Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: Urząd Miasta w Markach
Wiadomość
  Czy w Markach tez byly podwyzki czynszow?
w imieniu Ogólnopolskiego Ruchu Ochrony Interesów Lokatorów oddział w Markach
informuję,że do dnia dzisiejszego nikt nam nie zgłaszał o podwyżsce czynszu.
W Markach są mieszkania prywatne pod wynajem zbiorowy, mieszkania pod wynajem
prywatny, mieszkania komunalne, mieszkania spółdzielcze. Nasze Stowarzyszenie
jest zarejestrowane sądownie. Urząd Miejski został poinformowany o naszej
działalności na terenie Marek i na podstawie obowiązujązych przepisów prawa
powinniśmy być poinformowani o podwyszkach czynszu jak i usług komunalnych w
okresie miesięcznym przed podjęciem podwyższki. Na obecną chwilę nikt nie
zgłaszał o takich zamiarach. Działalność administracyjna w sprawach lokalowych
i usług komunalnych jest taka jak widać po wyglądzie miasta, czystości ulic,
wyglądzie domów pod wynajem, śmietników i ubikacji publicznych (okropne).
 
  Potrzebne przejscie dla pieszych.
Gość portalu amba napisał:
> Witaj Rafale,kope czasu Cię nie było:-)
Oj, ciezko bylo.

> Pytam dalej (w sprawie drogi): może przez przypadek ktoś wie ,do jakiej
> kategorii zaliczyć mogę ulicę Okólną w Markach.
Znow z braku Zuldi'ego sprobuje sie powymadrzac. Na moje oko jest to droga
gminna, a wiec zarzadza nia nasz wlasny Urzad Miasta. Obstawialbym, ze warto
najpierw zapytac w Referacie Techniczno-Administracyjnym, ktorym kieruje pan
Jan Wozniak.
Wg informacji ze strony marki.pl/urzad.php referat ten zlokalizowany
jest w pokoju 18, I piętro, budynek B, tel. 781 10 03 wew. 118.

A w ktorym miejscu Okolnej marzy Ci sie przejscie dla pieszych? Przy szkole
chyba jest i to chronione garbami.
  wiosenne porzadki --- spalanie smieci
wiosenne porzadki --- spalanie smieci
W niedziele przejezdzalam przez Zabki.
Przed prawie kazdym podworkiem staly worki ze smieciami,
jakby czekaly na kogos, kto je zabierze.
Wygladalo to tak, jakby wladze miasta zorganizowaly
akcje wywozenia smieci od mieszkancow.

Niestety w Markach o takiej akcji nie slyszalam,
u wielu moich sasiadow nie ma pojemnikow na smieci
i jakos nikt ich za to nie ukaral mandatem,
a wiosenne porzadki polegaja na spalaniu smieci
(nie tylko organicznych, ale i roznych plastikow,
polakierowanych mebli itp.)
O toksycznosci takiego postepowania spalacze moze
nie wiedza, a moze nie chca wiedziec.

W watku "Dymy nad cmentarzem" czytam,
ze tak samo postepuje sie na cmentarzu.
KARYGODNE!

> Nasz cmentarz, jako jeden z nielicznych,
> a może nawet jedyny w okolicy, nie
> jest wyposażony w pojemniki na śmieci,

Co zrobic, zeby w Markach byly pojemniki na smieci,
regularnie oprozniane?
Urzad Miasta powinien kontrolowac wlascicieli posesji,
ale chyba tego wcale nie robi (na mojej uliczce kontrole
obiecywano juz jakis czas temu, ale nikt mnie do tej pory nie
skontrolowal)

Pozdrawiam
Amica
  Festyn w Markach
Festyn w Markach
Zaproszenie na Festyn sportowo-rodzinny.
Mareckie Towarzystwo Sportowe Marcovia 2000 oraz Urząd Miasta Marki
ZAPRASZAJĄ wszystkich mieszkańców oraz przyjaciół Marek na Festyn sportowo-
rodzinny z okazji 80-lecia sportu w Markach, Dnia Dziecka oraz promocji
bezpieczeństwa obywateli pod patronatem Burmistrza Miasta Marki i Komendanta
Stołecznego Policji.
Festyn odbędzie się na terenie Towarzystwa w Markach przy ul. Wspólnej 12,
w dniu 30 maja 2004 r. w godzinach 14.00-22.00.
Program Festynu przewiduje miedzy innymi:
- mecz piłkarski z udziałem gwaizd polskiej piłki nożnej-Orły Górskiego
(wystąpić mają tacy piłkarze jak: Lato, Domarski, Dziekanowski, Majewski,
Kmiecik,Okoński, Furtok, Kmiecik, Ćmikiewicz)
- występy estradowe zespołów: GEN, AKCENT, JEDEN OSIEM L,
- pokaz balonu na ogrzane powietrze
- darmowa zjeżdżalnia dla najmłodszych
oraz wiele innych atrakcji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Serdecznie
zapraszamy! Jacek Zalewski.

Jacek Zalewski
 
  Czy Marki to DZIURA??
Może to świadczyć o tym, że jeśli radny nie jest z mojego okręgu ( z
mojej "dzielnicy") to niczego nie mogę się spodziewać. Z ulicy gdzie mieszka
moja koleżanka został wybrany radny i już po kilku tygodniach położyli tam
asfalt!! Jak mój sąsiad się starał to również trochę zaczął się działać, ale go
nie wybrali i teraz jest tylko glina i błoto po wykopach miasta !!!!

Taksówka to też nie robota urzędu, ale patrząc na to co cały czas się dzieje,
to chyba nic nie jest :(

Nie spotkałam nikogo w wieku 18-25 kto powiedziałby że cieszy się z mieszkania
w Markach i może aktywnie i kulturalnie spędzać czas. Zazwyczaj są to uwagi
bardzo krytyczne!! Ale czego można się spodziewać od ludzi, którym urząd miasta
jako jedyną rozrywkę proponuje przystanek i butelkę piwa??!!

Grejs :(
  ul.Legionowa - 40 km/h dla sam cięzarowych
Informacja - jak to się ma do ul.Piłsuckiego,
Serwis informacyjny miasta Marki z dn.2006-08-07.

Urząd Miasta
Ograniczenie prędkości w Markach

Do Urzędu Miasta wpłynęła odpowiedź Dyrektora Oddziału w Warszawie Generalnej
Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na pismo Burmistrza Miasta Marki w sprawie
ograniczenia prędkości w Al. Marszałka Józefa Piłsudskiego z istniejących 70
km/godz. do 50 km/godz.
W pismie stwierdzono, że zgodnie z opinią Komendy Powiatowej Policji w
Wołominie, główna przyczyną powstałych zdarzeń drogowych na terenie miasta Marki
jest niedostosowanie prędkości przez kierujących do warunków ruchu.
W opisie przyczyn wypadków nie ma mowy o niewłaściwym ograniczeniu prędkości.
Ze statystyk posiadanych przez Oddział Warszawski GDDKiA wynika że liczba
zdarzeń drogowych spadła z 11 w 2004 roku do zaledwie 4 w roku 2005 więc nie
może byc mowy o wzroście wypadkowości na odcinku przejścia przez Marki w
obszarze najbardziej zurbanizowanym.
Dlatego też, jak napisał inż. Wojciech Dąbrowski - Dyrektor Oddziału w Warszawie
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, stanowisko Oddziału pozostaje
niezmienne, co oznacza że nie ma mowy o niewłaściwym ograniczeniu prędkości.
Jedynym skuteczniejszym sposobem zmniejszenia predkości poruszających sie
pojazdów wydaje się być egzekucja istniejacych ograniczeń przez Policję.

(informacja - Antoni Widomski)
  Kim jest nowy komendant ?
Zacznę od tego, że ja się nie "załapuję na robotę" ale świadczę odpłatnie
usługi w ramach działalności gospodarczej, którą prowadzę ... a fakt, że nie
komentuję praktyk konkurencji i poprzedników, grzechem raczej nie jest ...

W moim komentarzu, do którego nawiązujesz ... nie wskazywałem ani na
informatyka ani na jego dostawcę, ale na zasady doboru kontrahentów przez URZĄD
PUBLICZNY.

Współpracuję nie tylko z ZOZem ale np. z Urzędem Miasta w Markach.
Zasadnicza różnica pomiędzy UM Marki a UMiG Radzymin polega na tym, że w
Markach jest wszystko JAWNE, przykład poniżej:

www.marki.pl/serwis/index.php?action=szukaj&szukane=enigma

Nie krytykuję wymogu posiadania certyfikatu ISO przez dostawców UMiG, sam nawet
zasugerowałem (na XXXIV posiedzieniu RM) stosowanie tego wymogu dla inwestycji
budowlanych.

Ja rozumiem, że wielu da sobie zatkać gębę w zamian za publiczne zamówienia,
ale to akurat mnie nie dotyczy.
  nagrania z posiedzeń organów samorządu gminnego
met_aa napisał:
> wiemy czego chcemy , jasnych i wyrażnych nagrań ze wszystkich
> posiedzeń ,a szczególnie teraż ,

W Markach nagrania ze wszystkich posiedzeń komisji i z sesji są dostępne w
Internecie od maja 2004 roku. Publikuje je Urząd Miasta oficjalnie.
marki.pl/nagrania-do-pobrania
  CZY BUDOWA BĘDZIE SKOŃCZONA???!
My też nie dostaliśmy kredytu w BPH. W uzasadnieniu bank napisał, że inwestor w
akcie notarialnym zobowiązał się do budowy mieszkań na wynajem, sprzedaż
mieszkań na zasadach odrębnej własności po zakończeniu realizacji inwestycji
będzie niezgodna z warunkami zawartej umowy kupna pomiedzy inwestorem i gminą,
a w konsekwencji może powodować niepewność prawną co do możliwości urządzania
ksiąg wieczystych na wydzielanych lokalach jak i ustanowienia hipoteki banku na
tych lokalach. W związku z tym bank nie kredytuje inwestycji prowadzonej przez
TBS Millenium. Inwestor zmienił plany bo na mieszkania czynszowe bez możliwości
wykupu na własność nie mieli chętnych. Jedyną stroną, która może rościć prawo
do ziemi jest gmina, w związku z tym udaliśmy się do urzędu miasta Marki.
Rozmawialiśmy z burmistrzem i zapewnił nas, że nie ma żadnego problemu. Są oni
(urząd miasta) w trakcie podpisywania z inwestorem porozumienia. Z tego co
wiemy inwestor zobowiązał się dać 1,5 miliona zł na budowę kanalizacji w
Markach (ziemia pod inwestycję była warta 4 miliony). Z tego co wiemy inwestor
wziął ten wydatek pod uwagę bo ceny mieszkań na początku miały być niższe.
Jak inwestor zakupił ziemię możesz przeczytać gdzieś tu na forum.
Robota na budowie idzie dobrze, więc bądzmy dobrej myśli. My na początku też
mieliśmy wątpliwości ale po rozmowach i zbadaniu tematu weszliśmy w to.
Inne banki dają kredyty na tą inwestycję (przy zerowym wkładzie własnym np. PKO
BP, bank Millenium (zbieżność nazw)). PKO SA też daje ale tylko w zł, ale my
wzieliśmy w CHF.
Pozdrowienia
  Judym w spódnicy czyli zarobki władzy w mieście.
"Policjancie" (choc nie sądzę byś nim był) - daruj sobie takie obraźliwe
komentarze, jeśli nie masz dowodów na to, że w oświadczeniach zawarte są
nieprawdziwe dane. Jeśli zaś dowody masz, poinformuj Urząd Skarbowy w
Wołominie, który prawdziwość oświadczeń weryfikuje. Zauważ też, że radni są
wybierani przez mieszkańców naszego miasta, więc zostali uznani za najlepszych
spośród nas - obrażając w taki sposób ich, obrażasz także swoich
współmieszkańców (o ile oczywiście mieszkasz w Markach)
p.s. tak dla informacji: pisze się "w ogóle" a nie "wogule".
  Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek
rozdwojenie jaźni
jerzykrajewski7 napisał:
> Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania
> burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie

Oooo mamy w Markach drugiego Jerzego Krajewskiego!
Ten pierwszy w wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=9571015
napisał:
> Przepraszam Pana Janusza Werczyńskiego, burmistrza miasta Marki za
> opublikowanie w "Głosie Mareckim" nr 1/wrzesień 2002 nieprawdziwych
> informacji dotyczących:
> - udziału Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki w niezgodnym z
> prawem przejmowaniu działek na terenie miasta Marki na podstawie wystawionych
> przez Urząd Miasta Marki dokumentów potwierdzających nieprawdę,
> - skorumpowania Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki,
> polegającego na pobieraniu łapówek
itd...

Co ciekawe to samo napisał wspomagając finansowo znienawidzoną gazetę RM
poprzez ogłoszenie płatne. (nr 6 Rzeczpospolitej Mareckiej)

Wróble w Markach ćwierkają że ten pierwszy uniżenie prosi o ugodę przed sądem
A tymczasem ten drugi...

EuGeniusz

PS
A może to ten sam,
tylko cierpi na jakąś ciężką chorobę typu rozdwojenie jaźni... albo...
  Przykłady prywaty w Markach
Przykłady prywaty w Markach
Wiktor napisał " Wielu spośród radnych mogę - mając ku temu podstawy -
zarzucic prywatę i interesowność. Kilkorgu z nich moge zarzucić nieuczciwy
sposób uzyskania
madantu radnego."

Ja go zapytalem: "Czy mógłby Pan podac więcej szczegółów: imię i nazwisko
radnego bądź radnej i
przejawy ich interesowności i prywaty, a także: imie i nazwisko i opis
nieuczciwego sposobu uzyskania mandatu radnego?"

Nie otrzymałem odpowiedzi, bo Wiktor trzyma z grupa trzymajacą władze w
Markach, mimo że wie o jej ciemnych sprawkach.

Spróbujmy jednak wskazać radnych stosujących prywatę. Jeden to sprawa już
jasna na tym forum:
1. Tadeusz Luzyński wybrany w Pustelniku, kandydat grupy Pawła Chojnowskiego -
5 tys. zł darowizny na druk katalogu swojej wystawy
2. Paweł Chojnowski - jeszcze w końcu 2002 r. na sesjach Rady Miasta domagał
sie od burmistrza umorzenia zaległego podatku od nieruchomości
NZOZ "Eskulapa". Byłem zaszokowany, gdy to usłyszałem na sesji rady Miasta.
W 2003 r. burmistrz JW umorzył "Eskulapowi" te zaległości, o czym JW
poinformowal mnie na piśmie odpowiadając na moje pytania. Nie znam kwoty
umorzenia, ale dowiem się, bo Urząd Miasta ma obowiązek ją podać

Kto jeszcze stosuje prywatę w naszym mieście?

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski
  Nuda Marecka ...a co z mlodzieza?
w.karpinski napisał:
> Ci 40-50 letni obywatele Miasta Marki nie narzekają że im nudno i że Urząd
> Miasta się nimi nie interesuje. Zorganizowali się sami. I sami sobie
> organizują rozrywki.
Może kiedyś i młodzi ludzie w Markach będą potrafili sami się zorganizować, by
uzyskać to, czego potrzebuję, zamiast tylko narzekać. Miejmy nadzieję, że
nastąpi to zanim osiągną 40-50 lat - chociaż może to i nie tak źle, bo będą
wtedy mogli dołączyć do rzeczonego balu ;-)
  Prawo i Sprawiedliwość - "na końcu"
zombi191 napisał:

> Z tego co wiem to PiS ma cel i propozycję dla
> Marek.

soviet46 dodał:
A ja też się mogę dowiedzieć?

Jeżeli można to odpowiem. Głównym programem Prawo i Sprawiedliwości jest być
BLIŻEJ LUDZI a nie prowadzić jałowo - obiecujące dyskusje. Na podobne pytania,
zawsze odpowiadam; od wielu lat pracuję jako działacz społeczny, znam problemy
mieszkańców i jako Radny będę miał możliwość lepszej działalności. Moja walka o
ochronę środowiska trwa już wiele lat i jest przez Urząd Miasta jak i był przez
poprzednią Radę Miasta torpedowana. Jako Radny nie pozwolę na taką sytuację,
Ochrona środowiska naturalnego w Markach to też kanalizacja ściekowa, dobre
ulice i miejsca spacerowe. To sport i kultura. To spotykanie się z mieszkańcami
i słuchanie ich problemów to wlaka o dobro każdego miaszkańca dziecka i
dorosłego.
  Przegrani w wyborach
Ludzie kupują działki, dostają pozwolenie na budowę. Kto im takie pozwolenia wydaje?
Zgodę na budowę, na wejście w teren wydaje Urząd Miasta.
I tu nasuwa się zasadnicze pytanie - Kto sprawdza realizację wydanych zezwoleń?
Gdzie są za to odpowiedzialni urzędnicy? Pensyjkę brać jest dobrze, lecz wykazać
się odpowiedzialnością to już trudniej.
Nasz staro-nowy burmistrz tego nie widzi?
Przecież podatki uciekaja nam przez palce na własne żądanie. Sam burmistrz w
swoich wystąpieniach przed wyborczych mówił o tym, że jest wielu
niezameldowanych w Markach lecz biedak nie wie co z tym zrobić.
Zameldowanie wiąże siez płaceniem podatków a to przed wyborami było politycznie
nieetyczne. Po co narażać sie wyborcom?
Kilka lat temu taka akcja była przeprowadzana chyba w trakcie przekazywania
pojemników na smieci i jej efekty były dla miasta znaczące.
Dom z zewnątrz jest nie wykończony, posiada gaz, światło ma podłączoną wode nie
jest w stanie surowym. Ludzie w nim mieszkają i nie dopełnili obowiązku
zameldowania. Można to naprawić lecz trzeba chcieć. Można udowodnić takiemu
mieszkańcowi na podstawie zużycia medów jak długo mieszka w tym niewykończonym domu.

Pozdrawiam xar :-)
  Program Rewitalizacji miasta-Czy to tylko wizja?
tygrysek1331 napisał:
Ratowanie tych obiektów, o których Pani/Pan wspomniała, powinna być
> priorytetem. Szczególnie ten drewniany dom i pozostałosci po fabryce, które
> niszczeją z każdym rokiem. Pomysły na zagodpodarowanie tego na scenę
teatralną,

Chciałbym zwrócic uwagę, że tereny o których się pisze są nadal terenami
prywatnymi z prawem pierwokupu przez Urząd Miasta. Aby zakupić te tereny
uważam, że najpierw powinny posiadać dokumentację techniczną określającą plany
budynków oraz ich stan techniczny jak i ocenę ich aktualnej wartości rynkowej.
Z tego co wiem takich dokumentów właściciel nie posiada.
Mimo wszystko, jestem zwolennikiem szybkiego kupna dla potrzeb Miasta tych
zabytkowych budynków aby ratować przeszłość Marek i dać propozycję przyszłej
kulturze w Markach..
Znając techniczną stronę budynków teatralnych jestem przekonany, że pomysł na
zagospodarowanie dawnej odlewni na scenę teatralną z poparciem tworzenia
ośrodka kulturalnego w Markach jest słuszny.
  jak rozwijała się komunikacja ZTM w Markach.
Na początku do Marek kursowały tylko dwie linie: 718(na strugę) i 805(do FOC Marki). Z posiadanych przeze mnie informacji wynika , że linie te zostały utworzone niejako w zamian za zlokalizowanie w markach "zwałki". Wysypiska, obecnie już nie użytkowanego. Potem stopniowo dodawano kolejne linie.
Jeśli chodzi o trasy linii, to zasadniczo za ich organizację odpowiada urząd miasta. Przy planowaniu tras autobusów urzędnicy powinni brać pod uwagę sugestie, opinie, i potrzeby mieszkańców. w praktyce jest pewna grupa(mam na myśli kilku mieszkańców osiedla Horowa Góra),która blokuje rozwój komunikacji w markach. W tym monecie komunikacja autobusowa kursuje w zasadzie tylko na Al. Piłsudskiego, pętla pustelnik znajduje się ok 200m od Al Piłsudskeigo. ( linie 732 i 805 maja nie potrzebnie zdublowane krańce, w ten obsługiwana jest tylko niewielka cześć miasta, ale ta WAŻNIEJSZA, gdzie znajduje jedno z osiedli, wcale nie największe.)
Niestety w obecnej sytuacji politycznej nie ma szans na zmianę trasy linii 805, tak aby obsługiwała inna cześć miasta, aby korzystało z niej więcej osób...
  Będą "garby" na Zielenieckiej.
Będą "garby" na Zielenieckiej.
Drodzy Sąsiedzi, mieszkańcy ulicy Zielenieckiej.

Jak zapewne pamiętacie 21.09 wystąpiłem w Waszym imieniu do Burmistrza i Przewodniczącej Rady o wybudowanie na naszej ulicy progów zwalniających. Śpieszę Was poinformować, iż w dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź od Z-cy Burmistrza Pana Wnuka Krzysztofa, w którym informuje on, że Urząd Miasta wystąpił do Starostwa Powiatu o opinię celem rozpoczęcia procedur. A mówiąc naszym językiem, to teraz czekamy na zgodę powiatu i myślę, że na wiosnę o ile Rada Miasta uwzględni to w budżecie progi powinny być. Sadzę jednak, że biorąc pod uwagę ilość ludzi, która chodzi po naszej ulicy do kościoła i osobę naszej zacnej Pani Przewodniczącej Rady Miasta to "garby" mamy jak w banku.

Moja walka o tą ulicę (asfalt, światło) trwa już 15 lat. Teraz pora na kanalizację, po niej chodniki i myślę, że na 25 lecie zamieszkania w Markach osiągnę europejski standard. Akurat na emeryturę. Prawda że pięknie?
W imieniu całej Zielenieckiej dziękuję.

Marek Tadeusz Zieliński
  Marki są rano nieprzejezdne !
Co Wy piszecie, na stronie Urzędu Miasta można wyczytać:
Sprawną komunikację z Warszawą zapewnia zarówno krajowa trasa
Warszawa-Białystok jak i Aleja Armii Krajowej łącząca Marki z Wolą,
Ochotą i Mokotowem.

Haaa haaa ... zabawne prawda.

Po pierwsze jakiś idiota wymalował martwe pola przed każdym skrętem
w prawo w kierunku Wawy.
Po drugie ile razy widzialem jak jakis cieżarowy samochów umyślnie
jedzie na dwoch pasach. Po prostu zabić to za malo.

Moim zdaniem Urząd Miasta powinien pomyśleć nad stworzeniem 3 pasów
ruchu od początku Marek do końca bez zwęrzeń. To by na pewno pomogło.

Dodatkowo tak jak ktoś pisał połączyć kilka mnieszych ulic, aby lewą
stroną równolegle do Piłsudskiego jechać do Wawy.

Po trzecie podobno kiedyś była w Markach kolej? Co się z nią stało?
Mieszkam tutaj od niedawna, ale obiło mi się o uszy. Połączenie
kolejowe rozwiązałoby większość problemów.
  Sprzedam pilnie mieszkanie!
Niechcący nie wyszło za pierwszym razem.
Sprzedam 3 pokojowe mieszkanie w Markach.
53 metry, duży balkon; widna kuchnia; łazienka i toaleta oddzielnie.
Łazienka świeżo wyremontowana. Miejsce parkingowe i dwie piwnice.
Bardzo dobry dojazd do Centrum, blisko sklep i Urząd Miasta.

Zainteresowanych bliższymi informacjami proszę o telefon lub pytania
na mail Gazetowy.
tel. 694 956 720
  Funkcjonowanie UM – Moja Historia
emiliusek napisała:

> ZAWSZE jestes tak ,,świetnie'' poinformowany o
> sprawach politycznych naszego miasta. Sadzisz z rękami ,,faktami'' w postaci
> artykółów, nazwisk, wydarzeń, a nawet nie wiesz, jak działa nasz urząd
> miasta.
> Juz ktoś życzliwy Ci napisał, że ZAWSZE tak było. Zgadzam się też z in.
> przedmówcą, że panie są miłe i często robią wyjątki. In. słowy- POMAGAJĄ.

To że wiem co dzieje się n naszym mieście to jedno, a drugie to sposób pracy
naszego UM.

W sądach okręgu Warszawskiego jest tak, że poniedziałek jest dniem dyżurów. W
ten dzień wszystkie wydziały sądowe, biuro podawcze, kasa sądowa pracują
dłużej – podkreślam WSZYSTKIE części składowe sądu.

A u nas w Markach niby UM pracuje w środy do 18:00, ale jeżeli chcemy coś w
urzędzie załatwić z udziałem kasy, to musimy już być do 16:00. A może by ktoś
pomyślał, i zmienił godziny działania kasy tj. aby otwierana i zamykana była
dwie godziny później – dla urzędu koszt nie rosną, a ludziom to ułatwia życie.
I że tak jest od zawsze nie jest żadnym argumentem, co zresztą wykazałem w tym
poście.

Jak się kasjerce która pracuje w naszym UM na kasie nie podoba, to osobiście
burmistrzowi przyprowadzę tłum młodych bezrobotnych osób prosto do gabinetu –
dostosują się do wymaganych godzin pracy z pocałowaniem ręki, a pracować będą
wcale nie gorzej.
  Funkcjonowanie UM – Moja Historia
Czasami mam wrażenie rozmawiając z niektórymi osobami, że jestem w jakimś
zakładzie dla obłąkanych.
Po pierwsze co ma moja praca do tematu. Podałem ją jako wzór, jak pracują
urzędy w Warszawie, i nie jest to powód ani do wstydu, ani do szczycenia się.

Petent powinien mieć pewność że jak wchodzi do urzędu, to wszystkie jego części
składowe są jednocześnie otwierane, i razem zamykane. A nie jak w naszym UM
gdzie kasa pracuje wg. swoich zasad, a reszta UM pracuje inaczej.

Urząd Miasta to jest całość, a nie jakieś prywatne folwarki gdzie każdy tak
orze jak mu się podoba i mu pasuje.

I co z tego że UM w środy jest czynny do 18:00, jak po 16:00 już człowiek nic w
nim nie załatwi, bo nie będzie miał gdzie zapłacić – na tym polega całe
kuriozum.

A te „dni wewnętrzne” - to jest wyjęte jak prosto z PRL – już nieliczne urzędy
to praktykują.
Punkty obsługi petentów są w Warszawie czynne codziennie, i urzędnicy w
Warszawie się wyrabiają, a ci w Markach nie potrafią?
  pytanie do Pani Agaty
darek721 napisał:

> Pani Agato mam wrażenie,że jak jest możliwość zrobienia czegoś konkretnego- a
> przynajmniej wykazania się umiejętnościami mediacyjnymi
> na lini opieszały urząd-osaczony fekaliami wyborca (sasiadka )lub na niwie
> stosunków międzysąsiedzkich w rejonie ulicy warszawskiej i przyczynienia się
do
>
> poprawy "szambowego" wizerunku naszego miasteczka to spławia pani sąsiadów i
> wyborców aż niemile oschło za zasłonę z pustych paragrafów.

Radny nie jest "jednoosobowym Urzędem Miasta".
W Urzędzie Miasta są właściwe referaty, które zajmują się sprawami według
swojej właściwości.
Jeżeli Ktoś zwraca się do mnie o interwencje w jakiejś sprawie, to wtedy taką
interwencję podejmuję. W opisanej sprawie Nikt nie zwracał się do mnie o
interwencję.
Chciałam zaznaczyć, że oprócz pełnienia funkcji radnego, pracuję zawodowo i
niestety nie mam możliwości czasowych, żeby chodzić po Markach i wąchać "Kto
wylewa szambo".
Bo wtedy funkcję radnego można byłoby doprowadzić do absurdu.

radna Agata Maria Świstowska
  Mareckie lenie !!!
Piotr spokojnie... Rozumiem Twoja frustracje ale nie wiem czy to coś da. Może
kojarzycie ulice koszalińską, kołobrzeską, sadową... Jesli nie to nic nie
szkodzi chce tylko przekazać Wam co postanowil nasz Urząd w sprawie tamtejszych
okolic. Otóż po usilnych telefonach a nawet wizytach osobisytch u samego guru
naszego kochanego miasta w sprawie wyzej wymienionych ulic stwierdzil ze nic
nie mozna z tym zrobic bo nie mamy juz pieniędzy (już czyli niecałe trzy
miesiące nowego roku i nasz budżet nie uwzględnia już naprawy dróg) a poza tym
w Markach takich ulic są setki i gdyby zajęli się tą jedną o która się sprawa
rozbija to musieliby zrobic wszystkie bo co by inni powiedzieli. Ale nagle coś
ich chyba tchnęło (może się faktycznie ktoś pofatygował i przyjechał zobaczyć
jaka jest sytuacja ze ludzie chodzą po siatce przy posesji bo na drogach jest
około od 30 do 50 cm warstwy błota i jak się już wejdzie albo wjedzie to
kaplica). Z tym że nie wygląda to tak kolorowo jak byście mogli sądzic. To ze
coś ich tchnęło nie oznacza że zaczęli te ulice naprawiać. Postanowili ze nie
utwardzą tych dróg tylko zrobią uwaga... odwodnieni w dwóch miejscach. Brawo za
inteligencje. Pomysł równie głupi jak sprzedaż manhatanu za 24 dolary.
Rozkopali, włożyli po dwa kręgi, zakopali i tyle ich widziałem. Trwało to około
trzy dni a na ulicy jak było bagno tak jest i pewnie będzie. No ale cóż pewne
poczynania mądrzejszych ode mnie pozostaje mi tylko podziwiać i z lekką ironią
pogratulować pomysłu.

Pozdrawiam wytrwałych, którzy doczytali wypracowanie do końca :)
  smród w powietrzu
smród w powietrzu
Czy ktoś może wie dlaczego w Markach tak strasznie śmierdzi??? Jest to smród
palących się śmieci oraz szamba. Czy Urząd Miasta Marki coś wie o tym i czy
coś w tym kierunku robi, aby wyjaśnić sprawę i zapobiec dalszym zatruwaniu
naszego środowiska?
  Będzie burmistrz w spódnicy?
flash3 napisał:

> Zakładając ten wątek nie miałem na celu rozpoczynanie dyskusji o tym jakim
> burmistrzem jest Janusz Werczyński, ale skoro już został poruszony ten temat:
>
> W Twoim poście zafrapował mnie wątek o bloku w złym stanie technicznym –
> Co ma
> burmistrz miasta do stanu technicznego prywatnej nieruchomości? Jakie zgodne
z
> prawem działanie miałby podjąć? Gdzie leży jego zaniechanie?
>
> A co do wspomnianego chodnika... ile jest ulic w Markach, tak gdyby pytać się
> mieszkaniowców każdej z nich o ich potrzeby, tyle by powstało różnych list
> potrzebnych inwestycji jakie by widzieli mieszkańcy każdej z ulic.
> Obawiam się że gdyby to zabrać w całość to by budżetu Warszawy zabrakło aby
> spełnić wszystkie oczekiwania mieszkańców.

fenomenalny pin9 zdemaskował - urząd miasta -
człowieku wisz się moze w na forum - propo,,,,

spierumr albo top radny ......
>
  Firma Ren.
Nareszcie dobra wiadomość:Serwis Informacyjny UM

Urząd Miasta
Chodniki w ul. Bandurskiego i Kościuszki

Wydział Inwestycji Urzędu Miasta rozpoczął postępowanie o udzielenie zamówienia
publicznego na budowę i modernizacje chodników w ul. Bandurskiego i Kościuszki w
Markach
W ul. Bandurskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Okólnej przewiduje się
wykonanie chodnika z kostki brukowej betonowej typu Holland. W ul. Kościuszki
przewiduje się wykonanie chodnika z kostki brukowej betonowej typu Holland na
odcinku od Al. Piłsudskiego do ul. Okólnej.
Termin składania ofert - do dnia 18 lipca do godz. 11:00.
  syf na ulicach...
Szanowni Państwo
Chciałbym zwrócić uwagę, że schodzimy z głównego problemu, jakim jest temat
czystości ulic w Markach. Zaczynamy się obwiniać, zwalać winę na nas samych,
lecz nie wnikamy, kto powinien dopilnować utrzymania czystości ulic. W 2003
roku Uchwałą Rady Miasta wprowadzono Regulamin utrzymania czystości i porządku
na terenie miasta Marki, który został podpisany przez Przewodniczącą Rady
Miasta dr Marię Przybysz Piwko i wszystko byłoby dobrze gdyby Regulamin ten był
przestrzegany, ale jak to bywa w naszym mieście regulaminy i zarządzenia tworzy
się tylko, bo jest taki wymóg instytucji nadrzędnych.
Dlatego przypominam sens naszych wpisów.
1.Nazwa ulicy
2.Przybliżone zaniedbane miejsce,
3.Jakie jest to uszkodzenie?
4.Czy zaistniała sytuacja została zgłoszona Policji lub Urzędowi Miasta,
a.Policji ze względu na niebezpieczeństwo wypadkowe,
b.Urzędowi Miasta na występujące brudy.

To nie my mamy się obwiniać za istniejący brud na ulicach i chodnikach, lecz
należy zmusić Urząd Miasta do aktywnej pracy. Którego pracownicy winni wyjść za
biurka i sprawdzać sygnały od mieszkańców.
Opublikowane zdjęcia ulic mile widziane.
  Działki w Markach
Działki w Markach
Chciałbym kupić działkę w Markach i pobudować dom swoich marzeń. Ale co się
okazuje, działek nie ma. A jeżeli są do sprzedaży to takie, w pobliżu których
przebiegać będzie prawdopodobnie trasa (ekspresowa) krajowa. Dlaczego takich
informacji na temat przebiegu planowanej trasy nie posiada Urząd Miasta.
Zapewne Miasto nie orientuje się w inwestycjach o znaczeniu krajowym.
Pozdrawiam Marek.
  Do moderatora.
marecki.idiota napisał:
> zombi191 napisał:
> > Pan Bychowski wiele lat prowadził portal Miejski.
> Pan Bychowski nigdy nie prowadził oficjalnego portalu Miejskiego, a więc
> firmowanego przez Urząd Miasta

> Obecnie "wygrał" przetarg na dalsze prowadzenie portalu.
> Nie było żadnego przetargu na dalsze prowadzenie portalu.
> Portal prowadzą pracownicy Urzędu Miasta.
>
> Tyle w tym temacie.
>
> Tak nawiasem - kłamiesz jak najgorsze ludzkie bydlę a nie żadne zombi.

Przeczytaj informację o pracy Burmistrz od 13.03.do 11.04 z zakresu zamówień
publicznych pkt.4: Burmistrz zawarł umowę z firmą ACTIVENT z siedzibą w markach
przy ul. Bema 18 na utrzymanie domeny internetowej "marki.net": wartość umowy -
1.800,00 zł.
I kto jest kłamcą i idiotą mareckim???
  Linie 718 i 805
Małe sprostowanie: Właśnie przeanalizowałem jeszcze raz dokładnie artykuł
w „Echu podwarszawskim”. Jest w nim jeszcze ważna informacja, iż w dniu
14.01.2004r. (w tym samym dniu odbywało się inne spotkanie w Markach) w
Piasecznie odbyło się spotkanie zorganizowane przez ZTM. Zostały zaproszone
TYLKO władze gmin które nie podpisały porozumienia. Władze naszego miasta w tym
spotkaniu nie uczestniczyły!!!
Pozatym przypomniało mi się, iż budżety miast (tak samo jak budżet państwa)
muszą być gotowe i prawnie zatwierdzone do końca listopada roku poprzedzającego
jego obowiązywanie (czyli do końca 2003 roku). W tym świetle, informacja iż
burmistrz prowadzi rozmowy z ZTM staje się lekko nieaktualna.

Moim zdaniem Pan Werczyński, ani żaden z „jaśnie panujących” Panów Radnych nie
zaryzykowałby likwidacji linii 718 i 805. Bardzo dużo osób korzysta z tych
linii i byłby to zarówno dla burmistrza jak i dla obecnych radnych „wyrokiem
śmierci politycznej” podczas następnych wyborów samorządowych.
Pozatym moim zdaniem gdyby zawieszono te linie, to znaczna część mieszkańców
naszego miasta na kijach rozniosłaby cały urząd razem z burmistrzem i radnymi.
Nie ukrywam, iż byłbym jedną z pierwszych osób.
  Zaśmiecanie lasów - c.d.
Do Sąsiadki zza lasu :-)
Gość portalu: Jola napisał(a):
> Raffix, zachodzi podejrzenie, że to mieszkańcy Marek wyrzucają śmiecie do lasu
> i na łąki za lasem.
> Kupiłam działkę na Białołęce i w czasie rozmowy z panią mieszkającą tam od
> zawsze dowiedziałam się, że śmieciory przywożą tutaj Ci z za lasu, czyli z
> Marek.
> Uważam, że prawda lezy po środku. "Oszczędnych" nie brakuje ani w Warszawie,
> ani w Markach, ani w żadnym innym mieście. Wielka sprawa przed nami, jeśli
> będzie nas więcej uda nam się zlikwidować ten problem!

Szanowna Sąsiadko zza lasu,
Pewnie masz rację - i na Białołęce i w Markach znajdują się "zaśmiecacze". Tylko
co możemy zrobić, żeby choć trochę zmniejszyć skalę tego zjawiska? (oprócz
oczywiście nie śmiecenia samemu).
Chociaż np. moi Przyjaciele (którzy zbudowali domek kilka ulic dalej)
zorganizowali sąsiadów (udało im się zebrać chyba ok. 20 osób) i razem
wysprzątali śmieci w zagajniku przy swojej ulicy. Ale ile do tego trzeba było
samozaparcia, namawiania ludzi (ja chyba tak dobry w przekonywaniu ludzi nie
jestem) a na koniec jeszcze urządzili grilla dla mieszkańców.
Fakt, że Urząd Miasta Marki zachował się również w porządku - poinformowany o
sprawie dostarczył kontener, rękawicę i po "akcji" ten kontener oczywiście
wywiózł.
Jednak poprawy na większa skalę pewnie oczekiwać zbyt szybko nie można...
  pożar
Piotrku,
Niestety nie mam pojecia dlaczego w Markach nie ma strazy pożarnej...to temat
wart rozmowy.Odpowiadając na Twój post w innym pożarowym wątku zadeklarowałam
pomoc.Wiem ,że pomoc pogorzelcom niesie Urząd Miasta i Opieka Społeczna.Obecnie
są szacowane straty.Szczątki domu są zalane wodą,co uniemożliwia precyzyjną
analizę.Jednak już za kilka dni będzie wiadomo czego potrzebują
poszkodowani.Mam nadzieję ,ze odruchem dobrych serc mieszkańcy naszego miasta
pospieszą ze wsparciem.Kazdy pewnie ma coś czego nie uzywa i odda w dobre
ręce.Jesli poszkodowani wyraza taką potrzebę to w imieniu Redakcji Portalu
Społeczności Marek marki.net.pl przekażemy telewizor(bo takim sprzetem
dysponujemy)To, być może kropla w morzu potrzeb.Wszystkie działania na rzecz
wsparcia "spalonych" koordynuje Opieka Społeczna.Jeżeli poszkodowani wyrażą
taką wolę, to o ich potrzebach i sytuacji napiszemy na stronach
Portalu.Obecnie czekamy na analizę potrzeb.
Pozdrawiam serdecznie
Ania Banasik.
  W sprawie kasztanowców...
Niestety, liście kasztanowców pokryte są brązowymi liszajami - choroba rozwija
się. Zerwałem jeden liść, aby go sfotografować i wysłać zdjęcie e-mailem gdzie
trzeba, aby urzędnicy - cierpiący na chorobę o tej samej nazwie - nie ruszjąc
tyłka zobaczyli, co sie dzieje na w "Aleji Kasztanowej" - pomniku przyrody
objętym ochroną. Niestety, mogę pisać tylko "na Berdyczów". Wysłanie
korespondencji na adres "urzad.miasta@marki.pl" traktuję jak wrzucenie czegoś
do kosza.
Pozostaje liczyć na współ-'braci i siostry' z forum, co niniejszym czynię.
Pozdrawiam
VVictor

> Gość portalu amba napisała:
> > Właśnie rozmawiałam z UM. Urzędnicy z Ochrony Srodowiska nic nie wiedzą o
> > fakcie choroby kasztanowców. (...)
> Miejmy nadzieję, że to po prostu z powodu braku zagrożeia szrotówkiem w
Markach
>
> w odróżnieniu od wielu innych polskich miast.
>
> > Dowiedziałam się, że na wniosek (pismo) obywatela urząd
> > moze powołac experta,który postawi diagnozę. Wtedy będą mogły być czynione
>
> > kroki zaradcze. Na razie sprawy nie ma. Czekam na wieści z
> > Kasztanowej. Zobaczymy co będzie dalej...
> Mieszkańcy Kasztanowej i okolic: czy moglibyście spojrzeć na liście
> kasztanowców na tej ulicy? Czy brązowieją? (oby nie).
  W sprawie kasztanowców...
rafal.redel napisał:

> Czy ktoś wie może, czy szczepienia są już prowadzone w Markach, tak jak to
> niedawno zapowiadano? (głownie chodzi o ul. Kasztanową i Park Briggsów)

Najnowsza informacja
<a href="www.marki.pl/serwis" target="_blank">Z serwisu informacyjnego
Miasta Marki</a>

Urząd Miasta
Ratujemy kasztanowce
Pracownicy Referatu Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Rolnictwa Urzędu
Miasta Marki zakończyli lokalizowanie kasztanowców na terenie miasta. Drzewa te
będą w okresie wiosennym poddane zabiegom mającym na celu ich ochronę przed
szkodnikim niszczącym liście -szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem.
Na drzewach młodszych zostanie zastosowana metoda iniekcji, polegająca na
nawiercaniu w pniu drzewa otworów do których wprowadza się preparat chemiczny.
Natomiast na drzewach starszych na pniach drzew zostaną założone opaski z folii
pokryte preparatem klejącym przeznaczonym do odłowu osobników dorosłych. W
sumie zabiegami objęte zostaną 64 drzewa.
Zabiegi te zostana sfinansowane ze środków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska.
(informacja - Andrzej Kalinowski)

<a href="www.marki.pl/serwis" target="_blank">Serwis informacyjny Miasta
Marki</a>
Pozdrawiam i zapraszam
Antoni Widomski
  WORONICZA PARK
I jeszcze coś- teraz w klimacie,że drogi nie będzie a kolejka i owszem będzie
wozić ludzi z lotniska.To zresztą było by logiczne.Przy okazji wyjaśniło
się ,że kolejka jest "podmiejska" a nie głowny węzeł na Radom-trochę mnie
dziwił ten mały ruch w tym kierunku.

GDDKiA nie sfinansuje budowy trasy N-S (Północ-Południe), czyli drogi
ekspresowej, która mogłaby połączyć lotnisko z centrum miasta. W związku z tym
funkcję tę powinna przejąć kolej. Połączenia drogowe należy natomiast traktować
jako drugorzędne. Niestety konieczności połączenia Okęcia z centrum linią
kolejową nie widzą eksperci z Biura Planowania Rozwoju Warszawy S.A. Nie
akcentują jej też władze Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze.

Urząd m. st. Warszawy planuje budowę do 2008 roku wiaduktu nad torami
kolejowymi i połączenie ul. 17 stycznia z Ursynowem ulicą Wirażową i Poleczki.
Nie rozwiąże to jednak sprawy dojazdu do lotniska.

Najprawdopodobniej GDDKiA sfinansuje budowę i modernizację dróg ekspresowych S-
7, S-8 i S-17, które od zachodu, północy i wschodu otoczą Warszawę łącząc węzły
drogowe w Jankach i Konotopie z węzłem w Markach i z ul. Żołnierską oraz dalej
w kierunku południowo-wschodnim. Oznaczałoby to m.in. modernizację Trasy AK.

Prawdopodobnie GDDKiA sfinansuje również modernizację węzła Łopuszańska, do
którego zostanie doprowadzona trasa Janki-Salomea odciążająca m.in. węzeł w
Jankach oraz al. Krakowską
  Dojazd do Warszawy
Szczerze mówiąc szkoda mi was. Nie chce mi się wdawać z wami w bezsensowną
dyskusję na przepychani słowne, ale powiem tyle – swoimi postami robicie z
Radzymina miasto na miarę Nowego Jorku – z waszych wypowiedzi wyłania się
dosłownie obraz krainy szczęśliwości.
A prawda jest inna – Marki może piękne architektonicznie nie są – fakt – mamy
trochę wad – fakt – ale u was jest jeszcze gorzej.
Zobaczcie na mapy Marek i Radzymina – u nas dziesiątki ulic i uliczek gdzie
wyrastają co roku dziesiątki domów jednorodzinnych, a developerzy jak tylko
mogą budują swoje bloki.
Miasto rozwija się na bokach – powstają nowe inwestycje (których nie widać
jadąc al. Piłsudskiego) – a choćby tylko w szkolnictwo w Markach w przyszłym
roku zostanie wpompowane prawie 20 milionów złotych – to jest 3/4 waszego
budżetu. Nie wspominam już o wielu innych inwestycjach. Poziom bezpieczeństwa w
Markach powoli, aczkolwiek systematycznie się poprawia, ludzie mają coraz
lepsza komunikację ZTM, ściągają do nas inwestorzy.

A co u was – parę ulic na krzyż, Urząd Pracy który tylko tyle że jest (bo
pożytku z niego żadnego), szpital który jest traktowany jak kula u nogi, a
lepsze wyposażenie i personel ma pierwsza lepsza przychodnia w Markach – ale
macie rynek – na którym nic się nie dzieje.
Młodzi ludzie z waszego miasta uciekają – bardzo dużo pokupowało mieszkania w
Markach na osiedlach przy Dużej i Małachowskiego, bądź w ogóle zamieszkali w
Warszawie.
A jedyny dojazd do was to prywatne autobusy – które kursują wg. humoru kierowcy.
I pytam się: z czym wy startujecie do Marek? To że może Radzymin pod względem
architektonicznym jest ładniejszy oznacza że Marki to dziura?

O prestiżu miasta świadczy komfort życia – to gdzie ludzie z zewnątrz ciągną
aby znaleźć swoje nowe miejsce do życia. Marki to miasto z przyszłością – mogą
się stać dzielnicą Warszawy praktycznie w dowolnym momencie – a nie podjęcie
takiej decyzji o zaniechaniu tego kroku wynika tylko z tego że samorząd ma inne
plany na najbliższe lata które być może jako dzielnica byśmy nie mogli
zrealizować w pełni – a na włączenie do Warszawy zawsze jest pora. Nawet o
Markach już mówi się jako o nowym Tarchominie lub Ursynowie.

Dlatego jak będziecie chcieli porównywać Marki i Radzymin to miejcie na uwadze
powyższe fakty – może wam klimat takiego małego miasteczka na obrzeżasz stolicy
się podoba, ale co widać jednak dużo ludzi podziela inny pogląd i wybiera
Markimiasto które jest może sypialnią stolicy – ale sypialnią z
perspektywami.
  Przykłady prywaty w Markach
jerzykrajewski7 napisał:

> Wiktor napisał " Wielu spośród radnych mogę - mając ku temu podstawy -
> zarzucic prywatę i interesowność. Kilkorgu z nich moge zarzucić nieuczciwy
> sposób uzyskania
> madantu radnego."
>
> Ja go zapytalem: "Czy mógłby Pan podac więcej szczegółów: imię i nazwisko
> radnego bądź radnej i
> przejawy ich interesowności i prywaty, a także: imie i nazwisko i opis
> nieuczciwego sposobu uzyskania mandatu radnego?"
>
>
> Nie otrzymałem odpowiedzi, bo Wiktor trzyma z grupa trzymajacą władze w
> Markach, mimo że wie o jej ciemnych sprawkach.
>
> Spróbujmy jednak wskazać radnych stosujących prywatę. Jeden to sprawa już
> jasna na tym forum:
> 1. Tadeusz Luzyński wybrany w Pustelniku, kandydat grupy Pawła Chojnowskiego -
> 5 tys. zł darowizny na druk katalogu swojej wystawy
> 2. Paweł Chojnowski - jeszcze w końcu 2002 r. na sesjach Rady Miasta domagał
> sie od burmistrza umorzenia zaległego podatku od nieruchomości
> NZOZ "Eskulapa". Byłem zaszokowany, gdy to usłyszałem na sesji rady Miasta.
> W 2003 r. burmistrz JW umorzył "Eskulapowi" te zaległości, o czym JW
> poinformowal mnie na piśmie odpowiadając na moje pytania. Nie znam kwoty
> umorzenia, ale dowiem się, bo Urząd Miasta ma obowiązek ją podać
>
> Kto jeszcze stosuje prywatę w naszym mieście?
>
> Pozdrawiam
>
> Jerzy Krajewski

Na przykład pkt 17 protokołu nr 8 z VIII sesji Rady Miasta Marki, która odbyła
się w dniu 10 września 2003 r. - radny Sienkiewicz nie powinien być
Przewodniczącym Komisji Budżetowo Gospodarczej ze względu na koligacje rodzinne
z Przewodniczącą Rady i Burmistrzem.
  nowa sygnalizacja na Pilsudskiego!!!!
ptysiek2 napisała:

> Nie sądzę abyśmy się stali jak Radzymin - zresztą tam moim zdaniem nie jest
> najgorzej, mają ładną nowoczesną halę sportową (w której odbywają się imprezy
z
>
> udziałem naszych dzieciaków, sklepy odzieżowe, pub który sciągał młodzież,
> spory pareking w centrum miasta - wygodny wszędzie blisko, sporo sklepów
różnej
>
> branży.

Akurat ja nie popadał bym w takie uwielbienie odnoście Radzymina.
Mają halę widowiskową – my też będziemy mieli. W przyszłym roku powstanie
projekt, i przy dobrej woli radnych jest szansa aby nasza hala (która będzie
spełniała wszelkie europejskie normy – ze szklanymi windami dla
niepełnosprawnych i innymi innowacjami stosowanymi w nowoczesnym budownictwie
łącznie) zacznie powstawać przy SP4 na początku 2007r., i będzie o wiele lepsza
niż ta z Radzymina.
Centrum miasta... mają rynek i co? Moja znajoma mieszka niedaleko i mówi że
przesiadują tam wieczorami całe hordy ciemnych typów. Chciałabyś takie coś u
nas?
Puby, restauracje – też mamy to u nas, i wcale nie gorsze.
Sklepy i punkty usługowe – do wyboru, do koloru. A jak komuś za mało to na
granicy miasta ma CH M1 i inne markety – tam na pewno zaspokoi swoje
oczekiwania.
Jedynym atutem Radzymina jest posiadanie wykształconego centrum i obwodnica,
która dzięki temu iż wyprowadził ruch z miasta pozwoliła na bujniejszy rozwój
handlu i usług w samym Radzyminie dzięki możliwości budowy dogodnych parkingów
i zajazdów pod nimi.
Niestety my w Markach mamy z tym problem, bo GDDKiA broni jak może każdej
najmniejszej inwestycji związanej z bezpośrednią budową jakiegokolwiek wjazdu
lub parkingu przy al. Piłsudskiego, i to jest właśnie głównym powodem
trudniejszego życia mareckich przedsiębiorców.

> A jeśli chodzi o zainteresowanie się urzędu naszego tą sprawą i nawiązaniem
> kontaktu w sparwie, kładki i organizacji ruchu to niestety pozwolenia na
budowę
>
> wszelkiego rodzaju wydaje starosta od ponad 2 lat - w Radzyminie jest
siedziba
> tegoż wydziału - Urząd nie ma kontaktu z potencjalnymi inwestorami. Z urzędu
> biorą informację o miejscowym planie, a projekty uzgodnienia załatwiają gdzie
w
>
> radzyminie. Jak budują media w gminnych drogach to składają jedynie wniosek o
> zajęcie pasa drogowego.

Jesteś pewna?. W Radzyminie był kiedyś wydział komunikacji dla Marek (ale
przenieśli go do Wołomina), a teraz w tym samym budynku jest Urząd Pracy.
A wszelkie pozwolenia na budowę są w Wołominie. Jeżeli coś pokręciłem niech
ktoś mnie poprawi.

Pozdrawiam
  805 od 13.02. zmiana trasy
WITAM,

Jeśli pozwolicie dorzucę "3 grosze" swojej goryczy... ;)

Jestem baaardzo zła na Urząd Miasta, zrobiło tyle szumu wokół lini 805,
wybudowało piekną zajezdnię :)..... i co..... puściło czerwony autobusik, który
jeździ od rana do 8.18 i od 14.04 do 19.14 Oczywiście z przystanku pustelnik i
w dni powszednie!!!! bo I PO CO LUDZIE MAJĄ JEŹDZIEĆ W WEEKENDY!! PRZECIEŻ
SPOKOJNIE WYSTARCZY NAM PRZEJAZD CO 45-55 MIN. LINIA 718. Jestem z tego powodu
WŚCIEKŁA!!!!! Wrrrrrr....

Do pracy jeżdżę wczesnie rano i wracam późno, więc siłą rzeczy na 805 juz
wieczorem sie nie załapuje. Nie wiem skąd pomysł godziny ostatniego wyjazdu 805
o godz. 19.14 :(((((((((((( Osoba, która podjea taką decyzje chyba nie jeździła
wogóle ta trasą OCZYWIŚCIE AUTOBUSEM!!!!!

Wsiadam z przystanku Kijowska i o godzinie nawet 21.00 wsiada do 718 bardzo
duzo osób (Z przystanku Dworzec Wieleński)!!!!

Nie wspomnę już o weekendach..... Podejmując decyzje o zamieszkaniu
na "Horowej" wiedziałam, że takie są dojazdy, i nie ukrywam, ze kierowałam sie
również decyzją o zmianach w połaczeniu. Mieszkam w Markach od nie dawna, i
czuję sie, jakbym mieszkała strasznie daleko. Dziw mnie bierze, że Marki
usytułowane wcale nie tak daleko od Warszawy, a do 12.02.2006 jeździł JEDEN
AUTOBUS PODMIEJSKI!!! Z przerażeniem patrzę na inne miejscowości położone w
podobnej odległości, i nie zauważyłam tam takich komplikacji. Legionowo,
Międzylesie, Pisaeczno.... wszystkie mają conajmniej 2-3 linie, które kursują
NORMALNIE (równiez w weekend i poza godzinami szczytu). Więc dlaczego my
jesteśmy tak traktowani.....GORZEJ..... może ktoś..... z DECYDENTÓW O KURSACH
nie jeździ komunikacja miejską, bo ma samochodzikk, ale to przecież on został
po to wybrany..... żeby nas wspierać.... że nie wspomnę juz o
podłączeniu "kanałów odpływowych na ul. Dużej", które zostało przeze mnie
nazwaną "Kraina wiecznych jezior" (no ale to inna bajka).

Więc jak najbardziej sie pod Waszą Petycją do Burmistrza podpisuję. Jakby co
podaje do siebie namiar (coby mnie znaleść) tel. 697-283-597.

Pozdrawiam wszystkich bardzo Cieplutko..... a w szczególności osobę, która
podjęła decyzje o kursach linii 805.

P.s. Korzystając z okazji chciałam BBBAAAAAARDZO podziękować Rysiowi i Sylwi z
bloku E, którzy sa tak MILI I SYMPATYCZNI, i podwożą mnie rano do centrum
miasta :) WIELKIE DZIĘKI!!!!!!!!!!!!
  Pytanie do radnych
> Bywałem na różnych dyskotekach w Markach i zapewne taka dyskoteka dla powiatu
> wygladała by jak forteca otoczona kordonem policji z wykrywaczami metalu itp.
> urządzeniami. Nie sugeruje, że w Markach mieszkają sami zwyrodnialcy ale
> zapewne takie miejsce było by celem pielgrzymek wszystkich "ekip" od wyszkowa,
> porzez radzymin na wołominie konczac.

Bywałeś na róznych dyskotekach w Markach, masz złe skojarzenia - ale nie
zapominaj o tym, że miejsce takie w miescie jest potrzebne.
Straszenie, że miejsce takie musi wyglądać jak forteca, że będzie celem
"pielgrzymek ekip" jest nie na miejscu.
Zbyt mało w swoim zyciu widziałeś dyskotek i bazowanie na wiedzy z obserwacji
dyskotek w Markach jest mizerne. Są sposoby aby młodzież bawiła się bezpiecznie
i Ty też o tym wiesz.

Piszesz o tym zeby miasto miało swoje centrum - zgoda też jestem za tym. W
mieście nie ma tego centralnego miejsca gdzie można spokojnie spędzić czas.

> Na pewno znalazly by6 sie tam miejsca na pub,klub lub jakis inny rodzaj
> dzialalnosci gdzie mlodzi mogliby sie pobawic

Zobacz jak sam sobie przeczysz:
dyskoteka - nie - lecz miejsce gdzie się można pobawić - tak.
Jesteś młodym człowiekiem i od tej młodości nie uciekniesz jeszcze przez wiele
lat. Nasze myslenie o przyszłości jest bardzo podobne.

Były plany budowy centrum z kładką przez Piłsudskiego gdzie byłyby małe sklepiki
itp. Kładka miała łączyć Urzad Miasta z tym własnie centrum po drugiej stronie
ulicy.
I teraz zobacz obecnej ekipie rządzacej bezmyślnie, beznamietnie przez 10 lat
jest obojętne jak wygląda Nasze miasto. Budowa komisariatu jest potrzebna, lecz
mając wizję centralnego punktu miasta można było nad umiejscowieniem komisariatu
zastanowić sie.
Była koncepcja a gdzie są jej plany? Czy ci ludzie, którzy opracowali te
koncepcje myśleli o mieście źle? Kazdą koncepcję możąna poprawic tylko trzeba
chcieć, trzeba wiedzieć jak chciałbym aby wyglądało Moje miasto.

Piszesz, że obietnice słyszysz to od każdej rządzacej ekipy - zauważ, że jest to
OD 10 LAT TA SAMA EKIPA gubiąca stare koncepcje i robiąca coraz to nowe
opracowania, wydająca lekką ręka nie swoje pieniądze.
Marki nasze nie są ogromne, są w kiepskiej kondycji - dostają zadyszki.

Jest wiele spraw, które trzeba zrobić lecz do tego potrzeba nowych ludzi w
Radzie i tych młodych i tych starszych chcących zmian, ludzi odpornych na tzw
obecne układy i układziki.
Jeżeli zostanę wybrany na pewno nie będę uchylał się przed odpowiedzialnością a
rady młodych też będę uwzględniał.

Pozdrawiam
Ryszard Korotko
  Wybory 2006
valencja54 napisał:
> Wyborcom należą się rzetelne informacje o kandydatach na radnych,tym bardziej
> gdy bardzo wielu z tych wyborców to ludzie osiedleni w Markach w ostatnich 15-
> tu latach.
A to co później napisałaś nie mieści się w gatunku rzetelnej informacji.Co
najwyżej jest to subiektywne i głęboko niekonsekwentne spojrzenie na historię
Marek.FOC Polmo powstało (zlokalizowano) na podstawie odgórnej decyzji z czasów
rządów Stanisława Werczyńskiego(dziadka J.W..Za Longosza był etap wykonawczy
budowy,za Longosza również odbyła się ogólnopolska akcja uwłaszczeniowa
właścicieli gruntów w trybie ustawy z 4.11.1971 roku,która trwa przed sądami
cywilnymi do dziś.Longosz był minimalistą a do współrządzenia dorywali się
ciemniacy i pospolite lenie lub karierowicze.W kwesti gruntów między
Pustelnikiem i Strugą to prawdopodobnie masz na myśli działania które odbyły
się za czasów Tankiewicza przy udziale Pana K.(oficer S.B.) inwestora ze
Strugi,który dysponując wiedzą o przewidywanym dopuszczeniu tych terenów do
zabudowy przeformował za wiedzą i zgoda właścicieli te zagony na działki
budowlane.Kupował rolne a sprzedawał budowlane.Obecnie sprawy przejęć
prywatnych gruntów pod pretekstem zagospodarowania "mienia porzuconego" są
wykorzystywane nagminnie przez Urząd Miasta przy przejmowaniu gruntów rodów
mareckich (znam takie przypadki).
Skłodowski na tym obszarze dostał w 1980 roku od Longosza małą działkę bud.przy
grunwaldzkiej(zakolu)
i kupił później w latach 90-tych z synami od zakonnic jakiś grunt.
Reasumując twoje sensacje to czystej wody ploty jak żyłas w tamtych czasach to
powiedz będąc na miejscu nauczyciela Skłodowskiego w roku 1975 co byś zrobiła
albo dlaczego sama nic nie zrobiłaś aby nie pozwolić zasypywać Marek śmieciami
z Warszawy.Przyganiał kocioł saganowi przynajmniej w kwestii przyzwolenia na
zwałkę.Pozdrawiam darek
  Obwodnica Marek
Ogólnopolski Ruch Ochrony Interesów Lokatorów w Markach zorganizował w dniu 16
maja br. Kolejne spotkanie mieszkańców miasta z zaproszonymi gośćmi burmistrzem
Januszem Werczyńskim i komendantem Komisariatu Policji p. Mariuszem
Sepołowskim.
Głównymi tematami spotkania były:
1. Przyszłość kamienic sukc. K. Whiteheada
2. Uciążliwość drogi krajowej K-8. (Al. J. Piłsudskiego)

Prezes Stowarzyszenia p. dr Jolanta Kur przedstawiła sprawozdanie
z pięcioletniej działalności na rzecz lokatorów kamienic i sporów z Zarządem
drogi K-8 w uciążliwości drogi na życia mieszkańców oraz bardzo szybkiej
budowie obwodnicy.
Pani Kur wspomniała też o historii powstania Stowarzyszenia z historią nadziei
na doprowadzenie bieżącej wody do kamienic oraz wybudowanie kanalizacji
ściekowej.
Marki jako jedyne miasto w województwie do dziś nie posiada kanalizacji
ściekowej, co może świadczyć o braku zaradności Radnych w każdej kadencji.

Burmistrz Miasta Marki w swoim wystąpieniu poinformował zebranych mieszkańców,
że już w bieżącym roku kamienice sukc. K. Whiteheada staną się budynkami
komunalnymi i zobowiązuje się do skanalizowania Marek do 2010 r. W relacji
słownej Burmistrza Urząd Miasta sukcesywnie będzie remontował zniszczone
wieloletnimi zaniedbaniami kamienice, ale też będzie wymagał od najemców
przestrzegania zobowiązań wynikające z umów najmu.
W sprawie drogi krajowej K-8 Burmistrz potwierdził jedynie to, co jest wiadome
wszystkim mieszkańcom o planowanych obwodnicach S-8 i S-17 z tego można
wnioskować, że Urząd Miasta jak i sami Radni nie posiadają żadnych planów w
sprawie obwodnic a nad ponownymi obietnicami przez wiecznie kandydujących
Radnych należy się zastanowić przy ponownym głosowaniu.
Pan Mariusz Sepołowski, który od kilku miesięcy pełni funkcję Komendanta
Policji w Markach nie wypowiadał się w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców
zwłaszcza lokatorów kamienic nie zabierał też głosu w sprawie uciążliwości
drogi krajowej K-8, sugerował jedynie a nawet apelował o bliskiej współpracy z
Policją zwłaszcza z dzielnicowymi.
Ze względu na krótki czas przebywania Burmistrza i Komendanta na spotkaniu
Ogólnopolski Ruch Ochrony Lokatorów w Markach nie zakończył rozmów i działań o
dobro mieszkańców i zobowiązuje się do możliwie jak najszybszego ponownego
spotkania z innymi przedstawicielami władz.
J O
  Urząd miasta jak w każdym innym mieście
Urząd miasta jak w każdym innym mieście
Dlaczego jest tak, że w Urzędzie Gminy w Markach,pomimo zapennień
że"zapraszamy do osiedlania się wnaszej gminie", nie mogę uzyskać
podstawowych informacji.?
  zaproszenie na koncert w Markach
Do pana Jerzego Krajewskiego, Pana Karpińskiego oraz innych, którzy czytają.
Mają Panowie słusznośc nie przedstawiłam organizacji a strona jest już w
uzupełnieniu i lada dzień będzie można poczytać dużo. Posiadamy jedego tylko
pracownika stałego, reszta to umowy o dzieła i zapaleńcy, którzy nie pracują
regularnie. Stąd trudne początki i nie uzupełniona stronka www. Fundację
założyłam w 2005 roku, zarejestrowana jest w 2006 (co zainteresowani mogą
sprawdzic). Rozpoczynałam w Warszawie i tu nadal mam ciekawe kontakty, ale
jako, że mieszkam w Markach 2 lata (właściwie to spałam tu tylko), postanowiłam
zrobić coś dla korzyści innych i dla siebie, dla tych którzy narzekają
(podobnie jak ja), ale nic poza tym.
Najkrócej rzecz ujmując realizujemy statutowo cele kulturalne, edukacyjne i
rozwój społeczności lokalnych. Rozwój - tu rozumiany szeroko. Nie zamierzam
nikogo zanudzać hasłami co zamierzamy (będzie na stonie), raczej wolę na
bieżąco informować, co się realnie bedzie działo lub jest realizowane. Jeśli
chodzi o zasoby finansowe, to niestety jak wiekszośc nonprofitów, mamy
problemy. Tu chętnie usłyszę od forumowiczów o darczyńcach czy instytucjach,
które mogą stać się sponorami fundacji. Nie mamy także sensownej siedziby
(urząd miasta nie dysponuje wolną powierzchnią a ceny najmu na wolnym rynku
mareckim są nie do przyjecia). Tymczasowo osoby zaangażowane pracują domowo a
graty biurowe składuję w pokoju oraz garazu mojego domu. Nie przeszkadza to
jednak, by skupiać się na tym, co jednak można zrobić.
Dalej o fundacji. Jak wspomniałam, ja jestem fundatorem i prezesem tej
kadencji. Mam nad soba 3 osobową radę fundatorów (na kształt rady nadzorczej w
spółkach), która sprawdza moje poczynania. W markach nawiązałam współpracę z
Niezależnym Salonem Literacko-Artystycznym i chciałabym także z TPM ( choć
brakuje mi czasu na zainicjowanie kontaktu). Chętnie zagospodaruję czas wolny
innych osób, które chcą także w realu coś zdziałać.
Można porozumiewać sie ze mna poprzez forum, ale nie bedę tu raczej codziennie.
Jeśli ktoś ma ochotę napisać bezpośrednio: fdlar@o2.pl (adres pewny) lub
spaleniak@fdlar.pl ( serwer czasem psotliwy)
Pozdrawiam, Mirosława Spaleniak
ps. naprawdę zapraszam na koncert, bedę w realu i chętnie odpowiem na każde
pytanie.
  Urzedowe wydziały
Urzedowe wydziały
Mój teść deklamuje z zachwytem(bo podobno sam ułożył) taka strofkę.
Podzielili łobuzy te urzędy na:
oddziały i wydziały żeby ludzie nie wiedziały
gdzie sie pieniądze podziały.
Banalne i proste a jakież trafne.
W Markach jak co roku i pewnie jak w wielu miejscowościach (tylko ja tam nie
mieszkam) na przemian śnieg ,lód, woda. I jak co roku walka z wydziałami dróg
i technicznym o odśniezenie, odlodzenie, odwodnienie. Tak się składa że moja
i sąsiada posesja jest najniżej na całej ulicy. Ale jak cztery lata temu
sypali ten nieszczęsny mielony beton, razem z sąsiadami wstrzymalismy roboty
to przyjechał na miejsce Pan Burmistrz i powiedział: "poczekajcie panowie az
zrobią do końca, będzie dobrze, wszedzie tak robimy". My poczekaliśmy a oni
zrobili. Niech ich Bozia ma w opiece. Zrobili wyżej jak było przed ich robotą
korytując teren za mało. Przedtem lało się równo, a teraz zalewa tak że
układam pomosty żeby dojść do domu. A wiecie co mi powiedział pan Burmistrz.
Żebym sobie podnósł teren. Kazdy kto ma choć trochę wyobraźni budowlanej wie
że to się wiąże z ogromnymi kosztami i przebudową bo jak podniosę teren to do
domu nie wejdę.I jak tu zachowac cierpliwość. Nie da sie. Ja od 14 lat
wybieram tą wode z ulicy za swoje pieniądze i zastanawiam się co można w tym
przypadku zrobić. Można jedno. Wynieść sie z tąd jak najdalej bo o ile samo
miasto nie jest najgorsze to ludzie nim zarządzający są przesłabi.
Własnie otrzymałem odpowiedź z wydziału dróg. Przekazali panu Woźniakowi z
technicznego. A ten jak zwykle pewnie jest na jakiejś prywatnej budowie jako
inspektor oczywiście w godzinach pracy. I mówie to z pełną
odpowiedzialnością. Mam na to dowody. A pani kierownik wydz. dróg po urlopie
zachorowała. A pracowicy nie odpowiadają za prace wydziału i tak wkoło. I to
ma być nowoczesny urząd miasta. XXI wiek środek zjednoczonej europy.
  Patroni ulicy Szwoleżerów?
yapkovitz napisał:

> Dziekuje za odpowiedz, tylko szkoda ze przedmiotowa ulica, nie
> zostala nazwana Szwolezerow Jozefa Pilsudskiego, wowczas nie
> rodzilby sie pytania, o ktorych szwolezerow chodzi. Tak samo, mam
> problem i chyba nie tylko ja, ktorzy powstancy patronuja ulicy
> Powstancow.

Akurat nazwanie ulicy Szwoleżerów MArszałka J. Piłsudskiego wprowadziło by większe zamieszanie ze względu na mnogosć ulic o tej nazwie w okolicy.

W Ząbkach mamy ul. Piłsudskiego która ma dosyć skomplikowany przebieg.
Na granicy miasta mamy Al. M. J. Piłsudskiego (droga 631)
A w Markach główna ulica nazywa się dla odmiany ul. Piłsudskiego.
Dlatego niech lepiej zostanie tak jak jest.
Bo ul.Szwoleżerów M.J. Piłsudskiego łącząca ul. Piłsudskiego z Al. Piłsudskiego mogła by być lekkim przegięciem.

Przy okazji poruszyliśmy kolejną rzecz która w Ząbkach praktycnzie nie istnieje, czyli MSI (miejski system informacji) może nie jest artykuł pierwszej potrzeby ale kwestie takie jak
- tabliczki z nazwami ulic na skrzyżowaniach (widoczne, czytelne i rosądnie umieszczone)
- drogowskazy do miejsc użyteczności publicznej (dom kultury, ośrodek zdrowia, urząd miasta, poczta, stadion itp)
należało by te uregulować, zaprojektować i powoli wdrażać.

warszawski MSI obejmuje dodatkowo
- wizualnie jednakowe numerki na domach z nazwą ulicy, i zaznaczonym kierunkiem wzrostu numemracji
- tablice z informacją o patronach ulic umieszczaną na budynkach ( takie szklane tablice)
- podświetlane plany miasta
więcej można poczytać tutaj
www.zdm.waw.pl/msi/o-systemie-msi.html
  Zamiatarke widzialem w Zabkach
Uwaga niebezpieczeństwo - droga powiatowa
krzysztof.murawski napisał:

> Może taka sytuacja jest wygodna - "drogi są powiatowe, więc niech
> je sobie powiat sprząta", a tak się nie dzieje nigdzie w Polsce.
> Zawsze niezbędna jet inicjatywa ze strony samorządu miasta. Powiat
> wymaga nacisku, kontroli, słania upomnień.

Sytuacja o której Panie Krzysztofie Pan pisze z całą pewnością nie
komfortowa, czego dowodem jest np. kilkanaście w miesiącu telefonów
do Urzędu Miasta dotyczących brudu na powiatówkach.

Natomiast za nieprawdziwe uważam sformułowanie iż w całej Polsce
panuje patologia w dziedzinie utrzymania czystości w obszarze dróg
powiatowych. Jest jednak wiele Starostw i Zarządów Dróg Powiatowych
które jednak wykonują prace porządkowe na podległych im ulicach,
czego dowodem są chociażby rozpisywane przez nie postępowania
przetargowe.
Sytuacja jest arcyniewygodna. Bo na Starostwie Powiatowym ciąży
prawny obowiązek czyszczenia podlegajacych mu ulic, lecz się z niego
nie wywiązuje, zaś Urząd Miasta bez porozumienia lub umowy nie może
wysłać na ulice powiatowe ludzi i sprzętu czy też wydać z publicznej
kasy ani jednej złotówki.

W moim przekonaniu standardem powinno być postępowanie Starostwa
polegające na czyszczeniu tych zaledwie 9 km dróg bez specjalnego
przypominania o tym przez Burmistrza Perkowskiego, słania faxów,
pisania pism, czy kierowania monitów. W sumie jest to jedyny
obowiązek Powiatu wykonywany bezpośrednio na terenie naszego Miasta,
więc trudno o nim zapomnieć.

Identyczna sytuacja jest w Markach. Wg. Burmistrza Werczyńskiego
służby drogowe Powiatu tam także jeszcze nie dotarły. Patrząc na
drogi powiatowe w Zielonce i Kobyłce sytuacja jest taka sama.

Drogi powiatowe nie mają chyba szczęścia do gospodarza. Kilka lat
temu poprzedni Burmistrz Boksznajder wystawił nawet specjalne
tabliczki "uwaga niebezpieczeństwo - droga powiatowa".
  Autostrady i inne drogi - czyli co nas czeka...
Autostrady i inne drogi - czyli co nas czeka...
Oficjalny komunikat ze stron ZDM. Być może kogoś zainteresuje:

Powrót do strony głównej

Prawie się dogadali

Dobiegają końca rozmowy pomiędzy przedstawicielami władz Warszawy i
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w sprawie układu dróg
ekspresowych i połączenia autostrady A-2 z warszawskim węzłem drogowym. Obie
strony są bliskie osiągnięcia porozumienia w sprawie kształtu układu
drogowego Warszawy. Ostateczne decyzje podejmą: Prezydent Miasta Stołecznego
Warszawy i Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.

Z ustaleń wynika, że autostrada A-2 nie pobiegnie przez Warszawę. Dotrze
tylko do węzła Konotopa. Miasto natomiast zostanie objęte siecią dróg
ekspresowych (S) i głównych ruchu przyspieszonego (G-P) połączoną z
wewnętrznym układem komunikacyjnym miasta.

GDDKiA nie sfinansuje budowy trasy N-S (Północ-Południe), czyli drogi
ekspresowej, która mogłaby połączyć lotnisko z centrum miasta. W związku z
tym funkcję tę powinna przejąć kolej. Połączenia drogowe należy natomiast
traktować jako drugorzędne.

Niestety konieczności połączenia Okęcia z centrum linią kolejową nie widzą
eksperci z Biura Planowania Rozwoju Warszawy S.A. Nie akcentują jej też
władze Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze.

Urząd m. st. Warszawy planuje budowę do 2008 roku wiaduktu nad torami
kolejowymi i połączenie ul. 17 stycznia z Ursynowem ulicą Wirażową i
Poleczki. Nie rozwiąże to jednak sprawy dojazdu do lotniska.

Najprawdopodobniej GDDKiA sfinansuje budowę i modernizację dróg ekspresowych
S-7, S-8 i S-17, które od zachodu, północy i wschodu otoczą Warszawę łącząc
węzły drogowe w Jankach i Konotopie z węzłem w Markach i z ul. Żołnierską
oraz dalej w kierunku południowo-wschodnim. Oznaczałoby to m.in. modernizację
Trasy AK.

Prawdopodobnie GDDKiA sfinansuje również modernizację węzła Łopuszańska, do
którego zostanie doprowadzona trasa Janki-Salomea odciążająca m.in. węzeł w
Jankach oraz al. Krakowską.

Co Wy na to???
  Kanalizacja w Markach - wniosek o dofinansowanie
Jestem gotów wyjaśnić na publicznym forum tą kwestię, gdyż uważam że powinni
się ujawniać się takie sprawy. Jednak na początku zastrzegam, iż poniższy tekst
i opisane sytuacje wiem z opisu byłego radnego, który pełnił ta funkcję przez
ostatnie dwie kadencje, i choć teraz niepełni już tej funkcji zdarza mu się
dowiedzieć paru „pikantnych” szczegółów z życia naszego miasta. Nie ponoszę
żadnej odpowiedzialności za ewentualne sprzeczności.
Otóż sprawa „Wodociągu Mareckiego” jest bardzo dziwna. Jest to spółka miejska,
ale sposób jej funkcjonowania i finansowania wydaje się bardzo dziwny i
niejasny. We wszystkich miasta w Polsce jest tak, że to właśnie dyrekcja
wodociągu buduje sieć wodociągową za własne pieniądze, natomiast w Markach sieć
wodociągowa budowana jest za pieniądze z budżetu miasta i oddawana bezpłatnie w
ręce przedsiębiorstwa wodociągowego. Efekt jest taki, że pieniądze publiczne
wydawane są na inwestycje nie leżące w gestii samorządu, a „Wodociąg Marecki”
nie ponosi żadnych kosztów, a zgarnia tylko zyski. Z tego co wiem w Wodociągu
Mareckim pracownicy mają ogromne pensje, jak na obecną sytuację w Polsce. Nawet
zwykła sprzątaczka zarabia tam około 2000zł. Pensje dyrekcji są wielokrotnie
wyższe. Wodociąg dlatego szczyci się tak niskim zatrudniem ponieważ do
większości spraw powynajmowane ma firmy tzw. podwykonawców. Są to często jak
już pisałem rodziny niektórych radnych. Osoby te porostu zakładają jednoosobowe
firmy i w świetle sprawa świadczą np. usługi biurowe za ogromne pieniądze. Jest
to wpełni legalne i zgodne z prawem, a wszyscy wiedzą ile ma to wspólnego z
uczciwością. Tymi radnymi są osoby, które w poprzedniej kadencji łącznie z
obecnym burmistrzem sprawowali w Markach władzę pod szyldem AWS. Kiedy
notowania AWS-u były bardzo niskie opuścili oni szeregi tej partii i założyli
własne lokalne ugrupowanie i z jego list dostali się ponownie do Rady Miasta.
Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę: Czy nie jest to dziwne, że
większość przetargów na wykonanie wodociągów wygrywa firma mieszcząca się przy
ul. Sosnowej w Markach. Wykonanie zajmuje im bardzo dużo czasu, gdyż robią to
bardzo wolno, długo blokując czasami nawet połowę ulicy. Jednak najgorsze jest
to, że tygodniami pozostawiają ogromne dziury po środku ulicy, które są
kompletnie nie oznakowane i grożą poważnym uszkodzeniem samochodu. Jakimś
dziwnym trafem, kiedy dzwoni się do Urzędu Miasta w tej sprawie, jakoś nigdy
nie ma kompetentnej osoby która mogła by na ten temat z nami porozmawiać, a sam
UM nawet nie stara się interweniować w tej sprawie u wykonawcy robót. Jak
widać ten wianuszek wzajemnych powiązań jest bardzo dziwny i niejasny.

Jednak jeżeli ktoś chce mogę opisać jeszcze jedną niejasną „koalicję” w Markach
jaką są Urząd Miasta – Proboszcz Parafii św. Izydora w Markach – właściciel
zakładu kamieniarskiego mieszczącego się na zakręcie ulicy Bandurskiego. Moja
sąsiadka osobiście doświadczyła „wojny” jaką musiała stoczyć z tymi
instytucjami kiedy chciała pochować ojca na pobliskim cmentarzy pomijając
właśnie księdza proboszcza oraz właściciela zakładu kamieniarskiego. Efekt był
taki, że grożono jej nawet wytoczeniem procesu sądowego oraz interwencją
policji podczas ceremonii pogrzebowej na cmentarzu. Jednak opiszę to szerzej i
dokładniej jeżeli będą chętni.
  Kanalizacja w Markach - wniosek o dofinansowanie
man72 napisał:

> Jestem gotów wyjaśnić na publicznym forum tą kwestię, gdyż uważam że powinni
> się ujawniać się takie sprawy. Jednak na początku zastrzegam, iż poniższy
tekst
>
> i opisane sytuacje wiem z opisu byłego radnego, który pełnił ta funkcję przez
> ostatnie dwie kadencje, i choć teraz niepełni już tej funkcji zdarza mu się
> dowiedzieć paru „pikantnych” szczegółów z życia naszego miasta. Nie
> ponoszę
> żadnej odpowiedzialności za ewentualne sprzeczności.
> Otóż sprawa „Wodociągu Mareckiego” jest bardzo dziwna. Jest to spół
> ka miejska,
> ale sposób jej funkcjonowania i finansowania wydaje się bardzo dziwny i
> niejasny.Nie ma tu nic dziwnego Sp. z o.o., której 100% właścicielem jest
miasto.We wszystkich miasta w Polsce jest tak, że to właśnie dyrekcja
> wodociągu buduje sieć wodociągową za własne pieniądze, natomiast w Markach
sieć
>
> wodociągowa budowana jest za pieniądze z budżetu miasta i oddawana bezpłatnie
w
>
> ręce przedsiębiorstwa wodociągowego. Efekt jest taki, że pieniądze publiczne
> wydawane są na inwestycje nie leżące w gestii samorządu, a „Wodociąg Mare
> cki”
> nie ponosi żadnych kosztów, a zgarnia tylko zyski. Z tego co wiem w Wodociągu
> Mareckim pracownicy mają ogromne pensje, jak na obecną sytuację w Polsce.To
ma Pan bardzo złe informacje chociażby o sposobie funkcjonowania podobnych
przedsiębiorstw w Polsce. Nawet
>
> zwykła sprzątaczka zarabia tam około 2000zł.W Wodociągu Mareckim nie ma
sprzątaczki. Wszystkie prace porządkowe na terenie SUW wykonują pracownicy we
własnym zakresie.Pensje dyrekcji są wielokrotnie
> wyższe.Kto umie czytać sprawozdania finansowe ten wyczyta ile mogą zarabiać
tam pracownicy.Wodociąg dlatego szczyci się tak niskim zatrudniem ponieważ do
> większości spraw powynajmowane ma firmy tzw. podwykonawców. Są to często jak
> już pisałem rodziny niektórych radnych. Osoby te porostu zakładają
jednoosobowe
>
> firmy i w świetle sprawa świadczą np. usługi biurowe za ogromne
pieniądze.Firmy powykonawcze wybierane są w drodze przetargu a ogłoszenie o
wyborze danej firmy wisi na tablicy ogłoszen w wodociagu i nie jest żadną
tajemnicą. Jest
>
> to wpełni legalne i zgodne z prawem, a wszyscy wiedzą ile ma to wspólnego z
> uczciwością. Tymi radnymi są osoby, które w poprzedniej kadencji łącznie z
> obecnym burmistrzem sprawowali w Markach władzę pod szyldem AWS. Kiedy
> notowania AWS-u były bardzo niskie opuścili oni szeregi tej partii i założyli
> własne lokalne ugrupowanie i z jego list dostali się ponownie do Rady Miasta.
> Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę: Czy nie jest to dziwne, że
> większość przetargów na wykonanie wodociągów wygrywa firma mieszcząca się
przy
> ul. Sosnowej w Markach.Firma znajdująca się na tej ulicy nie wykonała ani
jednego przewodu wodociagowego w mieście natomisat czasami wykonuje przyłącza
do posesji ale to już jest decyja inwestora prywatnego jaką firmę
wybierze.Wykonanie zajmuje im bardzo dużo czasu, gdyż robią to
> bardzo wolno, długo blokując czasami nawet połowę ulicy. Jednak najgorsze
jest
> to, że tygodniami pozostawiają ogromne dziury po środku ulicy, które są
> kompletnie nie oznakowane i grożą poważnym uszkodzeniem samochodu. Jakimś
> dziwnym trafem, kiedy dzwoni się do Urzędu Miasta w tej sprawie, jakoś nigdy
> nie ma kompetentnej osoby która mogła by na ten temat z nami porozmawiać, a
sam
>
> UM nawet nie stara się interweniować w tej sprawie u wykonawcy robót. Jak
> widać ten wianuszek wzajemnych powiązań jest bardzo dziwny i niejasny.
>
> Jednak jeżeli ktoś chce mogę opisać jeszcze jedną niejasną „koalicję̶
> 1; w Markach
> jaką są Urząd Miasta – Proboszcz Parafii św. Izydora w Markach – wł
> aściciel
> zakładu kamieniarskiego mieszczącego się na zakręcie ulicy Bandurskiego. Moja
> sąsiadka osobiście doświadczyła „wojny” jaką musiała stoczyć z tymi
>
> instytucjami kiedy chciała pochować ojca na pobliskim cmentarzy pomijając
> właśnie księdza proboszcza oraz właściciela zakładu kamieniarskiego. Efekt
był
> taki, że grożono jej nawet wytoczeniem procesu sądowego oraz interwencją
> policji podczas ceremonii pogrzebowej na cmentarzu. Jednak opiszę to szerzej
i
> dokładniej jeżeli będą chętni.
  Info dla zainteresowanych komunikacją miejską
PĘTLA
Część.1

"ZD.341/18/2005
Ogłoszenie o przetargu

Przedmiot zamówienia:
Wykonanie pętli autobusowej w Markach przy ulicy Dużej.

1) Nazwa i adres zamawiającego:
Gmina Miasto Marki 05-270 Marki, Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 95
Adres e-mail drogi@marki.pl
Godziny urzędowania :
Poniedziałek, Wtorek, Czwartek, Piątek od 8.00 do 16.00; Środa od 10.00 do
18.00

2) Określenie trybu zamówienia:
przetarg nieograniczony

3) Określenie sposobu uzyskania specyfikacji istotnych warunków zamówienia:
Osobiście w siedzibie zamawiającego Urząd Miasta Marki – Referat Zarządu Dróg,
pokój nr 25 lub za zaliczeniem pocztowym. Specyfikacja bezpłatna, przy
wysyłaniu pocztą koszt przesyłki.

4) Opis przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia, z podaniem informacji
o możliwości składania ofert częściowych:
Przedmiotem zamówienia jest wykonanie całego zakresu robót bez możliwości
składania ofert częściowych.
Kod ze Wspólnego Słownika Zamówień
45232210-7 Roboty w zakresie budowy linii napowietrznej;
45233200-1 Roboty w zakresie budowy różnych nawierzchni;
45333000-0 Roboty instalacyjne gazowe.

5) Informacja o możliwości złożenia oferty wariantowej:
Zamawiający nie dopuszcza składania ofert wariantowych;

6) Termin wykonania zamówienia: 31 października 2005 roku

7) Opis warunków udziału w postępowaniu oraz opis sposobu dokonywania oceny
spełniania tych warunków:
Spełniają warunki określone w SIWZ;
Spełniają warunki określone w art. 22 ustawy Prawo zamówień publicznych;
Nie podlegają wykluczeniu z postępowania na podstawie art. 24 ustawy Prawo
zamówień publicznych.

8.) Informacja na temat wadium:
Zamawiający w prowadzonym postępowaniu nie żąda wniesienia wadium

9) Kryteria oceny ofert i ich znaczenie:
cena – 100%

10) Miejsce i termin składania ofert:
w siedzibie zamawiającego: Urząd Miasta Marki 05-270 Marki, Al. Marszałka
Józefa Piłsudskiego 95 Kancelaria ogólna p.6 do dnia 07.09.2005 roku do godz.
11.45

11) Termin związania ofertą:
30 dni do dnia otwarcia ofert tj. do dnia 07.10.2005"

Część 2.

"Burmistrz Miasta Marki rozstrzygnął postępowanie o udzielenie zamówienia
publicznego przeprowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego na "Wykonanie
pętli autobusowej w zakresie robót drogowych, elektroenergetycznych i gazowych
w Markach, ul. Duża". W wyniku porównania i oceny ofert złożonych w
postępowaniu jako najkorzystniejszą wybrano ofertę firmy:
"STD NASIŁOWSKI"
ul. Poniatowskiego 63H
05-220 Zielonka
Za wykonanie przedmiotu zamówienia Wykonawca zaoferował cenę:
157 746,00 zł brutto (w tym należny podatek VAT). "

Info z: BIP Marki (pośrednio z: www.marki.up.pl/ )
  Wandalizm - Pomysł dla Pani Radnej
Odpowiedź od Burmistrza Zielonki
Ciekaw jestem, czy Pani Radnej Agacie Świstowskiej udało się poruszyć sprawę
stosowania tzw. kary "ograniczenia wolności" także w Markach. Być może temat
gdzieś się przewinął, ale nie daję rady ostatnio przeglądać protokołów z
posiedzień komisji. Dlatego byłbym wdzięczny za informację.

Tymczasem otrzymałem odpowiedź od Burmistrza Zielonki - zamieszczoną też na ich
całkiem sympatycznej stronie służącej do zamieszczania pytań od mieszkańców i
odpowiedzi ze strony samorządowców:
www.zielonka.pl/index.php?what=arts&id=446&ac=&xid=0
"Pytanie nr 16 z dn. 14 lutego 2005 r.
(...)Jestem mieszkańcem sąsiednich Marek. Na internetowym forum dyskusyjnym
rozważaliśmy możliwość przekonania władz naszego miasta, by stworzyły warunki
do odbywania przez np. wandali i sprawców drobnych przestępstw tzw. "kary
ograniczenia wolności" - poprzez np. sprzątanie miasta, naprawienie skutków
własnego wandalizmu itp.
Poinformowano mnie, że Zielonka stosuje już podobne rozwiązanie. Czy mogliby
Państwo poinformować, na ile ten pomysł się sprawdza? Pomogłoby to nam w
wyrobieniu sobie opinii czy miałyby sens próby wdrażania takiego rozwiązania w
naszym mieście. (...)

Odpowiedź
Uprzejmie informuję, że Urząd Miasta Zielonka podpisał swego czasu umowę z
Sądem Rejonowym w Wołominie o kierowaniu skazanych na pracę społeczną za swoje
przewinienia do Wodociągowo-Kanalizacyjnego Gospodarstwa Pomocniczego przy
Urzędzie Miasta w Zielonce. Skazani otrzymują od nas ubezpieczenie i odzież
ochronną - poza tym pracują nieodpłatnie od 20 do 100 godzin miesięcznie. WKGP
informuje o ich stosunku do pracy Kuratora Sądowego. Pracę Ci Panowie wykonują
dosyć solidnie. Per saldo chyba do tego nie dokładamy, a cel resocjalizacyjny
jest być może osiągnięty.
Pozdrawiam,
Adam Łossan
Burmistrz Miasta Zielonka"

Odpowiedź nie jest raczej wyjątkowo entuzjastyczna wobec tego rozwiązania
(wyrazy "chyba", "być może"), więc pewnie warto by przed jakąkolwiek decyzją
przyjrzeć się dokładniej.
Nie bardzo jednak nadal rozumiem, jak interpretować niegdysiejszą wypowiedź
Pani Radnej "... w chwili obecnej trudno wskazać podstawę prawną, aby
zaproponowane porozumienie mogło być podpisane z Prezesem Sądu Rejonowego w
Wołominie" w kontekście odpowiedzi Burmistrza Zielonki "Urząd Miasta Zielonka
podpisał swego czasu umowę z Sądem Rejonowym w Wołominie o kierowaniu skazanych
na pracę społeczną za swoje przewinienia do Wodociągowo-Kanalizacyjnego
Gospodarstwa Pomocniczego przy Urzędzie Miasta w Zielonce".

Czy to, co w jednym miastach jest "niemożliwe", w innych po prostu się robi?
  PB Staschiok na ul. Berensona
Proponuję wszystkim zainteresowanym wysłanie listów do Urzędu Miasta Marki i do
biura dewelopera Ryńscy-Development.

Poniżej podaję adresy do urzędu i biura oraz przykładowy list:

Urząd Miasta Marki: urzad.miasta@marki.pl
Ryńscy-Development: biuro@rynscy-development.pl

Przykładowa treść listu do Urzędu:
Szanowni Państwo,
Jestem sąsiadem Państwa budowy prowadzonej przez przy ulicy Mickiewicza w
Markach www.rynscy-development.pl/index.php.
Obecnie rozpoczął się III etap budowy osiedla. Niestety przy tej okazji
zawłaszczyli sobie Państwo jedyną drogę dojazdową do mojego
osiedla przy ulicy Berensona 159 w Warszawie. Obecnie jedyny dojazd
prowadzi od strony Marek właśnie od ulicy Mickiewicza.

Od kilku tygodni, ciężkie samochody budowlane rozjeżdżają jedyną drogę dojazdową
do mojego osiedla. Ponadto, nikt ze strony Państwa budowy
nie przejmuje się również tym, że ciężki sprzęt
budowlany zastawia całkowicie przejazd do naszego osiedla na wiele godzin dziennie.

Co się stanie gdy np. nie będzie mogła do nas wjechać karetka czy
straż pożarna, bo betoniarka dostarczająca beton na Państwa budowę
zastawi całkowicie dojazd do
ulicy Berensona? Kto wówczas weźmie na siebie odpowiedzialność za
czyjeś życie?

Chciałbym również zauważyć, że Państwa budowa III etapu osiedla ma wjazd
techniczny bezpośrednio od strony ulicy
Mickiewicza jednakże z nieznanych mi powodów wolą Państwo rozjeżdżać (niszczyć)
i zastawiać naszą drogę.

Ponadto kto w tej sytuacji odbuduje naszą drogę oraz kto zwróci koszty
remontów zawieszenia naszych samochodów? (obecne dziury spowodowane
przez ciężarowe samochody budowlane są już tak duże, że praktycznie
nie jest możliwe przejechanie drogą do osiedla bez przycierania
podwoziem).

Z poważaniem

Przykładowa treść listu do dewelopera:
Szanowni Państwo,
Jestem sąsiadem budowy prowadzonej przez dewelopera
Ryńscy-Development przy ulicy Mickiewicza w Markach
www.rynscy-development.pl/index.php.
Obecnie rozpoczął się III etap budowy osiedla. Niestety przy tej okazji deweloper
Ryńscy-Development zawłaszczył sobie jedyną drogę dojazdową do mojego
osiedla przy ulicy Berensona 159 w Warszawie. Obecnie jedyny dojazd
prowadzi od strony Marek właśnie od ulicy Mickiewicza.

Od kilku tygodni, ciężkie samochody budowlane rozjeżdżają jedyną drogę
dojazdową do naszego osiedla. Ponadto, nikt ze strony budowy
Ryńscy-Development nie przejmuje się również tym, że ciężki sprzęt
budowlany zastawia całkowicie przejazd do naszego osiedla.

Co się stanie gdy np. nie będzie mogła do nas wjechać karetka czy
straż pożarna, bo betoniarka dostarczająca beton na budowę
Ryńskich-Development właśnie zastawi całkowicie dojazd do
ulicy Berensona? Kto wówczas weżmie na siebie odpowiedzialność za
czyjeś życie?

Chciałbym również zauważyć, że budowa III etapu osiedla
Ryńscy-Development ma wjazd techniczny bezpośrednio od strony ulicy
Mickiewicza jednakże z nieznanych mi powodów wolą rozjeżdżać i
zastawiać naszą drogę.

Ponadto kto w tej sytuacji odbuduje naszą drogę oraz kto zwróci koszty
remontów zawieszenia naszych samochodów? (obecne dziury spowodowane
przez ciężarowe samochody budowlane są już tak duże, że praktycznie
nie jest możliwe przejechanie drogą do osiedla bez przycierania
podwoziem).

Z poważaniem
  nowa sygnalizacja na Pilsudskiego!!!!
to co napisał jabaraba:
Moim zdaniem władze Marek unikają tej sprawy. Dlaczego ?
Bo istnieje silne lobby ludzi biorących z drogi
spore korzysci (stacje LPG, benzynowe usługi etc.)
To popieram zdanie solara, że obwodnica jest na rękę Markom i nie widzę
argumentów, że będziemy jak Radzymin - wiocha.
Należy wyjaśnić, że Nr 8 czyli w Markach Piłsudskiego nie jest miasta, czyli
miasto nie zarządza tą drogą. Ma tylko utrapienia w postaci dziur, kolein,
liczby poszkodowanych i brak parkingów.
Obwodnica Marek była przewidziana pod koniec lat 70 serio. Tylko fatalnie dla
nas Toruńska się kończy na Nr 8 zamiast na drodze do Nieporętu, bo tak miało
być pierwotnie. Ta droga do Nieporętu miałabyć wyremontowana poszerzona o
dodatkowy pas i pobocze a dla Marek śliczne pętelki do zjadów.
Nie sądzę abyśmy się stali jak Radzymin - zresztą tam moim zdaniem nie jest
najgorzej, mają ładną nowoczesną halę sportową (w której odbywają się imprezy z
udziałem naszych dzieciaków, sklepy odzieżowe, pub który sciągał młodzież,
spory pareking w centrum miasta - wygodny wszędzie blisko, sporo sklepów różnej
branży. U nas z handlem byłoy znacznie lepiej, gdyby zarządca Nr 8 pozwolił na
zorganizowanie mieszkańcom łatwiejszych wjazdów i wyjazdów na Nr 8.
Bo zasada jest taka istniejące domy które mają już wjazdy lub dostały na nie
zgodę to ok. Ale reszta musi mieć do działek inny dojazd. A który z
potencjalnych klientów sklepów ma wygodny parking? Dom handlowy w pustelniku
przy ul. Wspólnej róg Piłsudskiego, Oleńka, Wina i Alkohole Świata, Apteka i
cukierna przy kamienicach.
Na wybudowanie kładek trzeba ogromna kasę, niejedna ulica miałaby asfalt, nowe
chodniki, lub została poszerzona. Ponadto Zarządca drogi musi wyrazić zgodę.
Należy podkreślić, że jesteśmy miastem a w mieście musi być sygnalizacja
świetlna umożliwiająca ruch pieszym i ruch poprzeczny samochodów, bo przecież
istnieją inne ulice, którymi mieszkańcy się poruszają.
Normalnie Zarządca drogi nie pozwala robić skrzyżowań nie mniej niż 300 m. Nie
wiem ile jest w przypadku MarcPolu, nie mierzyłam. Ale widocznie, to inwestor z
potencjałem, bo go stać na przebudowę skrzyżowania. Podobnie jest ze zjazdem do
nowego centrum handlowego za Ikeą - inwestycja się opłaci jak klient będzie
miał dogodny wjazd.
A jeśli chodzi o zainteresowanie się urzędu naszego tą sprawą i nawiązaniem
kontaktu w sparwie, kładki i organizacji ruchu to niestety pozwolenia na budowę
wszelkiego rodzaju wydaje starosta od ponad 2 lat - w Radzyminie jest siedziba
tegoż wydziału - Urząd nie ma kontaktu z potencjalnymi inwestorami. Z urzędu
biorą informację o miejscowym planie, a projekty uzgodnienia załatwiają gdzie w
radzyminie. Jak budują media w gminnych drogach to składają jedynie wniosek o
zajęcie pasa drogowego.
  Gumowce dla mieszkańców
Gumowce dla mieszkańców
Artykuł z Echa Nadwiśleńskiego

Skazani na gumofilce

Dzieci uczęszczające do Szkoły Podstawowej nr 1 w Markach, nie wspominając
już o ich rodzicach, mają nie lada problem. Otóż codzienna trasa do tej
placówki oświatowej oznacza drogę przez mękę. Ekstremalne warunki panują
szczególnie na ulicy Okólnej.

Błoto, śnieg, plucha - te określenia nie potrafią oddać tego, przez co
rzeczywiście, dzień po dniu, brnąć muszą najmłodsi wraz z odprowadzającymi
ich rodzicami. Stało się to na tyle uciążliwe, że ci ostatni, zbulwersowani
sytuacją, postanowili głośno zaprotestować przeciwko zastanej sytuacji, tym
bardziej, że jej skutki są opłakane.
Błędne koło

Kobieta, której wypowiedź przytoczyliśmy, postanowiła zrobić wszystko, by ten
koszmar przerwać. Jak to zwykle bywa w podobnych przypadkach, natrafiła na
mur obojętności urzędników oraz osób odpowiedzialnych za rozwiązywanie
problemów tego typu. Ale od początku. Nasza bohaterka zadzwoniła do referatu
technicznego z pytaniem, do kogo należy zadanie odśnieżania chodników przy
Okólnej. Odpowiedziano jej, iż do właścicieli posesji. - Jeżeli chodnik
przylega do danej posesji właściciel zgodnie z ustawą, ma obowiązek
odśnieżenia danego miejsca - potwierdza Adam Stachoń, inspektor ds. zarządu
dróg w Markach. - Jeżeli właściciel nie sprząta, a my dostaniemy zgłoszenie,
mamy prawo i obowiązek wręczyć takiemu delikwentowi mandat - dodaje starszy
posterunkowy Tomasz Świat z komendy policji. Kobieta zadzwoniła więc do
stróżów prawa, by usłyszeć, że zajmą się tą sprawą. Została również
poproszona o napisanie pisma do Urzędu Miasta, gdzie z kolei usłyszała, iż
odśnieżanie leży w gestii referatu technicznego. Poproszono ją, aby wysłała
pismo do rady miasta, gdyż może to przynieść zamierzony efekt. Zrezygnowana
postanowiła: - Napiszę pismo do rady miasta, do komendanta policji, do
burmistrza i gdzie jeszcze się da, natomiast podstawową rzeczą jaką teraz
zrobię, będzie kupno gumofilców, w których to doczłapiemy się razem z moimi
dziećmi do końca zimy - mówi kobieta, pozbawiona nadziei i złudzeń na szybkie
rozwiązanie sprawy. - Ja już przechodziłem podobną drogę - komentuje tę
sprawę na mareckim forum pewien internauta. - W moim przypadku była to ul.
Rejtana. Nic nie wskórałem, bo zanim coś wywalczyłem i w końcu chciano podjąć
jakieś działania, to już się zima skończyła - tłumaczy. - Schemat jest
prosty: urząd miasta zwala na policję, choć nie powinien. Policja przyjmuje
zgłoszenie, wysyła dzielnicowego, który robi notatkę służbową i sprawa trafia
znowu do urzędu miasta i tak aż do skutku - wyjaśnia. Komentarze te nie
napawają optymizmem, obrazują jednak, niestety, obecną sytuację w niektórych
polskich urzędach. Miejmy nadzieję, że to się zmieni, a co za tym idzie,
miasto upora się z zaśnieżonymi, zabłoconymi chodnikami.

Komentarz:
Przeczołgać Urząd po ulicach Miasta. Tak wyglądają wszystkie ulice w Markach.
Uwaga zbliżają się WYBORY, obecni Radni będą znowu obiecywać porządek i
czystość w Markach.
  Zebranie wspólnoty - MAZREC 2009
Proszę, przeczytajcie. Najwyższy czas, aby Zarządca to zrobił a nie
czekał na uchwałę Wspólnoty !!!!

Bezkarne parkowanie na osiedlowej ulicy
Kategorie: » parkowanie pojazdów » drogi osiedlowe

Luka prawna powoduje, że policja i Straż Miejska nie mają prawa
ukarać właściciela auta, który źle zaparkował na osiedlowej ulicy,
bo brakuje przepisów w tej sprawie - czytamy w “Rzeczpospolitej”. Na
zamkniętym osiedlu w podwarszawskich Markach stoi sześć bloków. –
Właściciele parkują, jak chcą, panuje kompletny bałagan – skarży się
członkini zarządu jednej ze wspólnot z osiedla. - Wielokrotnie
dzwoniłam na policję, ta jednak nie chce interweniować. Tłumaczy
się, że nie ma do tego prawa. Z takim problemem zmaga się wiele
wspólnot i spółdzielni. – Dla mnie sprawa jest prosta – mówi
Aleksander Snarski, prawnik, doradca ds. rynku nieruchomości z
Polskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości. – Jeżeli osiedle
jest współwłasnością właścicieli lokali tworzących wspólnotę
mieszkaniową, to o drogi najczęściej dba w ich imieniu zarząd
(patrz: ramka). Podobnie w wypadku spółdzielni. Ale czym innym jest
dbałość o drogi i ponoszenie kosztów ich utrzymania, a czym innym
podejmowanie interwencji, by wyegzekwować przestrzeganie prawa i
zasad współżycia społecznego. Jeżeli więc właściciel postawi
samochód np. na drodze przeciwpożarowej, lekceważąc ustawiony na
niej znak zakazu zatrzymywania się, zarząd nie może interweniować -
uważa Snarski - bo to nie należy do jego zadań. Nie ma także
uprawnień do zakładania blokad na koła samochodów zaparkowanych w
miejscach niedozwolonych ani karania mandatami. Co najwyżej może
zwrócić takiej osobie uwagę, ale na ogół nie odnosi to skutku.
Powinien natomiast wezwać policję lub Straż Miejską. Wcześniej
jednak – jego zdaniem - zarząd musi zlecić opracowanie dokumentacji
związanej z organizacją ruchu na terenie osiedla. Zostaną w niej
oznaczone strefy zamieszkania – znakami D-40 i D-41 (oznaczają
początek i koniec tej strefy), oraz znaki zakazu zatrzymywania się.
Dokumentacja – powinna ją wykonać osoba mającą stosowne uprawnienia -
musi być zatwierdzona przez inżyniera ruchu zatrudnionego przez
urząd miasta (jeżeli takiego posiada), a następnie przekazana Straży
Miejskiej oraz policji. Będzie to wystarczająca podstawa do tego, by
służby te w razie potrzeby podjęły interwencję. W praktyce jednak -
przyznaje Snarski - bywa z tym różnie. - To poważny problem –
przyznaje nadkomisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji. –
Mieszkańcy wspólnot i spółdzielni ciągle proszą nas o interwencje w
sprawach typowo porządkowych. Najczęściej musimy odmawiać. Przepisy
porządkowe ustawy o ruchu drogowym dotyczą jedynie dróg publicznych,
nic natomiast nie mówią o drogach wewnętrznych. Jeżeli mieszkaniec
osiedla np. źle zaparkuje i zastawi drogę przeciwpożarową, nie mamy
prawa interweniować i nałożyć mandatu. Możemy wkroczyć dopiero, gdy
jest to konieczne, by uniknąć zagrożenia bezpieczeństwa uczestników
ruchu. Policja pojawia się najczęściej wtedy, gdy już dojdzie do
zderzenia aut. Podobnie zachowuje się Straż Miejska. Zdarza się
jednak, że funkcjonariusze nie stosują się do tej interpretacji.
Przyjeżdżają na wezwanie i nakładają mandaty, chociaż teoretycznie
nie powinni. Ukarani często odwołują się do sądu grodzkiego. Ten
postępuje różnie i albo utrzymuje, albo uchyla mandat. - Problem
rozpatrywał także Sąd Najwyższy. Początkowo kształtowały się dwie
linie orzecznictwa. Jedna mówiła, że policja może ukarać mandatem na
drodze wewnętrznej za wykroczenie porządkowe. Druga - że to jest
niedopuszczalne. Obecnie w literaturze i orzecznictwie sądowym
zdecydowanie dominuje ta ostatnia, według której policja i Straż
Miejska są pozbawione kompetencji – mówi Jasiński. Wątpliwości -
zdaniem Jasińskiego - rozwiałaby nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu
drogowym. Wystarczy rozszerzyć zakres stosowania jej przepisów na
ogólnodostępne oznakowane drogi wewnętrzne. Wówczas policja i Straż
Miejska mogłyby bez przeszkód interweniować w sprawach porządkowych
na terenie oznakowanym jako droga wewnętrzna. Komenda Główna Policji
zwracała się nawet o podjęcie kroków legislacyjnych w tej sprawie.
Na razie jednak bez skutku.

Co mówią na ten temat przepisy:

- Art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych: drogi niezaliczone do
żadnej kategorii dróg publicznych, w szczególności drogi na
osiedlach mieszkaniowych (...), są drogami wewnętrznymi.

- Ust. 2. Budowa, przebudowa, remont, utrzymanie, ochrona i
oznakowanie dróg wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do
zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku
jego braku – do właściciela terenu
  Sprawozdanie z działalności radnego.
W dniu wczorajszym złożyłem na ręce burmistrza następującej treści
pismo:
Szanowny Panie Burmistrzu,
W związku z przerwaniem mojego wystąpienia podczas XVI Sesji Rady
Miejskiej w Radzyminie w dniu 18.04.2008 r. podczas składania
wniosków i zapytań przez Przewodniczącego Rady, a tym samym
uniemożliwienie mi złożenia wszystkich wniosków i zapytań niniejszym
składam je na Pana ręce:
1. Proszę o podanie dokładnej daty rozpoczęcia prac budowlanych
sieci wodociągowej we wsi Nadma. Przypomnę, że Społeczny Komitet
Budowy Sieci Wodociągowej i Kanalizacyjnej w Nadmie nr 125 zabiega o
zbudowanie sieci wodociągowej od 1999 roku. Od tego czasu zostały
podpisane porozumienia ze wszystkimi urzędującymi burmistrzami, za
każdym razem dające nadzieję mieszkańcom, że wodociąg zostanie już
niebawem wybudowany. W czerwcu 2007 r. Komitet przelał na konto
Urzędu Miasta zebraną od mieszkańców kwotę 120 780 zł na poczet
wykonania kompletnej dokumentacji techniczno – prawnej sieci
wodociągowej i przyłączy. Z informacji uzyskanych od wykonawcy prac
projektowych wynika, że dokumentacja został złożona do Urzędu już w
listopadzie 2007 r., jednak z niezrozumiałych przyczyn do dnia
dzisiejszego Urząd nie uzyskał prawomocnego pozwolenia na budowę
sieci i przyłączy. Takie działanie jest nie w porządku w stosunku do
175 rodzin oczekujących na wodociąg od prawie 10 lat.
2. Proszę o pisemne wyjaśnienie, na jakim etapie jest budowa
chodnika przy ul. Szkolnej w Nadmie i czy już zostały podjęte
rozmowy w sprawie pozyskania gruntu na cele budowlane. Ponadto
proszę o podanie przewidywanego terminu zakończenia prac
projektowych oraz terminu rozpoczęcia prac budowlanych. Nadmieniam,
że problem ul. Szkolnej jest również nierozwiązany od przynajmniej
10 lat. Podczas opadów deszczu ulica zamienia się w rozlewisko.
3. Proszę o pisemne wyjaśnienie, na jakim etapie jest rozbudowa
Szkoły Podstawowej w Nadmie. Na spotkaniu z mieszkańcami w dniu
07.04.2008 r. Burmistrz Siarna poinformował nas, że prace projektowe
są już bardzo zaawansowane. Przypominam, że zgodnie z ustaleniami
rozbudowa szkoły ma być finansowana ze środków pochodzących ze
sprzedaży działki, na której zlokalizowana była biblioteka. Od
listopada biblioteka w Nadmie przestała funkcjonować, przez co nasze
dzieci nie mają dostępu do jakiegokolwiek księgozbioru. Pismem z
dnia 23.08.2008 r. zwracałem się do Pana z prośbą o jak najszybsze
rozpisanie przetargu na wykonanie dokumentacji techniczno – prawnej
rozbudowy szkoły. W związku z powyższym proszę o podanie
przewidywanego terminu zakończenia prac projektowych oraz terminu
rozpoczęcia prac budowlanych.
4. Ponownie proszę o podjęcie rozmów z Generalną Dyrekcją Dróg
Krajowych i Autostrad dotyczących oświetlenia przejścia przez trasę
Warszawa – Białystok oraz przystanków autobusowych znajdującego się
pomiędzy ul. Majora Billa w Markach i ul. Ceglaną w Nadmie. Ponadto
proszę o przekazanie kopii pisma, które rzekomo zostało wysłane w
tej sprawie do GDDKiA. W załączeniu przesyłam kopię pisma wysłanego
przeze mnie do GDDKiA w dniu 16.04.2008 r. (załącznik nr 1).
5. Proszę o pisemne wyjaśnienie, na jakim etapie jest budowa progów
zwalniających na ul. Jaworówka w Nadmie. Jednocześnie informuję, że
zgodę inżyniera ruchu na tą inwestycję Urząd otrzymał już rok temu.
6. Ponownie proszę o ustawienie wiaty przystankowej na ul. Starej
przy posesji nr 35 w miejscu, gdzie wiata stała uprzednio.
7. Proszę o pisemne wyjaśnienie, na jakim etapie jest budowa
oświetlenia na ul. Rzecznej w Nadmie.
Jednocześnie wnoszę, żeby w projekcie budżetu Gminy Radzymin na 2009
r. wyraźnie były wskazane inwestycje na sołectwo Nadma Stara i Nadma
Pólko. Powyższe wynika z faktu, że jedyne co łączy te oba sołectwa
to pierwszy człon nazwy. Wszystko pozostałe dzieli te sołectwa,
poczynając od rzeki Czarnej, a kończąc na ul. Rzecznej, która w
okresie jesiennym, zimowym i wiosennym jest po prostu nieprzejezdna.
W związku z powyższym niewłaściwym jest postrzeganie tych sołectw
jako jednej, wartej zabudowy. Niestety, radni nie znający tego
terenu postrzegają je właśnie w ten sposób, co prowadzi do
nieporozumień.
Z poważaniem,
Marek Brodziak
 



Urząd Miasta Administracja Olsztyn
Urząd Miasta Biała Rawska
Urząd Miasta Białystok konkursy
Urząd Miasta Częstochowa praca
Urząd Miasta Dąbrowa Gliwice
Urząd Miasta Gdynia praca
Urząd Miasta Gorzowa Wlkp
Urząd Miasta igminy Gniewkowo
Urząd Miasta Jastrzębie Drój
Urząd Miasta Jaworzno Praca
Urząd Miasta Kamienna Góra
Urząd Miasta Konin Wydziały
Urząd Miasta Kraków Podgórze
Urząd Miasta Krakowa Zgody
Urząd Miasta Lidzbark Warmiński
  • dj;pobierz
  • hrabstwo monterey
  • nie chce suchego chleba
  • wyspiaF1ski liceum
  • plan poznan dzielnica 40
  • rozkodowywanie radio ford
  • siownik hamulca
  • zielarskie sklepy
  • Ostrda BIP