła z dniem 31 grudnia 2005 r. Dlatego na spokojny sen - i to po obu stronach tego konfliktu -jeszcze chyba nie przyszedł czas.
•Z MAILI DO REDAKCJI DZ: ■ „Od piątku przed Wigilią, tj. 23.12.2005, czatuje US, który rąbaniem w drzwi próbuje wręczyć decyzję". ■ „Adwokat radzi, aby unikać komornika i tak właśnie czynię". ■ „Dzisiaj o 19.14 zjawił się gość białym autem i dzwonił. Nie wiem, kto to był. Mam 2 psy: owczarka kaukaskiego i owczarka niemieckiego, które biegałypo podwórku. Jeden z nich nie dopuścił owego pana nawet do dzwonka. Facet trochę posiedział w samochodzie i odjechało 19.20. W domu jest ciemno. Do 21.00 może się jeszcze zjawić ". ■ „Dzisiaj urząd skarbowy dokonał blokady mojego rachunku ROR. Decyzja była wydana 21.12.2005 r. Blokada konta nastąpiła bez dostarczenia mi przez urząd skarbowy tytułu wykonawczego". ■ „W przypadku telefonicznego kontaktu z DZ: odbieram tylko1 wyłącznie komórkę 0-60... W pracy jestem na urlopie". ■ „Przyszli do banku. Domagali się widzenia z naszym pracownikiem, by wręczyć mu decyzję skarbową. Na nic były tłumaczenia, że ta osoba jest na urlopiei nie wiem, gdzie przebywa. Przeżyłam straszny stres". •
RESORT POD TELEFONEM ■ Komunikat Ministerstwa Finansów z 29 grudnia 2005 roku:„Kierownictwo Ministerstwa Finansów z olbrzymią uwagą traktuje kwestię opodatkowania akcji nabytych przez pracowników Banku Handlowego w tzw. transzy pracowniczej. Celem MF jest jak najszybsze wyjaśnienie wszelkich kwestii spornych przy uwzględnieniu obowiązujących ram prawnych. W ostatnich dniach pojawiły się sygnały o ewentualnych nieprawidłowościach w pracy urzędników skarbowych przy rozpatrywaniu spraw dotyczących opodatkowania akcji Banku Handlowego. Ministerstwo Finansów pragnie wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z tą kwestią. W związku z tym wszyscy podatnicy, którzy zetknęli się z jakimikolwiek problemami w pracy służb skarbowych przy rozpatrywaniu takich spraw proszeni są o przekazywanie swoich uwag do Departamentu Administracji Podatkowej w Ministerstwie Finansów, na adres sekreta-riat.AP@mofnet.gov.pl lub telefonicznie pod numer 022 826-65-06. Jednocześnie przypominamy, że zdaniem MF w opisywanej sytuacji obrotu akcjami pracowniczymi BH interes publiczny może stanowić przesłankę pozwalającą na pozytywne rozpatrzenie przez naczelników urzędów skarbowych wniosków o umorzenie odsetek za zwłokę, natomiast w przypadku szczególnie trudnej sytuacji materialnej podatnika naczelnicy urzędów skarbowych mają prawo umarzać, na uzasadniony wniosek podatnika, również zaległości podatkowe".
POWIEDZIAŁA NAM • GRAŻYNA SZPYRKA, naczelnik wydziału podatku dochodowego od osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej Izby Skarbowej w Katowicach
Przedawnienie mija wraz z końcem roku, ale w świetle ordynacji podatkowej następuje to tylko wówczas, jeśli nie został przerwany bieg przedawnienia. Jeśli natomiast urząd skarbowy wszczął postępowanie egzekucyjne, to bieg przedawnienia został przerwany, zatem z dniem 31 grudnia go niema.
|
Apostille-wiecie juz?
|
Znalazlam tekst rozporzadzenia w tej sprawie, moze komus sie przyda, zwlaszcza nowoprzybylym do Grecji:
W dniu 14 sierpnia 2005 r wchodzi w życie Konwencja znosząca wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzona w Hadze dnia 5 października 1961 r. Stronami Konwencji jest 86 państw, w tym m.in. państwa czlonkowskie Unii Europejskiej (z wyłączeniem Danii), Stany Zjednoczone Ameryki, Izrael, Rosja. Konwencja nakłada na jej sygnatariuszy wymóg zniesienia legalizacji dokumentów urzędowych sporządzonych na terytorium jednego z Państw-Stron, a przedkładanych na terytorium innego. Za dokumenty urzędowe uważa się:
- dokumenty sądowe, administracyjne,
- akty notarialne,
- poświadczenia urzędowe umieszczone na dokumentach prywatnych.
Konwencja nie obejmuje zakresem swojego działania dokumentów sporządzonych przez przedstawicieli dyplomatycznych lub urzędników konsularnych, jak równiez dokumentów administracyjnych, dotyczących bezpośrednio transakcji handlowych lub operacji celnych (np. licencje eksportowo-importowe lub Oświadczenia Końcowego Użytkownika).
W miejsce legalizacji Konwencja wprowadza jednolite poświadczenie zwane „Apostille”, które jest dołączane do dokumentu. Klauzula apostille poświadcza: autentyczność podpisu na dokumencie, charakter, w jakim działa osoba sygnująca dokument, tożsamość pieczęci lub stempla, którym opatrzony jest dokument. Apostille nie poświadcza faktu, że sygnatariusz dokumentu był uprawniony do jego podpisania i nie odnosi się do treści dokumentu. Dokument poświadczony pieczęcią apostille może być natomiast przedłożony bezpośrednio właściwym władzom, urzędom i instytucjom Państw-Stron Konwencji z pominięciem dalszych legalizacji dokonywanych przez przedstawicielstwa dyplomatyczne i urzędy konsularne.
Od dnia 14 sierpnia 2005 r. Konsulat nie będzie legalizował dokumentów, które na mocy Konwencji są wyłączone z obowiązku legalizacji. Dokumenty wydawane przez urzędy w Polsce należy, przed wykorzystaniem w Grecji, przesyłać do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (zob. poniżej) w celu uzyskania apostille. Dokumenty greckie o charakterze administracyjnym - np. akty stanu cywilnego, świadectwa szkolne, dyplomy, dokumenty wydawane przez sądy greckie – należy przedkładać w celu potwierdzenia, poczynając od 14 sierpnia br., do właściwych urzędów greckich (zob. poniżej). Za wydanie apostille w Grecji nie pobiera się opłat.
Rzeczpospolita Polska wyznaczyła Ministerstwo Spraw Zagranicznych jako właściwy urząd uprawniony do wydawania apostille (adres: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Dział Legalizacji, 00-580 Warszawa, ul. Szucha 21, tel. 0048/22/5239463 lub 0048/22/5239128). Za wydanie apostille pobierana będzie opłata skarbowa w wysokosci 60 zł. Opłata za wydanie apostille może być uiszczona przelewem bankowym lub przekazem pocztowym na konto: Dzielnica Śródmieście M.St.Warszawy, ul. Nowogrodzka 43, Bank Pekso S.A. V O. w Warszawie, 45-1240 1066-1111 0010 0317 1881
Apostille wydawana na terytorium RP będzie dwujęzyczna (w języku polskim i angielskim), w formie wydruku komputerowego.
W Grecji do wydania apostille właściwe są, w zależności od rodzaju dokumentu:
1. urzędy wojewódzkie (Nomarchies) - w przypadku dokumentów wydawanych przez komórki tych urzędów.
2. urzędy okręgowe (Periferies) – dla dokumentów wydawanych przez urzędy państwowe podlegające danej „periferii”: ministerstwa, urzędy miast, urzędy stanu cywilnego, osoby prawne, szkoły wyższe, dokumenty wydane przez osoby prywatne, na których potwierdzony został podpis przez urząd państwowy.
3. kuratoria (dievthinsis protovathmias lub devterovathmias ekpedevsis) dla dokumentów wydawanych przez szkoły podstawowe i średnie.
4. sąd I instancji (protodikio) – dokumenty sądowe, akty notarialne.
Sugerujemy, aby – odbierając z jakiegokolwiek urzędu czy instytucji greckiej dokumenty – pytali Państwo o właściwy urząd do wydania apostille. Poniżej podajemy wykaz urzędów okręgowych (Periferies):
Anatolikis Makedonias & Thrakis – Komotini Kentrikis Makedonias –Saloniki Dytikis Makedonias – Kozani Ipeirou – Joannina Thessalias – Larisa Ionion Nison – Kerkyra Dytikis Ellados – Patra Stereas Ellados – Lamia Attikis Ellados – Ateny Peloponnisou – Tripoli Voriou Aigaiou – Mytilini Notisu Aigaiou Syros Kritis - Heraklion
Dla mieszkańców województwa Attyka i terenów objętych działaniem Urzędu Okręgowego w Atenach podajemy adresy i numery telefonów wydziałów, które zajmują się wydawaniem apostille:
1. Urząd Wojewódzki w Atenach, Ampelokipi, ul. Kifisias 125-127, VIII piętro, pokój 806-7, godziny urzędowania 8.00-14.00, tel. 210 6991238, 210 6991417.
2. Urząd Okręgowy w Atenach (Peryferia Attikis) – ul. Evaggelistrias 2, IV piętro, pokój 412, godziny urzędowania 9.00-13.30, nr tel. 210 3310074, 210 3725755, 210 3725757-8.
|
Zmiana urzedu skarbowego srodmiescie!
|
Zmiana urzedu skarbowego srodmiescie! Poniewaz gdzieniegdzie pojawiala sie pogloski o powrocie najwiekszszej warszawskiej gwiazdy gieldowej, postanowilem otworzyc kolejny rachunek maklerski. Spekulanci juz teraz od pazdziernika do dzis wyciagneli z jednego tysiaca trzydziesci tysiecy na jedej ze spolek, a hossa ma nie miec konca.
Ku mojemu zdziwieniu okazuje sie, ze od 17 dni podlegam nowemu Trzeciemu Urzedowi Skarbowemu Warszawa Srodmiescie, a nie jak dotychczas Drugiemu. Radze zatem sprawdzic, czy dotychczasowi abonenci drugiego nie powinni zmienic we wszystkich dokumentach nazwy na trzeci. Adres pozostaje bez zmian - Lindleya.
Komunikat za www.izba-skarbowa.waw.pl/Index.htm I. Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście z siedzibą przy ul. Jagiellońskiej 15 w Warszawie, o terytorialnym zasięgu działania obejmującym obszar całego kraju, będzie właściwy w sprawach: a) obsługi wszystkich podatników mających siedzibę lub miejsce zamieszkania za granicą wynikającej z art. 3 ust. 3 pkt 2 oraz ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm.), b) zadań wynikających z zakresu szczególnej procedury rozliczania podatku od towarów i usług wobec usług elektronicznych (dotyczy podmiotów zagranicznych świadczących na terytorium Wspólnoty usługi elektroniczne osobom niepodlegającym opodatkowaniu), o której mowa w art. 131-134 ustawy o podatku od towarów i usług, c) zwrotu podatku od towarów i usług : - przedstawicielstwom dyplomatycznym, urzędom konsularnym oraz członkom personelu tych przedstawicielstw i urzędów, a także innym osobom zrównanym z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, - instytucjom Wspólnot Europejskich posiadającym siedzibę lub przedstawicielstwo na terytorium Polski, - uprawnionym podmiotom zagranicznym nieposiadającym siedziby, miejsca zamieszkania albo stałego miejsca prowadzenia działalności na terytorium Polski, niezarejestrowanym na potrzeby podatku od towarów i usług na terytorium Polski, - Siłom Zbrojnym Państw - Stron Traktatu Północnoatlantyckiego oraz Siłom Zbrojnym Państw - Stron Traktatu Północnoatlantyckiego uczestniczących w Partnerstwie dla Pokoju, w przypadku zakupów dokonanych przez Ministra Obrony Narodowej lub upoważnionego przez niego Prezesa Agencji Mienia Wojskowego, Dowódcę Wojsk Lądowych oraz Dowódcę Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej lub odpowiednio upoważnionych przez nich dowódców wojskowych jednostek budżetowych, d) określonych w ustawie z dnia 13 października 1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (Dz. U. Nr 142, poz. 702 z późn. zm.) dla: - podatników niebędących podatnikami podatku dochodowego nie mających miejsca zamieszkania lub siedziby w Polsce (art. 4 pkt 3 lit. b), - płatników podatków oraz płatników składek ubezpieczeniowych, niebędących jednocześnie podatnikami, o których mowa w pkt 1-3 jeżeli nie można ustalić właściwości ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę płatnika (art. 4 pkt 4), e) dotyczących przypadków niemożności ustalenia właściwości miejscowej organu podatkowego w sposób, o którym mowa w art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (tekst jednolity Dz. U. 2005 Nr 41, poz. 399).
II. Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście, z siedzibą przy ul. Lindleya 14, będzie właściwy rzeczowo i miejscowo w zakresie posiadanym przez dotychczasowego Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście z wyłączeniem spraw, o jakich mowa w wyżej wymienionym pkt I. Będzie zatem właściwy dla podmiotów (podatników i płatników) posiadających siedzibę bądź miejsce zamieszkania w kraju, którzy dotąd rozliczali się w Drugim Urzędzie Skarbowym Warszawa - Śródmieście. Właściwość Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa - Śródmieście obejmie również dotychczasowych podatników i płatników zagranicznych rozliczających się w Drugim Urzędzie Skarbowym Warszawa - Śródmieście w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych, tj: - nierezydentów posiadających źródła przychodów na terenie województwa mazowieckiego; w tej grupie podatników znajdują się także nierezydenci nie mający na terenie Polski żadnego miejsca pobytu a osiągający przychody z posiadanych nieruchomości ( sprzedaż, najem ), - nierezydentów prowadzących działalność na terenie więcej niż jednego województwa niezależnie od tego jakie jest ich miejsce pobytu na terenie Polski, - nierezydentów prowadzących więcej niż jeden rodzaj działalności niezależnie od miejsca prowadzenia tej działalności oraz miejsca pobytu podatnika na terenie Polski, - podatników osiągających dochody ( przychody ) opodatkowane przez płatników w sposób zryczałtowany a wykonanie przez nich obowiązku podatkowego dokumentowane jest informacją IFT-1, - podatników mających miejsce zamieszkania lub adres siedziby płatnika na terenie województwa mazowieckiego, w przypadku gdy pobór podatku następuje za pośrednictwem płatnika.
Jednocześnie informujemy, że w związku z powyższymi zmianami z dniem 1 stycznia 2006r. zostaną zamknięte następujące numery rachunków bankowych Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście:
23101010100165932223000000 (podatek dochodowy od osób fizycznych) 26101010100165932221000000 (podatek dochodowy od osób prawnych).
|
| |
|
|